Mój facet to świnia, obgadał mnie do kolegi, że jestem kiepska w łóżku - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój facet to świnia, obgadał mnie do kolegi, że jestem kiepska w łóżku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1 Ostatnio edytowany przez Sanina (2014-04-13 12:31:54)

Temat: Mój facet to świnia, obgadał mnie do kolegi, że jestem kiepska w łóżku

Niestety to prawda. Ale może po krótce opiszę mój związek.
Jesteśmy razem już 7 lat, w tym rok jako narzeczeni. Za 2 lata bierzemy ślub.
Przyznam szczerze, że nasz związek zawsze był bardzo udany. Dogadujemy się na każdym kroku, rozumiemy się.
Jestem pewna, że on byłby w stanie wiele dla mnie zrobic - jesteśmy jak stare dobre małżeństwo.
Ale....
Od jakiegoś czasu trochę szwankowało nam w łóżku. Biore od kilku lat tabletki antykoncepcyjne, i przyznam szczerze, że ochotę na seks straciłam całkowice. Zmieniłam tabletki ale wciąż tak samo sad Mówiłam mu to wielokrotnie, on dobrze o tym wiedział. Ale mimo wszystko nic nigdy na ten temat nie wspominał, więc uznałam, że jest ok.
Siłą rzeczy to on zawsze inicjował wszystko.
Od jakiegoś czasu czułam, że jest nie do końca tak, jakby on chciał. Ale nie potrafiłam się zmusic do czegokolwiek. Po prostu totalnie nie mam ochoty na seks!
I to nie jest tak że on mnie nie kręci. Po prostu nie czuje potrzeby żadnej... i to zawsze on zaczynał igraszki.
I właśnie kilka dni temu on już nie wytrzymał, ale to co powiedział, przebiło wszystko.
Wygarnął mi, że razem z naszym wspólnym kolegą, rozmawiał na temat seksu w związku, i wyżalił się koledze, że najgorzej miec taką kobietę, która nigdy nie potrafi zainicjowac seksu.
Coś we mnie wtedy pękło. Nie wytrzymałam, wyszłam po prostu z pokoju.
W samotności leciały mi wielkie łzy, nie mogłam tego przetrawic, jak on mógł byc taką świnią, że rozmawia na takie tematy z naszym kolegą, i to w dodatku tak mnie przy nim oczernił! Wiem, że to moja wina, ale powinien ze mną o tym porozmawiac, wtedy na pewno znalazła bym jakieś rozwiązanie. Nie moge przebolec tego i bardzo, ale to bardzo się na nim zawiodłam. I najgorsze jest to, że on zawsze w moich oczach był facetem, który ma swój honor, który nigdy przenigdy by mnie nie zdradził w ten sposób. Bo dla mnie jest to zdrada w pewnym sensie! Straciłam do niego zaufanie... sad
Nie wiem co mam teraz robic, wiem  że on mnie kocha bo okazuje mi to każdego dnia, było nam razem bardzo dobrze, ale to co zrobił, to szczeniackie zachowanie.
Może jakiś facet wypowie się w tym temacie?
Nie wiem co robic, jak mam mu znów zaufac?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2014-04-13 12:41:08)

Odp: Mój facet to świnia, obgadał mnie do kolegi, że jestem kiepska w łóżku

Ja potrafie zrozumiec tego faceta. Seks jest dla niego ważny, zreszta w wielu watkach na tym forum wiele osob potwierdza, że seks jest ważny w zwiazku, wiec jesli cos nie idzie to facet ma prawo reagowac.

Ja bym raczej docenil, że facet nie poszedł Cie zdradzić ani nie rzucił - lecz jeszcze próbuje ratować Wasz zwiazek konsultujac to z przyjacielem i uzywajac go jako pewnej presji na Ciebie. To znak, ze mu na TObie jednak zależy.

Pozatym czesto slysze, że kobiety we wlasnym gronie rozmawiaja na takie tematy i opiniuja swoich facetow. Faceci wiec chyba tez maja prawo tak robic?

Moim zdaniem musisz zrobic cos ze swoim podejsciem do seksu, bo facet Cie zostawi lub bedzie zdradzal. Jak sobie to dalej wyobrażasz  bez zmian? Wierzysz, że jesli byliscie ze soba dostatecznie dlugo to facet ma jakis obowiazek juz z Toba byc jesli nie ma seksu ? Pokochal Cie (?) taka jaka bylas, jak piszesz kiedys z seksem nie bylo problemow, wiec nie ma sie co dziwiic, ze teraz jest rozczarowany.

