Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 48 ]

Temat: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

Bylam wykorzystywana jako dziecko przez mojego ojczyma,zaczalelo sie w wieku 6-7-lat  gdzie pierwszy raz sie przedemna obnazyl pokazal swoje genitalia musialam go dotykac ,kazal mi go onanizowac,to co przeszlam jako mala dziewczynka mozna nazwac pieklem,do tej pory nie moge sie pozbierac ....mimo ze minelo sporo lat bo teraz mam 33 .Przez te wszystkie lata pröbowalam zapomniec ,wymazac ten horror z mojej glowy ale wspomnienia i moje leki wciaz wracaja.Moja rodzina nic o niczym nie wie,mojej matce chce napisac list o wszystkim ale boje sie ze mi nie uwierzy ....od mojej matki nigdy nie dostawalam uczucia wsparcia czy milosci ,nawet teraz mamy zimny kontakt ze soba,ona jest jakby bezuczuciowym czlowiekiem w poröwnaniu ze mna.Nie wiem co mam robic?chce powiedziec w koncu prawde i ukarac osobe ktöra mnie tak skrzywdzila?ale od tego minelo juz duzo czasu i nie wiem czy wogöle moznabyloby cos jeszcze zrobic?Chcialabym isc na Policje i zlozyc zeznania ,ale mysle ze cala ta sprawa moze byc juz przedawniona.Kto moze mi pomöc!!!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

Ja moge z Toba pogadac,wiem o czym piszesz ....
Podaj swoj adres na skrzynke.
Pzdrawiam smile

3

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

napisz mi na email

dzieki!!!!!!

4

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

Takie przestępstwa przedawniają się po 15 latach, jak się domyślam w Twoim wypadku ten okres już minął.  A to co możesz zrobić, zwłaszcza dla siebie, to podjąć terapię.

5

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

teraz pisze list do mojej matki..oto on
Jest na świecie ta­ki rodzaj smut­ku, które­go nie można wy­razić łza­mi. Nie można go ni­komu wytłumaczyć. Nie mogąc przyb­rać żad­ne­go kształtu, osiada cias­no na dnie ser­ca jak śnieg pod­czas bez­wiet­rznej nocy. T co ci mamo chce  powiedziec trzymalam w sercu cale moje zycie .ale nadszedl wreszcie dzien w ktörym chce sie pozbyc mojego zbednego balastu ktöry ciazy na moim sercu.Wiesz ,czasami mieszka sie z jedna osoba pod jednym dachem a nie wie sie tak naprawde kim ta osoba tak naprawde jest.Czy ty wiesz za kogo tak naprawde wyszlas za maz?Mysle ze nie....bo czlowiek ktörego poslubilas jest najgorszym tyranem jakiego kiedykolwiek widzialam,powiem ci prosto jest Pedofilem i zboczencem.
Ja tak naprwde  nigdy nie mialam ojca ty ukrywasz w tajemnicy wszystko co dotyczy mojego prawdziwego ojca ,nie rozumiem czego sie boisz,ale widocznie nigdy sie nie dowiem bo chcesz to do grobu zabrac,widac ze uciekasz przed Prawda.....Smutne to jest..
Mialam 5-6 lat jak wszystko sie zaczelo .....ty pojechalas gdzies ....a twöj maz obnazal sie przedemna i musialam dotykac jego czlonka....zygac mi sie az teraz chce jak ci to pisze...nie wiem czy ty mi wiezysz czy nie ale to Prawda.Pözniej po jakim czasie Zmuszal mnie pod presja za kazdym razem jak byla tylko okazja ,a ciebie nie bylo abym go onanizowala,bylam malym dzieckiem balam sie i robilam to co  mi kazal.Przypomnij sobie jak wyjezdzalas do siostry do Slupska,zabieralas Lukasza ze soba  na weekendy a ja bylam zawsze w domu z ojcem!Pomysl sobie, co robil ojciec wtedy .... wyzywal sie na mnie...seksualnie To co przeszlam to najgorszy szok mojego zycia tak skrzywdzonym byc przez wlasnego rodzica .Dotykania miejsc intymnych,szantaze ,onanizowania.To jest bardzo niebezpieczny i nieobliczalny czlowiek.Ty nie wiesz, co ja przeszlam psychicznie i cielesnie.Raz gdy byl zemna u gory sam na sam zamknal kuchnie na klucz my mieszkalismy jeszcze u göry wtedy sciagnal swoje spodnie obnazyl sie, wtedy kazal mi tez opuscic moje spodnie ,wlozyl swojego ohydnego kutasa  miedzy moje uda i sie ocieral o mnie mimo ze nie chcialam tego, chcialam uciec i wolac o pomoc a on mocno mnie scisnal i zacisnal reka moje usta i dalej to robil.Grozil mi ze jak cos opowiem to mnie zabije.../Ciebie nie bylo ,wyszlas do sklepu/ Mna przeszywal caly czas strach i ponizenie.Naljepiej bedzie jak sie go sama spytasz-ciekawa jestem co ci odpowie?na to pytanie z przeszlosci.Nawet nie wiesz jak mnie bolaly same spojrzenia jak on moze tak dalej z toba zyc,miec dzieci i jakby nic sie nie stalo normalnie zyc..Chcialam ci to tyle razy powiedziec,ale jak zaczelam to stawal mi kamien w gardle i balam sie ze ty i tak mi nie uwierzyszi balam sie tez jego reakcji ze mnie moze zabic.bo jakie ja mialam u was zycie .nie mialam zycia jak inne dzieci ,bylam izolowana od röwiesniköw,wszystko bylo mi zabraniane,nie mialam zadnych zabawek,nosilam jako dziecko caly czas poczucie winy,przypomnij sobie te lata ...napewno pamietasz,kolorowo nie bylo.Ja nie zapomnialam jak mnie strasznie pobilas paskiem po plecach ,ten böl czuje do dzis,jak mnie trzymaliscie w komörce latem bez wody jak zamykaliscie mnie w piwnicy ja nic nie zapomnialam...i do tego bylam jeszcze molestowana-.to bardzo zranilo moje serce- tak nie postepuja ludzie ktörzy kochaja swoje dzieci tacy ludzi sa dla mnie tyranami swojego losu.
Ja przeszlam prawdziwe pieklo...musialam wiecznie zyc w strachu i nieswiadomosci- co bedzie jutro .Ja balam sie zamknac oczy i spokojnie isc spac,drzalam pod koldra i sluchalam tylko czy tej nocy tez do mnie przyjdzie  i bedzie  mnie znowu dotykac ,ja balam sie nawet pöjsc do lazienki  sie umyc bo kiedy tylko szlam sie myc on wychodzil na dwör i pröbowal mnie podgladac przez okno jak sie mylam,a za sciana dochodzily tylko glosne postekiwania.Myslalam zawsze Co sie ze mna stanie ?Co on mi bedzie znowu robic Dlaczego ja?Ile razy chcialam sobie przez to odebrac zycie i nie moglam na siebie patrzec...albo uciec aby tylko jak najdalej...ale nie mialam odwagi widocznie moze mialo tak byc ,bo gdyby mnie juz na tym swiecie nie bylo nikt by sie juz nie dowiedzial  prawdy ktöra jest tak dla mnie bardzo bolesna.a zarazem tak wazna.Zastanöw sie czy chcesz reszte swojego zycia z takim czlowiekiem spedzic ?ale to juz jest twöj wybör ,bo to twoje zycie i do niczego cie zmuszac nie bede.Mam do ciebie tylko zal ze niczego nie zauwazylas,ze nie widzialas bölu w moich oczach ..i .mojego cierpienia ...i nie moglas mi pomöc...Ten horror trwal 2 -3 lata,potem zaprzestal ,powiedzial ze jego kolega siedzi w wiezieniu bo tez molestowal swoja cörke.
Zycie jest tak okrötne i zastanawiam sie caly czas
  dlaczego ja stalam sie jego ofiara dlaczego wlasnie ja?Caly czas zyje w lekach,bo wpomnienia od czasu do czasu wracaja...Teraz robie terapie ale to co przezylam nie wymaze sie tak i tak z mojej pamieci....

