netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Ja cię kocham a ty śpisz.

21 odpowiedzi3 302 wyświetleniazałożony przez danasc, 26.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ja cię kocham a ty śpisz.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: Ja cię kocham a ty śpisz.

Poznałam M, jakiś czas temu (3lata). Od grudnia patrzę na niego inaczej, interesuje mnie jako facet. Jest to mężczyzna z którym chciałabym próbować tworzyć coś wspaniałego. Mimo że jestem nieśmiała, pokonuje kolejne małe kroczki. Daje różne znaki zainteresowania, zaczepiam..

M, pozwala mi na dosłownie wszystko.. co bym nie proponowała, nie protestuje. Co bym nie zaczęła proponować, On zgadza się nawet jeżeli nie wie jeszcze o co chodzi.
Pytałam go wiele razy o te gesty, mówi że bardzo dobrze że go zaczepiam ale M sam grzecznie siedzi i nic nie robi. Powiedziałam mu kiedyś że lubie go nieco bardziej niż kolegę, odpowiedział tylko że On też lubi mnie przytuliać ( ? ).
Czuje się jakbym go molestowała, mimo iż jest ode mnie sporo starszy. Od razu uprzedze że to mu nie przeszkadza, bo tyle się udało z Niego wyciągnąć.

Tak o Nim :
M, jest po chorobie (schizofrenii).
Ma ponad 30 lat, jest dość religijny.


Proszę o rady, o cokolwiek tak naprawdę.
Dziękuje.

2

Odp: Ja cię kocham a ty śpisz.

Może była schizofrenia ma jakiś wpływ na jego zachowanie? Z tego, co wiem, schizofrenia bywa powiązana z depresją, apatią i innymi. Jakim człowiekiem jest M? Jaki ma charakter itp?

3

Odp: Ja cię kocham a ty śpisz.

Skoro jemu to nie przeszkadza to próbuj małymi kroczkami,schizofrenia to nie angina,choroba ta powoduję zaburzenia pomiędzy myśleniem, zachowaniem, emocjami,mimo że jak piszesz jest już zdrowy to nie wiesz w jakim stopniu pozostawiła choroba na nim ślad.Myslę,że jemu cięzko będzie zrobić pierwszy krok,biorąc pod uwagę jego chorobe.

4

Odp: Ja cię kocham a ty śpisz.

M jest spokojnym, miłym człowiekiem. Ma wspaniały charakter. Potrafi rozmawiać, rozweselić. Przepuszcza mnie zawsze pierwszą w drzwiach..
Wydaje mi się że jest nieco niepewny siebie.


Chciałabym wykonać dalsze kroki ale sama też mam problemy ze śmiałością i za każdym razem jak bardzo chciałabym zrobić jeszcze coś więcej np Go pocałować, to nie potrafię się odważyć.

Przepraszam że nie cytuje niczego, ale przebywam na telefonie.

5

Odp: Ja cię kocham a ty śpisz.

Może powiedz, że chciałabyś by Cie pocałował i spytaj czy chce tego samego?

6

Odp: Ja cię kocham a ty śpisz.

Myślę, że Twój opis nie wyklucza możliwości, że M jest nieco zbyt apatyczny, żeby samemu wziąć sprawy w swoje ręce; może chciałby, ale do tego trzeba pewnej energii. Albo może być mu wszystko obojętne. Kiedy nie wiadomo, co się dzieje w czyjejś głowie, warto spróbować porozmawiać wprost tongue Chociaż z doświadczenia wiem, że bywają ludzie, którzy mają do perfekcji opanowaną sztukę wymijania tongue

7

Odp: Ja cię kocham a ty śpisz.

Co to znaczy, że jest po schizofrenii? Przecież jej się nie przechodzi jak grypy. Jest po ataku, który obecnie jest wyciszony lekami? Schizofrenii się nie wyleczy, ją można tylko wyciszyć a brane leki mają wpływ na człowieka

8

Odp: Ja cię kocham a ty śpisz.
Jozefina napisał/a:

Co to znaczy, że jest po schizofrenii? Przecież jej się nie przechodzi jak grypy. Jest po ataku, który obecnie jest wyciszony lekami? Schizofrenii się nie wyleczy, ją można tylko wyciszyć a brane leki mają wpływ na człowieka

zgadzam się , mój brat ma schizofrenie i jego zachowanie zależy od leków, jeśli lekarz zapisze mi za mocne to przez cały dzień może nic nie robić , nic go nie obchodzi

9

Odp: Ja cię kocham a ty śpisz.

