Mąż ciągle mnie obmacuje - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mąż ciągle mnie obmacuje

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 56 ]

Temat: Mąż ciągle mnie obmacuje

Witam serdecznie. Nigdy nie pisałam jeszcze na forum. Mam pewien problem i sama nie wiem jak się do tego odnieść. Jestem mężatką od 10 lat, mamy dwójkę dzieci 8 lat i 7 miesięcy. Przechodziliśmy z mężem kryzys w związku jeszcze przed narodzinami drugiego dziecka. Mój problem polega na tym, że od pewnego czasu mój mąż ciągle mnie obmacuje. Jest to tak nagminne i nachalne, że utrudnia mi to normalne funkcjonowanie w domu. Są to sytuacje zadzierania mi szortów i łapania za tyłek nawet przy naszej 8 letniej córce. Gdy zagniatam ciasto i mam brudne ręce on podchodzi i zsuwa mi biustonosz i ja stoję z nagim biustem, muszę szybko reagować żeby nie zobaczyła tego córka oraz sąsiedzi, ponieważ okno w kuchni wychodzi wprost na wejście do klatki. Ostatnio piłam wodę, on zaszedł od tyłu, złapał i udawał stosunek, ja oczywiście tą wodą się zalałam. Jest takich sytuacji na każdym jednym kroku setki. Nie mogę przejść obok niego normalnie, nie mogę usiąść obok niego żeby nie wciskał mi palców w krocze. Ja wiem, że większość powie, że powinnam się cieszyć itd itp. Lubię seks ale dla mnie to za dużo. Powoli już zaczynam oddalać się od niego, ponieważ kiedy zwracałam mu uwagę na to, że można oczywiście okazywać sobie uczucia ale w granicach rozsądku to po prostu obrażał się na śmierć i życie. Kiedy staram się go unikać to robi ze mnie tą złą. Ja po prostu już nie mogę, nie wiem kiedy dostanę klapsa w tyłek z całej siły albo podejdzie i ściśnie mi sutki. Brakuje mi oddechu, on ciągle chodzi za mną, klei się w taki zboczony sposób, bez delikatności. Po prostu napiszcie co o tym sądzicie.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez słaba kobietka (2020-05-23 21:30:47)

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Podobnie zachowywał się jm wobec mnie. Przy dzieciach też. Tyle lat minęło, a ja wciąż pamiętam jak wkładał mi rękę w matki kiedy stałam  przy kuchence i gotowałam obiad.
Wciąż był jak człowiek pierwotny bez hamulców.

Czułam się jak przedmiot.
Dla mnie stało się to nie do zniesienia i w połączeniu z całokształtem zadecydowało o rozwodzie.

Moim zdaniem to taki typ człowieka. I nie dotrze nic.

3

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Ja jestem już sfrustrowana. Najgorsze jest to, że mam tak przeorany mózg, że powinnam się na to godzić bo w innym wypadku jest coś ze mną nie tak. Wmawia mi, że ranie jego uczucia a chyba nie chcę tego robić. I jak już widzę kiedy idzie w moją stronę to czasem zaciskam zęby, spinam się cała podświadomie i czekam aż pójdzie.

4 Ostatnio edytowany przez słaba kobietka (2020-05-23 21:47:23)

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Znam to. Ja miałam wrażenie, a nawet pewność, że służę tylko do zaspokajania jego popędu. Bo nic więcej ze mną robić nie chciał. Wiem jak to obniża samoocenę.

Mówiłaś mu jak czujesz się kiedy on tak robi? I że to powoduje u Ciebie taki stan? Choć szczerze mówiąc, jm nie zrozumiał nigdy takich ciężkich prawd.

Czy Twój mąż w innych dziedzinach życia, w relacjach z innymi ludźmi jest kulturalny, szarmancki, na poziomie?