Tego jak mnie skrzywdzil nigdy mu nie wybacze i modle sie zeby w najgorszych bölach skonal,chce podac go do sadu aby reszte swojego zycia spedzil w wiezieniu..bo on na nic innego i tak nie zasluguje.Takimi ludzmi sie brzydze i gardze nimi...to nie sa ludzie dla mnie tylko chore bestie znecajace sie nad bezbronnymi...
dlatego nie mam tez ochoty do tego domu ktöry przypomina mi moja straszna przeszlosc wogöle wracac,i na jego zboczony ryj patrzec teraz mozesz sie domyslic dlaczego tak rzadko przyjezdzam bo nie mam do czego....dla ciebie tez nie wazne sa uczucia i milosc do wlasnych dzieci tylko przerasta cie Materialnosc i egoizm..Zastanöw sie nad wlasnym zyciem bo pözniej duzo rzeczy bedziesz zalowac ,a duzo rzeczy nie mozna juz niestety naprawic.

Teraz pokonalam möj strach i wiem jak bardzo te przezycia wplynely na moje zycie,i bede walczyc o sprawiedliwosc.

6

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

Jestem gleboko wstrzasnieta twoim listem do matki. NIGDY NIE ZROZUMIE  jak to jest mozliwe ,
ze tak mozna krzywdzic dziecko,
ze, dziecinstwo moze byc  takim koszmarem,
i ze takie DRANSTWO chodzi nadal bezkarnie z podniesiona glowa !!!
Szkoda , ze sie tak pozno zdecydowalas opowiedziec o tym co cie spotkalo, Lucinda pisze o przedawnieniu po 15 latach  * ALE * jesli Ci to pomoze zrzucic ciezar i uleczyc Twoja dusze, to zrob ten pierwszy krok...na pewno wywolasz  lawine. Potrzebne Ci wsparcie
abys miala z czego czerpac sile.

7 Ostatnio edytowany przez malina.m (2013-03-28 18:06:12)

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

Po co  wstawiłaś ten list na forum ?

8

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!
malina.m napisał/a:

Po co  wstawiłaś ten list na forum ?

A jak myslisz Droga Malina?

9

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!
milczaca owca napisał/a:
malina.m napisał/a:

Po co  wstawiłaś ten list na forum ?

A jak myslisz Droga Malina?

To nie jest zabronione ..jesli sie chce wstawic list na forum ...masz cos przeciwko temu?

10

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

Nie jest zabronione owszem.
Ciagle jednak moje pytanie brzmi po co ,dla kogo i w jakim celu ?

11 Ostatnio edytowany przez Lucinda (2013-03-29 12:29:09)

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

Malina, może Owieczka zrobiła to po prostu dla siebie, żeby w końcu z to z siebie wyrzucić. A gdzie można zrobić to bardziej anonimowo, niż w internecie. Ja nie widzę w tym nic złego

12

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!
malina.m napisał/a:

Nie jest zabronione owszem.
Ciagle jednak moje pytanie brzmi po co ,dla kogo i w jakim celu ?

Jesli chcesz droga Malina wiedziec po co ?
Po to zeby sie wreszcie pozbyc mojego balastu ktöry ciazy na moim sercu,nie bede dluzej tego w sobie dusic ,chce przekonac inne osoby ktöre byly molestowane ze warto to zrobic,,bo Zly dotyk boli cale Zycie''.
Im sie to dluzej w sobie trzyma tym bardziej to boli.To moga zrozumiec tylko osoby ktöre cos takiego naprawde przezyly!!!

JA GARDZE LUDZMI KTÖRZY MOLESTUJA SWOJE DZIECI-!!!!
STOP PEDOFILOM!!!!

13

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!
milczaca owca napisał/a:

"Zly dotyk boli cale Zycie''.
Im sie to dluzej w sobie trzyma tym bardziej to boli.To moga zrozumiec tylko osoby ktöre cos takiego naprawde przezyly!!!

Smutne, ale prawdziwe. I faktycznie, Twój post może komuś pomóc smile

14

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

Ten list powinny przeczytac WSZYSTKIE matki ktore wprowadzaja do domu nowego przyjaciela.
Powinny go bacznie obserwowac i nie zamykac oczu - serca - sumienia na sygnaly dziecka.
---
W kregu moich dawnych znajomych homopedofil wzial za zone wdowe z wieloma dziecmi , tylko PO TO by mogl na sie pod przykrywka malzenstwa "ZAPOIEKOWAC W SZCZEGOLNY SPOSOB" jej  malotetnimi synkami. Ona byla mu potrzebny jako sluzaca i alibi. Mowila ze nowy maz, czlowiek dusza , dziecmi sie z sercem opiekuje i tak ja szanuje i jej zmeczenie ze nie zada od niej seksu !!!!!!
Zanim przejrzala na oczy i zrobila porzadek ze zboczencem minely 2-3 lata. I tu pytanie GDZIE  BYLA KOBIECA I MATCZYNA INTUICJA przez ten czas ??? Czy to naprawde tak trudno odkryc, przeciez wiadomo , ze molestowane dzieci zmieniaja swoja osobowosc , gdzie oczy i serce matki ???

