netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Ma inna a jestem w ciąży ....

89 odpowiedzi17 274 wyświetleniazałożony przez beata_19_1990, 21.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Ma inna a jestem w ciąży ....

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 90 ]

1

Temat: Ma inna a jestem w ciąży ....

Mam prawie 24 lata, byłam z facetem trzy lata. Dwa lata temu poznał koleżanke w pracy... zostawił mnie dla niej 2krotnie, rok temu w akacje nie byliśmy ze sobą 3 miesiące, by w tym czasie z nią ... we wrześniu w 2013 wrócił do mnie, mówił ze jej nie kocha i nie chce o niej wspominać ze zrozumiał itd. byliśmy razem az do traz . 03 marca odkryłam ze z nia pisał wiadomości , rozstaliśmy się w gniewie itd. okazało się ze jest z nią a tydzień później dowiedziałam się ze jestem z nim w ciąży ... powiedział ze nie chce z nami mieć nic wspólnego ... czemu tak kłamał ze mnie kocha ... tego nie mogę zrozumieć ... a ta dziewczyna pisze do mnie " wybrał mnie a nie was, zrobie wszystko żeby nie miał kontaktu z tym dzieckiem" czemu kobiety sa az tak podłe ?

Wiedziałam od zawsze ze on cos do niej czuje, ale myślałam ze to może tylko moja wyobraznia, ze trudno mi jest pogodzić się z jego zdrada ze może nie umiem wybaczyć mu ... o okazuje się ze to wszystko było jednym wielkim kłamstwem.
Nie wiem jak sobie poradzić, jestem aktualnie bez pracy b byłam na umowie zlecenia .... a na tej umowi nie należy mi się swiadczenie z tytułu kobiety w ciąży. nie przedłużyli mi umowy, on nie odbiera (zmienił \nr telefonu). Nie wiem co mam czynić sad
Zastanawiam się czy kiedyś się zmieni czy wróci i będziemy rodziną .... czemu mnie tak zranił ... czemu się zabawił moim kosztem....

2

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Musisz działać, jaki masz kontakt z rodziną? To powinno być teraz Twoje wsparcie. Wybacz że tak brzydko napiszę o Twoim chłopaku, ale jeśli chodzi o tego śmiecia to napiszę tylko tyle: art. 32 KPC a jego argument 'że nie chce mieć nic wspólnego' jest żenująco śmieszny.

Co do ostatniego zdania. Nie, nie zastanawiaj się nawet. Szanuj się, szczególnie teraz bo będziesz matką, dziecko musi brać z kogoś przykład, od ojca na pewno dobrego nie weźmie wink

3

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

dziekuje smile ...
Ciężko mi , bo przez te trzy lata trochę nawywijał ... pare zdrad i kłamstw poszło ... najgorsze jest to ze ja u niego mieszkałam, jego znajomi stali się moimi, a o własnych zapomniałam, dobrze ze domu nie wynajęłam nikomu i miałam gdzie wrócić ... a teraz patrze na fb i widze go z ta dziewczyną ... jak jego znajomi się odemnie odsuwają ... nie mam z kim porozmawiać, cała rodzina wyjechała do Holandii i ja tam tez wyjezdzam 31. jestem aktualnie sama .... ze wszystkim dosłownie.

4

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Odpowiedzialność i tak na niego spadnie, przynajmniej finansowa. Słabe pocieszenie, ale zawsze coś.
Facet, w zasadzie to dzieciak z którym zupełnie nie warto się wiązać. Znajomi... no wiesz, znajomych mam dużo, przyjaciół odpowiednio selekcjonuję. Na pewno jakiś masz, postaraj się do nich odezwać. Cała reszta jaką mogę tu napisać to frazesy, a problem i tak zostaje z nami w czterech ścianach.
W życiu już tak bywa że raz jest lepiej a raz gorzej, ważne żeby się nie poddawać i żyć planując przyszłość a nie rozdrapując tego co było. Ty już masz dla kogo żyć i planować to co będzie. Resztę załatwi czas, do 31 zostało niewiele, więc spokojnie to przetrwasz.

Teraz skoncentruj się tylko i wyłącznie na sobie, dbaj o zdrowie bo to też zdrowie maleństwa.
Co do fejsbuków... no cóż taka era nastała teraz, wiem co kto je na obiad, z kim się spotkał i co robił. Czasami nie mam już ochoty tego wszystkiego oglądać, jeśli chodzi o tego pana to najlepsza rada - wykasować. Absolutnie nie dzwoń i nie zawracaj sobie nim głowy. Oczywiście do momentu kiedy zdecydujesz się na krok o którym pisałem wyżej. Załatw tą sprawę do końca, dla dobra innych ludzi, niech wie że za wszystko się w życiu płaci, w tym przypadku dosłownie wink

5 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2014-03-22 08:59:49)

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

dokładnie nie może powiedzieć ani on ani ona ze nie chce mieć wspólnego z toba i dzieckiem bo będzie musial placic alimenty
a co do tej dziewczyny to jest sprawiedliwość i skoro jest taka ,,madra,, to dlaczego nie pomyśli ze ja tez może spotkać to co ciebie bo tacy faceci się nie zmieniają ale to nie twój problem,
masz wsparcie rodziny wyjezdzasz będziesz mieć dziecko zobaczysz jeszcze będziesz się usmiechac
zycze ci wszystkiego co dobre
a on z nia sa siebie warci niestety

6

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Witaj w klubie jestem w bardzo podobnej sytuacji w polowie ciazy ! Jestes kolejna osoba ktora spotykam z podobnym problemem...Co moge napisac...3maj sie i badz silna,nie ma co przejmowac sie facetami ktorzy tak postepuja...
Uwierz mi ze na wszystko potrzeba czasu...jeszcze dwa tyg temu napewno bym Ci tego nie napisala bo bylam zalamana maksymalnie ale teraz wiem ze dla dziecka nie ma co przejmowac sie takimi ludzmi ktorzy zachowuja sie w taki sposob...
bedzie dobrze zobaczysz ;  ) ja w to wierze ; )
glowa do gory : )

7

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Przede wszystkim- to nie Ty tu jesteś zła, to nie Ty jesteś winna. Kochana, jesteś świetną kobietą, która po prostu pokochała nie tego faceta co trzeba.
Wybaczałaś, bo masz dobre serce.
Teraz masz kogo kochać- to maleństwo które w Tobie rośnie.

