netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

BYLAM MATKA SWOJEJ MATKI!!!!!!

8 odpowiedzi3 448 wyświetleńzałożony przez sukienkawkwiaty, 22.04.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » BYLAM MATKA SWOJEJ MATKI!!!!!!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: BYLAM MATKA SWOJEJ MATKI!!!!!!

Zaczne od tego ,ze moja mama  na pewno nie zrobilaby mi nigdy swiadomie krzywdy ,a i Ja przez wiele lat nie myslalam ,ze Jej zachowanie moze lezec u podstaw moich problemow(problemow w relacjach z mezczyznami,depresja,bulimia itd. ),a jednak .

Moja ukochana mama,ktora zawszebardzo o mnie dbala ,ktora wydawaloby sie,ze jest wzorem mamy idealnej bardzo mnei zranila.
Co takiego robila?! Od kiedy pamietam obgadywala mojego tate i uzalala sie nad swoim zyciem.
Pomyslicie: Zadna to nowosc,w innych rodzinach tez sie tak dzieje i to nie dramat. Ale uwiezcie dla mnei to byl dramat.

Naprawde od kiedy tylko pamietam mama dzien w dzien jak wracala z pracy ,a JA ze szkoly zasiadala ze mna i przez wielegodzin opowiadala jaki to taka jest niedobry,jakaz to Ona nieszczesliwa z Nim jest.A zaznacze,ze tata zly nie jest !!! MA troszke ciezki charakter (a JA za NIm) ,nie przepada za wyjazdami zagranicznymi czy tancami,ktore mama uwielbia,ale i Jej nie zabrania tego robic(sama wyjezdza) .
Mama przedstawiala Gojednak jak jakiegos sadyste ,potwora! JAk bylam mala to czesto tez opowiadala o tesciowe(zmarla jak mialam 4lata) ,ze Ona tez taka dla mneij byla okropna. I tak dzien w dzien ,do momentu az taka wracal z pracy.
Za kazdym razem jak jechalismy do babci(mama mamy) mam zaczynala od wpadania w placz i opowiadania babci jaki to moj tata jest neidobry!!!! Jak mialam jakies 12 lat powiedzialam mamie,ze ma przesta zameczac babcie takimi opowiesciami ,bo to starsza osoba i serce Jej lamie takimi opowiesciami....przestala!

Mnie jednak nadal meczyla!!!!

W wieku 21 lat wyprowadzilam sie z domu(ale mieszkalam w tym samym miescie) do chlopaka,mama dzien w dzien meczyla mnie opowiadajac,ze tata powiedzial,ze ten chlopak jest dla mnei za stary,ze tata powiedzial ,ze ....bla,bla,bla....Oczywiscie nadal tez mowila,ze np . obrazil sie na Nia za drobiazg i nie rozmawia z Nia ,ze nei chce z Nia jezdzic na wycieczki itp. Non stop cos!

Zawsze jak robilam cos co nei bylo po ich mysli to tata nic nie mowil,a mama mnei meczyla mowiac co On na moj temat powiedzial( podobno mnei krytykowal,ze np. przerwalam studia,pozniej zaczelam i skonczylam inne) ,ze jestem z nieodpowiednim chlopakiem,ze nie pracuje itd. Zawsze cos. Wierzem,ze to mowil,choc nie mial odwagi mowic mi tego w oczy,mowilam mamie ,zeby mu powiedziala,ze mi ma to mowic ,a nie Jej !!!!

Wyjachalam za granice ....dalej mnei meczyla !!!!! potrafila dzien w dzienmi pisac co powiedzial Jej tata ,co zrobil! Tak jakby ja lal czy pil,ale nic z tego.Ok, ciezki troche typ,ale sama Go sobie wybrala.Co mnei ich zycie obchodzi !!!!!! 

Ile razy Jej mowilam zeby przestala,ale Ona dalej ! Wyrzucalam karte telefoniczna zeby mnei nei bmeczyla,mowilam ,ze nie bede pisala maili i dzwonila,przestawala na max tydzien ,a pozniej znowu to marudzenie !!!!!

Ale to jeszcze nic,JA sie domyslam ,ze tata swiety nie jest ,za kazda ladna pania sie oglada,ale nigdy Go mama na niczym nie przylapala.A co robila moja mama??!!!! Opowiadala mi non stop(od kiedy bylam dzieckiem) ,ze chcialabysie w kims zakochac,kto sie zakochal w Niej ,o swoich adoratorach!!!!! Zawszektos sie przy Niej krecil ,a Ona na to pozwalala! Zdradzic fizycznie zdradzial tate raz (i oczywisci eopowiadal o tej swojej wielkiej milosci!,opowiadala mi) .Sam aJEj mowilam,ze skoro ejst taka nieszczesliwa z tata to niech sie w  koncu rozwiedzie!!!!!! I neich idzie do tamtego kolesia ( facet kuzynki taty!!!!! -wydala sie ta historia z rodzinie,mama zaprzeczyla!) .