Myślę,że autorka pisząc słowo zdrowy miała na myśli po ataku wyciszony lekami ja tak to odebrałam ale może niech danasc sprecyzuje.

10

Odp: Ja cię kocham a ty śpisz.

Jeżeli chodzi o pytanie wprost o całowanie, to też mój problem akurat bo jestem dość nieśmiała i niepewna, także się dobraliśmy ;P
Ale niedługo się z Nim widzę, więc może coś pójdzie w dobrą stone. Po prostu potrzebuje wskazówek, od was - osób z bagażem doświadczeń. Bo mimo iż nie jestem taka młoda, nie wiem co myśleć.
Być może fakt, to choroba. A być może coś innego.

Pisząc " zdrowy ", miałam po prostu na myśli iż znajduje się od wielu lat w stanie remisji. Zdaję sobie oczywiście sprawę że to może wrócić, ale Jego choroba nie jest problemem.
Po prostu nie wiem co myśleć o Jego zachowaniu.

11

Odp: Ja cię kocham a ty śpisz.

Wiesz, może to jest związane z zaburzeniami które ma. Jedyne rozwiązanie to rozmowy między Wami,

12 Ostatnio edytowany przez szczęście111 (2014-03-27 16:17:15)

Odp: Ja cię kocham a ty śpisz.

Skoro jest w stanie remisji, zachowuje się na każdy inny człowiek, czyli normalnie.
Schizofrenia (w remisji) nie ma tu nic do rzeczy. Po prostu musi się bardziej rozkręcić, a jest ci uległy bo mu się podobasz. Bądź cierpliwa. A najlepiej to porozmawiaj z nim wprost.

13

Odp: Ja cię kocham a ty śpisz.

Dokładnie, jego zachowanie podyktowane jest chorobą i to bez względu na to w jakiej fazie się znajduje. Na Twoim miejscu zastanowiłabym się czy warto się z nim wiązać jeśli oczywiście dojdzie do przełamania lodów. To może być bardzo ciężki związek

14

Odp: Ja cię kocham a ty śpisz.
szczęście111 napisał/a:

Skoro jest w stanie remisji, zachowuje się na każdy inny człowiek, czyli normalnie.
Schizofrenia (w remisji) nie ma tu nic do rzeczy. Po prostu musi się bardziej rozkręcić, a jest ci uległy bo mu się podobasz. Bądź cierpliwa. A najlepiej to porozmawiaj z nim wprost.

Dziękuje za odpowiedzi. Chyba rzeczywiście jednym wyjściem jest  przełamanie się i rozmowa.
Ewentualnie będę próbować Go jakoś zachęcić do śmiałości smile

Trzymajcie za mnie kciuki, bo po raz pierwszy w życiu zakochałam się bez pamięci.

15

Odp: Ja cię kocham a ty śpisz.
rudykoperek napisał/a:

Dokładnie, jego zachowanie podyktowane jest chorobą i to bez względu na to w jakiej fazie się znajduje. Na Twoim miejscu zastanowiłabym się czy warto się z nim wiązać jeśli oczywiście dojdzie do przełamania lodów. To może być bardzo ciężki związek

Nie potrzebuje się nad tym zastanawiać tak naprawdę. Jestem pewna tego że chcę tego związku, jaki by nie był. Mam nieco doświadczenia z tą chorobą i zdaję sobie sprawę jakie są jej minusy. Zdaję sobie sprawę że może być ciężko.. ale czy miłość ma być łatwa?
To że ta choroba śpi w Nim, nie znaczy że będę rezygnować. On też zasługuje na uczucia, a ja z pełną świadomością pragnę mu je ofiarować.

16

Odp: Ja cię kocham a ty śpisz.
danasc napisał/a:

To że ta choroba śpi w Nim, nie znaczy że będę rezygnować. On też zasługuje na uczucia, a ja z pełną świadomością pragnę mu je ofiarować.

No to do dzieła dziewczyno i powodzenia szczerze życzę żeby się udało smile.