Facet może nie chce mieć nic wspólnego z dzieciątkiem, ale alimenty będzie płacił. Ty powinnaś uciec do kontaktów z rodziną, teraz Oni powinni być dla Ciebie największym wsparciem.
Przetrwasz to- pamiętaj smile Będziesz silniejsza smile A karma wraca... I do Twojego byłego "mężczyzny" chociaż nie, to nie jest ani mężczyzna, ani facet, ani chłopiec, nazwałabym to po imieniu ale nie będę używać brzydkich słów- i to TEGO KOGOŚ, i do tej Pani... 


Trzymaj się!

8

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Dziekuje Wam z całego serduszka :* wasze słowa dużo dla mnie znaczą ... byłam przez 3dni w szpitalu, zaczęłam krwawić w panice zadzwoniłam do niego i wiecie co usłyszałam "spier***" zabolało ... pogotowie mnie zabrało z domu, z dzidzią jest wszystko dobrze smile , jak byłam w szpitalu to odezwało się w nim sumienie , powiedział że dziecko musi mieć oboje rodziców .... a jak zapytałam ..." mam rozumieć ze chcesz wrócić?" to odp. "nie będziemy rodziną, dam nazwisko i czasem zabiore dziecko na weekend" . Szczerze ... nie wiem czy dobrze zrobie ale nie chce mieć z tym człowiekiem nic wspólnego, nie chce żeby on zbliżał się do mojego dziecka. Chodzi mi po głowie ze może wcale nie będę go skarżyć o alimenty ... może po prostu lepiej będzie jak nigdy więcej się już w naszym życiu nie pojawi ...

9

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

poradzisz sobie bez alimentów? chce uznac dziecko, nie musicie być razem ale daj szanse mu być ojcem, nie dla niego ale dla dziecka,

10

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....
mariola856 napisał/a:

poradzisz sobie bez alimentów? chce uznac dziecko, nie musicie być razem ale daj szanse mu być ojcem, nie dla niego ale dla dziecka,

Nie wiem czy warto takiego gnoja w ogóle w swoje życie i dziecka mieszać. Historia z życia wzięta.
Dziewczyna zaszła z ówczesnym narzeczonym w ciążę, jak można się domyślić facet wypiął się na Nią. Wtedy ktoś w życiu tej dziewczyny się pojawił, ale postawił jeden warunek, że to on będzie figurował jako ojciec.  Dziewczynka urodziła się 3 miesiące później. Po około 20 latach biologicznemu nagle przypomniało się, że ma córkę. Spotkał się z Nią i usłyszał: "Proszę pana ja mam ojca, który mnie wychował i mnie kocha, a pana nie znam i poznać nie chcę".
To tak ku zastanowieniu.

11

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Wszystko ładnie pięknie Ci tutaj piszą jaka jestes cudowna, i oczywiście zgadzam się z nimi. Dbaj o siebie jesteś w ciaży, ale mam jedno zastrzezenie. Tyle razy zrobił Cie w konia, oby teraz po 3 miesiacach znowu nie przyszedł jak zbity pies ze jej nie kocha i zebys go przyjeła, facet ktory mowi że nie chce miec niz wspolnego ze swoim dzieckiem, to kawał śmiecia który nie zasługuje na żadna uwage z Twojej strony, a na pewno nie na posiadanie dzidziusia.
Powodzenia.

12

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

też tak zaczęłam myśleć, że lepiej będzie nam bez niego. Alimenty .... tak myślę on nie pracuje w tej chwili, nie wiem czy znajdzie prace. Raczej należy do wolnych strzelców i kombinuje na własną rękę pieniądze. Na tyle co go poznałam już z tej złej strony to zrobi mi po złości i dostane z 300 zl na dziecko, szczerze to ta kwota mi raczej nie sprawi różnicy, bo i tak będę niestety na utrzymaniu rodziców, na szczęście oboje pracują w Holandii i mam w nich wsparcie. Oni się bardzo cieszą że zostaną dziadkami. Ale boje się że jeśli będę dążyć do tego żeby ten człowiek został tata dla tego dziecka , to kiedyś on założy własną rodzinę i wypnie się  na nasze dziecko tak jak to zrobił na samym początku. A boje się pytania "mamo czy tata mnie nie kocha już" może faktycznie będzie lepiej jak tego ojca nie będzie. poza tym jakoś mam przeczucie że po kilku miesiącach on będzie chciał wrócić do nas a ja w sobie nie znajdę wystarczająco dużo siły by na to mu nie pozwolić. Nie będę kłamać, kocham go nadal mimo tego że nie mam tak naprawdę za co. jest mi ciężko, musze leżeć w łóżku, mieszkam na małej wiosce .. gdzie trzeba robić rzeczy których mi nie wolno (rozpalić w piecu, nanieść drzewa, węgla itd. zrobić jedzenie, nie mam nikogo przy sobie.) ale myśle żę jeśli będę bardzo pozytywnie nastawiona to wszystko mi się uda. Biore jeszcze luteinę (progesteronum) i moje samopoczucie psychiczne nie jest w najlepszej kondycji

13 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2014-03-27 13:04:55)

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

to skoro tak to rób tak jak uważasz w sumie lepsza kochajaca sama mama i reszta rodziny niż taki ojciec z którym same problemy i wtracanie się w wychowanie, jeśli masz wsparcie rodzicow to tym bardziej, a alimenty sa smiesznie niskie to fakt tym bardziej jeśli by specjalnie zatajal dochody
no i to jak cie traktuje to tez wola o pomste do nieba
bardzo się ciesze ze nie wysuwasz tu argumentow co ludzie powiedzą, tez mieszkam w malej miejscowości i wiem jacy ludzie potrafią być i co robia ,,bo co ludzie powiedzą, nie znosze tego

14

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Dlaczego, ah dlaczego tyle razy dawałaś takiemu zeru szanse i wybaczałaś takie skur......?? Gdzie był twój instynkt samozachowawczy?

