netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Ciągle ten sam schemat- w takim razie moja wina?

6 odpowiedzi2 067 wyświetleńzałożony przez mlodaico?, 18.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Ciągle ten sam schemat- w takim razie moja wina?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Ciągle ten sam schemat- w takim razie moja wina?

Witam, post w zakładce psychologia bo to  musi być coś głebszego niż zwykły pech... Za każdym razem kiedy poznaję mężczyznę, rozmawiamy, poznajemy sie... w pewnym momencie gość przestaje sie odzywać, często zupełnie bez słowa. Za każdym razem nic tego nie zapowiada. I nie zdarzyło mi sie to 2 czy 3 razy... W przeciągu ok 1,5 roku może z 7... Przedział wiekowy mezczyzn to 20-25 lat, wiec częśc była z pewnoscią niedojrzała ale... czy wszyscy? Nie sądze, a właściwie jestem prawie pewna, prawie bo nie zdążyłam bardzo dokładnie poznać człowieka. Wiadomo, każda sytuacja jest inna tak jak ci mężczyźni, od przystojnych i pewnych siebie po niedowartościowanych, od zamoznych do tych z długami, doświadczonych przez życie i farciarzy... W każdej z tych relacji zachowywałam sie normalnie, zadnych scen zazdrosci, okłamywania, okazywania braku szacunku, parcia na jakieś głupoty typu pieniądze, prezenty, obmawiania za plecami... Jak tak o tym myslę to każda z tych sytuacji łączy jedno- pokazywałam, ze mi zależy, ale nienachalnie. Moze o to chodzi, nie wiem, ma być tak, że na początku zależeć powinno tylko mężczyźnie a kobietę ma sobie zjednać z czasem...? Troche to dla mnie głupie bo b relacji staram sie dawać tyle samo co biorę... Moze macie jakiś pomysł, jak to wygląda obiektywnym okiem? To moja wina ze tak sie dzieje?

2

Odp: Ciągle ten sam schemat- w takim razie moja wina?
mlodaico? napisał/a:

Witam, post w zakładce psychologia bo to  musi być coś głebszego niż zwykły pech... Za każdym razem kiedy poznaję mężczyznę, rozmawiamy, poznajemy sie... w pewnym momencie gość przestaje sie odzywać, często zupełnie bez słowa. Za każdym razem nic tego nie zapowiada. I nie zdarzyło mi sie to 2 czy 3 razy... W przeciągu ok 1,5 roku może z 7... Przedział wiekowy mezczyzn to 20-25 lat, wiec częśc była z pewnoscią niedojrzała ale... czy wszyscy? Nie sądze, a właściwie jestem prawie pewna, prawie bo nie zdążyłam bardzo dokładnie poznać człowieka. Wiadomo, każda sytuacja jest inna tak jak ci mężczyźni, od przystojnych i pewnych siebie po niedowartościowanych, od zamoznych do tych z długami, doświadczonych przez życie i farciarzy... W każdej z tych relacji zachowywałam sie normalnie, zadnych scen zazdrosci, okłamywania, okazywania braku szacunku, parcia na jakieś głupoty typu pieniądze, prezenty, obmawiania za plecami... Jak tak o tym myslę to każda z tych sytuacji łączy jedno- pokazywałam, ze mi zależy, ale nienachalnie. Moze o to chodzi, nie wiem, ma być tak, że na początku zależeć powinno tylko mężczyźnie a kobietę ma sobie zjednać z czasem...? Troche to dla mnie głupie bo b relacji staram sie dawać tyle samo co biorę... Moze macie jakiś pomysł, jak to wygląda obiektywnym okiem? To moja wina ze tak sie dzieje?

Twoi spotykacze sa w takim wieku, kiedy intensywnie sie przebiera i mysle, ze nie ma sie czym przejmowac. To niezbyt przyjemne, ale nie szukaj winy w sobie- znajdziesz kogos, jesli bedziesz intensywnie szukac, nie zatrzymuj sie przy kims fajnym, ale z ktorym nie ma tego czegos. Powodzenia smile

3

Odp: Ciągle ten sam schemat- w takim razie moja wina?

Wiem, że to trudne - ale musisz czekać. Ważne jest nastawienie w życiu - rób dobre rzeczy, uśmiechaj się, kochaj to, co robisz. To może wydawać się bardzo ogólnikowe, "nie do złapania" w naszej szarej codzienności, ale gwarantuję, że tak jest łatwiej... i na pewno się uda. Większość kobiet, które nie spotkało swoich "tych jedynych" na początku ma różne doświadczenia, nie ma co jednak na ich podstawie budować obrazu całego męskiego społeczeństwa.
Osobiście mogę tylko dodać, że są na tym świecie jeszcze dobrzy, zaradni, optymistyczni, z poczuciem humoru, sympatyczni i jednocześnie przystojni faceci, z którymi można spędzić resztę życia. smile
Życzę Ci powodzenia!

4 Ostatnio edytowany przez mlodaico? (2014-02-18 20:06:46)

Odp: Ciągle ten sam schemat- w takim razie moja wina?

Dziękuję Wam ślicznie za odpowiedzi, trochę mnie uspokoiły i natchnęły optymizmem:)
Wam także zyczę powodzenia:)

5

Odp: Ciągle ten sam schemat- w takim razie moja wina?

smile

6

Odp: Ciągle ten sam schemat- w takim razie moja wina?

A może jednak coś jest na rzeczy.

Zastanów się, jaką wspólną cechę mają ci panowie?

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Ciągle ten sam schemat- w takim razie moja wina?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026