netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Mijają dwa lata od rozstania, a tu...

16 odpowiedzi3 967 wyświetleńzałożony przez Cherry711, 08.04.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mijają dwa lata od rozstania, a tu...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Mijają dwa lata od rozstania, a tu...

Witam wszystkich!
Od bardzo dawna śledzę te forum. Przeczytałam mnóstwo historii. Dobrych i złych. W końcu sama postanowiłam coś napisać.
Mam 24 lata i dwuletni związek za sobą. Związek na ogół szczęśliwy. Mnóstwo wspaniałych wspomnień, chwil, czułości, namiętności. Była tez ta druga strona. Mnóstwo nieporozumień i chorej, obsesyjnej zazdrości...co doprowadziło do naszego rozstania. Każdemu z nas było ciężko zacząć żyć osobno, co sprawiło, że przez jakiś czas utrzymywaliśmy jeszcze kontakt ( głównie przez facebooka i telefon ). Jedyny raz zdarzyło nam się rozmawiać o powrocie do siebie ( z jego inicjatywy ), lecz chyba brakowało nam odwago by to zrobić, a może wiedzieliśmy, że się nie uda. Kontakt urwał się na dwa lata.
Po roku dopiero zaczęłam, żyć. Częściej wychodzić, spotykać się ze znajomymi. Przyzwyczaiłam się do jego nieobecności, lecz nie zapomniałam. Spotykanie się z innymi facetami sprawiało mi wielka trudność i zawsze kończyły się na relacjach przyjacielskich. Nikt nie potrafił mi go zastąpić.
Miesiąc temu były nawiązał ze mną kontakt. Wyszedł z propozycją spotkania się. Nie zgodziłam się od razu. Miałam wiele wątpliwości czy, aby na pewno chce żeby "coś" wróciło...Nie chodzi tu o uczucia bo one zawsze były. Nic się nie zmieniło, ale pewnie wiecie jak to jest z nadzieją...
Spotkaliśmy się. Przed spotkaniem byłam bardzo zdenerwowana. Lecz chyba nie miałam powodu bo było...tak jak kiedyś. On ten sam. Te same zachowanie. Po spotkaniu zadałam mu pytanie. Jaki był cel tego spotkania. Rozczarowanie bo nie spodziewałam się takiej odpowiedzi. Nie chce związku. Wycofałam się. Lecz nadal pisał i...przyjechał. Próbowałam trzymać dystans. Lecz on był znów ten sam.
Chciałam dodać, że nie chodzi tutaj o sex. Bo miedzy nami nic takiego się nie wydarzyło.

Mieliście kiedyś podobną sytuacje? Jak się ona skończyła?

2

Odp: Mijają dwa lata od rozstania, a tu...

Mój były facet też się ze mną kontaktuje, żartujemy ze sobą, piszemy na gg, ale bez powodu nie spotykamy się. To, jak jest teraz, stało się możliwe dopiero w momencie, gdy związałam się z kimś emocjonalnie. Wcześniej byłam bardzo złośliwa.

Jeśli spotkania z ex Cię dużo kosztują to nie spotykaj się. Postaraj się poukładać życie. Pomyśl, że odgrzewany kotlet nie smakuje już tak, jak świeży.

3

Odp: Mijają dwa lata od rozstania, a tu...

Chyba popelniłam bład spotykając i pozwalając mu na to by troche namieszal w moim życiu. Szkoda, że uczucia bywają silniejsze...

4

Odp: Mijają dwa lata od rozstania, a tu...

Cherry niepotrzebnie komplikujesz sobie zycie. Moje zdanie na ten temat "szczesliwi ludzie nie kontaktuja sie z bylymi."

5

Odp: Mijają dwa lata od rozstania, a tu...

Cherry711 - ja znam historię koleżanki. I skończyła się tak, że jak on sobie znalazł nową stałą kobietę, to nagle przestał mieć ochotę na kontakt i przyjaźnienie się.

Cóż, chętnie wraca się do znanego, nawet jeśli to znane nie było najlepsze. Człowiek się utwierdza w przekonaniu, jaki jest fajny, skoro nawet ten były partner chce utrzymywać z nim kontakt. Ale jeśli pojawi się alternatywa, to stare przestaje być atrakcyjne.

Kochana, za młoda jesteś na tkwienie w takim badziewnym układzie. Skoro raz Wam nie wyszło, a facet ewidentnie się nie zmienił, to kontynuowanie tej relacji nie ma sensu.