Wybacz, musiałem te pytania zadać. Ignoruj zaczepki larwy, nie daj się prowokować. Oszczędzaj własne nerwy i zdrowie dziecka. Zadbaj tylko o to, by ta gnida musiała łożyć na utrzymanie dziecka. Idź do prawnika, on ci wyłoży dokładnie, jakie obowiązki ma biologiczny ojciec. Co do utrzymywania kontaktu, to z dwojga złego lepiej, by dziecko nie znało TAKIEGO tatusia.

Dasz radę. Znajdziecie (ty i dziecko) jeszcze szczęście u boku wartościowego MĘŻCZYZNY, tylko,na litość, zacznij dobierać sobie lepszych partnerów!

Siły życzę!

15

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

tak masz racje ... dobór partnerów kiepski .... ale co zrobić to jeden i ten sam facet od bardzo dawna... zdradzał, kłamał , bił, tak naprawdę nie wiem co mnie trzymało i nadal trzyma przy nim. to chore uczucie ... nie wiem jak mam go się pozbyć ale na pewno z czasem osłabnie

16

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....
beata_19_1990 napisał/a:

tak masz racje ... dobór partnerów kiepski .... ale co zrobić to jeden i ten sam facet od bardzo dawna... zdradzał, kłamał , bił , tak naprawdę nie wiem co mnie trzymało i nadal trzyma przy nim. to chore uczucie ... nie wiem jak mam go się pozbyć ale na pewno z czasem osłabnie

No tak... W takim wypadku tym bardziej podtrzymuję, że nie warto gnoja w Twoje życie mieszać. I na przyszłość zastanów się co Cię tak do niego ciągnęło, żeby nie powielić tego błędu.
Pzdr

17

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Z każdym dniem coraz bardziej tęsknie, chociaż nie mam za czym ale tak jest, załamuje się .... nie wiem co robić, gdzie się podziać .... wiem ze musze być silna ale nie potrafię sad .... to tak bardzo boli sad ... całymi dniami płacze .... za słaba jestem ....

18

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

To minie...czas leczy rany, uwierz mi:) poradzisz sobie a jego sobie odpuść, nie wart jest Ciebie ani dziecka.Ta jego cwaniara też kiedyś się może obudzić z ręką w nocniku, gdy ją też zostawi dla kogoś innego. Widać że z niej jakaś patalogia. On możliwe że będzie Cie przepraszał ale nie ufaj mu, jak tyle razy wracał i odchodził po co takie atrakcje dziecku.

19

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

myślę sobie,że przede wszystkim uporządkuj sobie swoje życie, sama ze sobą

chcesz być mamą - na pewno...jeżeli tak, to przede wszystkim myśl o zdrowiu swojego dziecka a tym samym o swoim

pozostałe sprawy będą się wyjaśniać...powoli

dziecko ma prawo i do ojca i do alimentów...

skup się na sobie - porozmawiaj ze sobą

20

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

wiem ze ma prawo do ojca ... ale czy na pewno do takiego ojca ?? a jeśli będzie traktować je tak jak mnie ? co w tedy ? ja staram się nie myslec, nie wspominać ale jeszcze nie potrafie, robiąc obiad nawet przypominają mi się wspólne chwile ... jakiś obłęd ... łatwiej mi było w pierwszym tyg rozstania niż teraz ... wiem ze dużo os. było w podobnej sytuacji jak nie w gorszej i czas leczy rany ... tylko nie umiem jeszcze wybaczyć sobie ani tym bardziej jemu.
Wczoraj zmieniłam nr telefonu żeby odciąć się od jego matki i tym samym nie czekając na jego telefon. Boje się jutra... każdego dnia .... zasypiając zastanawiam się czy jutro dam rade ...
gnębią mnie pytania w czym ona jest lepsza , czym sobie zasłużyłam na takie traktowanie ...
każdego dnia z nadzieja wyglądam w okno (od 3 tyg) ze przyjedzie przeprosi i będziemy szczesliwa rodzina. ze mna jest cos nie tak ....
Nie potrafie sobie go odpuscic .... chociaż nie chce cierpieć już .... to nie potrafie przestać zadawać sobie ból .....
czy to jest normalne ?

21

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

nie wiem - możne jest...
ale ty nie jesteś już sama - niesiesz odpowiedzialność za siebie i tą istotkę w tobie...

to nie jest łatwe - bycie mamą ale jest piękne - cudne i wspaniałe...
i pomyśl o tym - teraz o tym pomyśl

a może kiedyś usłyszysz, za dwadzieścia parę lat - jesteś najlepsza mamą na świecie...

i wszystko zrozumiesz
i nie będzie ważny ten facet,tylko ty i twoje życie na jakie zapracujesz, jakie sobie sama stworzysz

22

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Dziewczyno uspokoj sie i prosze Cie pomysl o dziecku ! Nie mozesz sie tak stresowac i wszystkim zamartwiac ehh wiem ze to trudne ale tak nie mozna...
Ja nie jestem ze swoim ex ponad dobry miesiac i tez jest mi ciezko ale co mam na to poradzic...nie chce mnie to nic na sile...Tez pewnie juz kogos ma,dzwoni do mnie tylko na ''odczepne'' i tez po kazdym tel mi ciezko ale co mam na to poradzic...nic juz z tym nie zrobie,juz nawet nie ma co sie o nim starac...
Uwierz mi ze nie chcialabys wiedziec jakim chamem i bezczelem jest moj ex bo wtedy jeszcze chyba bardziej bys sie zalamala jakbys musiala na to wszystko patrzec i to przezyc...
A ja dzisiaj doszlam do wniosku ze w sumie to nie chce byc ze mna to nie,bede miala sliczne i kochane dziecko i jakos sobie poradze,a on jesli jest nieodpowiedzialny to juz jego sprawa...niech robi tak dalej a daleko nie zajedzie...
dlatego radze Tobie...usmiech na buzie,pomysl o dzieciaczku i glowa do gory smile
bedzie wszystko dobrze,zobaczysz...na wszystko potrzeba tylko czasu...

23

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Pytanie tylko czy Ty chcesz, autorko, żeby on wrócił...

24

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....
Nataluszek napisał/a:

Pytanie tylko czy Ty chcesz, autorko, żeby on wrócił...

Chciała bym bardzo sad żeby wrocił, ale chciałabym żeby wrocił bo tego chce a nie bo jest zmuszony .... nie umiem się pogodzić z tym czemu tyle lat kłamał ... mógł nie wracac w wakacje a ja bym była pewnie już szczesliwa kobieta, ale teraz tez jestem w sumie bo jestem w ciąży. przez 3 lata probowalismy cały czas i nic ... az na sam koniec się udało ...

