Postaram się jak najkrócej opisać moją sytuację. Czy pracownica opieki społecznej może nachodzić mnie w domu bezpodstawnie ,choć może zle się wyraziłam bo pani przychodzi do mojej teściowej ,lecz teściowa nie uzyskuję prawie żadnej pomocy od tego urzędu jedynie raz na rok na opał i opiekunkę w okresie grzewczym .Jak ta pani przyjezdza to mnie bardzo stresuje bo obarcza mnie wszystkimi obowiązkami dotyczących teściowej choc mam dwójkę małych dzieci i sama przeszłam ciężką chorobę ,ja tej pani już nieraz mówiłam że zgłoszę na nią zażalenie że tak do mnie pyskuję to zara zaczęła mnie przepraszać .Czy ona może tak nas nachodzić bo odwiedza nas co miesiaca a nieraz częściej ,czy musimy napisac jakieś pismo w jakiej sprawie pani nas odwiedza?
Podobne tematy
Małgosia myślę że chyba takie przepisy są , skoro korzystacie w ogóle z jakiejś pomocy z MOPS to oni mają obowiązek iść co jakiś czas zrobić wywiad
druga sprawa że prawnie to Ty nie masz obowiązku się zajmować teściową,wiec jeśli coś jest nie tak powinna się czepiać Twojego męża nie Ciebie
Tak ja rozumiem co jakiś czas ale nie co miesiąc lub więcej razy w miesiącu to przesada babka to chyba robi żeby mnie podenerwować,wiem że ja nie mam żadnych obowiązków wobec teściowej ale ciągłe ataki z jej strony i z strony ośrodka zdrowia że czuję się zaszczuta ,ale nie zamierzam sie dawać gnębic jeszcze raz babka będzie na mnie zadzić to wyleci z pracy lub dostanie naganę.
a o co ona własciwie ma pretensje do Ciebie?
Obarcza mnie właściwie wszystkimi obowiązkami wobec teściwej , zrób jedzenie,zrób picie,przynieś drzewa,napal pilnuj,ubierz,posprzątaj wykąp pilnuj leków badań chyba wszytsko wymieniłam babka nie rozumie żę ja nie mam tyle czasu żeby nad nią siedzieć .
Obecnie jest tak że ponad dwa tyg temu mąz wezwał lekarkę do niej a lekarka zara po wyjezdze od nad powiadomiła opes a my nawet o tym nie wiedzielismy zastanawiamy się z mężem z jakiej racji opieka została powiadomiona .
6 2013-07-29 10:20:25 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2013-07-29 10:24:23)
Witaj Małgosiu. ![]()
Piszesz, że w okresie grzewczym teściowa ma przyznaną opiekę z MOPS-u i dodatek na zakup opału.
Żeby przyznać usługi opiekuńcze, ktoś z rodziny, czy też opiekun prawny tej osoby musiał złożyć stosowne dokumenty tj. wniosek o objęcie chorej opieką z informacją o jej stanie zdrowia - zazwyczaj wystawia lekarz rodzinny. Dalej: kserokopię odcinka z renty/emerytury (jeżeli osoba je pobiera), kserokopię decyzji ZUS-u o przyznanej grupie inwalidzkiej/niepełnosprawności (jeżeli posiada takie orzeczenie).
Wówczas pracownik socjalny przychodzi pod wskazany adres i przeprowadza wywiad: czy chora ma jeszcze inne, dodatkowe źródło utrzymania np. pomoc finansowa ze strony rodziny, w jakiej wysokości ponosi miesięczne wydatki (opłaty, życie, lekarstwa), kto i w jakim zakresie pomaga chorej w codziennej egzystencji.
Podczas wywiadu ustala się dni i godziny opieki nad chorą przez opiekunkę społeczną oraz zakres tej opieki, jak:
- zakupy artykułów spożywczych i innych potrzebnych w gospodarstwie domowym,
- dostarczanie lub przygotowywanie posiłków,
- utrzymanie w czystości naczyń stołowych, kuchennych i innego sprzętu gospodarstwa domowego służącego
podopiecznemu,
- dbanie o o czystość bielizny osobistej, pościelowej i odzieży podopiecznego,
- utrzymanie czystości w pomieszczeniach użytkowanych przez osobę korzystającą z pomocy: wykonywanie bieżących
porządków,
- zamawianie wizyt lekarskich, kontakt z lekarzem w sprawach dot. zdrowia podopiecznego, realizacja recept,
- załatwianie spraw urzędowych,
- prowadzenie zeszytu wydatków i rozliczanie się z podopiecznym z wydanych pieniędzy.
