Rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać. Dziewczyna przeżywa teraz kryzys i widać, że nie wie, jak poradzić sobie z buzującymi w niej uczuciami. Nie wiem, co chce tym osiągnąć. Zwrócić na siebie uwagę, pokazać temu chłopakowi, że przez niego nie wytrzymuje? Nie tędy droga. Jeśli chłopak jest ogarnięty, to uzna ją tylko za wariatkę, a najbardziej nacierpią się jej bliscy, którzy nie są winni jej rozstrojeniu. Ostatecznie narobi kłopotów tylko im i sobie, a dla towarzystwa będzie to tylko sensacja, którą będą obserwować z wypiekami na twarzach.
Odp: Przyjaciółka chce uciec
Podobne tematy