25

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Sama mówisz ze 3 lata trwalo i nic sie nie zmienilo, więc teraz też napewno się nie zmieni. Ona jest lepsza? wydaje mi się że jest też naiwna skoro wiedziala że sypia z Tobą i z nią. Takie dziewczyny z reguły są dobre ale tylko w gębie, jakby byla taka świetna to nie byłby z Tobą. Za chwile sobie znajdzie inna i tamta też będzie cierpiala.

26

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Może i racja, że jak była by taka dobra to nie byłby ze mną ... nie wróciłby do mnie, ona w ten czas miała chłopaka jak spotykała się z nim, mieszkała z tym chłopakiem i przez całe wakacje była w dwóch związkach jednocześnie ... a pisała do mnie ze wrócił do mnie bo ona wybrała dotychczasowego chłopaka ze nie chciała się wiazac z moim teraz "ex" . ale teraz zrozumiała ze on ja kocha i ona jest dla niego najwazniejsza a nie my. i sa teraz mega szczęśliwi. musze po prostu tylko dac mu odejść ... ze swojego zycia.

27

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

I życze jej tego ... żeby zabrał jej cały swiat jak zabrał mi, żeby tak mu się poddała jak ja... a na koniec zniszczył ja tak jak mnie i żeby poczuła się jak ja. Ona wiedziała ze z nim mieszkam itd. ze zaszłam w ciaze, jeśli ja byłabym w takiej sytuacji jak ona to na pewno bym się nie wtrącała w nie swoje sprawy

28

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....
beata_19_1990 napisał/a:

I życze jej tego ... żeby zabrał jej cały swiat jak zabrał mi, żeby tak mu się poddała jak ja... a na koniec zniszczył ja tak jak mnie i żeby poczuła się jak ja. Ona wiedziała ze z nim mieszkam itd. ze zaszłam w ciaze, jeśli ja byłabym w takiej sytuacji jak ona to na pewno bym się nie wtrącała w nie swoje sprawy

Betti a może lepiej życz jej dobrze, żeby przypadkiem Twojemu ex nie przyszły do głowy próby powrotu. On się nie zmieni i miałabyś powtórkę z wątpliwej rozrywki, a wątpię żebyś była w stanie kopnąć go w cztery litery tak jak na to zasługuje, gdyby stanął w drzwiach z miną zbitego psa.
Pzdr

29

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Ile osob tyle opini i charakterow...Juz pisalam ze jestem w takiej samej sytuacji jak Ty,tyle ze moj ex oklamuje nie tylko mnie ale i inne kobiety ktore sie obok niego kreca a ze chlopak ma podryw i gadane,wiec ''zarywa'' wszystko co sie rusza...Wiec jak ja mam sie czuc ? Nigdy bym nie pomyslala ze jest takim czlowiekiem...
Twoj ex tez kiedys sie grubo przejedzie,bedzie zmienial i zmienial az w koncu wpadnie na taka ktora bedzie madrzejsza od niego,zostawil Ciebie,zostawi te Ja i bedzie mial kolejne,tacy ludzie sie nie zmieniaja,sa za bardzo pewni siebie ale ta pewnosc czasem zawodzi,wiem to przykre bo mi tez nie jest latwo ale takie jest zycie...
Nie wyobrazam sobie teraz wybaczyc swojemu bylemu,gdzie moze juz przespal sie przez ten krotki czas z tak samo naiwnymi jak ja dziewczynami,ktore nawet nie maja pojecia ze jestem z nim w ciazy,niech sie bawi ile wlezie,ja mam zamiar zyc odpowiedzialnie i szczesliwie bez niego...
Ty tez nie masz co sie przejmowac,Ona tez kiedys przez niego zaplacze,wspomnisz Nasze slowa...
Wiem ze jest ciezko,ale pomysl o tym cudownym Maleństwie ktore jest w Tobie...
My kobiety nic nie poradzimy ze jest az tyle nieodpowiedzialnych facetow w dzisiejszych czasach,krzyknij ze dasz rade,walcz od swoje i idz do przodu !
Mi tez kroi sie srece kiedy mysle jak podrywa inne panienki i mysle co moze z nimi robic ale coz takie zycie lubi takie zycie mu sie podoba wiec tzreba zyc...
A ja sobie jakos poradze,juz postanowilam : ) i Tobie tez radze zabrac sie do roboty i pomyslec o sobie i o dziecku !
3mam kciuki i 3maj sie ; )

30

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Macie racje nie dała bym mu kopa tylko znow łudziła bym się ze wrocił i zrozumiał ze mnie kocha i dziecko, a to niebyła by prawda ....

31

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....
beata_19_1990 napisał/a:

też tak zaczęłam myśleć, że lepiej będzie nam bez niego. Alimenty .... tak myślę on nie pracuje w tej chwili, nie wiem czy znajdzie prace. Raczej należy do wolnych strzelców i kombinuje na własną rękę pieniądze. Na tyle co go poznałam już z tej złej strony to zrobi mi po złości i dostane z 300 zl na dziecko, szczerze to ta kwota mi raczej nie sprawi różnicy, bo i tak będę niestety na utrzymaniu rodziców, na szczęście oboje pracują w Holandii i mam w nich wsparcie. Oni się bardzo cieszą że zostaną dziadkami. Ale boje się że jeśli będę dążyć do tego żeby ten człowiek został tata dla tego dziecka , to kiedyś on założy własną rodzinę i wypnie się  na nasze dziecko tak jak to zrobił na samym początku. A boje się pytania "mamo czy tata mnie nie kocha już" może faktycznie będzie lepiej jak tego ojca nie będzie. poza tym jakoś mam przeczucie że po kilku miesiącach on będzie chciał wrócić do nas a ja w sobie nie znajdę wystarczająco dużo siły by na to mu nie pozwolić. Nie będę kłamać, kocham go nadal mimo tego że nie mam tak naprawdę za co. jest mi ciężko, musze leżeć w łóżku, mieszkam na małej wiosce .. gdzie trzeba robić rzeczy których mi nie wolno (rozpalić w piecu, nanieść drzewa, węgla itd. zrobić jedzenie, nie mam nikogo przy sobie.) ale myśle żę jeśli będę bardzo pozytywnie nastawiona to wszystko mi się uda. Biore jeszcze luteinę (progesteronum) i moje samopoczucie psychiczne nie jest w najlepszej kondycji