6

Odp: Mijają dwa lata od rozstania, a tu...

Dziękuje bardzo za wszystkie odpowiedzi. Są bardzo pomocne. Teraz wiem, że nie potrzebnie odpowiedziałam na jego kontakt, że wszystko co zrobiłam przez te dwa lata od rozstania legło...Ale nie poddam się. Chyba jeden człowiek nie może zburzyc mi całego świata.

7

Odp: Mijają dwa lata od rozstania, a tu...

Jak przyjechał to co mówił?

8

Odp: Mijają dwa lata od rozstania, a tu...

Niestety nie wiele. Oprócz tego, że tęsknił, że ciężko mu było o mnie zapomnieć, że z nikim się nie związał przez te dwa lata to nic szczególnego. Dużo rozmawialiśmy o tym co teraz. Co robimy. Co robiliśmy przez ten cały czas kiedy nie mieliśmy ze sobą kontaktu. Mało wracaliśmy do tego co było. Nie mówił o uczuciach, czy cokolwiek coś jeszcze czuje...

9

Odp: Mijają dwa lata od rozstania, a tu...

Kochana widzę, że jesteśmy dosłownie w tym samym wieku:D Zmieniłaś się jakoś fizycznie (mam na myśli schudłaś, inny strój, ogólnie wizualnie)? Pytam tak, bo chciałabym poznać jak najwięcej szczegółów żeby potem chociaż w małym stopniu coś móc Ci napisać:)

10

Odp: Mijają dwa lata od rozstania, a tu...

Tak, trochę się zmieniłam smile Inna fryzura, pełniejsze kształty..."świetnie wyglądasz" jak podsumował to mój były.

11

Odp: Mijają dwa lata od rozstania, a tu...
Cherry711 napisał/a:

Tak, trochę się zmieniłam smile Inna fryzura, pełniejsze kształty..."świetnie wyglądasz" jak podsumował to mój były.

mam wrażenie że on żałuje że cię stracił, ty taka zadbana, i w ogóle piękna.... aż mu żal.

12

Odp: Mijają dwa lata od rozstania, a tu...

Takie spotkania po latach z bylymi do ktorych sie cos czuje nie maja sensu , co innego jest sie spotkac na kawe gdy sie juz wyleczylo z miłosci a co innego jest sie spotkac i liczyc  ze moze cos z tego bedzie jeszcze... Poukladałas sobie zycie przez rok i w jednej chwili wszystko wrociło i pewnie troche czasu minie zanim znow sobie poukladasz . Nie kontaktuj sie z nim  bo Ci to nie jest potrzebne , sam powiedzial ze nie chce zwiazku. Nie rób sobie niepotrzebnych nadziei a poza tym drugi raz nie wchodzi sie do tej samej rzeki bo to juz nie jest ten sam zwiazek co kiedys i ta sama miłosc ...

13

Odp: Mijają dwa lata od rozstania, a tu...

Ja na szczęście nie wracam do tego co było bo akurat mam negatywne nastawienie do byłych przez to jak namieszali mi w życiu i ile brudu zostawili we wspomnieniach itd.

I uważam że nie warto kolejny raz pchać się w taki związek----- Żyj tym co przed Tobą wink Wez głęboki oddech i do przodu.

Zmieniłaś się- On zauważył i dobrze wink to znak że już zaczęłaś coś nowego i lepszego. Życzę Ci szerokości i powodzenia w  dalszym życiu, no i szczęścia w przyszłym związku.

14

Odp: Mijają dwa lata od rozstania, a tu...

Dziękuje za odpowiedzi. Dzięki nim mam ochote zostawić to za sobą. Skupić się na tym samym na czym skupiałam się przez dwa lata. Na pracy i pasjach smile Normalnie żyć! Uśmiechać się i cieszyć tym, że tak wiele jeszcze przede mna. A były? Niech zostanie miłym wspomnieniem.
Dodam, że od spotkania sie nie kontakujemy! Niech tak zostanie...

15

Odp: Mijają dwa lata od rozstania, a tu...

No i bardzo się cieszę smile Oby tak dalej. Czas na ciąg dalszy spokojnego życia pełnego nowych ciekawych i fajnych doświadczeń big_smile

Pozdrowionka wink

16

Odp: Mijają dwa lata od rozstania, a tu...

Pozdrawiam również ! smile

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mijają dwa lata od rozstania, a tu...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026