Po wyczerpaniu w/w czynności pracownik socjalny składa dokumenty/wniosek do komisji orzekającej, która "działając na podstawie upoważnienia Prezydenta Miasta/wójta gminy (ogólnie urzędu władzy)", wydaje decyzję o przyznaniu chorej usługi opiekuńczej. W decyzji zawarte są wszystkie ustalenia z przeprowadzonego wywiadu oraz wysokość kosztów miesięcznych ponoszonych przez podopieczną, uzależniona od wysokości jej miesięcznych dochodów.
Zatem Małgosiu, przypomnij sobie, kto załatwiał teściowej tą okresową opiekę, jeżeli Ty podpisywałaś jakieś dokumenty, to zostałaś uznana za osobę sprawującą nad nią całodzienną opiekę i dlatego Ciebie nagabują i czynią odpowiedzialną.
Zapoznaj się też z tą decyzją z MOPS-u z minionego okresu, bo prawdopodobnie należałoby wznowić wniosek o przyznanie opieki w okresie grzewczym 2013/2014, chyba że jest wznawiana obligatoryjnie.
Nic mi nie wiadomo o tym, żeby pracownik socjalny tak nagminnie nachodził podopieczną, tym bardziej w okresie nie świadczenia usług opiekuńczych. Myślę, że może się tak dziać na podstawie jakichś donosów, że osoba starsza/chora jest pozbawiona codziennej opieki ze strony osób z nią zamieszkujących.
Właśnie doczytałam, że było zgłoszenie od lekarki.
Pozdrawiam.
Właśnie opieka zaczeła nas nachodzić po donosie jaki podejrzewam zgłosiła najlepsza koleżanka teściowej(jest to osoba która bardzo lubi ingerować w cudze życie) a teściowa lubi się nad sobą użalać .
Opiekunka była pierwszy raz u nas jakoś tylko na początku roku i nawet nieraz się nie zjawiała a jak juz przyszłą to więcej siedziała jak robiła ,ja nic nie podpisywałam teściowa sama się na to zgodziła bo jak twierdzi babka z opieki ja nagadywałą żeby podpisała dokument żeby dac jej opiekunkę.
Na co dzień ja cos tam zawsze pomoge no i mąż ale mąż ma też sporo pracy dorabia po godzinach a ja jak wspomniałam też mam swoje życie ,mogę pomóc ale chciałabym aby ta pani nie naciskałą tak na mnie i inaczej zaoferowala pomoc . Żyjemy w jednym domu więc teściowa dokłąda się do jedzenia czy do rachunków za prąd ,a leki mąż kupuje zarówno jak i za swoje jak i za jej rentę.
Niektóre z was wiedzą o mojej sytuacji z teśćiową a w skrócie napisze że od prawie roku do opieki społeczne wznoszone sa bezpodstawnie donosy że zaniedbujemy teściową ale jakoś sytuacja sie uspokoiła .
Jakoś prawie półtora miesiąca temu mąż wezwał lekarkę do swojej mamy bo zle się czuła pani doktor bez naszej wiedzy zara powiadomiła OPS ,po wyjściu z szpitala mąż był na ośrodku u tej lekarki żeby ta przepisała receptę na pampersy dla dorosłych bo teściowa popuszczała mocz ,lekarka rozezliła się i powiedziła że jest to niemożliwe bo chory musi mieć stwierdzoną chorobę psychiczną ,na drugi dzień jakoś przyjechała do teściowej ale nawet jej nie zbadała tylko powiedziała już inaczej że trzeba jakąś książeczkę załątwić że ona wyślę jakieś pismo do jakiegoś urzędu ,po tym sprawa ucichła pani z mopsu nie przyjeżdzała ,jednakże dwa tyg temu byłą u teściowej pielęgniarka środowiskowa żeby jej ciśnienie zmierzyć i poziom cókru od tego czasu jak pisałąm mineły dwa tyg a ja w poniedziałek byłam u lekarki (innej) bo zle się czuję chciałam też wziąść receptę na maść dla teściowej ale pani doktor nie mogła znaleść w karcie nazwy owej maśći i umówiliśmy się na drugi tydzień żę zapiszę maść jak doniosę opakowanie ,dziś jakoś po w południe mąż otrzymał niemiły telefon z mopsu że pani pielęgniarka zgłasza żę sytuacja w naszym domu jest nadal zła że teściowa jest zaniedbywana że synowa(czyli ja )nie zajmuję się nią wcale i co najśmiejniejsze że mąż nie dba o receptę teściowej że nie wykupuję leków że pani doktor może napisać jakieś pismo że teściową zabiorą do domu starców . Śmieszne jest to że ja byłam na ośrodku rozmawiałam z ową pielęgniarką i inną panią doktor i nie było mowy o żadnej recepcię,,moje pytanie brzmi czy jakby co mogę zgłosić sprawę do sądu o obczernianie ,jutro chę sytuację wyjaśnić ale chcę też napisać na nią skargę w tej sytuacji chyba mam do tego prawo a może jest inaczej??