Masz dobrą sytuację - masz rodziców w Holandii, nawet się chwili nie zastanawiaj - jedź do nich, będziecie mieć godne warunki życia, Ty z czasem nauczysz się języka i znajdziesz tam pracę i zaczniesz lepsze życie, nie to co tu w Polsce, w tym złodziejskim syfie. Myślę, że alimenty możesz sobie odpuścić, niech drań układa sobie życie z panną, która jak widać jest tak samo wulgarna i niestabilna emocjonalnie jak i on. Zadbaj o to, żeby Was więcej nie odnalazł i ułóż sobie życie na nowo smile Poznasz kogoś, będziesz szczęśliwa, byle dalej stąd smile

32

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

u mnie ojciec mego dziecka się ogarnal i widze ze się stara, ale to nie zmienia faktu ze mu nie wybaczyłam i nie wiem czy uda mi się wybaczyć. Ale wiem ze musze dać szanse a nie unosić się honorem. Ale z tego co piszesz to ten koleś kocha inną jednaoczesnie bedac z Tobą. Popieram osobe wyżej że powinnas wyjechać i nie robic sobie nadziei. U mnie koles się po prostu wystraszyl nie było poważniejszej klotni a u Ciebie jest inaczej. Zacznij chronić siebie i swoje dziecko bo z tego co piszesz to jest bydle. I tez bym nie chciała alimentów na Twoim miejscu tylko wyjechała z tego kraju. Bo z 300zl Cie nie urządzi, a rodzice na pewno Ci pomogą. A nie będziesz miała z tym zwierzęciem nic wspólnego. trzymaj się

33

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Naprawde myślicie że po jakims czasie miłość osłabnie lub nawet zniknie do niego ? nigdy tak bardzo nie kochałam ... to moja pierwsza miłość ... modle się żeby stał mi się obojętny i zebym jeszcze kogos tak mocno pokochała jak jego ....

34 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-03-30 21:56:52)

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....
beata_19_1990 napisał/a:

Naprawde myślicie że po jakims czasie miłość osłabnie lub nawet zniknie do niego ? nigdy tak bardzo nie kochałam ... to moja pierwsza miłość ... modle się żeby stał mi się obojętny i zebym jeszcze kogos tak mocno pokochała jak jego ....

Czas leczy rany i to nie jest żadna bujda. Poza tym chyba Twój ex nie zawiesił zbyt wysoko poprzeczki, żeby ktoś jej nie przeskoczył. Jak pojawi się dziecko to wszystkie uczucia przelejesz na Nie i to doda Ci siły. I jeszcze jedno właśnie dlatego tak bardzo kochasz, bo to jest pierwsza Twoja miłość, ale nigdzie nie jest napisane, że kolejna nie będzie lepsza/większa/silniejsza i znalezienia takiej właśnie Tobie życzę.

Pzdr

35

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Powiem wam co dziś zobaczyłam , pojechałam na miasto pare spraw załatwić ... WIDZIAŁAM ta dziewczyne która tak bardzo pragnęła na własność mojego "ex" , ale najlepsze ze była w towarzystwie swojego chłopaka "łukasz" i z pieskiem, byli bardzo szczęśliwi, szli za rękę. Czyli tak naprawdę nigdy nie odeszła od swojego chłopaka i nadal z nim jest i wychodzi na to ze Damianem tez się tylko zabawi. Nie ukrywam ... bardzo mnie to podbudowało big_smile ... ze on wcale nie jest taki szczęśliwy z nia jak ona mi pisała smile .... jeeee big_smile dzi mam bardzo dobry humor, bo on zawsze będzie tym drugim , jak ja byłam w tym związku big_smile

36

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....
beata_19_1990 napisał/a:

Powiem wam co dziś zobaczyłam , pojechałam na miasto pare spraw załatwić ... WIDZIAŁAM ta dziewczyne która tak bardzo pragnęła na własność mojego "ex" , ale najlepsze ze była w towarzystwie swojego chłopaka "łukasz" i z pieskiem, byli bardzo szczęśliwi, szli za rękę. Czyli tak naprawdę nigdy nie odeszła od swojego chłopaka i nadal z nim jest i wychodzi na to ze Damianem tez się tylko zabawi. Nie ukrywam ... bardzo mnie to podbudowało big_smile ... ze on wcale nie jest taki szczęśliwy z nia jak ona mi pisała smile .... jeeee big_smile dzi mam bardzo dobry humor, bo on zawsze będzie tym drugim , jak ja byłam w tym związku big_smile

A widzisz  smile Karma wraca  smile A jeszcze jedno On nie jest tez taki idealny skoro tamta go nie chce  smile

37

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

przykorciło mnie opowiedzieć temu chłopakowi cała historie, z jaka szmata mieszka pod jednym dachem itd. chciała bym bardzo żeby o wszystkim wiedział ... ale nie będę ułatwiać im sprawy smile

38

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

oooooooooo to jest temat i widzisz jak mu teraz dobrze,niech sie frajer poczuje tak jak Ty sieczujesz caly czas...a Ty miej go gdzies...i jeszcze kiedys sie z niego bedziesz smiala ze byl taki glupi...Niech sie tak samo nim zabawi jak on Toba...
Szkoda tylko tego chlopaka bo koles o niczym nie wie jaka ma dobra dziewczyne tongue

39

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

niesamowicie mi się dziś lepiej zrobiło, smile tylko wrociła nadzieje ze będzie chciał wrócić, ale teraz była bym pewna czemu chce wrocic ... sad jak zgasic w sobie nadzieje , robie już wszystko, stawiam się w jego sytuacji, próbuje akceptować ze mnie nie kocha itd. mam wahania nastrojów, raz jest ze mna ok i akceptuje wszystko a za chwile płacze i błagam BOGA żeby wrócił ....

