A wiec znaczne od tego ze jestem facetem ale wrazliwym pracowitym i wiem ze to forum dla kobiet ale potrzebuje pomocy. A wiec tak znaczne od tego ze byliśmy razem oczywiście klutnie jak zawsze ale poprosilem o rękę chcieliśmy dziecko byliśmy szczęśliwi dopuki nieprzeprowadzilismy się do wolnego mieszkania zaczęło być gorąco ale było tez fajnie az nagle zauwazylem ze smsuje z kimś nachalnie wyprowadziła się i wgl poczym wróciła do mnie ale postawilem ultimatum ma zanim zerwać kontakt ale to niepomoglo po 2 dniach wyprowadziła się i zaczeła nowe życie z tym facetem a ja niestety zostałem sam i nadal ja bardzo kocham probowalem ja odzyskać ale chyba bardziej zjebalem niż pomoglem sobie czy jest możliwe ze ona naprawdę mnie juz nie kocha on liczy się dla niej bardziej niż ja ? Potrzebuje trzeźwego myślenia bo juz sam nie wiem co robić :-(
1 2014-04-07 09:36:25 Ostatnio edytowany przez Albatros 12 (2014-04-07 09:37:52)
Podobne tematy
rozumiem że poznała kogoś i wyprowadziła się. Czy cię już nie kocha? - całkiem możliwe skoro jest z kimś innym. Zbyt mało szczegółów podałeś, dlaczego się kłóciliście, czy była między wami szczera rozmowa o was?
Klucilismy się o wszystko ale wydawało mi się ze to szczera miłość bo zawsze do siebie wracalismy i się kochalismy i było tak ze wydaje mi się i to wiem ze kiedys zranił ja jakiś facet i po prostu chyba wystraszyla się i uciekła od odpowiedzialnosci i bycia razem :-( najgorsze ze chyba to wszystko , cos musilem kiedyś zrobić ze straciła zaufanie ale zawsze ja kochalem i chyba tak szybko nie przestane:-(
a dlaczego straciła zaufanie?
Może się wypalila w tym związku, pisałeś że było sporo kłótni. Zjawił się on i uciekła, licząc że będzie sielanka. Może warto pomyśleć o sobie? wróci i za chwile znów wywinie Ci taki numer.