Witam, Zostałam zatrudniona w gabinecie stomatologicznym na okres próbny jako asystentka stomatologiczna. Miałam zostać przyuczona do zawodu przez tą asystentkę, którą miałam zastąpić ( ta asystentka miała odejść miała wyjechać za granicę z powodów zdrowotnych w czerwcu). Chodziłam tam co wtorki, byłam tam z pięć razy. Przedostatnio doszła do nas praktykantka na praktyki szkolne. Widać było po niej że jest bardzo ogarnięta. W poprzednim dniu pracy pani doktor zwróciła mi uwagę, że muszę się bardziej skoncentrować na pracy. Wczoraj powiedziała, że musi zrezygnować ze współpracy ze mną, bo ta asystentka jednak nie odchodzi. Zanim skończył się dzień pracy, słyszałam jak lekarka rozmawiała z ta praktykantką i pytała się ile jej jeszcze zostało tej szkoły do skończenia. Podejrzewam, że ta asystentka nie odchodzi, tylko bardziej jej się ta praktykantka spodobała i ją wzięła na to stanowisko. Powiedzcie, skoro podała mi taki powód to czy on musi być prawdziwy, czy mnie po prostu okłamała? Skoro jej nie podobała się moja praca, to mogła powiedzieć ze nie spełniam jej oczekiwań. Co o tym myślicie?
Podobne tematy
Ale przeciez chyba Ci powiedziala wlasnie - dla mnie stwierdzenie, ze musisz sie bardziej skoncentrowac na pracy, znaczy tyle, ze nie jest z Ciebie do konca zadowolona. Nie wiem, czemu tak zalezy Ci, zeby wprost Ci powiedziala, ze lepiej jej sie z tamta drugą wspolpracuje. I chyba nie chodzi o zwolnienie, tylko o nieprzedluzenie umowy - skoro bylas na okresie porbnym, jak zrozumialam..
Witaj Tesiu
Z tego co napisałaś wyraznie Pani Doktor powiedziała Ci że musi zrezygnować ze współpracy z Tobą. Więc nie czarowała tylko wprost przekazała Ci. No i czas próbny , bo na taki zostałaś zatrudniona kończy się , więc z tego wynika że następnej umowy ci nie da. ![]()
Pozdrawiam