40

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....
beata_19_1990 napisał/a:

niesamowicie mi się dziś lepiej zrobiło, smile tylko wrociła nadzieje ze będzie chciał wrócić, ale teraz była bym pewna czemu chce wrocic ... sad jak zgasic w sobie nadzieje , robie już wszystko, stawiam się w jego sytuacji, próbuje akceptować ze mnie nie kocha itd. mam wahania nastrojów, raz jest ze mna ok i akceptuje wszystko a za chwile płacze i błagam BOGA żeby wrócił ....

Napisałaś, że wyjeżdżasz 31 ale maja, lipca czy .....?? Myślałem, że ten 31 to dziś, a tu jednak nadal musisz ze sobą powalczyć.

41

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Tez tak mam jeszcze czasami,ale nie wiem czy moglaby mu wybaczyc to wszystko...chyba juz nie,chociaz podobno nie mozna sie za bardzo unosic honorem i moze jednak warto byloby wszystko przemyslec...Ale nie,chyba nie ma juz powrotu...
Nie rob sobie nadzieji,wiesz jak to z nia bywa hmm Zebys sie pozniej znowu nie rozczarowała hmm tez juz sobie nadzieji nie robie,nie dzwoni,nie pisze...napewno kogos ma,jedna wielka masakra jak czasem o tym mysle...Ale jakos musze sie pozbierac i dac rade,mam nadzieje ze kiedys przestane go kochac i ulozy mi sie jak naprawde tego chce.Najbardziej przykre jest to ze dziecko nie bedzie mialo pelnej rodziny,ale bywas i tak,napewno nie z mojego powodu...
3maj sie i zobaczysz ze bedzie dobrze...na wszystko potrzeba czasu...





beata_19_1990 napisał/a:

niesamowicie mi się dziś lepiej zrobiło, smile tylko wrociła nadzieje ze będzie chciał wrócić, ale teraz była bym pewna czemu chce wrocic ... sad jak zgasic w sobie nadzieje , robie już wszystko, stawiam się w jego sytuacji, próbuje akceptować ze mnie nie kocha itd. mam wahania nastrojów, raz jest ze mna ok i akceptuje wszystko a za chwile płacze i błagam BOGA żeby wrócił ....

42

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....
assassin napisał/a:
beata_19_1990 napisał/a:

niesamowicie mi się dziś lepiej zrobiło, smile tylko wrociła nadzieje ze będzie chciał wrócić, ale teraz była bym pewna czemu chce wrocic ... sad jak zgasic w sobie nadzieje , robie już wszystko, stawiam się w jego sytuacji, próbuje akceptować ze mnie nie kocha itd. mam wahania nastrojów, raz jest ze mna ok i akceptuje wszystko a za chwile płacze i błagam BOGA żeby wrócił ....

Napisałaś, że wyjeżdżasz 31 ale maja, lipca czy .....?? Myślałem, że ten 31 to dziś, a tu jednak nadal musisz ze sobą powalczyć.

miałam 31 wyjechać / tak wczoraj / ale jak już pisałam mam zagrożoną ciaże, była w szpitalu kilka dni, musze pozostać jeszcze w Polsce ... jakiś czas. żeby wszystko się unormowało.

43

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....
beata_19_1990 napisał/a:
assassin napisał/a:
beata_19_1990 napisał/a:

niesamowicie mi się dziś lepiej zrobiło, smile tylko wrociła nadzieje ze będzie chciał wrócić, ale teraz była bym pewna czemu chce wrocic ... sad jak zgasic w sobie nadzieje , robie już wszystko, stawiam się w jego sytuacji, próbuje akceptować ze mnie nie kocha itd. mam wahania nastrojów, raz jest ze mna ok i akceptuje wszystko a za chwile płacze i błagam BOGA żeby wrócił ....

Napisałaś, że wyjeżdżasz 31 ale maja, lipca czy .....?? Myślałem, że ten 31 to dziś, a tu jednak nadal musisz ze sobą powalczyć.

miałam 31 wyjechać / tak wczoraj / ale jak już pisałam mam zagrożoną ciaże, była w szpitalu kilka dni, musze pozostać jeszcze w Polsce ... jakiś czas. żeby wszystko się unormowało.

Wobec tego dużo siły i zdrowia życzę smile
Pzdr

PS Odnośnie przyszłego wyjazdu może lepiej by było, gdyby ktoś tu po Ciebie z rodziny przyjechał, żeby chociaż w podróży towarzyszyć w razie W.

44

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Tak masz racje, mój tata a przyszły dziadek po nas przyjedzie smile świeta spędzimy jeszcze w Polsce a już nast. weekend będziemy tam smile . Czytałam kilka postów, nie jestem sama w takiej sytuacji, nie tylko mnie zostawi w ciąży ... nie rozumiem czemu mężczyźni są aż takimi "bydlakami" nie wszyscy oczywiście, ale nie rozumiem czemu sa tak nieodpowiedzialni, czemu nie biorą odpowiedzialności za własne czyny ??
MÓWIA ZE KOCHAJA .. kilka dni ponziej zero odzewu z ich strony czy pomocy. Może żeby wprowadzili w Polsce prawo kastracji za każde porzucone dziecko mniej palantów chodziło by po kraju.

45 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-04-01 19:51:51)

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....
beata_19_1990 napisał/a:

Tak masz racje, mój tata a przyszły dziadek po nas przyjedzie smile świeta spędzimy jeszcze w Polsce a już nast. weekend będziemy tam smile . Czytałam kilka postów, nie jestem sama w takiej sytuacji, nie tylko mnie zostawi w ciąży ... nie rozumiem czemu mężczyźni są aż takimi "bydlakami" nie wszyscy oczywiście, ale nie rozumiem czemu sa tak nieodpowiedzialni, czemu nie biorą odpowiedzialności za własne czyny ??
MÓWIA ZE KOCHAJA .. kilka dni ponziej zero odzewu z ich strony czy pomocy. Może żeby wprowadzili w Polsce prawo kastracji za każde porzucone dziecko mniej palantów chodziło by po kraju.