15

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

Owszem zły dotyk boli na całe zycie.I wiem po co sie pisze takie listy.
Jednak wielce irytujace jest dla mnie wstawianie go na portalu.
Polecam go wysłac matce lub oprawcy albo jednemu i drugiemu ,ewentualnie przedyskutowac go z terapeutka (jak nie jestes gotowa go wysłac) i i porozmawiac z nia  przy okazji o  swoich uczuciach w zwiazku z tym co napisalas.
Moim zdaniem wstawianie takich listów na forum nie jest w stanie pomoc osobom naduzytym seksualnie.Jesli Tobie pomogło to jestem po wrazeniem.Wychodzenie z traumy po molestowaniu to długi proces,ale mozliwy tylko przy pomocy specjalisty.Oprócz tego ,ze ma sie traume zwiazana z ze złym dotykiem to jeszcze spieprzone całe zycie osobiste,deficytóe posiada sie sporo w zwiazku z tym.
Znam kilka osób z molestowania ,ale Ty jestes jedyna ,ktora na portalu spolecznosciowym wstawia  kawałki o tak  intymnych przezyciach.Jest to dla mnie dziwne szczerze i nie wiem czy Cie to jara czy faktycznie pomaga?
Zreszta jak widac odzew na Twoj dramat jest minimalny ,a wiesz dla czego? Bo kto tego nie przezył nie bedzie umial sie do tego ustosounkowac ,a wrecz bedzie sie bał cokolwiek napisac.
Wspolczuje Ci tego co Cie spotkało i zycze  Ci powodzenia i polecam poszukania pomocy u profesjonalistów.
Powodzenia.

16

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

Wiesz Malina, naprawdę nie rozumiem, dlaczego tak naskoczyłaś na Autorkę wątku, nawet jeśli zrobiła coś, czego Ty byś nie zrobiła.

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

Pinkpiwonia,
kobiety-matki, które wiążą się ze sprawcami często same były w dzieciństwie ofiarą przemocy, czy to fizycznej, psychicznej czy też molestowania seksualnego. Wiele z nich nie potrafi ochronić swoich dzieci przed sprawcą, ponieważ w przeszłości nikt nie ochronił i nie uratował nich. Nie mają pozytywnego wzorca przerwania przemocy, przerwania molestowania - nie wierzą, że jest to możliwe, nie wierzą w swoją moc i nie wiedzą, jakie działania mogłyby podjąć, ponieważ same jeszcze trwają we własnej nieprzepracowanej traumie.

Jestem psychologiem, seksuologiem i terapeutą. W codziennej pracy prowadzę poradnictwo i terapię w zakresie zaburzeń życia seksualnego kobiet i mężczyzn, także terapię par i małżeństw. Oferuję również E-poradę psychologiczno-seksuologiczną drogą meilową - anonimowość gwarantowana!

http://dobre-rozmowy.pl Gabinet psychologiczno-seksuologiczny w Gdańsku.

18

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!
malina.m napisał/a:

Owszem zły dotyk boli na całe zycie.I wiem po co sie pisze takie listy.
Jednak wielce irytujace jest dla mnie wstawianie go na portalu.
Polecam go wysłac matce lub oprawcy albo jednemu i drugiemu ,ewentualnie przedyskutowac go z terapeutka (jak nie jestes gotowa go wysłac) i i porozmawiac z nia  przy okazji o  swoich uczuciach w zwiazku z tym co napisalas.
Moim zdaniem wstawianie takich listów na forum nie jest w stanie pomoc osobom naduzytym seksualnie.Jesli Tobie pomogło to jestem po wrazeniem.Wychodzenie z traumy po molestowaniu to długi proces,ale mozliwy tylko przy pomocy specjalisty.Oprócz tego ,ze ma sie traume zwiazana z ze złym dotykiem to jeszcze spieprzone całe zycie osobiste,deficytóe posiada sie sporo w zwiazku z tym.
Znam kilka osób z molestowania ,ale Ty jestes jedyna ,ktora na portalu spolecznosciowym wstawia  kawałki o tak  intymnych przezyciach.Jest to dla mnie dziwne szczerze i nie wiem czy Cie to jara czy faktycznie pomaga?
Zreszta jak widac odzew na Twoj dramat jest minimalny ,a wiesz dla czego? Bo kto tego nie przezył nie bedzie umial sie do tego ustosounkowac ,a wrecz bedzie sie bał cokolwiek napisac.
Wspolczuje Ci tego co Cie spotkało i zycze  Ci powodzenia i polecam poszukania pomocy u profesjonalistów.
Powodzenia.

Dlaczego mam sie wstydzic co przezylam?
Ja nie mam poczucia wstydu i niech wszyscy ludzie czytaja i sie sie dowiedza jak naprawde bylo ?
czy powiedzenie prawdy jest zabronione .Dla ciebie chyba tak,i nie bede sie z toba konfrontowac?
Jesli chodzi o spieprzone cale zycie osobiste  nie mam,, spieprzonego''jestem szczesliwa mezatka ,mam bardzo kochajacego meza,i matutkiego synka ktöry dodaje mi sily.ci ludzie ktörzy sie boja napisac prawde nie dorosli stosunkowo emocjonalne ,potrzebuja czasu albo zagrzebuja sie tylko w swoich myslach.
Ja mam dosyc odwagi aby walczyc w tej bitwie ....!!!!!

19

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

milczaca owca,
podziwiam Twą odwagę mówienia o sprawach bardzo trudnych, niezwykle bolesnych.
Dzięki takim osobom jak Ty, otwarcie mówiących o molestowaniu, jest szansa na to, że temat ten wreszcie przestanie być tabu.

Chapeau bas!

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

20

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

Wielokropku, całkowicie się z Tobą zgadzam smile

21

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!
milczaca owca napisał/a:
malina.m napisał/a:

Owszem zły dotyk boli na całe zycie.I wiem po co sie pisze takie listy.
Jednak wielce irytujace jest dla mnie wstawianie go na portalu.
Polecam go wysłac matce lub oprawcy albo jednemu i drugiemu ,ewentualnie przedyskutowac go z terapeutka (jak nie jestes gotowa go wysłac) i i porozmawiac z nia  przy okazji o  swoich uczuciach w zwiazku z tym co napisalas.
Moim zdaniem wstawianie takich listów na forum nie jest w stanie pomoc osobom naduzytym seksualnie.Jesli Tobie pomogło to jestem po wrazeniem.Wychodzenie z traumy po molestowaniu to długi proces,ale mozliwy tylko przy pomocy specjalisty.Oprócz tego ,ze ma sie traume zwiazana z ze złym dotykiem to jeszcze spieprzone całe zycie osobiste,deficytóe posiada sie sporo w zwiazku z tym.
Znam kilka osób z molestowania ,ale Ty jestes jedyna ,ktora na portalu spolecznosciowym wstawia  kawałki o tak  intymnych przezyciach.Jest to dla mnie dziwne szczerze i nie wiem czy Cie to jara czy faktycznie pomaga?
Zreszta jak widac odzew na Twoj dramat jest minimalny ,a wiesz dla czego? Bo kto tego nie przezył nie bedzie umial sie do tego ustosounkowac ,a wrecz bedzie sie bał cokolwiek napisac.
Wspolczuje Ci tego co Cie spotkało i zycze  Ci powodzenia i polecam poszukania pomocy u profesjonalistów.
Powodzenia.

