Bulimia, zachowania autodestrukcyjne, wszystko wraca, co robic? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Bulimia, zachowania autodestrukcyjne, wszystko wraca, co robic?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Bulimia, zachowania autodestrukcyjne, wszystko wraca, co robic?

Witajcie
Dopiero dziś zalogowałam się na forum, przeczytałam wiele postów i identyfikuję się z wieloma Waszymi historiami.
Zakładam ten temat bo nie wiem, jak sobie poradzić z koszmarami z przeszłości, które teraz do mnie powracają...

Sześć laty temu spotkała mnie tragedia- po trzech miesiącach walki zmarł na raka mój ukochany ojciec. Jego choroba bardzo mnie zmieniła... Ojciec był zawsze bardzo aktywny i długo ignorował objawy, które moja mam kojarzyła z rakiem. Pewnego dnia upadł i już się nie podniósł... Nowotwór wyszedł z żołądka ale zajął niemal całe ciało, od pasa w dół tata był praktycznie sparaliżowany... Miałam wtedy 16 lat, wróciłam z koloni... Nie radziłam sobie z tym wszystkim, szpital, potem tatę wypisali do domu. Były wakacje, moja siostra pracowała za granicą, postanowiliśmy jej nic nie mówić... Mama musiała wracać do pracy a na mnie spadła poniekąd rola pielęgniarki... Nie byłam na to przygotowana psychicznie, pewne czynności, które wykonywałam udając, że nie robią na mnie wrażenia wyryły trwałe piętno w mojej psychice. Czułam złość, której tak potem żałowałam. Widząc jak ojciec dusi się na moich oczach modliłam się tylko o to, aby Bóg przeniósł jego cierpienie na mnie... Nie zrobił tego. Straciłam wiarę. Kilka miesięcy później, tydzień po moich urodzinach zmarł na zawał mój ukochany dziadek. Jedną z przyczyn w moim odczuciu były niewybredne komentarze, które padły pod jego adresem z ust mojego wujka. Pogrzebu nie pamiętam, podobno wpadłam w histerie i jedna z kuzynek mamy musiała wyprowadzić mnie z cmentarza. W nowej szkole wszyscy wiedzieli, ale nie chcieli pomóc. Straszy przyjaciele się odsunęli, w końcu z rozrywkowej, imprezowej dziewczyny stałam się płaczącą bombą. W końcu pojawiła się u mnie bulimia- zawsze byłam lekko puszysta i wszystkie złe emocje skierowałam na siebie. Nie jadłam, ćwiczyłam do upadłego. gdy czułam, że się zawiodłam- wymiotowałam. Potem pojawiło się osłabienie, krwotoki z nosa. Zaczęłam nałogowo chodzić na imprezy, pić do nieprzytomności. Smutek wyładowywałam w autoagresji, która pozostawiła na moich rękach blizny. W końcu zdałam sobie sprawę z tego, że nie dam już tak rady, rodzina nie umiała dostrzec tego, co się ze mną dzieje. Pod pretekstem depresji udałam się do psychologa dziecięcego. Po ciężkiej terapii udało mi się z tego wyjść. Jednak psycholog zaznaczył, że pewne tendencje zostaną ze mną na zawsze i muszę wystrzegać się ścisłych diet i stresu. Udawało mi się aż do teraz... Prawie dwa tygodnie temu rozstałam się z partnerem po prawie dwuletnim związku. Nie radzę z tym sobie. Czuję, że już mu na mnie nie zależy, czuję się tak bezradna... Kilka razy zdarzyło mi się zwymiotować, powróciły myśli autodestrukcyjne, wstręt do jedzenia przeplata się z obżarstwem... Nie wiem, czy powinnam udać się na kolejną terapię, wiem, co na niej usłyszę... Jednak boję się tego, że koszmar sprzed lat powróci. Na domiar złego były partner doskonale wie o moich przypadłościach i wydaje mi się, że jest to jednym z powodów dla których milczy od kilku dni.; Dziewczyny, błagam pomóżcie:( Nie mam się do kogo zwrócić, za 3 miesiące bronię licencjatu, muszę wykonać dwa duże projekty, a póki co jestem jednym wielkim wrakiem człowieka. Nie wiem co robić:(

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Bulimia, zachowania autodestrukcyjne, wszystko wraca, co robic?