5

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje
Wisienka_221 napisał/a:

Witam serdecznie. Nigdy nie pisałam jeszcze na forum. Mam pewien problem i sama nie wiem jak się do tego odnieść. Jestem mężatką od 10 lat, mamy dwójkę dzieci 8 lat i 7 miesięcy. Przechodziliśmy z mężem kryzys w związku jeszcze przed narodzinami drugiego dziecka. Mój problem polega na tym, że od pewnego czasu mój mąż ciągle mnie obmacuje. Jest to tak nagminne i nachalne, że utrudnia mi to normalne funkcjonowanie w domu. Są to sytuacje zadzierania mi szortów i łapania za tyłek nawet przy naszej 8 letniej córce. Gdy zagniatam ciasto i mam brudne ręce on podchodzi i zsuwa mi biustonosz i ja stoję z nagim biustem, muszę szybko reagować żeby nie zobaczyła tego córka oraz sąsiedzi, ponieważ okno w kuchni wychodzi wprost na wejście do klatki. Ostatnio piłam wodę, on zaszedł od tyłu, złapał i udawał stosunek, ja oczywiście tą wodą się zalałam. Jest takich sytuacji na każdym jednym kroku setki. Nie mogę przejść obok niego normalnie, nie mogę usiąść obok niego żeby nie wciskał mi palców w krocze. Ja wiem, że większość powie, że powinnam się cieszyć itd itp. Lubię seks ale dla mnie to za dużo. Powoli już zaczynam oddalać się od niego, ponieważ kiedy zwracałam mu uwagę na to, że można oczywiście okazywać sobie uczucia ale w granicach rozsądku to po prostu obrażał się na śmierć i życie. Kiedy staram się go unikać to robi ze mnie tą złą. Ja po prostu już nie mogę, nie wiem kiedy dostanę klapsa w tyłek z całej siły albo podejdzie i ściśnie mi sutki. Brakuje mi oddechu, on ciągle chodzi za mną, klei się w taki zboczony sposób, bez delikatności. Po prostu napiszcie co o tym sądzicie.

Ja przepraszam, że to powiem, ale masz po prostu męża chama i prostaka. Ja doskonale rozumiem, że można i na pewno fajnie jest okazywać drugiej osobie to, że Cię pociąga, podnieca itp., ale są pewne granice kultury, przyzwoitości itd. A Twój mąż jedzie po bandzie bez jakichkolwiek hamulców. Kiepsko to wygląda, bo to wymaga "wychowania" dorosłego człowieka, a z tym zawsze jest ciężko, zwłaszcza, że dla niego to najwyraźniej niej jest problem.
Mnie tylko zastanawia, czy on jest taki od jakiegoś czasu, czy był taki od zawsze ?

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

6 Ostatnio edytowany przez Wisienka_221 (2020-05-23 21:55:51)

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

To się stało po urodzeniu drugiego dziecka. Synek ma 7 miesięcy. Ja po prostu jestem już sfrustrowana przez tą sytuację. Straciłam już chęci do męża. Nie ma z nim rozmowy bo każda kończy się na tym, że to ja jestem dziwna, nieczuła, zła. Że powinnam się na to godzić bo przecież jakim prawem stawiam opory? Dziś poprosiłam go żebym mogła zjeść kanapkę jak człowiek kiedy znów na mnie wisiał z ręką między moimi nogami. On odpowiedział, że przecież za gardło mnie nie trzyma i jeść mogę. Oczywiście na delikatną uwagę w jego stronę zareagował takim fochem, agresją. W stosunku do innych ludzi jest oczywiście wporzadku, choć jest na stanowisku kierowniczym i z tego co wiem lubi tak tę swoją władzę czasem wykorzystać, żeby komuś utrzeć nosa. Poza tym wychodzi sam wieczorami, wraca późno w nocy. Koledzy, knajpy, piwko...

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Czego dotyczył kryzys? Bo być może jego zachowanie jest pokłosiem tamtego kryzysu?
I proszę Cię o odpowiedź na pytania z poprzedniego mojego wpisu.

8 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-05-23 22:11:32)

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Pytanie jakie się nasuwa: jak często macie czas dla siebie na seks?
I jakimi jesteście kochankami?