Dlaczego mam sie wstydzic co przezylam?
Ja nie mam poczucia wstydu i niech wszyscy ludzie czytaja i sie sie dowiedza jak naprawde bylo ?
czy powiedzenie prawdy jest zabronione .Dla ciebie chyba tak,i nie bede sie z toba konfrontowac?
Jesli chodzi o spieprzone cale zycie osobiste  nie mam,, spieprzonego''jestem szczesliwa mezatka ,mam bardzo kochajacego meza,i matutkiego synka ktöry dodaje mi sily.ci ludzie ktörzy sie boja napisac prawde nie dorosli stosunkowo emocjonalne ,potrzebuja czasu albo zagrzebuja sie tylko w swoich myslach.
Ja mam dosyc odwagi aby walczyc w tej bitwie ....!!!!!

Wstydzic powienien sie möj OJCZYM!!!!!

22

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

Molestowanie dzieci to ciągle jeszcze temat tabu. Ofiary molestowania albo wstydzą się przyznać lub boją się sprawców, którzy często wywodzą się z kręgu najbliższej rodziny.Ludzie otwörzcie w koncu oczy!!

23

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!
milczaca owca napisał/a:
malina.m napisał/a:

Owszem zły dotyk boli na całe zycie.I wiem po co sie pisze takie listy.
Jednak wielce irytujace jest dla mnie wstawianie go na portalu.
Polecam go wysłac matce lub oprawcy albo jednemu i drugiemu ,ewentualnie przedyskutowac go z terapeutka (jak nie jestes gotowa go wysłac) i i porozmawiac z nia  przy okazji o  swoich uczuciach w zwiazku z tym co napisalas.
Moim zdaniem wstawianie takich listów na forum nie jest w stanie pomoc osobom naduzytym seksualnie.Jesli Tobie pomogło to jestem po wrazeniem.Wychodzenie z traumy po molestowaniu to długi proces,ale mozliwy tylko przy pomocy specjalisty.Oprócz tego ,ze ma sie traume zwiazana z ze złym dotykiem to jeszcze spieprzone całe zycie osobiste,deficytóe posiada sie sporo w zwiazku z tym.
Znam kilka osób z molestowania ,ale Ty jestes jedyna ,ktora na portalu spolecznosciowym wstawia  kawałki o tak  intymnych przezyciach.Jest to dla mnie dziwne szczerze i nie wiem czy Cie to jara czy faktycznie pomaga?
Zreszta jak widac odzew na Twoj dramat jest minimalny ,a wiesz dla czego? Bo kto tego nie przezył nie bedzie umial sie do tego ustosounkowac ,a wrecz bedzie sie bał cokolwiek napisac.
Wspolczuje Ci tego co Cie spotkało i zycze  Ci powodzenia i polecam poszukania pomocy u profesjonalistów.
Powodzenia.

Dlaczego mam sie wstydzic co przezylam?
Ja nie mam poczucia wstydu i niech wszyscy ludzie czytaja i sie sie dowiedza jak naprawde bylo ?
czy powiedzenie prawdy jest zabronione .Dla ciebie chyba tak,i nie bede sie z toba konfrontowac?
Jesli chodzi o spieprzone cale zycie osobiste  nie mam,, spieprzonego''jestem szczesliwa mezatka ,mam bardzo kochajacego meza,i matutkiego synka ktöry dodaje mi sily.ci ludzie ktörzy sie boja napisac prawde nie dorosli stosunkowo emocjonalne ,potrzebuja czasu albo zagrzebuja sie tylko w swoich myslach.
Ja mam dosyc odwagi aby walczyc w tej bitwie ....!!!!!

Wiesz co jakos Co nie wierze.

24

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!
malina.m napisał/a:
milczaca owca napisał/a:
malina.m napisał/a:

Owszem zły dotyk boli na całe zycie.I wiem po co sie pisze takie listy.
Jednak wielce irytujace jest dla mnie wstawianie go na portalu.
Polecam go wysłac matce lub oprawcy albo jednemu i drugiemu ,ewentualnie przedyskutowac go z terapeutka (jak nie jestes gotowa go wysłac) i i porozmawiac z nia  przy okazji o  swoich uczuciach w zwiazku z tym co napisalas.
Moim zdaniem wstawianie takich listów na forum nie jest w stanie pomoc osobom naduzytym seksualnie.Jesli Tobie pomogło to jestem po wrazeniem.Wychodzenie z traumy po molestowaniu to długi proces,ale mozliwy tylko przy pomocy specjalisty.Oprócz tego ,ze ma sie traume zwiazana z ze złym dotykiem to jeszcze spieprzone całe zycie osobiste,deficytóe posiada sie sporo w zwiazku z tym.
Znam kilka osób z molestowania ,ale Ty jestes jedyna ,ktora na portalu spolecznosciowym wstawia  kawałki o tak  intymnych przezyciach.Jest to dla mnie dziwne szczerze i nie wiem czy Cie to jara czy faktycznie pomaga?
Zreszta jak widac odzew na Twoj dramat jest minimalny ,a wiesz dla czego? Bo kto tego nie przezył nie bedzie umial sie do tego ustosounkowac ,a wrecz bedzie sie bał cokolwiek napisac.
Wspolczuje Ci tego co Cie spotkało i zycze  Ci powodzenia i polecam poszukania pomocy u profesjonalistów.
Powodzenia.

Dlaczego mam sie wstydzic co przezylam?
Ja nie mam poczucia wstydu i niech wszyscy ludzie czytaja i sie sie dowiedza jak naprawde bylo ?
czy powiedzenie prawdy jest zabronione .Dla ciebie chyba tak,i nie bede sie z toba konfrontowac?
Jesli chodzi o spieprzone cale zycie osobiste  nie mam,, spieprzonego''jestem szczesliwa mezatka ,mam bardzo kochajacego meza,i matutkiego synka ktöry dodaje mi sily.ci ludzie ktörzy sie boja napisac prawde nie dorosli stosunkowo emocjonalne ,potrzebuja czasu albo zagrzebuja sie tylko w swoich myslach.
Ja mam dosyc odwagi aby walczyc w tej bitwie ....!!!!!

