Dziewczyny, jestem z mężem w trakcie rozowdu. Jeszcze niedawno liczyłam na to, że być może zejdziemy się po rozwodzie, bo On sam również widział szanse. Teraz po tym jak odczytał pozew nie chce mnie znać, jest wściekły. Ja również przejrzałam jakim człowiekiem na prawdę jest mój mąż imoje myślenie o ewentualnym poworcie minęło.
Sprawa jednak tyczy się tego, że nie wiem co mam myśleć, otóż odnoszę wrażenię, że On ma romans z moją koleżanką. W sumie tak na prawdę nigdy nie mieli się ku sobie, normalnie rozmawiali tak jakby to robił z sąsiadką,czy inną znajomą. Jednak nie daje mi spokoju fakt, że OPna nagle zaczęła unikać ze mną kontaktów, nie odbiera telefonów, nie odpisuje ani na pocztę ani smsów ani na portalach typu fb. No raz napisała, że nie ma czasu bo ma swoje problemy, które musi rozwiązać bo parę spraw w życiu jej się poplątało. Jednak dalej milczy mimio, że pisałam. Wiem,że wysyłała zyczenia mojemu mężowi z okazji urodzin, komentowała jego posty(może dziecinne myslenie) ale ze mna dalej unika kontaktów. Napisałam jej w poniedziałek smsa" czy łączy ją cos z moim meżem bo od czasu kiedy nam sie nie układa i jest w planach rozwód ona unika mnie i kontaktów ze mną' Odp do dziś nie uzyskałam, zsotałam usunieta z grona jej znajomych.
Czy to może oznaczać, że są razem? Czy to moja wyobraźnia płata mi figla, że mam wkoło podejrzenia? Czy to mogło spowodować że Ona obraziła się na mnie bo oskarzyłam ją o coś czego nie ma?
Bardzo proszę o poważne i szczere odpowiedzi.
Podobne tematy
Mozliwe, ze tak chociaz nie masz - twardych dowodow. To jedyny powod twojego rozwodu??? Dlaczego sie rozchodzicie?
3 2014-03-21 23:50:59 Ostatnio edytowany przez zakochanawiosna (2014-03-21 23:52:11)
A co jeszcze on zrobił,że masz takie podejrzenia?
Rozstajemy się głownie przez niedomówienia, kłotnie i alkohol. Obecnie mąż mieszka za granicą i tam pracuje. Koleżanka, którą podejrzewam przebywa w Polsce.
On- mój mąż twardo sądzi, że nie zdradza, ale wiadomo, że żaden facet się nie przyzna. Skoro Ona nie odpisała, nie oddzwoniła to co ja mam zrobić by poznać prawdę, a zależy mi na niej bardzo.
A kto wystąpił o rozwód? Bo to dość istotne, bo z postu wnioskuje, że mąż, bo sama piszesz, że liczyłaś i/lub liczysz, że się jeszcze dogadacie... I co się stało w trakcie uzgadniania warunków rozwodu, że się tak wściekł i nie chciał cie widzieć, bo nie bardzo rozumiem, kto był inicjatorem, i co wywołało w was określone reakcje, o których wspominasz w poście... Ale prawda jest taka, że się rozwodzicie, zatem ma prawo do odrobiny wolności.
BTW: To twoja koleżanka czy wspólna? Bo może zwyczajnie wybrała jedną ze stron konfliktu lub ma zwyczajnie właśnie problemy a twoje insynuacje na tyle ją zdenerwowały, że nie miała ochoty się do nich odnosić, bo, co do zasady, tłumacza się winni, a trudno udowodnić niewinność...
6 2014-03-22 00:39:19 Ostatnio edytowany przez Damiann (2014-03-22 00:40:13)
Najpierw napisz ile macie obaj lat.
A czy zauważyłaś jakieś dziwne zachowanie u męża, jeśli oczywiście nadal z tobą mieszka, to zachowanie to min. chowanie przed tobą telefonu, chodzenie z nim do łazienki, bujanie w obłokach, zmiany nastroju, częste delegacje itp wyjścia
Jeśli on ma któreś z tych syrtonów to patrząc na to co wcześniej pisałaś na bank była zdrada.
Jak rozwód i była zdarda to tylko z orzeczeniem jego winy.
Ogólnie zdenerwował go cały pozew, że wspomniałam o kłamstwach, alkoholu, a także o tym, że nie dawał na życie i utrzymanie domu.
To jes w sumie moja koleżanka. On jedynie z nią rozmawiał jak przychodziła od czasu do czasu, a tak nigdy nie mieli kontaktu, chyba, że spotkali się przypadkiem ale to bylo na zasadzie 'cześć'-'cześć'.
Żadnych oznak nie dawał, telefonu nie chował, nie bujałw obłokach. Jedyne w jego zachowaniu zmieniło się to, że stał się chamski, tak jak podajże wczesniej wspomniałam, ta jego chamskośc ujawniła się po otrzymaniu pozwu.
No to trudna sprawa jeżeli wierzy w Boga to wymuś na nim przysięgę że do niczego nie doszło jeśli nie wymuś przysięgę na jego godność i godność jego matki. Możesz też nająć detektywa.
No to trudna sprawa jeżeli wierzy w Boga to wymuś na nim przysięgę że do niczego nie doszło jeśli nie wymuś przysięgę na jego godność i godność jego matki. Możesz też nająć detektywa.
A od kiedy to wierzący w Boga nie kłamią?
W ogóle wymuszanie przysięgi u już prawie byłego męża, że jej nie zdradza to chyba nie najlepszy pomysł.
slodkakuleczka po co ci ta informacja? Koleżanka cię olała ty zrób to samo. Mąż za chwilę nie będzie mężem więc co cię interesuje z kim sypia?
... Mąż za chwilę nie będzie mężem więc co cię interesuje z kim sypia?
Otóż TO...
Czyżby rozwód miał być TYLKO formą nacisku/manipulacją?
witam wszystkich!
moim skromnym zdaniem, uważam, że nie ma najmniejszego sensu doszukiwać się nie wiadomo czego skoro sprawa rozwodowa w toku, bo i po co? chyba że autorka zamierza zmienić pozew (nie wiem czy jest złożony z orzekaniem czy bez). Uważam, że skoro podjęta została decyzja o rozejściu się to powody były. Czyżby za mało ich było? Może przyszła chwila żalu, niepewności, czy aby podjęta decyzja jest słuszna?
Nie wiem....ja jak podjęłam decyzję o rozwodzie to miałam ją przemyślaną i byłam jej pewna, nie doszukiwałam się dziury w całym, nie interesowało mnie czy ma kogoś czy nie ma.....chciałam rozwodu i cała reszta była bez znaczenia.....ale to moje spojrzenie i nie każdy musi się z tym zgadzać.
Ile ludzi tyle charakterów.