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

9

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Nasz kryzys dotyczył jego oddalenia się ode mnie i od córki tuż po jego awansie. Po prostu miał swoje życie, towarzystwo do którego do tej pory nie mam wstępu. Zagroziłam odejściem to tak zaczął się zbliżać do mnie ale to były tylko stosunki i dalej wracaliśmy do swoich żyć. No ale w międzyczasie zaszłam w drugą ciążę. I po porodzie zaczęło dziać się to co opisałam. On swoje życie towarzyskie nadal ma a ja jestem z dziećmi w domu. Przechodziliśmy terapię małżeńską tuż przed drugim dzieckiem ale jak widać z kłopotu w kłopot.

10 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-05-23 22:13:12)

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Wyłania się z tego typowa dobrze żyjąca ze sobą rodzina smile poza jednym szczegółem..Z opisu wynika, że facet ma naprawdę problemy ze sobą, bo to już zakrawa na całkowity brak hamulców, zachowanie dalekie do przyzwoitego.
edit: z tą dobrą rodziną to napisałem chyba za wcześnie..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

11

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Wygląda na to, że dla niego jedyną możliwą formą bliskości z żoną jest obmacywanie.
Robicie coś razem? Jak wygląda Wasza codzienność, prócz tego co napisałaś?

12

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Seks jest. Nigdy nie odmówiłam mu tego, nawet jeśli nie mam na to ochoty. Od jakiegoś czasu nawet nie śmiała bym tego zrobić. Nie wiem gdzie popełniłam błąd, naprawdę się starałam i nie zrobiłam mu niczego złego. Być może on oczekiwał czegoś innego. Jeśli chodzi o seks to niestety mam wrażenie, że tu chodzi również o niego. Naprawdę muszę stawać na wysokości zadania i ciągle słuchać, bo w trakcie mówi ciągle do mnie jak mam to robić. Czuję się naprawdę bardzo ciężko.

13

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Nasza codzienność to dzieci, oczywiście ja zajmuję się nimi w 95 %.  Czy coś robimy razem? Jeśli uda się gdzieś wyskoczyć to tak, ale całą rodziną. Nie mamy na kogo liczyć w opiece nad dziećmi. Poza tym on wychodzi sam. Najgorsze jest to, że on ubiera się i wychodzi, wraca po kilku godzinach, nie zważając na to że obiecał mi wcześniej wrócić ponieważ chciałabym wyjść na zakupy. Nie rozumiem też czemu ja mam problem z wyjściem z domu, nawet jak wychodzę do marketu na godzinę dwoni do mnie kilka razy, z głupotami. Nie rozumiem tego. Być może popełniam gdzieś błąd, którego zwyczajnie nie widzę.

14 Ostatnio edytowany przez słaba kobietka (2020-05-23 22:28:07)

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Uderzyło mnie w Twojej wypowiedzi, że nigdy nie odmawiasz, nawet jeśli nie masz ochoty. Dlaczego?
Dlaczego w trakcie mówi jak masz to robić?

Odnośnie życia. Wygląda mi, że on Cię zdominował, kontroluje cały czas, trochę jak gdyby zrobił z Ciebie niewolnicę. Masz jakieś prawa?
I gdzie jest jak go nie ma?

15 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-05-23 22:27:28)

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

No to przywał mu patelnią.:) skoro ma wszystko co chce, seksu mu nie odmawiasz, wlazi Ci na głowę  bo jesteś  za dobra.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

16

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Gdybym odmówiła, choć kilka razy zdarzyło mi się zasnąć zwyczajnie ze zmęczenia, bo niemowlak potrafi wykończyć to po prostu są wymówki takie nie do zniesienia. A czemu on do mnie ciągle mówi to niestety nie wiem, bo ja dokładnie wiem jak mam postępować.

17

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Hm pomijając fakt,  że to zwykły cham,  w łóżku też,  to widzę jednak brak szacunku  do Ciebie.  Do tego pojawia się według  mnie jego zazdrość  o Ciebie,  stąd  te telefony z głupotami gdy wyjdziesz,  może tym  macaniem sprawdza  Cię, czy "jesteś  jego"
Bywa,  że tacy zazdrośnicy  są dlatego zazdrośni o kogoś,  bo sami maja  tendencje do zdrad

18

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Niestety nie wiem gdzie chodzi, nie znam jego znajomych, kiedy zapytam to poda jakieś ksywki i tyle. Jeśli chodzi o chęć dominacji to tak też twierdziła nasza terapeutka i wówczas przerwaliśmy terapię. Do głowy przychodzi mi zdrada ewentualnie chęć władzy.