przeniosłam post z nowego wątku który założyłam lecz moderator poprosił o przeniesienie tu owego postu:)
witam mam problem z mopsem wchodzą do domu na mus nic nam sie nie przysługuje a nadali nam asystenta no fakt zgodziłam sie dlatego ze mówili jak sie nie zgodze to zabiorą mi rodzinne , po jakims czasie urodziłam syna i nasz dochód jet załuży zabrali wszystko rodzinne na dzieci becikowe na syna obiady dla córki w szkole no dokładnie wszystko ale ja sobie ne życze asystenta rodziny czy mósze ją mnieć pomuszcie
no ale asystenta z jakiegoś powodu dostałaś
no własnie nie mówili ja dostałam bo powiedziała że to jest zamias opiekunki wiesz jak wywiad raz tam na rok robią to taka babka przychodzi no i tylko to wiem
jeszcze mówiła ze jak sie nie zgodze to rodzinne mi zabiorą na córke
mimo to powód jakiś był że jest Ci przydzielony taki asystent,przecież normalnie nikt takiego nie ma bez powodu
a dzis byłam w mopsie złożyłam wniosek o rezygnacje asystenta rodziny byłam u derektora mopsu to ona sama nie wiedziała dlaczego tak zrobili pracownicy
no ale jaki jest powod przydzielenia asystenta?
a mówili ze jak nie kożystam zmopsu to asystenta moge zrezygnować a teraz mają jakiproblem i na chama
no nie ma powodu bo mi nie mówili co i jak tylko mówili ze to jest pomocnik rejonowej mopsu i ona zastempu normalnie zostałam w bambuko zrobiona
pierwszy raz w życiu jestem w takiej sytuacji nigdy nie mniałam takich problemów
a co byscie zrobili na moim miejscu???
asystenta masz przyznanego bo prawdopodobnie było coś nie tak w twojej rodzinie
czy zmieniło się coś na lepsze?
a ona przychodziła do mojej 7 letniej córki grac w gry normalnie smieszne przecież ja potrafie zagrac w gry z córką no i nawet dochód mamy 0 200 przekroczony
tak ale skoro przychodziła to znaczy że ktoś zgłosił że w twojej rodzinie jest nie tak jak trzeba
nie mAM PROBLEMU W RODZINIE A MOZE BYĆ POWODEM ZE CÓRKA JEST Z POPRZEDNIEGO ZWIĄZKU?? A SYNA MAM Z TEGO ZWIĄZKU???
http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&ved=0CCsQFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.asystentrodziny.info%2F&ei=iY9BUr3-MsnMswb6l4DgAw&usg=AFQjCNG3xlbFV7TNPBI_-agQJLidBVAqyQ&bvm=bv.52434380,d.Yms&cad=rja
tu pisze z jakiego powodu może przychodzić asystent rodziny
A TA KOBIETA CO PRZYCHODZI TO MÓWIŁA ZE NIE WIDZI NIC ZŁEGO W NASZEJ RODZINIE TO,M O CO MOZE IM CHODZIĆ
NO JA TO JUŻ CZYTAŁAM ALE U NAS NIC TAKIEGO SIE NIE DZIEJE
w opiece nie powiedzieli dlaczego przychodzi? dziwne to jakieś wszystko
A CZY MOGE ZREZYGNOWAC
NO TEŻ SIE DZIWIĘ DLATEGHO BEDZIEMY SZLI WYŻEJ BO NIE MOZE TAK BYC BEZ POWODU ASYSTENT I NAWET TA DEREKTOR NIC NIE WIE
WIESZ JESTEM ABSTYNENTKĄ NIE PIJE NIE PALE DLATEGO WSZYSCY SIE DZIWIĄ
NIE JEST MILE ŻYĆ BYĆ KONTROLOWANYM ZLE SIE Z TYM CZUJE
CZY KTOS JEST PO DR STR.