Wiesz co jakos Co nie wierze.

Nie możesz wierzyć w coś, czego nie lubisz

25

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

I to właśnie dzięki takim osobom jak malina, temat molestowania pozostaje tematem tabu.
Bo osoba molestowana często zostawiana jest sama z takim problemem. Brak jest jakiegokolwiek zrozumienia. Coś na zasadzie, że nigdy ktoś tego nie przeżył, więc nie ma pojęcia, co to znaczy.A tu pisze pokrzywdzona osoba i od razu znajdzie się ktoś, kto powie, że nie wierzy w nią, że taka osoba jest już skreślona. To osoba z traumą, czyli już zawsze będzie deficytowa. To jest cios, który zatrzymuje takie osoby.

Ujawnienie prawdy często wiąże się z brakiem zrozumienia, z ogólnym odrzuceniem. A przecież to mogło dotknąc każdego. Będąc dzieckiem pozostaje się bez szans z pedofilem.

Szczęśliwi ci, których to nie spotkało.

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

26

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

Po­moc­ne może być przy­pom­nienie so­bie gorzkiej praw­dy, że gdy cudza wa­da szczególnie moc­no ko­goś iry­tuje, oz­nacza to, że nie nau­czył się jeszcze ak­cepto­wać jej u siebie.

27

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

W temacie molestowania się nie wypowiadam, ale zauważyłam pewną nieścisłość, którą pewnie też wychwyciła malina.  Otóż Autorka w pierwszym poście napisała tak:

milczaca owca napisał/a:

to co przeszlam jako mala dziewczynka mozna nazwac pieklem,do tej pory nie moge sie pozbierac ....mimo ze minelo sporo lat bo teraz mam 33

A kilka postów niżej, gdy została "zaatakowana", pisze tak:

milczaca owca napisał/a:

Jesli chodzi o spieprzone cale zycie osobiste  nie mam,, spieprzonego''jestem szczesliwa mezatka ,mam bardzo kochajacego meza,i matutkiego synka ktöry dodaje mi sily.

No to jak to jest? Mogła się pozbierać czy nie mogła? Ja wiem na swoim marnym przykładzie, że jak człowiek nie może się pozbierać to naprawdę nie może. Moje doświadczenia są w porównaniu do molestowania tak mierne i nic nie znaczące, że nawet nie warto o nich wspominać, ale sprawiły, że się załamałam i miałam okres, że nie mogłam się pozbierać i wiem, że w tym czasie nie byłabym w stanie podjąć dobrych decyzji, a co dopiero mówić o traumie po molestowaniu! Więc albo Autorka jest w trakcie lub po terapii, albo coś jest z nią nie tak, tak na oko laika...

28

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!
Teo napisał/a:

W temacie molestowania się nie wypowiadam, ale zauważyłam pewną nieścisłość, którą pewnie też wychwyciła malina.  Otóż Autorka w pierwszym poście napisała tak:

milczaca owca napisał/a:

to co przeszlam jako mala dziewczynka mozna nazwac pieklem,do tej pory nie moge sie pozbierac ....mimo ze minelo sporo lat bo teraz mam 33

A kilka postów niżej, gdy została "zaatakowana", pisze tak:

milczaca owca napisał/a:

Jesli chodzi o spieprzone cale zycie osobiste  nie mam,, spieprzonego''jestem szczesliwa mezatka ,mam bardzo kochajacego meza,i matutkiego synka ktöry dodaje mi sily.

No to jak to jest? Mogła się pozbierać czy nie mogła? Ja wiem na swoim marnym przykładzie, że jak człowiek nie może się pozbierać to naprawdę nie może. Moje doświadczenia są w porównaniu do molestowania tak mierne i nic nie znaczące, że nawet nie warto o nich wspominać, ale sprawiły, że się załamałam i miałam okres, że nie mogłam się pozbierać i wiem, że w tym czasie nie byłabym w stanie podjąć dobrych decyzji, a co dopiero mówić o traumie po molestowaniu! Więc albo Autorka jest w trakcie lub po terapii, albo coś jest z nią nie tak, tak na oko laika...

Jedno nie wyklucza drugiego. Ja również mam kochającego i wspierającego męża, wspaniałego synka, dobrą i satysfakcjonującą pracę, przyjaciół - nie mam więc spieprzonego życia osobistego, ale jednocześnie mam często myśli samobójcze i niskie poczucie własnej wartości.

29

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

Wiem że co było tego nie zmienię, lecz pragnąc życia w miłości, muszę pogodzić moje sumienie, z wciąż żywym duchem przeszłości

30

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

płacze czytając ten list,sciska mnie w zoladku jak czytam przez co przeszlaś sad

31

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

Wiesz ja placze tez jak go czytam ..ale dzisiaj powidzialam mojemu ojczymowi ...wykrzyczalam mu  co mi zrobil ..ze moje dziecinstwo zniszczyl itd...a on zignorowal to i smiejac sie ironicznie powiedzial:,,Ja cie molestowalem ,hmm co ty za glupoty gadasz ale ja bylam przygotowana na to ze mi moze tak odpowiedziec.Najgorsze ze matka mi jakos wierzyc nie chce i trzyma strone tego Zboczenca to jest zalosne .wlasna matka nie wierzy swoim dziecku.Ja skonczylam juz kapitel o rodzicach....Nie wybacze im tego!!!!!!!!!!!!

32

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!
milczaca owca napisał/a:

Wiesz ja placze tez jak go czytam ..ale dzisiaj powidzialam mojemu ojczymowi ...wykrzyczalam mu  co mi zrobil ..ze moje dziecinstwo zniszczyl itd...a on zignorowal to i smiejac sie ironicznie powiedzial:,,Ja cie molestowalem ,hmm co ty za glupoty gadasz ale ja bylam przygotowana na to ze mi moze tak odpowiedziec.Najgorsze ze matka mi jakos wierzyc nie chce i trzyma strone tego Zboczenca to jest zalosne .wlasna matka nie wierzy swoim dziecku.Ja skonczylam juz kapitel o rodzicach....Nie wybacze im tego!!!!!!!!!!!!

Nie jestem zaskoczona rekacja kata i twojej matki ,to standard.Obydwoje zyja w swiecie klamstwa i iluzji i gdyby przyznali sie do tego ich cały swiat by runał.Beda szli w zaparte
Zastanawiam sie jak Ty sie z tym czujesz? Mam nadzieje,ze dasz rade po raz kolejny zniesc upokozeniem i odrzucenie.