19

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Facet niestety czuje się pełnym władca w tym małżeństwie. Już sam fakt, że zawsze dostaje to, czego chce, nawet jeśli Ty tego nie chcesz już sporo mówi. Poza tym te podwójne standardy odnośnie wychodzenia - to już trochę zakrawa na dominację jednej strony nad drugą. Pytanie czy czujesz się z tym szczęśliwa?

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

20

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Mąż zazdrości nie pokazuje, to jest taka raczej subtelna kontrola, taka że niby musi wszystko wiedzieć ale pod pretekstem czegoś innego, żeby nie zarzucić mu przypadkiem kontroli. Ja to wszystko wyczuwam, analizuję i widzę. Niestety nie potrafię się sprzeciwić bo mam zakodowane, że zranie jego uczucia, że będzie cierpieć

21

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Twój mąż Cię nie szanuje i poniża. Jeśli Ci to nie odpowiada to z nim rozmawiaj i nie pozwalaj na takie zachowanie wobec siebie. Dla mnie on jest strasznym burakiem i w życiu bym z kimś takim nie była, wolałabym zostać samotną matką.

22

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Ta kontrola raczej wygląda na wyraźną a nie subtelną, do tego ta jego chęć pokazania, kto tu jest najważniejszy. Mówisz o jego uczuciach, a pomyślałaś o swoich?

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

23

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Moze byc o syna zazdrosny podswiadomie lub nawet swiadomie. Stad takie zachowanie po urodzeniu syna.
To tabu, tak.
Ale to sie tez dzieje i to czesciej niz by ludzie chcieli wiedziec.
Niedawno mialam takiego pana co to specjalnie chcial seksu akurat jak zona miala syna niemowlaka karmic i pozniej mial pretesje, ze 'on' (w sensie dzieciak) jest wazniejszy i niech z nim sobie bedzie w relacji.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

24

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Oczywiście, że nie jestem szczęśliwa, czuję się jak maszyna. Wiem co mam robić, co mówić a czego nie. Najgorsze jest to, że to wszystko nie jest takie ewidentne, to jest jak jakaś chora gra, problem bardzo intymny i nie wiem co by się stało gdybym go ujawniła komuś z naszego otoczenia. Dlatego łatwiej anonimowo. Ja naprawdę jestem bardzo delikatna wobec niego, praktycznie nie wybucham. Robię wszystko żeby jego uczucia były na miejscu.

25

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Ale Ty nie jesteś robotem bez uczuć, który żyje tylko po to, żeby zaspokajać swojego męża i wychowywać dzieci!

26

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje
Wisienka_221 napisał/a:

Oczywiście, że nie jestem szczęśliwa, czuję się jak maszyna. Wiem co mam robić, co mówić a czego nie. Najgorsze jest to, że to wszystko nie jest takie ewidentne, to jest jak jakaś chora gra, problem bardzo intymny i nie wiem co by się stało gdybym go ujawniła komuś z naszego otoczenia. Dlatego łatwiej anonimowo. Ja naprawdę jestem bardzo delikatna wobec niego, praktycznie nie wybucham. Robię wszystko żeby jego uczucia były na miejscu.

Chyba jesteś stanowczo za delikatna i w tym problem. A Twój mąż ma słabo rozwiniętą empatię. Jest egoistą. Wszedł Ci na głowę, bo niestety mu na to pozwoliłaś.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

27 Ostatnio edytowany przez słaba kobietka (2020-05-23 22:50:34)

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje
Wisienka_221 napisał/a:

Mąż zazdrości nie pokazuje, to jest taka raczej subtelna kontrola, taka że niby musi wszystko wiedzieć ale pod pretekstem czegoś innego, żeby nie zarzucić mu przypadkiem kontroli. Ja to wszystko wyczuwam, analizuję i widzę. Niestety nie potrafię się sprzeciwić bo mam zakodowane, że zranie jego uczucia, że będzie cierpieć

A on o Twoje uczucia się martwi? I cierpienie?
Widzę objawy współuzależnienia u Ciebie.

