witam. pracuje w firmie juz okolo 6sty miesiac bedzie, a przez ten czas od miesiaca mam nowego szefa. Mam taki swoj instynkt, ze zazwyczaj 99,9% potrafie stwierdzic czy podobam sie facetowi, czy tez raczej nie. W tej sytuacji chyba nie ma innej opcji. Moj szef jest raczej skryta osoba ale widze czesto jak ukradkiem patrzyl sie na mnie. Kilka razy zdarzylo sie ze wpatrywal sie we mnie gdy wtedy to zauwazylam, patrzylismy tak w siebie 6 sekund bez niczego..bardzo dziwne zachowanie :S bo gdy popatrze na niego on dalej patrzy i nie odwracal wzroku. jeszcze lepsze jest to ze ciage na siebie caly czas wpadamy - niby przypadkowo a zadko mi sie zdarza na kogokolwiek wpasc wiec jest to jak by specialnie, ogolnie w porownaniu do bylego szefa ten jest badzo mily dla mnie, mowil do mnie karolinko podczas gdy sekretarce oberwalo sie za byle co. No ale co z tego, jak tak juz idzie drugi miesiac ta sytuacja, z tego co wiem jest kawalerem wiec nie ma chyba zadnych przeszkod. Mimo to, on raczej nie usmiechal sie do mnie nie rozmawial zbyt dlugo nigdy tak naprawde nie rozmawialismy dluzej, i to tylko o pracy.kilka razy cos pomylil sie w jakich sprawach albo wpadl nam mnie, kartki rozsypal to strasznie mnie przepraszal jak by niewiadomo co sie stalo byl az za mily.
wiec ta cala sytuacja mnie irytuje, nie lubie nie jasnych znakow, nie wiem o co mu chodzi, wiem ze nie znam sie z nim prawie wcale i ze chce traktowac mnie jako pracownice ale po co te wszytskie triki? nie wiem co mam zrobic, czy to wszystko odemnie zalezy? co wy o tym myslicie?
Podobne tematy
Szczerze powiedziawszy nie wiem co bym zrobiła na Twoim miejscu. Ale z tego co piszesz to wpadłaś mu w oko. A Ty jesteś w związku?
jestem wolna. Czuje ze on ma taki dystans do mnie, ze jednak wiesz nie wypada. a mimo to podrywa mnie w taki niezauważalny sposób
To może Ty zacznij działać? Jeżeli chcesz, oczywiście. Co Ci szkodzi?
no tak, ale co mam robic? to jest taka granica.. tez wiesz, sa inni pracownicy , dziwnie to moze wygladac. naprawde, nie wiem co moglabym zrobic...on mi sie podoba
Nie mówię żebyś się na Niego rzuciła. Ale wiesz, zalotne spojrzenia, uśmieszek, niby przypadkowo Go dotknij.. No nie wiesz jak faceta poderwać
Tylko zrób to tak, żeby On myślał, że to On Cię podrywa
ja rozumiem to, gdybym spotkala go gdzies indziej, gdybysmy byli na troszke innej stopie. wydaje mi sie ze to on sie boi posunac dalej, ze wzgledu ze nie jestesmy tam calkiem sami pewnie tak dyskretnie to wszystko. ale naprawde nie mam pomyslow, zeby pokazac mu ze ja tez chce
jedynie usmiechy ale one nic chyba nie daja
A w ogóle w jakiej firmie pracujesz. Tzn. chodzi mi o to, czy wszyscy jesteście w jednym pomieszczeniu, czy każdy ma swoje stanowisko?
kazdy ma swoje stanowisko ale sama w pokoju nie jestem np 3 pracownikow w jednym takim pokoju, jest troche korytarzy no i wieksze sale. Szef przychodzi dosc czesto i czasem on tam robi
A szef ma swój osobny gabinet? Może zanieś mu jakieś dokumenty.. ?
tak ma osobny, czesto mu nosze i co z tego.. nie wiem jak go zagadac zeby cos z tego wyszlo, jakas normalna rozmowa wreszcie.
Kurcze sama nie widziałabym jak zacząć. To skomplikowane. Może zacznij od kawy?
A może nie wie jak zagadać? A może mu się podobasz, ale etyka zawodowa nie pozwala mu na podrywanie Ciebie? A może wcale na Ciebie nie leci, tylko Ty tak odbierasz?
No właśnie a wtedy może być klops:-) Poczekaj na jego krok.
no tak, ale co mam robic? to jest taka granica.. tez wiesz, sa inni pracownicy , dziwnie to moze wygladac. naprawde, nie wiem co moglabym zrobic...on mi sie podoba
No właśnie, na tym się może skoncentruj, co będzie dalej? Co będzie jeśli znajomość przejdzie na inny poziom? Wiesz, że życie jest pokręcone i za kilka miesięcy możesz pisać tu posta o tym, że szef - kochanek to nic wyjątkowego i że rozglądasz się za nową pracą. Zastanów się jak relacje między Wami mogą wyglądać. Będziecie się ukrywać? Czy zostaniecie oficjalną parą?
A może jak ktos juz wspomniał takie związki są wbrew polityce firmy?