3

Odp: Mój facet to świnia, obgadał mnie do kolegi, że jestem kiepska w łóżku

Facet nie zachował się w porządku, ale to jest dla Ciebie sygnał. Dalej będziesz oziębła to znajdzie sobie chętną kochankę i wtedy też straci ochotę na seks - ale na seks z Tobą.

4

Odp: Mój facet to świnia, obgadał mnie do kolegi, że jestem kiepska w łóżku

Cieszę się że otrzymałam odpowiedz od faceta. Wiem że seks w związku jest bardzo ważny, ja to rozumiem, ale sądze że on źle to rozegrał. Powinien powiedziec o tym mnie, a koledze oszczędzic takich nowinek. Jest mi teraz zwyczajnie wstyd przed tym kolegą!
Czy musiałam się o tym dowiedziec w taki sposób? Kobiety owszem, rozmawiają między sobą na temat facetów, ale ja raczej wolałam narzeczonego chwalic przy kolezankach i opowiadac o jego zaletach, niż o wadach. Ale ok, on widocznie zalet żadnych wskazac we mnie nie mógł... Zwyczajnie mi przykro.
Podpowiedz mi, Facet79, jak teraz mam to wszystko naprawic? Będzie mi ciężko, bo będę czuła się jakby pod presją. I nadal czuje się bardzo zawiedziona, że ujawnił nasze inymne problemy koledze. Ale chce to naprawic. Tylko jak? Rzucic się na niego w seksownej bieliźnie i pokazac, jak wielką mam na niego ochotę? choc będzie to w pewnym stopniu zmuszanie. Myśle nawet o tym, aby rzucic tabletki... ale wtedy trzeba jakoś inaczej się zabezpieczyc.

5

Odp: Mój facet to świnia, obgadał mnie do kolegi, że jestem kiepska w łóżku

To w końcu obgadał Cie, że jesteś kiepska w łóżku czy, że nie inicjujesz seksu? Bo dla mnie to różnica. Również słyszałem, że kobiety rozmawiają o tych sprawach, ale też jestem wstanie Cie zrozumieć, bo ja bym nie chciał być obgadywany w ten sposób.

6

Odp: Mój facet to świnia, obgadał mnie do kolegi, że jestem kiepska w łóżku

Z tego co mi powiedział, to rozmawiali na ten temat, że kobieta która nigdy pierwsza nie rozpocznie, to kobieta beznadziejna, i mój narzeczony w nerwach powiedział, że "stwierdzili, że jestem beznadziejna"
Eh.... hmm

7 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-04-13 13:02:32)

Odp: Mój facet to świnia, obgadał mnie do kolegi, że jestem kiepska w łóżku

Rozumiem, że Cie to zaboleć mogło. No to fakt, troche przesadził bo co innego sobie porozmawiać/poradzić, a co innego takie teksty rzucać. Nie chce go usprawiedliwiać, ale w nerwach to sie różne rzeczy gada. Próbował Cie przeprosić jakoś czy coś?

8

Odp: Mój facet to świnia, obgadał mnie do kolegi, że jestem kiepska w łóżku

Nie usłyszałam z jego ust przeprosin. Zresztą to taki typ faceta, któremu słowo "przepraszam" ciężko przechodzi przez usta. Nie raz w sytuacji, kiedy z czymś mnie uraził, to potem próbował swoją winę naprawic "czynami" - starał się byc dla mnie czuły, miły, przytulał się. I teraz było podobnie. On dobrze wie, że przesadził, i teraz jest dla mnie milutki, ale do tego tematu już nie wraca. A ja jestem zdania, że w związku trzeba ze sobą rozmawiac, ale on tego nie potrafi. Wyrzucił z siebie co miał wyrzucic i tyle. A ja też nie wiem czy chce ten temat poruszac... Dlatego napisałam tutaj, bo nie wiem co dalej będzie. Pewne jest to, że postaram się zmienic, urażona ale się postaram, bo wiem że on ma racje. Szkoda tylko że tego inaczej nie rozegrał...

9

Odp: Mój facet to świnia, obgadał mnie do kolegi, że jestem kiepska w łóżku

No szkoda, ale chociaż zrozumiał swój błąd i oby wyciągnął wnioski na przyszłość. Ty też zdajesz sobie sprawe z problemu i jakoś wspólnie musicie podołać. A co dalej będzie to nikt nie wie, oby dobrze było.

10

Odp: Mój facet to świnia, obgadał mnie do kolegi, że jestem kiepska w łóżku

Dzięki Majki:)
Ja ma pewno postaram się zmienic. Będzie to trudne, ale zrobie wszystko by pokazac mu, że się staram, oraz by nie pozwolic mu uciec do innej kobiety...