U mnie było podobnie. Zamknięta w czterech ścianach, na końcu świata. Nawet do sklepu nie wychodziłam. Tylko dzieci i dom. Nie pracowałam, w pełni zależna finansowo od niego. A jego nigdy nie było. Tez wiecznie dzwonił jak od wielkiego święta gdzieś się wyrwałam, a na końcu nawet dzwonił po to, by nic nie powiedzieć. Serio, milczał cały czas.

Ja tez nigdy nie wybuchałam. W trosce o utrzymanie statusu dobrej rodziny i stworzenie mu domu którego nigdy wcześniej nie miał.

To wszystko działo się zanim się popsułam w tym związku.

28

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Ja chyba nie miałabym odwagi odejść. Nie wiem. Uważam się za inteligentną osobę i naprawdę to wszystko widzę i nie wiem czemu nie potrafię nic zmienić, czy to w naszej relacji czy po prostu w najgorszym wypadku zakończyć relację. Czuję niemoc, mam świadomość takiej psychologicznej gry, czuję się źle i nic nie potrafię zrobić. Nie potrafię u odmówić, ostro zwrócić uwagi, poskarżyć się.

29

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Weź się po prostu  zajmij  sobą.  Poważnie,  nie dawaj  mężowi satysfakcji,  że ma  to co chce.  Stawiaj na swoim,  nawet jeżeli strzelać focha  będzie.  Spokojnie,  przejdzie foch i może przemysli, ale najważniejsze,  zacznie Cię szanować  i zobaczy silną  kobietę  a nie popychadlo

30

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Istotka6 myślę, że masz zupełną rację, myślę, że jestem traktowana tak jak sobie pozwoliłam. Dlatego nie mam szacunku. Będzie mi bardzo ciężko to zmienić. Spróbuję ale aż się boję

31

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje
Wisienka_221 napisał/a:

Istotka6 myślę, że masz zupełną rację, myślę, że jestem traktowana tak jak sobie pozwoliłam. Dlatego nie mam szacunku. Będzie mi bardzo ciężko to zmienić. Spróbuję ale aż się boję

Owszem, będzie bardzo ciężko. Musisz sobie odpowiedzieć na pytanie, czy jesteś gotowa tak żyć dalej, czy jest granica, którą nie chcesz przekroczyć. Nawet jeśli będzie to związane z rozwodem. To są trudne decyzje. Sam się borykam z takimi dylematami.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

32

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje
Wisienka_221 napisał/a:

Istotka6 myślę, że masz zupełną rację, myślę, że jestem traktowana tak jak sobie pozwoliłam. Dlatego nie mam szacunku. Będzie mi bardzo ciężko to zmienić. Spróbuję ale aż się boję

Będzie ciężko ale dasz sobie  radę z tylko musisz to postanowic.  Przecież nie chcesz tak całe życie spędzić   prawda?

PS uwierz w siebie,  tak naprawdę jesteś silna  tylko to dostrzeż

33

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

To żeś sobie wybrała męża... Tego nie było widać wcześniej? Szok.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

34 Ostatnio edytowany przez Wisienka_221 (2020-05-23 23:34:36)

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Myślę, że jeśli nie będzie szansy na zmianę to trzeba będzie podjąć decyzję ostateczną, jestem już i tak wystarczająco zmęczona ale jeszcze nie tracę nadziei. Nie chciałabym rozwalać rodziny mimo wszystko, ale też nie chciałabym tak się czuć do końca życia jak czuję się teraz. Niestety nie było tak od początku. To był wspaniały facet, któremu żart z ust nie wychodził.

35

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Tak piszesz, jakbyście nigdy szczerze  nie rozmawiali o problemie..Czy mąż naprawdę  nie widzi problemu?

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

36

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Czy poza tymi sytuacjami z seksem, Ty mu mówisz cokolwiek o swoich oczekiwaniach? O podziale obowiązków? O tym, że też byś chciała wyjść? Czy sama uważasz, że nie masz prawa mieć jakichkolwiek potrzeb i wszystko bez zajakniecia robisz pod niego?