P.s
Jestem przeciwna wstawianiu takich listów na forach  jaki  napisała autorka dlatego ,ze pedofile czytajac to co napisała owca podniecaja sie tymi szczegolami  dotyczacymi dotykania jej jak małej dziewczynki i jakie czynnosci kazał jej wykonywac jej kat.itp itd.
Kazda osoba molestowana powina wiedziec ,ze tak jest ,a szczegolnie na tego typu forach.
Wchodza czytaja ,a potem maja erotyczna jazde ,onanizuja sie albo dopadaja swoja następna ofiare.
Dlatego taki mam stosunek do tego o czym pisała owca.

33 Ostatnio edytowany przez milczaca owca (2013-04-02 22:07:15)

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

Musze jakos dalej zyc.....i myslec o sobie....Mam tylko jedno zycie i musze je jak najlepiej wykorzystac....
nie bede sie zalamywac i podejme jak najszybciej terapie ....
Z drugiej strony jest mi lzej ze pozbylam sie balastu ktöry ciazyl na moim sercu i opowiedzialam rodzinie co zaszlo...


Jesli chodzi o wstawianie listöw czy histori o swoim zyciu kazdy ma prawo pisac co uwaza za sluszne i nie mozesz mi niczego narzucac.

Pedofile jesli chca moga sie podszyc na takim forum jako ofiara ,a ty malina bedziesz im pisac posty..

34

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

P.s
Jestem przeciwna wstawianiu takich listów na forach  jaki  napisała autorka dlatego ,ze pedofile czytajac to co napisała owca podniecaja sie tymi szczegolami  dotyczacymi dotykania jej jak małej dziewczynki i jakie czynnosci kazał jej wykonywac jej kat.itp itd.


Wlasnie ,ale Pedofile moga sie podszyc pod role ofiary molestowanej,opisac historie molestowania a pöznej ty mailna bedziesz im pisac posty...Czy pomyslalas o tym?

Kazdy ma tu na forum swöj wybör co chce zamiescic i co chce pisac i nie mozesz mi z drugiej strony czegos narzucac,rozumiesz.

35

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

milczaca owieczko!!!
mi tym listem bardzo pomoglas bo sama dzieki Tobie napisalam list do swojej matki.
tez chodze na terapie.
pomaga mi uporac sie z przeszloscia

36

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

dlatego tez apeluje do wszystkich molestowanych osöb idzcie na policje zlozcie zeznania Pokonajcie wlasny wstyd i ponizenie ja zrobilam ten krok ale dla Tyrana sprawa jest przedawniona ,mysle ze najgorsza kara bedzie to ze wszyscy sie dowiedza,,kazdy kto go zna bedzie go wytykac palcami...bedzie spolecznie zdegradowany....

37

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

Popieram. W moim przypadku akurat wszyscy wiedzieli, że facet "lubi" małe dziewczynki, było to tajemnicą poliszynela. Dziewczynki ostrzegały się przed nim nawzajem. Ale dla dorosłych był to temat tabu.

38

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

Pierwszy raz w życiu spotykam się, z kimś kto AŻ tak otwarcie mówi o molestowaniu seksualnym na swoim własnym przypadku. Myślałam że taka trauma jest w człowieku przez całe życie, że jest taki mur, który nie pozwala nam o tym mówić. Strach przed samym sobą.

Moim zdaniem jest tu kilka nieścisłości, mianowicie autorka napisała list do matki 27.03. A już 31.03 była u niej i wykrzyczała im to w twarz. Przez 33 lata zbierałaś się z napisaniem listu a ciągu 4 dni od jego napisania, zdobyłaś się na odwagę aby stanąć z nimi twarzą w twarz. Trochę mnie zastanawia... Czytając to odnoszę wrażenie bardzo silnej chęci zainteresowania wszystkich swoją opowieścią, która nie do końca kupy się trzyma.

Jeśli nie mam racji, bo mogę jej nie mieć - przepraszam. W rodzinach, których dochodzi do molestowania zazwyczaj domownicy mają na to zamknięte oczy i nie chcą zauważyć tego co się dzieje. Tak jak w tym przypadku matka. Nie dopuszcza do siebie takiej myśli, bo dla niej jest np. dobrym mężczyzną, więc dlaczego miałby krzywdzić jej córkę. Ale... są też matki pozbawione uczuć, traktują swoje dzieci jak przedmioty i dlatego nie widzą i nie wierzą w takie rzeczy. Aczkolwiek nic a nic nie usprawiedliwia takiego typa. Pedofil moim zdaniem powinien spędzić resztę życia w więzieniu i powinien zostać poddany kastracji, bądź wsadzony do celi z najgorszymi bandytami.

"Nie ważne jak mocno uderzasz, ale jak mocny cios potrafisz przyjąć od życia i iść dalej. Ile możesz znieść i i iść dalej na przód. Tak się wygrywa - użalanie się nad sobą nie przynosi rozwiązania"

"Człowiekowi, który nie chce zmienić swojego życia, nie można pomóc."

39

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!
Inna22 napisał/a:

Moim zdaniem jest tu kilka nieścisłości, mianowicie autorka napisała list do matki 27.03. A już 31.03 była u niej i wykrzyczała im to w twarz. Przez 33 lata zbierałaś się z napisaniem listu a ciągu 4 dni od jego napisania, zdobyłaś się na odwagę aby stanąć z nimi twarzą w twarz.

A nie pomyślałaś, że decyzja, by o tym powiedzieć też dojrzewała przez te 30 lat? list tylko przyspieszył konfrontację, bo pomógł nazwać i uporządkować własne emocje .
Co do otwartego mówienia o swojej traumie - przez to, że wiele osób tak długo to w sobie trzyma, pedofile mają więcej możliwości  dalszego krzywdzenia innych osób. Dzięki takim osobom jak milcząca owca, molestowanie nie jest już tematem tabu, jak to było jeszcze jakiś czas temu i tym bardziej należy je wspierać.

40

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

Tak wiem i zdaję sobie sprawę, że do pewnych rzeczy i kroków potrzeba dojrzeć by stawić temu czoło, dlatego też przeprosiłam za ewentualną moją pomyłkę.
I oczywiście zgadzam się z tym, że o traumach tego i nie tylko tego typu trzeba rozmawiać jak najbardziej otwarcie. Często to może pomóc innym w podobnej sytuacji.

"Nie ważne jak mocno uderzasz, ale jak mocny cios potrafisz przyjąć od życia i iść dalej. Ile możesz znieść i i iść dalej na przód. Tak się wygrywa - użalanie się nad sobą nie przynosi rozwiązania"

"Człowiekowi, który nie chce zmienić swojego życia, nie można pomóc."