Od kiedy skonczylam jakies 15 lat zaczelam robic za metke wlasnej matki!!!!!!! Doradzalam Jej co ma mowic tacie,jak sie ubeirac,czesac(bo wczesniejjakso stylu nei miala okreslonego) ,wysluchiwalam Jej zalow,opowiadan o zlamanym sercu,o Jej facetach,przezyciach.Pocieszalam gdy plakala.

To Ja potrzebowalam mamy !!!!! A musialam sama za Nia robic.
Ale do wieku okolo 28 lat nei zdawalam sobie sprawy ,ze moze miec Jej zachowanie zwiazek z moim samopoczuciem .Dla mnei byla wzorowa mamusia!!!

Mialam depresje od wieku 19 lat ,Ona sie nie domyslila,nie pomogla ,myslala,ze zdziwaczalam!!!! Ze nie chce do ludzi wychodzic,ze siedze zamknieta w pokoju. Przeszlam przez bulimie (do dzis na nia cierpie-mam 30 lat) ,probowalam co zagadac o tych problemach,ale nic to nie daje!!!!! mOze jako mama nie chce tego widziec !

Ciezko mi zyc ztymi problemami ,mowic Jej o nich jak sama czuje sie za Nia odpowiedzialna.

Sama czesto mowila,ze ejstem dla Niej jak matka,ze dzieki mnie sie zmienila itd. Ale ona sobei nei zdaje sprawy z tego ,zemnei tym zniszczyla!!!! Zaznacze ejszcze ,zemiala kochajacych rodzicow ,nie byla z jakiesj problematycznej rodziny,Ona sama tez nie miala zadnych nalogow,problemow.

Co o tym myslicie?! Ktos byl w podobnej sytuacji? Ja z Nia rozmawialam o Jej zachowaniu wiele razy,ale malo sie zmienia,zerwacz NIa kontakt?! Zlamalabym Jej serce,a moje zycie i tak jzu jest rozwalone!
Nie zebym chciala zwalac cala wine na NIa ,ale mysle,ze ma duzy wplyw na moje problemy emocjonalne!

2

Odp: BYLAM MATKA SWOJEJ MATKI!!!!!!

A Ja myslalam,ze to z moja mama mam ciezko! :-0
Moja mama wciaz mnie kontroluje ,nigdy nie est zadowolona z moich wyborow,a to wszystko tez pod maska dobrej mamy.
Ciezko sie z czegos takiego wyrwac.

3

Odp: BYLAM MATKA SWOJEJ MATKI!!!!!!

Twoja mama bardzo Cię skrzywdziła przez to, że odbierała Ci dzieciństwo, wciągając Cie w sprawy dorosłych. Ta scenka, kiedy 12-letnia dziewczynka przemawia swojej mamie do rozsądku, daje wyobrażenie o tym, pod jaką byłaś presją czując się odpowiedzialna za dorosłych ludzi. Może Twoja mama była rozpieszczoną jedynaczką, przyzwyczajoną do tego, że wszystko się kręci wokół niej? Z tego co piszesz wynika, że masz mały kontakt z ojcem, zawsze rozmawiałaś z nim za pośrednictwem mamy, czy tak? Więc tak jakbyś wychowywała się bez ojca, a też mogło wpłynąć na Twoje problemy. Proponuję Ci zacząć od tego, że zaczniesz  więcej rozmawiać z ojcem, a nie pozwalaj mamie na to, by pośredniczyła w waszych rozmowach.

4

Odp: BYLAM MATKA SWOJEJ MATKI!!!!!!
takiwiatr napisał/a:

Twoja mama bardzo Cię skrzywdziła przez to, że odbierała Ci dzieciństwo, wciągając Cie w sprawy dorosłych. Ta scenka, kiedy 12-letnia dziewczynka przemawia swojej mamie do rozsądku, daje wyobrażenie o tym, pod jaką byłaś presją czując się odpowiedzialna za dorosłych ludzi. Może Twoja mama była rozpieszczoną jedynaczką, przyzwyczajoną do tego, że wszystko się kręci wokół niej? Z tego co piszesz wynika, że masz mały kontakt z ojcem, zawsze rozmawiałaś z nim za pośrednictwem mamy, czy tak? Więc tak jakbyś wychowywała się bez ojca, a też mogło wpłynąć na Twoje problemy. Proponuję Ci zacząć od tego, że zaczniesz  więcej rozmawiać z ojcem, a nie pozwalaj mamie na to, by pośredniczyła w waszych rozmowach.

