Witajcie drogie Panie proszę o pomoc.
Rozstałem się z dziewczyną prawie rok temu, później postanowiliśmy pozostać na stopie koleżeńskiej, bardziej z jej inicjatywy wiadomo ![]()
Ogólnie to liczyłem że o sobie zapomnimy, bo to ja jako ostatni się starałem. Tymczasem ona odzywa się z byle powodu niejednokrotnie że chciałby się spotkać jest ciekawa co u mnie..., gdy proponuje jej spotkanie to mówi że da znać ale oczywiście się nie odzywa, potem się odzywa przeprasza i robi to samo. Ja się do tego przyzwyczaiłem bo w sumie traktuję ją już jako koleżankę, choć tam głęboko coś jeszcze siedzi, jednakże denerwuje mnie że tak lekceważąco podchodzi do mojej osoby. O co jej chodzi?
Domyślam się że potrzebuje wiedzieć że z nikim nie jestem i że ma kogoś na wszelki wypadek (w mojej osobie), słyszałem że Panie macie taki syndrom. Może w ogóle jej nie odpowiadać to może sobie kogoś znajdzie i będzie jej lepiej. Nie wspomniałem że cały czas mówi jaki to ma smutny nastrój, a jak ma dobry to i tak wiem że udaje.
Chciałbym jej jakoś pomóc proszę o rady!
Podobne tematy
Jeśli nadal na coś liczysz to zrób cos z tym, bo sie od niej nie uwolnisz i nie poznasz nikogo innego, a będziesz tracił czas na rozmyślania. Jeśli nie liczysz na nic, to nie ma problemu i sie kolegujecie dalej.
Pewnie trochę liczę, więc chyba lepiej abym przestał odpowiadać, bo to naprawdę dziecinada, tym bardziej że już po 30stce jesteśmy!!! ![]()
Jak liczysz to jej to powiedz i się odsuń. Dasz jej wolny wybór.
5 2014-03-26 23:30:19 Ostatnio edytowany przez Enyo (2014-03-26 23:33:23)
Erne... Z tego, co piszesz, to ona nawet koleżanką nie jest dobrą
Na pewno nie zacznie Cię bardziej szanować jeśli nadal będziesz pozwalać się tak traktować.
A Ty jeszcze pytasz, jak jej pomóc.. Fajny jesteś. Najlepiej powiedz jej wprost, by nie obiecywała rzeczy, których nie ma zamiaru zrobić, niech pomyśli też trochę o Tobie na odmianę. W przyjaźni też muszą być jakieś zasady.
Wiesz Enyo,
Koleżanką jest bardzo słabą, w związku nam szło lepiej.
Ale ja akurat potrafię być przyjacielski i się tak zastanawiam kiedy będę bardziej, robiąc z siebie frajera nie bardzo
A z drugiej strony nie chce mi się bawić w różne gierki
Wiesz Enyo,
Koleżanką jest bardzo słabą, w związku nam szło lepiej.
Ale ja akurat potrafię być przyjacielski i się tak zastanawiam kiedy będę bardziej, robiąc z siebie frajera nie bardzoA z drugiej strony nie chce mi się bawić w różne gierki
powiem tak zrobiles blad ze dałeś sie zrobić w przyjaciela wiedzisz jak cie trakuje , pokazalas ze dasz sie tak bawic wiec ona z coraz bardziej sie rozkreca , jedno rozwiazanie takiej sytuacji widze, mowisz jej ze konczycie ta zanjomość poniewaz ona nie ma szacunku dla ciebie oraz twojego czasu ,nie dasz sie tak traktowac, jak nie zerwiesz tej znajmosci to ona sie jeszcze bardziej rozkreci
Żal mi ciebie ponieważ kobieta szuka mężczyzny nie chłopca który daje się manipulować. Przykro mi ale tak to wygląda z mojej strony. Kiedy byliście jeszcze w związku za bardzo się starałeś dla niej, a ona pewnie niewiele wniosła do tego związku, znudziłeś się jej al potrzebuje kogoś takiego nie wiem może choćby z własnej próżności. Teraz nic was właściwie nie łączy ale nadal dyktuje ci warunki na które bez szemrania się godzisz. Jak mała dziewczynka grymasi, a ty spełniasz jej zachcianki. Pytasz się teraz co masz zrobić?
A popatrz na siebie i to co robisz dla nie trochę z boku i wyciągnij wnioski...
Żal mi ciebie ponieważ kobieta szuka mężczyzny nie chłopca który daje się manipulować. Przykro mi ale tak to wygląda z mojej strony. Kiedy byliście jeszcze w związku za bardzo się starałeś dla niej, a ona pewnie niewiele wniosła do tego związku, znudziłeś się jej al potrzebuje kogoś takiego nie wiem może choćby z własnej próżności. Teraz nic was właściwie nie łączy ale nadal dyktuje ci warunki na które bez szemrania się godzisz. Jak mała dziewczynka grymasi, a ty spełniasz jej zachcianki. Pytasz się teraz co masz zrobić?
A popatrz na siebie i to co robisz dla nie trochę z boku i wyciągnij wnioski...
a ja uwazam ze ona nie szuka meżczyzny tylko ona jest typiem kobiety ktora nie umie powiedziec prosto w twarz,tylko woli manipulowac,a co mi tam pobawie sie nim jak kazdym innym ...
fakt ze autor tematu za bardzo pozwolil sie po frajerku potraktowac, nie powinien sie wogole zgodzic na stope kolezanska (tak jest mozliwa tylko u osob ktore nie laczylo nic ,zadna wiez tylko kolezenskie rozmowy smiechy ,zadne czulosci..