37

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

"Nie potrafię u odmówić, ostro zwrócić uwagi, poskarżyć się."
to pora się nauczyć, dorosła jesteś  i masz dwóję dzieci. chciałabyś, żeby córka kiedyś nie umiała odmówić komuś kto ją molestuje? z taką rozmemłaną matką która nie potrafi stawiać granic nie widzę dla niej lepszej perspektywy.

38

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Czy ślubny jest taki napalony po tych wyjściach  (jak często) czy nie widzisz tu jednak korelacji Autorko?

39

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Strasznie przykro to brzmi.
Jego zachowanie i brak pohamowania w tych kwestiach to jedynie element całości. Stałaś się niejako niewolnicą własnego męża, któremu nie jesteś w stanie niczego odmówić. Starasz się nie ranić jego uczuć
a co z Twoimi pragnieniami, Twoim komfortem psychicznym i oczekiwaniami? Wyłania się z tego obraz bezwolnej kobiety, która żyje pod dyktando drugiego człowieka, który jeszcze nie widzi niczego złego
w swoim zachowaniu. Uwierz w siebie, bo na dłuższą metę, będzie naprawdę ciężko...

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

40

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Może on kogoś ma na boku? Skoro wychodzi.
Rządza władzy. Też pasuje. Podporządkował sobie Ciebie ile się dało. Na strach, poczucie winy.

Tak długo jak nie poczujesz w sobie złości, wręcz wściekłości na sama siebie, że pozwalasz tak siebie krzywdzić, poniżać, tak długo nic się nie zmieni.
Jak poczujesz tą złość, dobrze przygotuj się do tego co chcesz zrobić. Musisz mieć opracowane wszystkie scenariusze i przewidywać wszystkie możliwe jego zachowania.
Powiem Ci jedno, jeśli zobaczy Cię silną, zdecydowaną, w pierwszej chwili dozna szoku. Że jak to, ta którą zna, taka bezwolna, nagle jest inna? Nie będzie przygotowany. Ale jak się pozbiera, zechce się "odwdzięczyć". Tu bądź silna.
Inna droga jest taka, że jak zobaczy nową Ciebie, zmieni się i nabierze szacunku.
Tak czy siak wygrasz.

41

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje
assassin napisał/a:

Czy ślubny jest taki napalony po tych wyjściach  (jak często) czy nie widzisz tu jednak korelacji Autorko?

Czytając ten wątek od razu o tym samym pomyślałam.
Awans-> władza -> kasa -> seks
To bardzo często idzie w parze. Zresztą to raczej nie zbieg okoliczności, że problemy w związku pojawiły się po jego awansie, zmianie  towarzystwa, stylu życia itd.
Dziecko na "zgodę" to też niestety częste zjawisko.
Ja nie chcę być złym prorokiem, ale rozczaruje tego kto uważa, że spotkania biznesowe odbywają się w biurze przy kawce. To niejednokrotnie są miejsca podobne do tego ostatnio rozsławionego czy też zniesławionego w Sopocie.
Oczywiście sama władza może działać na faceta pobudzająco i zwiększać libido ale czy tylko?
Ja nie twierdzę, że musi mieć kochankę, czy korzysta z różnych usług ale nawet skąpo ubrane hostessy mogą pobudzić wyobraźnię.
Tak czy inaczej uważam, że tutaj jest zależność przyczynowo-skutkowa poza małżeństwem tak naprawdę.
Facet odpłynął, a żona nie wie co się z nim dzieje bo nie ma dostępu do jego nowego świata.

