O to moja historia... moj partner z którym jestem (4 lata), jest alkoholikiem,od około 5 lat nie pije albo i dłużej, jak go poznałam otwarcie powiedział ze jest alkoholikiem, na początku stwierdziłam że to nie dla mnie.. a później po kilku miesiącach poznałam go, przekonałam się o tym jaki jest super facetem i że każdy dostaje w życiu szansę na nowe życie. Wszystko ładnie pięknie... zakochana w nim po uszy.. po 4 latach bycia razem odkryłam ze oto moj kochany partner zazywa narkotyki, wszystko sie zaczeło kiedy urodziłam córeczke partner musiał wyjechac za granice by zapewnic nam lepszy byt i od tego się zaczeło... wpadł na nie te towarzystwo... jak pierwszy raz odkryłam.. był to dla mnie wielki SZOK.. zapytałam czemu bierze itp, wypierał sie a gdy pokazałam na stol woreczek foliowy próbował mnie oszukac i mowil ze to woreczek z remontów bo czasami pracował również na remontach będac w kraju... prosiłam go by przestał brac, powiedzial ze zrobi to dla nas i przestanie, ale tak tez się nie stało, dalej mnie oszukuje, chowa się i bierze to w łazience
..
mam wrazenie ze mieszkam z obcym człowiekiem, jest inny... inaczej się zachowuje..
nie wiem co robić... mamy 2,5 letnią córeczke sama bez niego sobie nie poradzę bo cały czas szukam prace na rodzine nie mam co liczyć.. ehh chciałabym mu pomoc..
Podobne tematy
Bloodrayne,
widze,ze niewiele wiesz o uzaleznieniach.
Swoja droga,gratuluje odwagi.Swiadome wejscie w zwiazek z czlowiekiem uzaleznionym,prawie zawsze jest gwarancja problemow.
Uzaleznina osobowosc,czesto,wychodzac z jednego uzaleznienia,zastepuje je,niemalze z "automatu" innym.
I prosze Cie-nie oszukuj sie tym,ze on "wpadl" w zle srodowisko.
ON JEST UZALEZNIONY!
Od czego,to rzecz wtorna.Uzaleznieni to ludzie slabi,majacy problemy z psyche.Czesto,pierwotna przyczyna jest odrzucenie i brak milosci/uwagi w dziecinstwie.Przyczyn,moze byc sporo i to roznego kalibru.
Nie wiesz co robic?
Droga na skroty- kaz mu wybierac albo Ty i dziecko - albo prochy.I badz szalenie konsekwetna.
Droga przez meke-trwaj w tym,nic nie rob i powoli Ty i dziecko,zacznicie zyc jego chorym zyciem.
Szukaj psychologa,grupy wsparcia,szukaj czegokolwiek,zeby ratowac siebie.Poczytaj o uzaleznieniach i,co moze bardziej istotne,POCZYTAJ O WSPOLUZALENIENIU
Sily Ci zycze