41

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

Terapia ktora robie podbudowuje mnie bardzo i dodaje odwagi do czynöw ktöre robie,nie mialam poczucia wstydu gdy opowiedzialam rodzenstwu mojego ojczyma  kim naprawde jest ich brat /opowiedzialam im o wszystkim ..mieli zal ze nic nie zauwazyli i poczucie winy  ze nie mogli mi pomöc ,choc byly sygnaly zauwazalne z mojej strony ,nikt by nie pomyslal ze chodzi o  cos takiego ........to ze matka i rodzenstwo odröcilo sie do mnie plecami podejrzewalam,..sa ludzmi  ktörzy boja sie prawdzie spojrzec w oczy
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Prawda kosztuje dużo, lecz wyzwala.
Im bardziej człowiek trzyma się prawdy, tym mniej może liczyć na to, że mu uwierzą.

42

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

owieczko, gratuluję odwagi smile jak widać terapia jest skuteczna, mam nadzieję, że będzie tak również w moim przypadku  smile

43 Ostatnio edytowany przez l_ukrecja (2013-05-08 18:30:45)

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

Droga Milcząca Owieczko smile
Jestem osoba,jak Ty...molestowaną seksualnie przez dziadka...miałam 7 do 11 lat.
Mój dom rodzinny to wypruty z emocji i uczuć wrak. Nie było alkoholu. Nie było miłości. Były sądy,wyśmiewanie i odrzucanie...tematy tabu. Byłam niewidoczna...
Dziś jestem dojrzałą osobą z bagażem wielu traumatycznych przeżyć, które jak teraz sądzę miało wpływ dzieciństwo.
Podczas terapii miałam porozmawiać z rodzicami z pozycji 7 letniej dziewczynki. Rodzice odmówili...a ja wyjąc napisałam do nich list,bo emocje po kilkudziesięciu latach wezbrały jak lawina w wybuchającym wulkanie. Nie, nie winiłam ich za to. Napisałam co mi robił, co mówił, jak ja sobie to tłumaczyłam...zakończyłam, że kocham ich i czekam...
I czekałam...na tatę (to jego ojciec) ,na mamę...i znowu mnie odrzucili...nic,zero reakcji. Dzień dobry na ulicy mi nie odpowiedzieli sad bratu powiedzieli,że głupie listy do nich wypisuję...
Terapeuta pochwalił,że napisałam ten list. Powiedział,że przerzuciłam odpowiedzialność na nich i bardzo dobrze, bo ja nie jestem niczemu winna, a oni powinni byli się domyślić, gdyż molestowane dziecko zmienia się diametralnie. Powiedział też, że nie mogę na nich liczyć i mam przestać oczekiwać od nich uczuć, że rodziców mam znaleźć w sobie...ech...

Nie liczę. Boli ale mniej niż jak miałam z nimi kontakt. Co bardziej skrzywiło moją psychikę? Chory emocjonalnie dom, czy pedofil? RODZICE, zdecydowanie bardziej...to cholerne odrzucenie z którym mam problem po dziś.

Proszę mnie nie oceniać. Ktoś kto nie przeszedł podobnej historii nie powinien oceniać. To trauma tak silna, że nie da się ocenić.
Wytykanie tu nieścisłości...ech, nawet tu na tym forum sad


PS: szczegóły co mi robił,opisanie ich w liście do rodziców, były koniecznym elementem terapii.

Ten, który wyrządził Ci krzywdę nie jest wart Twoich łez, a ten, który jest ich wart, nigdy nie wyrządzi Ci krzywdy.
Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

Też byłam molestowana przez swojego brata. Jak dobrze pamiętam zaczęło się tak mniej więcej 4-5 lat z przerwami do 16 roku mego życia.
Wciąż pamiętam jak się bałam w nocy, że on przyjdzie do mojego pokoju i zacznie mnie dotykać sad sad sad Nienawidziłam go jak bardzo!!!! Gwałcił mnie, broniłam się bił mnie i poniżał.Nienawidziłam zostawać z nim w domu, a jak płakałam ze nie będę z nim siedzieć ojciec tłukł mnie jeszcze bardziej. A ja się bałam powiedzieć matce. Mój ojciec był katem ( co teraz zwróciło się o 100 % bo zachorował na chorobę Otello kto wie o czym mówię, pewnie już mi współczuje).
Jestem silną dziewczyną, wybaczyłam bratu, ale dalej go się brzydzę.... Mam problemy z mężczyznami. Nie potrafię stworzyć związku, nie wiem czy kocham, czy to miłość bo w moim domu nie była pokazywana przez rodziców.... Mam 30 lat, 2 długie związki za sobą. Teraz jestem z cudownym mężczyzną. On jest po rozwodzie i ma 7 letnie dziecko, którym na zmianę z byłą żoną się opiekują. Na początku ten dzieciak mi nie przeszkadzał, ale z biegiem czasu stał się dla mnie kulą u nogi. Stałam się  zazdrosna o dzieciaka, wkurzało mnie ze partner dba o nie a nie o mnie. A z drugiej strony podziwiam partnera za to że tak się opiekuje dzieciakiem. Dziecko tez za mną przepada, A ja jestem strasznie oziębła w stosunku do niego ...:( Nigdy nie mówiłam nikomu że byłam molestowana, za bardzo się bałam opinii i reakcji. Mam niską samoocenę, nic mi w życiu nie wychodzi. Nie mogę znaleźć pracy. Jestem osobą dobrze wykształconą i zaradną, Ale ostatnio wciąż się dołuję sad sad nie chce mi się żyć.................Mówiłam partnerowi że nie lubię jego dziecka sad, jestem ZŁA BARDZO ZŁA NA CAŁY ŚWIAT, ZA TO CO MNIE SPOTKAŁO. W MOJEJ RODZINIE ZACZĘŁY POJAWIAĆ SIĘ CHOROBY TYPU SCHIZOFRENIA I OTELLO, boję się że sama na któraś zachoruję sad.
Mój partner jest cudowny w łóżku, uwielbiam się z nim kochać, jednak prawie zawsze mnie boli. Często w trakcie mam przed oczami mnie małą i mego oprawcę, nie chce o tym myśleć to się samo wraca sad rzygać mi się chce. nienawidzę oglądać filmów w których są jakieś sceny seksu, wzdryga mnie i czuję złość, także coś co mnie ściska w żołądku. Mam problemy z wyjściem z mąż ( prosił mnie o rękę każdy z chłopaków) jednak ja boję się zakładać rodzinę, boję się urodzić dziecko ( bo już się o  nie boję że ktoś może je skrzywdzić). Przez lata cierpiałam na bezsenność, nigdy nie byłam u żadnego specjalisty, mieszkam w bardzo małym mieście to dlatego przez obawą o śmieszność sad Od jakiegoś czasu zaczęłam łączyć swoje przeżycia w całość i dziś rozumiem że przez to że byłam skrzywdzona tak okropnie do dziś nie mogę się z tego pozbierać i właśnie TO jest przyczyną moich niepowodzeń życiowych!!!!!!!!
  Dziś  trafiłam na to forum jakoś przypadkiem i chcę się tu z Wami podzielić moją historią nie
jednego zdarzenia sad

45

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

Cóż, mnie molestował mąż mojej siostry (ona dużo starsza ode mnie, on kilka lat starszy od niej, więc ode mnie prawie 20 lat starszy).
Ja właściwie mogłam powiedzieć, ale od samego początku wiedziałam, że zrujnowałoby to jej życie. Więc milczałam.