42

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

To jest chyba jakaś choroba cywilizacyjna. Człowiek dostaje więcej możliwości, ale zamiast zachować umiar to sodówa uderza mu do głowy. Poczucie władzy na innymi, jak trafi na podatny grunt, potrafi przewrócić całkiem w głowie. To wszystko ma wpływ na życie rodzinne/osobiste, gdzie cierpią inne, bliskie osoby. Wszystko się zaczyna nakręcać, jak "spotkania biznesowe" odbywają się w wiadomych okolicznościach. Potem facet przenosi oprawę życia zawodowego do domu i zaczyna odpływać.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

43 Ostatnio edytowany przez szeptem (2020-05-24 14:45:28)

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Współczuję Ci, Wisienko a jednocześnie wiem o czym mówisz. Miałam do czynienia z podobnym typem mężczyzny, na szczęście nie był moim mężem i nie mieliśmy potomstwa. Tyle że ja dość szybko zrozumiałam, co się dzieje i o co mu chodzi. Był to dominujący "samiec alfa" i nie było możliwości mu się sprzeciwić, wpadał wtedy w absolutny szał.
Obawiam się, że u Was będzie podobnie bo ten typ tak ma. Dlaczego mówi Ci, co robić w trakcie seksu? bo go to po prostu kręci. Doskonale zdaje sobie sprawę że Ty to wszystko wiesz/umiesz, a mimo to gada. Niestety nie ma tutaj miejsca na myślenie o Tobie, Twojej przyjemności (dobrze Ci z nim w ogóle seksualnie?). Nie masz szans na zmianę jego zachowania, niestety. Abo to akceptujesz totalnie, albo uciekaj bo nie ma innego wyjścia. Rozstanie z kimś takim najczęściej bywa baaaardzo trudne, są szantaże, agresja, często policja. Mnie się udało - bo się wyprowadziłam.
Znam jednak dwa małżeństwa o podobnym układzie sił, kobiety w nich tkwią bo się boją - ale mają szczerze dość. Jedna podejmowała jakiś czas temu próbę samobójczą...
Również uważam, że mąż bywa w mieszanym towarzystwie i na 99% nie jest Ci wierny.
Nie mam zamiaru Ciebie straszyć a jedynie pokazać, że nie jesteś sama ale możliwości tutaj są w sumie ograniczone i radykalne. Zastanów się.

44 Ostatnio edytowany przez Roxann (2020-05-24 14:59:06)

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje
szeptem napisał/a:

Był to dominujący "samiec alfa" i nie było możliwości mu się sprzeciwić, wpadał wtedy w absolutny szał.
Obawiam się, że u Was będzie podobnie bo ten typ tak ma. Dlaczego mówi Ci, co robić w trakcie seksu? bo go to po prostu kręci. Doskonale zdaje sobie sprawę że Ty to wszystko wiesz/umiesz, a mimo to gada. Niestety nie ma tutaj miejsca na myślenie o Tobie, Twojej przyjemności (dobrze Ci z nim w ogóle seksualnie?). Nie masz szans na zmianę jego zachowania, niestety. Abo to akceptujesz totalnie, albo uciekaj bo nie ma innego wyjścia. Rozstanie z kimś takim najczęściej bywa baaaardzo trudne, są szantaże, agresja, często policja.

To już są skrajne przypadki ale nigdy nic nie wiadomo. Niemniej jednak niepokojące są sygnały - jego dominacja, żądania, kontrola i jej uległość.
Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Może to uczucie władzy rozbudziło w nim najgorsze instynkty. Nie wiadomo do czego się posunie, czy nie będzie nagle wymagał - jak pewien znany były radny P. od swojej żony - by przyszła do niego ubrana w sam zegarek czy spełniała inne fantazje. I jaka będzie reakcja kiedy w końcu usłyszy odmowę.
To, że nie przeszkadza mu czy wręcz kręci go to, że ktoś, nawet dziecko, może widzieć jak się dobiera do żony już według mnie świadczy o jakimś zaburzeniu.
Ciężka sprawa...

45

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Tak Roxann,  bardzo ciężka. I trudno początkowo nie ulec urokowi takiego człowieka, bo dobrze się kryje ze swoimi preferencjami. Ale w pewnym momencie pokazuje prawdziwą twarz i się zaczyna....

46

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Jak nie interesuje sie to problem jak interesuje to też problem to wkoncu jak się zachowywać ????  same panie nie umieją odpowiedzieć . Czy wolałabys aby był obojętny i obchodził ciebie z daleka ??? Widocznie zakochany, zauroczony, chcący zbliżeń , poczekaj z 10 lat to będziesz tęsknic za tymi podmacynkami.