11 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-04-13 13:34:30)

Odp: Mój facet to świnia, obgadał mnie do kolegi, że jestem kiepska w łóżku

I bardzo dobrze wink Może warto sie wybrać do jakiegoś dobrego doktora, zrobić badania hormonów, zrezygnować w ogóle z tabletek skoro mają tak drastyczne skutki dla Ciebie. Troche opcji masz więc walcz tongue

12 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2014-04-13 14:12:44)

Odp: Mój facet to świnia, obgadał mnie do kolegi, że jestem kiepska w łóżku
Sanina napisał/a:

Podpowiedz mi, Facet79, jak teraz mam to wszystko naprawic? .

To co przychodzi mi do głowy może Cie zszokować, i może wynika z mojego zbyt dużego zainteresowania psychologia i mechanizmami emocji, jednak własnie to przychodzi mi do głowy. Moze zresza sie myle bo moze po prostu zadziałały tabletki i hormony.

Mianowicie czesto jest tak, że gdy nasze zachowania przestaja byc zrozumiale dla nas samych tu i teraz, to znak, ze do głosu dochodza ukryte emocje, lęki, schowane w podswiadomosci doswiadczenia i pytania. Wazny wydaje sie kontekst, że jestescie ze soba wiele lat i juz całkiem niebawem ślub.

Konkretnie: być może coś w Tobie zapragnęło sprawdzić ile jestes warta dla swojego faceta gdy nie będzie seksu? Czyli czy i na ile mozesz byc pewna, że gdy przyjdzie do Was starość to facet Cie nie zostawi?

Może chodzi o to, że coś w Tobie chce sprawdzic, czy i do kogo pojdzie porozmawiac Twoj facet gdy on lub Ty bedziecie mili problem? To takie podswiadome testy.

Czasem z kolei zdarza sie, że mamy ochote (lub raczej coś w nas) o czyms z kims porozmawiac, ale cos nas blokuje dla spytania wprost (np. boimy sie stracic kogos pytajac wprost) i robimy cos bardzo waznego, co wstrzasnie wrecz inna osoba, dla pokazania jak wazny dla nas to temat. Co to jest u Ciebie? Tylko Ty sama mozesz to wiedziec. Moze dzieci? Jeszcze ich nie macie, prawda? Może gdzieś głeboko tak mocno ich pragniesz, ze seks bez nich przestał Ci sie podobać ale oficjalnie nie mowisz o tym facetowi ? Problem w tym, ze to dosc zlozone mechanizmy i nawet jak krzykniesz "nie, nie ma z tym problemu" to cos w Tobie moze jednak bardzo chciec o tym wlasnie porozmawiac.


Bywa i tak, ze często mamy ochote ponownie sprawdzic jakas przezyta kiedys sytuacje i spawdzic, ze nasz partner nie popelni tego bledu. Kluczowe sa tu Twoje slowa, że chcesz by to facet Ci odpowiedział. Czy możesz sobie dobrze przypomnieć, czy nie było czasem sytuacji, że Ty (np. gdy byłaś dzieckiem) lub ktos Ci bliski mocno ucierpiał bo dany facet (ojciec? partner kogos bliskiego) nie potrafil porozmawiac na dany temat ? Jakas czesc w nas, ktora zabolala tamta sytuacja, moze chciec miec pewnosc, że nasz wybrany facet jest tutaj inny.

To dośc złożone i brzmi dziwnie, wiem. Ale jak przestajemy samych siebie rozumiec to trzeba sie glebiej wsluchac w takie ukryte pragnienia i ukryte emocje: co w nas chce ta drogą dojść do głosu.

Musisz usiasc przed lustrem i zadac sama sobie pytanie co Cie niepokoi w relacji z tym facetem i co tak naprawde doszlo w Tobie do głosu. Odpowiedz mozna znalezc tylko w tej glebi skad przychodza nurtujace nas pytania.

Aczkolwiek powtorze, ze moze sie bardzo myle i może po prostu zamuliły Cie tabletki.

13

Odp: Mój facet to świnia, obgadał mnie do kolegi, że jestem kiepska w łóżku

Autorko - rozumiem jego, że wygadał się kumplowi i rozumiem Ciebie, że jesteś zła.

Co możesz zrobić? Powiedz mu, że Cię to zabolało. Może go to skłoni do refleksji.
Co się tyczy samego seksu - próbowałaś coś zrobić, zmienić? Może inne pigułki, może inna antykoncepcja? Może lek typu asequrella? Cokolwiek?