46

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

Ja również byłam molestowana. Jednakże w moim przypadku jest trochę inaczej. Jako że to członek rodziny - nic nie powiedziałam i nie zamierzam. Kocham go i nienawidzę za razem. To raczej tak, że nie chce go znać, ale chce mieć świadomość, że żyje. Nie wiem kiedy to się zaczęło. Nie pamiętam. To co było zdaje się teraz tak nierealne. To co się działo było tajemnicą i w sumie nie trudno było ją utrzymywać skoro ja sama nie byłam świadoma przez długi czas, że to co robię jest złe. Któregoś razu moja siostra zaczęła coś podejrzewać i powiedziała mi o kazirodczych związkach itp. To zmieniło jedynie to, że czułam się źle wiedząc, że robię coś niemoralnego, złego. To był pierwszy raz gdy stawiłam czynny opór. Niestety różnica wiekowa i fakt że byłam tylko dzieckiem w dodatku dziewczynką nie pozostawiał wiele do życzenia, gdy przyszedł terror, siła i przemoc. Nie pamiętam do kiedy trwało. Zdaje się że całą wieczność. Nie mam pewności. Może w podstawówce? 3-4 klasa? Raczej przed gimnazjum. Trzymałam to w sobie. Komu miałam powiedzieć skoro nie chciałam niszczyć rodziny? Miałam dość problemów w szkole i ogólnie. W tak małej wsi jest trudniej. Gdyby to się rozeszło... Jak w takim miejscu żyć? byłam całkowicie świadoma tego, że przeprowadzka jest niemożliwa. Przez czas jaki minął pogodziłam się z tym co się wydarzyło. Pozostawiam to w przeszłości. Staram się o tym nie myśleć. Sądzę, że całkiem nieźle mi idzie. Powiedziałam o tym komuś, ale później bardzo żałowałam. Gdy patrzy na Ciebie ta osoba - zastanawiasz się czy myśli o tym co jej mówiłam? Powiedziałam o tym moim 2 chłopakom (byłemu i teraźniejszemu) i koleżance (nie wprowadzałam ich w szczegóły typu kto, jak) Szybko zapomnieli, a mnie nadal boli. Piszę wiersze i sądzę, że twój list był takim wierszem, który wprawia w stan chwilowego spokoju. Dla mnie sprawa się nie rozwiązała, ponieważ nadal bywa, że nocuję w tym samym domu co tamta osoba. Nadal ją widzę, a co gorsza rozmawiam z nią jak gdyby nigdy nic. Ostatnio zaproponowała mi czy bym nie mogła się czasem zając jego potrzebami. On nie zdaje sobie sprawy jak to rani. Nie zamierzam mu też nic udowadniać (ani że to co zrobił mnie skrzywdziło, ani ciągać po sądach) - w moim zamyśle to psychopata. Tyle tylko że z jakimiś tam uczuciami. Może erotoman? nie znam się na psychice ludzkiej ale jestem cholernie empatyczna i to wszystko utrudnia, bo ja nawet mu współczuję. Tak, nie jestem normalna, może przez to wszystko przez co przeszłam trochę mnie skrzywiło. Póki wiem, że nikogo innego nie krzywdzi będę milczeć. Nie mam zaufania do ludzi. Wiecie co jest najzabawniejsze? byłam magnesem na pedofilów. Zdarzyło się że jakiś tam daleki wujek koleżanki mnie dotykał (krótko mówiąc nie opisując całej sytuacji). Powiedziałam o tym tacie a ten rozgadał to dalej. wiedziałam wtedy żeby nikomu o takich rzeczach nie mówić. Ojciec kolegi udawał że chce pogłaskać psa na moich rękach a tak naprawdę dotykał klatki piersiowej. (niby nie ukształtowana jeszcze ale przeważnie w 6 klasie juz ma się pierwszy stanik). Bywa że nadal jestem poklepywana, podszczypywana i to jest chyba najgorsze. Te miejsca palą ogniem. Nawet listonosz w sumie poł roku temu złapał mnie za pierś gdy podpisywałam list. Wyobrażacie to sobie? Chciałam tylko powiedzieć, że jeśli ktoś sobie nie radzi to nie oznacza że już się zachlasta i będzie warzywem bo go życie skrzywdziło. ja powinnam dawno leżeć w ziemi jeśli to znaczy sobie nie radzić ze sobą. Jak najbardziej nie mogę się pozbierać ponieważ wspomnienia czasem męczą i nie łatwo było mi się przemóc do mojego chłopaka. Gdy w podstawówce kolega mnie klepnął po tyłku mało go nie udusiłam. jego siostra mnie z niego zwlokła. Teraz już tego nie okazuje. Wyjde na ulice i nikt by nie powiedział co się wlecze w moim cieniu, ale to nocą w samotności wszystko wychodzi. Żyję i mam w miarę ułożone życie, a mimo to jestem czasem w rozsypce. To naturalne nawet dla osob które nie były molestowane. Co do opowiadania szczegółów? boże chciałabym wreszcie powiedzieć komuś co się dokładnie działo, przez co przeszłam co mi robił, ale nie mam na tyle odwagi by to wyciągnąć przed siebie i spojrzeć znów na to wszystko. Może kiedyś przed kimś, ale nie tu.
Mam 20 lat wiec wszystko przede mna. może najgorsze mnie dopiero czeka. Przepraszam, że tak długo. Pisałam w sumie nie wiedząc co chcę napisać.

Uśmiech nabiera pokory przez cierpienie...

47

Odp: Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

Kh! Jeżeli dalej to czytasz, napisz do mnie np na pocztę, albo wymieńmy się numerami. Moja historia jest podobna nawet bardzo i myślę, że możemy sobie wzajemnie pomóc, proszę odezwij się, to nam obu przyniesie ulgę.
Jeżeli któraś z was chce popisać na tego typu temat jestem otwarta i czekam. Pozdrawiam serdecznie!

Posty [ 48 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Smutna historia mojego dziecinstwa-bylam molestowana !!!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021