Koniecznie wracaj na terapię, im szybciej tym lepiej. Po twoim poście widać, że sobie sama nie poradzisz, ale tym razem wybierz dobrego psychiatrę, najlepszego jakiego uda ci się znaleźć. Dziwne, że psycholog powiedział ci, że bulimia może wrócić, przecież po to jest terapia, by nauczyć się radzić sobie samodzielnie w trudnych sytuacjach bez wpadania w "dziwne" zachowania. Zwłaszcza, że na pewno przeżyjesz jeszcze nie jeden stres w życiu i będziesz musiała sobie radzić z nim.

3

Odp: Bulimia, zachowania autodestrukcyjne, wszystko wraca, co robic?

Witajcie, dopiero dziś dołączyłam do portalu netkobiety. Obecnie prowadzę badania do pracy mgr na temat zaburzeń odżywiania. Przez jakiś czas sama miałam problemy z jedzeniem, nad którymi nie panowałam.Na całe szczęście, dla mnie to było chwilowe..pewnie dzięki temu,że trafiłam do grona tych "szczęściarzy" którzy otrzymywali wsparcie od przyjaciół,dlatego też postanowiłam napisać o tych zaburzeniach pracę. Chciałam zapytać o to, czy wśród Was drogie Panie byłby chętne na rozwiązanie niezobowiązującej ankiety, całkowicie anonimowej..ale jakże pomocnej dla mnie..

4

Odp: Bulimia, zachowania autodestrukcyjne, wszystko wraca, co robic?

No to jest nie wesoło. maciupka musisz się zebrać do kupy bo w życiu będzie jeszcze wiele stresów i tych małych i tych BARDZO dużych. Może spróbowałabyś jeszcze poradzić sobie sama- dzień, dwa - jak to nie da rady to idź do tego psychologa ale MUSISZ się nauczyć sama dawać sobie radę. Wiesz, nie znam Cię ale może jakieś spacery na świeżym powietrzu lub sport by Ci pomogły albo czytanie książek? Nie siedź w domu bo tam Ci będą tylko głupie pomysły przychodziły do głowy.

5

Odp: Bulimia, zachowania autodestrukcyjne, wszystko wraca, co robic?

Jeśli zakończyłaś terapię (dostałaś wyraźny sygnał od terapeuty: KOŃCZYMY) i wszystko wraca, to znaczy, że widać była nieskuteczna albo nie wyeliminowała wszystkich Twoich problemów. Najlepiej, jeśli na nią wrócisz smile
Miałam EDNOS z bulimią, cięłam się prze ok. 8 lat. Skończyłam jedną terapię jak byłam młodziutką nastolatką, ale potem wszystko wróciło. Poszłam na terpię drugi raz i dociągnęlam wszystko do końca. I teraz, mimo ciężkiej sytuacji, ani się nie tnę, ani nie wymiotuję - po prostu nie potrafię. Próbowałam raz, ale nic to nie pomogło i zobaczyłam, jakie to było głupie. Ludzie mówią, że jak już się zacznie, to to zostaje na całe życie - to bzdura. Jasne, nadal czasem o tym myślę, ale to po prostu 'wygasło' i wiem, że nic nie pomaga. Jeśli jesteś na ważnym etapie swojego życia, wracaj na terapię. Nie daj się przytłoczyć i idź teraz, póki nie jest za późno smile

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Bulimia, zachowania autodestrukcyjne, wszystko wraca, co robic?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018