14

Odp: Mój facet to świnia, obgadał mnie do kolegi, że jestem kiepska w łóżku

Najważniejsze to nie poddawać się złym emocjom, zwyczajnie po ludzku przemyśleć wszystko i zastanowić się nad możliwością poprawy relacji w tym akurat kontekście. Udaj się do lekarza, porozmawiaj z koleżankami, poczytaj co nieco, na pewno jest jakieś rozwiązanie problemu niskiego libido.
Jeśli problem związany jest z tabletkami to może zwyczajnie je odstaw, stosujcie inne metody i wasze życie seksualne wróci w pełni do normy smile
Z doświadczenia wiem że brak seksu, zwłaszcza kiedy facet ma duże potrzeby może w bardzo szybkim tempie doprowadzić do erozji związku, więc działaj póki możesz!
Notabene, nie dziwi mnie że rozmawiał na ten temat z przyjacielem, to w pełni normalne, widocznie obawia się że mówienie z tobą o tym mogło by wpłynąć negatywnie na waszą relację.

Naj­bar­dziej dzi­wacznym ze wszys­tkich zboczeń sek­sual­nych jest zacho­wanie wstrzemięźliwości.

Rémy de Gourmont

15

Odp: Mój facet to świnia, obgadał mnie do kolegi, że jestem kiepska w łóżku

Myślę, że w Waszym związku brak komunikacji, wspólnych rozmów, on nie umie powiedzieć "przepraszam". Zamiast z Tobą porozmawia,ć poszedl do kolegi, coś tu nie gra? Planujecie ślub, nie może to tak wyglądać. On musi wiedzieć, że jesteś mu najbliższą z osób, a nie koledzy. Małżeństwo to nie sielanka, trzeba umieć żyć ze sobą razem, a nie osobno.

16

Odp: Mój facet to świnia, obgadał mnie do kolegi, że jestem kiepska w łóżku

Zamiast na spokojnie pogadać z Tobą- obgaduje Cię do wspólnego kolegi. Nie, nie ma na to usprawiedliwienia, i zgadzam się z tytułem- zachował się jak paskudny świniak. I chociaż sama stoję na stanowisku, że seks jest BARDZO ważny, i rozumiem, że może poczuć się sfrustrowany, ale tak nie załatwia się sprawy dotyczące bardzo intymnych i prywatnych rzeczy. Też czułabym się zawstydzona.

Przede wszystkim- nigdy nie przyszłoby mi do głowy żeby ośmieszać/poniżać/oczerniać partnera w oczach innych, nawet bliskich ludzi. Wychodzę z założenia, że gramy w jednej drużynie, i jeśli coś nie gra, to załatwiamy to sami, bez udziału osób trzecich. Poza tym zawsze staję po jego stronie, wspieram go i dbam o jego dobre imię, ale może ja mam klasę, wyczucie czy coś takiego...

Sama miałam problem z brakiem ochoty, też z powodu tabletek. Odstawiłam je, korzystamy z prezerwatyw i teraz nareszcie cieszę się seksem, inicjuję i wszystko jest w normie. Nie rozważałaś zmiany sposobu zabezpieczania się?

W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do Chin.
Jakie są Twoje plany na dzisiaj?

17

Odp: Mój facet to świnia, obgadał mnie do kolegi, że jestem kiepska w łóżku

To sie nazywa brak lojalności. Nie toleruje.

'She's the kind of girl you dream of'
"Mało pewne siebie kobiety zawsze będą biec za tym, czego nie mogą mieć, szukać czegoś czego nie ma."
Nie ma możliwości obdarzenia najgłębszym uczuciem jakim dysponuje człowiek, kogoś, kto nie jest dla ciebie dobry i traktuje cie nie tak jak byś chciał. Zakochanie w wyobrażeniach.
|Tylko pod mailem|

18

Odp: Mój facet to świnia, obgadał mnie do kolegi, że jestem kiepska w łóżku

Ważne, żeby dać mu do zrozumienia, że jest Ci przykro. Dobrze, że się przyznał. Niech jeszcze przeprosi i obieca, że już więcej nie będzie tak postępować. Każdy popełnia błędy. A Tobie złość prędzej czy później minie. I na koniec - skoro zmieniałaś tabletki i nie ma poprawy, to czemu nie zaczęliście zabezpieczać się w inny sposób? Koniecznie o tym pomyślcie, niech ten jego karygodny błąd naprawi wasze pożycie smile

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój facet to świnia, obgadał mnie do kolegi, że jestem kiepska w łóżku

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021