17

Odp: Ja cię kocham a ty śpisz.

trzymam kciuki i cieszę się że nie boisz się tej choroby, ja z nią żyję i daje radę. Jestem w stanie remisji i niech tak zostanie.

18 Ostatnio edytowany przez danasc (2014-03-27 16:59:50)

Odp: Ja cię kocham a ty śpisz.
szczęście111 napisał/a:

trzymam kciuki i cieszę się że nie boisz się tej choroby, ja z nią żyję i daje radę. Jestem w stanie remisji i niech tak zostanie.

Moja mama, również jest na to chora..
Widziałam ją w tym naprawdę złym stanie.
Być może to sprawia że się nie boję, a być może to co czuje. W każdym razie będę walczyć o Niego i o to by się otworzył.
Widzę się z Nim w sobotę, po pracy i trzymanie kciuków, bardzo się przyda.

I Gratuluje że się udało smile

19

Odp: Ja cię kocham a ty śpisz.

Widziałam się z Nim dziś...  Powiedział mi wprost że możemy być tylko przyjaciółmi, bo on jako chory człowiek nie będzie umiał wychować dzieci, że się nie nadaje do małżeństwa. Że gdybym była chora tak samo jak On moglibyśmy próbować a tak..
Jestem jeszcze młoda i znajdę kogoś zdrowego..
Pozwolił mi i Go pocałowam, odchodząc w ciemnym błękicie zalana łzami.

20

Odp: Ja cię kocham a ty śpisz.
KoralinaW napisał/a:

Skoro jemu to nie przeszkadza to próbuj małymi kroczkami,schizofrenia to nie angina,choroba ta powoduję zaburzenia pomiędzy myśleniem, zachowaniem, emocjami,mimo że jak piszesz jest już zdrowy to nie wiesz w jakim stopniu pozostawiła choroba na nim ślad.Myslę,że jemu cięzko będzie zrobić pierwszy krok,biorąc pod uwagę jego chorobe.

A mi się wydaje że schizofrenia to już na zawsze jak wirus opryszczki.
Może się mylę.
Poczytaj dokładnie o tej chorobie.

21

Odp: Ja cię kocham a ty śpisz.
solinka napisał/a:
KoralinaW napisał/a:

Skoro jemu to nie przeszkadza to próbuj małymi kroczkami,schizofrenia to nie angina,choroba ta powoduję zaburzenia pomiędzy myśleniem, zachowaniem, emocjami,mimo że jak piszesz jest już zdrowy to nie wiesz w jakim stopniu pozostawiła choroba na nim ślad.Myslę,że jemu cięzko będzie zrobić pierwszy krok,biorąc pod uwagę jego chorobe.

A mi się wydaje że schizofrenia to już na zawsze jak wirus opryszczki.
Może się mylę.
Poczytaj dokładnie o tej chorobie.

Jego choroba, nigdy nie była, nie jest problemem dla mnie. Wymieniłam ją tylko wyłącznie po to, aby przybliżyć tu być może przyczyny zachowania.
Zachowania którego zwyczajnie dalej nie rozumiem..
Był blisko, pozwolił na wszystko i nagle stwierdził że możemy być tylko przyjaciółmi z powodu tej choroby.
Nagle Jego choroba stała się dla Niego większym problemem niż dla mnie..
Może nie bolałoby mnie tak bardzo to wszystko, gdybym mogła spotykać się z Nim częściej a okazuje się że On prosi mnie zupełnie o coś innego, prosi o rzadkie spotkania bo się stresuje naszymi?
Jednocześnie jest przy tym, wspomnienie tego że gdy Go pocałowałam, On pogłębił ten gest. Wiem że Jego choroba jest ciężką sprawą, wiem że może wrócić.. wiem.
Jednak nie zrobię nic z tym że jestem gotowa dla Niego na wszystko, na każdą walkę. Być może jestem naiwna, chcąc się podpasować do Jego zamkniętego świata, ale z całą pewnością kocham Go..
Tyle że krzywdzi mnie Jego oddalenie, a przynajmniej boli że mnie odpycha..
Ale skoro to ma mu polepszysz stan, to spełnie Jego prośbę.

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ja cię kocham a ty śpisz.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026