Betti teraz i zawsze najpierw czyny później słowa.
Trafił Ci się, zresztą nie Tobie jedynej, gość z marginesu tacy dobrze grają i ciężko się połapać z kim ma się do czynienia, a potem jest już za późno.
Mężczyzna tak by nie postąpił, Ty miałaś do czynienia z facecikiem, w dodatku cieniutkim w uszach.
Nie zamartwiaj się już tyle.
Pzdr

EDIT Betti zajrzałem na Twój nowy wątek. Po co ci to wszystko, czemu się tak nakręcasz. Pojawi się ktoś na horyzoncie dla Ciebie odpowiedni, a Ty będąc zaaferowana byłym nawet go nie zauważysz. Tamta być może uratowała Ci życie. Może za np. 5 lat będziesz jej niesamowicie wdzięczna bo 1. masz byłego z głowy, 2. po rozstaniu z byłym spotkałaś kogoś o wiele lepszego z kim założyłaś extra rodzinkę.
Zacznij żyć swoim życiem i olej innych niewartych Twojego splunięcia.
Pzdr

46

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

To nie doczytalam tego ze Beti ma problemy z ciaza hmm Tez mialam jakos na poczatku problemy,lezalam w szpitalu bo dopadla mnie kolka nerkowa i strasznie mocno bolalo,naszczescie z Dzidziusiem bylo wszystko oki,tylko ja bylam troche miej odporn,teraz naszczescie juz jest wszystko dobrze i jesli Ty bedziesz dbalam o siebie tez bedzie oki,zobaczysz...Bedziemy sie cieszyly Maleństwami jak sie nam urodza : ) A u Ciebie ktory to juz tydzien ?
U mnie połowa i moje kochane Maleństwo wazy juz 600gram ; )
Bedzie wszystko dobrze,zobaczysz...
Assasin dobrze napisal trafilismy na ''facecikow'' a nie prawdziwych mezczyzn...

47

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....
nastka28 napisał/a:

To nie doczytalam tego ze Beti ma problemy z ciaza hmm Tez mialam jakos na poczatku problemy,lezalam w szpitalu bo dopadla mnie kolka nerkowa i strasznie mocno bolalo,naszczescie z Dzidziusiem bylo wszystko oki,tylko ja bylam troche miej odporn,teraz naszczescie juz jest wszystko dobrze i jesli Ty bedziesz dbalam o siebie tez bedzie oki,zobaczysz...Bedziemy sie cieszyly Maleństwami jak sie nam urodza : ) A u Ciebie ktory to juz tydzien ?
U mnie połowa i moje kochane Maleństwo wazy juz 600gram ; )
Bedzie wszystko dobrze,zobaczysz...
Assasin dobrze napisal trafilismy na ''facecikow'' a nie prawdziwych mezczyzn...

kochana u mnie to już 8 tydzień smile początki, już nie mogę się doczekać kiedy poczuje pierwsze ruchy smile , tak trafiłyśmy na złych facecików, tylko zeja mam to na własne zyczenie .... sad po uparłam się ze on dla mnie się zmieni, zawsze umiał mnie owinąć wokół palca ...

48

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

taki czlowiek juz sie nie zmieni,no chyba ze zycie kopnie go tak mocno w dupe ze moze cos zrozumie...
a to poczatki rzeczywiscie,ja w 8 tyg bylam pierwszy raz u lekarza...a no jeszcze Ci troszke zostalo do poczucia ruchów ale minie szybko zobaczysz ; )
moja Mała czasem tak szaleje ze czasami sama do siebie sie smieje : )

49

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....
nastka28 napisał/a:

taki czlowiek juz sie nie zmieni,no chyba ze zycie kopnie go tak mocno w dupe ze moze cos zrozumie...
a to poczatki rzeczywiscie,ja w 8 tyg bylam pierwszy raz u lekarza...a no jeszcze Ci troszke zostalo do poczucia ruchów ale minie szybko zobaczysz ; )
moja Mała czasem tak szaleje ze czasami sama do siebie sie smieje : )

O to już wiesz ze dziewczynka smile ja bym chciała chłopca "synka" ale co będzie to i tak będę bardzo kochać smile , a co do niego to prawda, on się nie zmieni, jego mama zadzwoniła do mnie i pow. ze mówił jej ze musi się zastanowić czy chce ze mna być ... wnioskuje po tym ze chyba musie nie układa zbyt dobrze ... big_smile tylko mam nadzieje ze szybko się nie odezwie ze już wyjade zanim się odezwie

50

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

no juz wiem od prawie dwoch miesiecy co bedzie ; ) Tez chcialam chlopca i moj ex tez mowil tylko o chlopaku ale bedzie Dziewusia i bede ja kochala najmocniej na swiecie,teraz mysle tylko o tym zeby bylo wszystko dobrze z nia ; )

o widzisz,czyli juz mu sie cos nie uklada ze mamusie prosi o pomoc i mamie sie zali...Moim zdaniem lepiej niech sie nie odzywa,wyjedz,odpocznij a zycie samo napisze scenariusz,jesli kiedykolwiek bedziecie mieli byc dla siebie to i tak bedziecie...Niech on teraz troche pocierpi...

51

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Masz racje, teraz nie umielibyśmy być ze sobą, ja musze się wyleczyć z chorej miłości, a on musi spróbować żyć beze mnie smile ... o przez 3 lata miał mnie na wyciagniecie ręki. jeśli jesteśmy dla siebie to za jakiś czas kiedy on dorosnie i ja poznam inne wartości niż tylko on , odnajdziemy się. Albo każde z nas pójdzie w swoja strone smile

52

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

i to bedzie najlepsze rozwiazanie na ta chwile,wyjedziesz,odpoczniesz,pomyslisz i zobaczysz co pokaze los...
On tez moze przemysli i dojdzie do jakichs wnioskow,zycie jest nieobliczalne,nie wiesz co Wam jeszcze napisze los...Ludzie ktorzy maja byc dla siebie i tak dla siebie beda ; )
Mysl teraz o Maleństwie,niech ono bedzie najwazniejsze,a wszystko z czasem sie pouklada ; )

53

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Dziekuje za rade smile masz racje smile inaczej teraz patrze na to wszystko ... już się nie martwię , moi rodzice po 17 latach się zeszli ... może za jakiś czas i ja i on zrozumiemy co zle robiliśmy. może jeszcze kiedyś będę szczesliwa .