Nie,mama ma trojke rodzenstwa !!! ,miala naprawde fantastycznych rodzicow ,byla bardzo ukladnym dzieckiem,ona nigdy nie sprawiala rodzicom problemow,ale tez na pewno nie byla rozpieszczonym dzieckiem,bo pomagala rodzicom w czym mogla.
Ja zaczelam rozumiec skad sie wziely moje problemy(przez to,ze mama traktowalamnei jakbym to JA byla Jej matka! ,powiernica,przyjacolka) ,ale skad u Niej sie to wzielo?! Nie mam pojecia ?!

Jest pedagogiem szkolnym !!!! ,wiec ma stycznosc z dzieciakami na codzien.To,ze JA uwielbiaja to malo powiedziane! Jest fantastyczna osoba nie tylko dla dzieci,ma tez bardzo duzo przyjaciol ,ktorzy tez JA uwielbiaja,prosza o rady.

Zdaje sobie sprawdez tego,ze nie ranila mnie specjalnie,ale jak mozna zwalac swoje problemy na dziecko???!!!!!

Co do taty to jestem tzw. coreczka tatusia,pewnie dlatego czasem nei ejst mii w stanie przekazac tego co o mnei mysli.....tzn. tego co mama mi mowi wprost co On niby mowi o mnei za plecami.Bo ogolnie to jak cos do mnei mial to i potrafil nawrzeszczec na mnei (w granicach rozsadku oczywiscie!!!!) ,a po chwili sie godzilismy.

Mam bardzo dobry kontakt z tata,tak uwazam.

Ale pomijajac to co mama mowi,ze On o mnie gada za plecami (czy to w 100% prawda to nie wiem??!!!) to jedno,ale to,ze Ona mowi czemu Ona z Nim nie ejst szczesliwa,ze marzy o milosci(dokogos innego),ze On Jej 3 kwiatki zamiast bukietu wielkiego przyniosl itp.....to jest to co mnei najbardziej bolalo !!!!

Bo to przeciez moj tata !!!! Wiem jakie ma wady,dla mnie jest swietnym ojcem ,dla mamy tez jest dobry,ale Oa do dzis nie potrafi o Nim gadac zle !!!!!

To takie meczace!!!!!!!

Nie dociera do Niej co do Niej mowie,ze ma przestac!!!! No przeciez nie zerwe z Nia kontaktu !!!!!!!!
A od wieluuu lat mowie do Niej wprost,pisze(jak nie jestem w poblizu) i co ?! Nie minie dzien ,a Ona znowu! O kazdym drobiazgu!!!!!

5

Odp: BYLAM MATKA SWOJEJ MATKI!!!!!!

W takim razie trudno zrozumieć Twoją mamę. Może ma kompleks na punkcie swojej atrakcyjności, albo kochała kogoś innego, a wyszła za Twojego tatę z rozsądku? Natomiast tym bardziej widać Twoje osamotnienie, bo z kim możesz porozmawiać o tym, jak mama Cię zadręcza, skoro jest tak uwielbiana przez wszystkich naokoło? Może jest tak, że Twoja mama jest w 90 procentach wspaniałą kobietą, ale te 10 procent przeznaczyła Tobie?

6

Odp: BYLAM MATKA SWOJEJ MATKI!!!!!!

Ale dla mnie tez byla zawsze fantastyczna osoba,poza ta jedna wielka wada ! Tzn.swojej mamie tez wciaz nawijala o tacei ajki to niedobry i swoim przyjaciolka,ale to sa dorosle osoby,JA bylam dzieckiem,dzis tez jestem dorosla ,ale to jesdnak moj tata wiec inaczej widze to obgadywanie Go!

A,ze by to bardxziej slub z rozsadku niz milosci to tak,tak bylo.

7

Odp: BYLAM MATKA SWOJEJ MATKI!!!!!!

A jaki jest Twój tato? Jak znosi takie traktowanie? Czy Twoja mama mówi mu wprost o co ma pretensje, czy tylko go obgaduje za jego plecami? A jakie są ogólnie relacje między Twoimi rodzicami? Czy tylko kłótnie i obgadywanie czy też są i dobre chwile?

8

Odp: BYLAM MATKA SWOJEJ MATKI!!!!!!

Jak leczysz sie z depresji?
Ja również miałam dysfunkcyjne relacje z matką.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » BYLAM MATKA SWOJEJ MATKI!!!!!!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026