A jak okaże się, że to miłość?
karoliina9 napisał/a:no tak, ale co mam robic? to jest taka granica.. tez wiesz, sa inni pracownicy , dziwnie to moze wygladac. naprawde, nie wiem co moglabym zrobic...on mi sie podoba
No właśnie, na tym się może skoncentruj, co będzie dalej? Co będzie jeśli znajomość przejdzie na inny poziom? Wiesz, że życie jest pokręcone i za kilka miesięcy możesz pisać tu posta o tym, że szef - kochanek to nic wyjątkowego i że rozglądasz się za nową pracą. Zastanów się jak relacje między Wami mogą wyglądać. Będziecie się ukrywać? Czy zostaniecie oficjalną parą?
A może jak ktos juz wspomniał takie związki są wbrew polityce firmy?
Bardzo słuszna uwaga!
no etyka w pracy nie pozwala na takie zachowania, flirty
ja na pewno nic nie bede robic, zobacze w najblizszym czasie czy to ja sie nie przeliczylam, ale bez przesady niektore znaki jakie wczesniej opisal napewno o czyms swiadcza ;D
Ale lepiej poczekać niż się ośmieszyć.
musisz mu powiedziec ze masz kogos kogo bardzo kochasz,i chcesz byc mu wierna ,a jak sie narzeczony dowie to cie zabije.
zobaczysz da sobie spokoj.
Zażądaj podwyżki ^^
A na poważnie - takie romanse lepiej uśmiercać w zarodku.
Oooo too widzę to tak.
Szef musi być ładny w Twoich oczach. Jemu też się podobasz. Znam przypadek tam gdzie pracowałem . Rudy niemiecki wlasciciel firmy no i ona mająca partnera a wyszło rudowłose dziecko i cała firma wiedziała kto ojcem a ten jej to akceptował i wzięli ślub.
Dziewczyno. Szef wie o mobingu boi się oskarżenia o molestowanie. Jest nieśmiały by bezpośrednio to coś powiedzieć. Tak są takie spojrzenia że to widać o co chodzi. Macie dokumentacje do wypełniania. Weź dwie kawy i papierki i poproś by coś wyjaśnił. Te kawy muszą mu powiedzieć że nie chodzi o dokumenty. Działaj.
wlasnie dlatego ze chce molestowac tak sie zachowuje .gdyby mial powazne zamiary to by sie nie bal.
on czeka
az ty sama dasz przyzwolenie i facet jest czysty to ty bedziesz winna ,i stracisz prace n ie mowiac juz o zlamanym sercu
Oooo too widzę to tak.
Szef musi być ładny w Twoich oczach. Jemu też się podobasz. Znam przypadek tam gdzie pracowałem . Rudy niemiecki wlasciciel firmy no i ona mająca partnera a wyszło rudowłose dziecko i cała firma wiedziała kto ojcem a ten jej to akceptował i wzięli ślub.
Dziewczyno. Szef wie o mobingu boi się oskarżenia o molestowanie. Jest nieśmiały by bezpośrednio to coś powiedzieć. Tak są takie spojrzenia że to widać o co chodzi. Macie dokumentacje do wypełniania. Weź dwie kawy i papierki i poproś by coś wyjaśnił. Te kawy muszą mu powiedzieć że nie chodzi o dokumenty. Działaj.
nie niszcz dziewczyny ,zalezy ci chyba na tym zebysmy byly glupie bo to w meskim interesie!
WIESZ CO?
NIE BEE DUZO GADAC UCZ SIE NA SWOICH BLEDACH ,ALE ROZEJRZYJ SIE WCZESNIEJ GDZIE POTEM BEDZIESZ MOGLA PRACOWAC Z TAKA OPINIA
Po pierwsze na Twoim miejscu gdybym pisała z taką ilością błędów wzięłabym się za słownik a nie za szefa
Może po prostu wyolbrzymiasz zainteresowanie szefa Twoją osobą ja tak odbieram Twój post ![]()
Jeszcze zapomnialam podac ci ine przypadki .ktore znam.
Takie dziewczyny konczyly na intensywnej terapi po probie samobojstwa.Potem dlugoletnie leczenie antydepresyjne,a facet juz 5 innyc po nich zaliczyl
Wybieraj!
Oooo too widzę to tak.
Szef musi być ładny w Twoich oczach. Jemu też się podobasz. Znam przypadek tam gdzie pracowałem . Rudy niemiecki wlasciciel firmy no i ona mająca partnera a wyszło rudowłose dziecko i cała firma wiedziała kto ojcem a ten jej to akceptował i wzięli ślub.
Dziewczyno. Szef wie o mobingu boi się oskarżenia o molestowanie. Jest nieśmiały by bezpośrednio to coś powiedzieć. Tak są takie spojrzenia że to widać o co chodzi. Macie dokumentacje do wypełniania. Weź dwie kawy i papierki i poproś by coś wyjaśnił. Te kawy muszą mu powiedzieć że nie chodzi o dokumenty. Działaj.
TO TY JESTES TYM SZEFEM ? podpowiadasz jej co ma zrobic ?Zeby sama sie podlozyla?Bo sie kary boisz?
BARDZO SPRYTNIE
Nie znam niesmialych szefow,gdyby byli niesmiali nie byli by na takim stanowisku.Sa tylko wyrafinowani umieja manipulowac,
Dostali dobre wyksztalcenie w tym kierunku.
Feministka.
Widzisz że napisałem też prawdziwą historię i co z tego może być.
Pisząc działaj nie miałem na myśli by się rzuciła na niego. No tak nie dorzuciłem by to wybadała.
Nie ja nie jestem tym szefem.
Wyjatek potwierdza regule,nie mozna z gory zakladac ze sie jest wyjatkiem,
jestes ok. Przeprazam za podejrzliwosc.