54

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Napewno bedziesz i mysl pozytywnie smile Ja tez nie wiem jak bedzie w moim zyciu,ale mam nadzieje ze kiedys tez bede szczesliwa i z biegiem czasu wykresle ten smutny watek ze swojego zycia : ) Na tym forum jest naprawde mnostwo pozytywnej energii,kiedy Ci bedzie zle ,wejdz tu i pisz nam wszystko a zawsze ktos sprobuje Ci pomoc,ja wiem ze niektore rzeczy nie sa takie proste ale trzeba zebrac w sobie sile i walczyc !!! : )
dobranoc,3maj sie ; )

55

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Dziekuje :* kochana jesteś :* 3maj się miłych snów

56

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Poczekamy kiedy jego nowa panna zacznie mu wywijac i klamac moze sobie wyobrazi co ty musialas czuc po jego zimnym traktowaniu, zycze mu z calego serca!:)

57

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Beatko,

Nie chciałam wcześniej się udzielać w Twoim wątku, bo strasznie dużo agresji było w tym pierwszym Twoim poście, ale wcale się nie dziwie. Cały ten patologiczny (kiedyś tez tak na to spojrzysz) związek był pełen wzajemnej agresji i ranienia się.
Zobaczysz, że jak opadną pierwsze emocje, a do głosu dojdzie rozsądek, będziesz zadowolona, że to się skończyło - masz moje słowo wink
Nie jedna z nas tutaj na forum przechodziła podobną toksyczną relacje i dlatego tak łatwo jest nam się wczuć.

Ogromnie mnie cieszy, że zrezygnowałaś z zemsty - ona uderza zawsze najbardziej w nas, choć z początku wydaje się, że ucierpi ta druga osoba.
Tylko, że socjopaty nie da się zranić/zemścić na nim. Uwierz mi, że najbardziej dotkliwą zemsta będzie dla niego fakt, że radzisz sobie bez niego, tak jak ktoś wyżej napisał. Wszechświat wyrówna za Ciebie "rachunki" - tego tez możesz być pewna. Może nie dziś i nie za miesiąc, ale zło wyrządzane świadomie zawsze wraca - kwestia czasu i formy. Zwykle życie wystawia za nie rachunek z nienacka i ..zwykle 2 razy bardziej bolesny, bo wtedy często wraca pamięć i budzi się świadomość wyrządzonych kiedyś krzywd, których nie można już naprawić - a to ogromny ból.
Tak więc, Kochana, nie życz mu od siebie niczego złego, o nic się nie musisz już martwić.

<przytulam>

58

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Dziekuje za te słowa, naprawdę jest już lepiej niż na samym początku, niż zaraz po zerwaniu, po łych słowach. Zaczym coraz więcej się usmiechac ... ale to nadal boli. nadal każdego dnia zmuszam się do wstania z łożka, ale wiem ze musze bo mam dla kogo ... smile ... cholernie kocham tego człowieka, ale codziennie się modle żeby ta miłość zniknęła.

59

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Przeczytalam Twoj drugi watek,tam napisalam troche wiecej i po prostu jestem w szoku...Nie mialam pojecia ze te ''czlowiek'' Cie bił,masakra...nigdy nie pozwolilabym sobie na takie traktowanie hmm Wiem ze ciezko jest przestac kogos kochac bo tez nie wiem kiedy mi to przejdzie,ale jak mozna kochac takiego czlowieka,caly czas sie Toba bawil i ranił piszac non-stop do byłej...nie chcial urwac z nia kontaktu i to było to...moj ex tez nie chcial nigdy zerwac kontaktu ze swoja byla...pobawil sie mna zrobil,zrobil co swoje i szuka kolejnych ofiar...
Glowa go góry nie sa Nas warci...Olac takich ludzi jak oni...

60

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Nastka masz racje, ale ja nadal zadaje sobie pytanie czemu go kocham ?? za co ?? to chore jest ... ja doskonle wiem ze to jest bez sensu i nie jedna osoba pomyśli o mnie "głupia panna" ... maM cos nie tak z psychiką

61

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

przestan nie wkrecaj sobie tak zeby za chwile nie wyszlo ze albo ktos z Ciebie zrobi glupia albo Ty sama z siebie,po prostu tak to jest jak sie kogos kocha...znam to,tez juz sobie myslalam ze moze to ze mna cos nie tak,ze moze ja cos zle robie...ale tak nie jest,My nie jestesmy nic winne to oni potraktowali Nas tak a nie inaczej...
ciezko sie z tym pogodzic ale trzeba...tym bardziej ze Ty jestes w najwazniejszych tygodniach w ciazy,tez to przechodzilam ale nie az tak drastycznie,bo jeszcze mialam mojego ex blisko siebie,ale czesto tez plakalam i to juz nie wygladalo wszystko tak jak powinno...

62

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Staram się sobie wszystko wytłumaczyć , jego mama dużo mi nadziei daje ..:( i to jest złe ... np. pisze do mnie ze powiedział jej ze musi się zastanowić czy chce ze mna być, jego kolega za to powidział ze wróci do mnie. itd. to ludzie nie potrafią mi dać o nim zapomnieć ... sad on tak naprawdę nic ie robi, on nawet nie zapyta jak się czuje, nie ma nawet jego nowego nr tel wrazie jakby cos się stało ... ah .... już mam dość ...

63

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Milo w ogole ze jego matka sie do Ciebie czasem odzywa,bo matka mojego ex ma wszystko gdzies i wcale sie mna nie interesuje,zadzownilam do niej kiedys raz i to wszystko to mi powiedziala ''miej caly czas nadzieje ze do Ciebie wroci'' pffff,myslisz ze ja mam ? juz dawno nie,jak taki ''tatus'' jak on nawet nie potrafi sie zainteresowac i zadzwonic...Olej goscia bo nie jest Ciebie wart tak jak im moj,wiem ze jest ciezko,bo przychodza pytania jak sobie poradze,czemu moje dziecko nie moze miec pelnej rodziny ale Ty nie masz na to wplywu,natrafilysmy na takich egoistow i niestety nic nie mozemy na to poradzic...
Robienie sobie nadzieji to najgorsze krzywdzenie siebie...stwierdzilam to po swoim przypadku,gdzie tez ja ciagle mialam...

64

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Myślisz ze spotkamy kiedys .... kogoś ko zastapi ojca ?? i partnera na całe zycie ??

65

Odp: Ma inna a jestem w ciąży ....

Ojca nie zastapi nigdy,ale kogos kogo zaakceptujesz Ty i Twoja Córka napewno : )

Posty [ 1 do 65 z 90 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Ma inna a jestem w ciąży ....

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026