dziwne to wszystko,w papierach musi być z jakiego powodu odwiedza Cię asystent
WŁASNIE NIE DALI MI NIC DO PRZECZYTANIA
czytając twoje posty doszłam do wniosku że to z powodu sytuacji rodzinnej jaką miałaś z poprzednim partnerem
ALE JAK MÓWIŁAM ZE MA MI TO NA PISMIE POKAZAC TO MÓWIŁA ZE NIE MOŻE
ALE MAJĄ TAKIE PRAWO PRZECIEŻ WIDZĄ ZE JEST OK
RADZIO BIBKA, bardzo proszę, żebyś pisząc swoje posty wyłączyła Caps Lock - zgodnie z zasadami netykiety słowa pisane dużymi literami oznaczają krzyk. Proszę, nie krzycz na naszym forum.
Niestety tekst pisany bez użycia jakichkolwiek znaków interpunkcyjnych jest zamazany, a jego treść trudna do przeczytania i właściwego zrozumienia, dlatego chcąc uzyskać pomoc wprowadź, proszę, kropki i przecinki. Jeśli masz kłopot z pisaniem poprawną polszczyzną, korzystaj ze słownika i/lub edytora tekstu.
Nie pisz też, proszę, postów jeden pod drugim, a jeżeli chcesz coś dopisać użyj opcji "edytuj", o czym mówi Regulamin Forum.
Pozdrawiam.
ZE FINANSOWO TEZ JEST OK ALE Z TEGO CO MI WIADOMO TO MAM ZNAĆ PRAWO POWODY CO I DLACZEGO
40 2013-09-24 19:11:58 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-09-24 19:14:43)
Radzio Bibka, po pierwsze uszanuj prośbę moderatorki i wyłącz caps lock-a. Postów nie piszemy wielkimi literami, bo na forum oznacza to "krzyk".
Co do powodów wizyt pracownika, to myślę że idąc i na spokojnie podejmując rozmowę z odpowiednią osobą, można uzyskać wszystkie informacje. Tylko na spokojnie, bez krzyków, nerwów i pretensji. Jest też inna opcja... przyjąć z pokorą wizyty asystenta rodziny, żyć normalnie, jak do tej pory. Po paru miesiącach, gdy nie będzie powodów do kontynuacji takich odwiedzin, zostaną one pewnie wycofane.
41 2013-09-24 19:14:31 Ostatnio edytowany przez RADZIO BIBKA (2013-09-24 19:19:20)
no rozumiem ale to już jest pare miesięcy jak ona przychodzi i to mnie drazni już, ile już można na to patrzeć, jak ostatnio była to mówiła że ona tu nie jest potrzebna, a dalej chodzi.
Powiem tak...
Drażnić może wiele rzeczy, jednak jedno jest pewne... "wojując" z nimi, na pewno nie przyspieszysz odwołania wizyt asystenta rodziny. Może być to dla opieki oznaka tego, że "z jakiegoś powodu" taka wizyta jest wam "nie na rękę" i być może wycofywać ich nie należy.
43 2013-09-24 19:20:54 Ostatnio edytowany przez RADZIO BIBKA (2013-09-24 19:25:38)
no tak ale dlaczego nie powiedzą dlaczego mam asystentkę, a powodu niema żadnego tylko to przesada jak ktoś co tydzeń chodzi ,i po 4 godz siedzi ale dziekuje za podpowiedzi
a co mogą zrobić jeśli wycofam????
A może wykorzystać te wizyty w jakiś sposób? Po co wycofywać? Jak przychodzi, bawi się z dziećmi, pomaga... to niech pomaga. Przyjmij to jako "darmową pomoc domową". Łatwiej to będzie przeczekać i założę się że szybciej zakończą się te wizyty, niż po Twoich interwencjach, doszukiwaniu się ich błędów i dociekaniu.
popieram zdanie Margolinki,więcej tym zyskasz
47 2013-09-24 19:57:28 Ostatnio edytowany przez RADZIO BIBKA (2013-09-24 20:17:01)
koło mnie mieszka rodzina dużo gorsza a ona nie dostała zadnej asystent , na moje to jest zła rodzina a nie my,kobieta zostawia dzieci i wychodzi po nocach a dzieciaczki same są to jest bardzo ważne a kobieta ma 2 dzieci i każde innego ma ojca a mni traktują gożej jak jestem pożądną kobietą i troszcze sie o dzieci jest mi przykro, noi mops o tym wie i nic z tym nie robią