47

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje
normalnyjestem napisał/a:

Jak nie interesuje sie to problem jak interesuje to też problem to wkoncu jak się zachowywać ????  same panie nie umieją odpowiedzieć . Czy wolałabys aby był obojętny i obchodził ciebie z daleka ??? Widocznie zakochany, zauroczony, chcący zbliżeń , poczekaj z 10 lat to będziesz tęsknic za tymi podmacynkami.

Yyy ale to ma być oznaką.zainteresowania, że facet potrafi odkryć.jej biust czy symulować stosunek w obecności 8letniej córki?
Przecież to jest nienormalne. Zresztą samo to, że Autorka źle się z tym czuje pokazuje, że to nie jest dobre. To najnormalniejsze w świecie molestowanie. Zainteresowanie seksem można pokazać bez wkładania drugiej osobie ręki w majtki.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

48 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-05-24 21:26:26)

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Jestem facetem, ale takie zachowanie to dla mnie jakaś paranoja, jeszcze w obecności małych dzieci! Gość się zachowuje, jak niewyżyty, rozpłodowy byk a nie jak przedstawiciel Homo sapiens korzystający ze swojej kory mózgowej..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

49

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Jesteś dla niego za dobra to raz.
Pozwalasz mu mieć nad Tobą władzę finansową a co za tym idzie on traktuje Cię przedmiotowo.
Uprawiasz z nim sex choć nie masz na to ochoty, jeszcze trochę i nie będziesz mogła na niego patrzeć.
Dalej nie masz nic do powiedzenia bo on ma nad Tobą władzę (finansowa).
Takie zachowanie przy dzieciach to już w ogóle zalatuje problemem psychicznym z jego strony.
Sorry, ale każdy powinien mieć jakieś granice.
Idź do pracy, zacznij żyć swoim życiem, a nie tylko domem, dziećmi i mężem który Tobą włada.
Kobieta powinna być niezależna.
Wiem powiesz że 2 dzieci, że nie ma opcji.
Wcześniej pracowałas? A może jesteś na macierzyńskim i masz zamiar wrócić do pracy?
Chyba że cały czas siedzisz w domu, wtedy trochę klapa, bo jedyne co Cię ratuje o niezależność od tego faceta. Może wtedy i on zmieni podejście do Ciebie

Szczęście jest jak motyl: spróbuj je złapać, a odleci. Usiądź w spokoju, a ono spocznie na twoim ramieniu.
Anthony de Mello

50

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

To jest chore żeby tak przy dzieciach się zachowywać. Ja bym się czuła zdecydowanie nie ok, gdyby cos takiego się działa w moim przypadku. Możesz próbować z nim rozmawiać przez psychologa, albo postawić swoje warunki, bo to jest bardzo nie tak.

51

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

A gdyby to potraktowac jako grę wstępną a świętoszkowatość odrzucic. Jak sie zacznie dobierać to zaproponuj aby 'dokończyć to teraz w sypialni' - co Ci szkodzi. Dzien w dzień chyba nie da rady? Wiec bedziesz mieć spokuj.

52 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-05-26 01:38:36)

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

matko, wyrazy współczucia :-(
Jak widać, przesada może wywolać odwrotny skutek.
To jest naprawdę dziwne, taka zmiana u Twojego męża. Że z normalnego faceta stał się takim obleśnym macantem.
Każdy reaguje inaczej, ale ja bym nie była taka miła i dobra, jak Ty. W ramach macanek, zlapalabym go za jaja tak, że śpiewalby falsetem. Na pewno zrozmialby tę subtelna aluzję. 
Podziwiam Cię za anielską cierpliwość i zarazem nie rozumiem Twojej bierności. Może sie go boisz? Nie wiem, że Cię zostawi z dziecmi, gdy mu się sprzeciwisz? Będziesz nieposłuszna?

53

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje
foggy napisał/a:

A gdyby to potraktowac jako grę wstępną a świętoszkowatość odrzucic. Jak sie zacznie dobierać to zaproponuj aby 'dokończyć to teraz w sypialni' - co Ci szkodzi. Dzien w dzień chyba nie da rady? Wiec bedziesz mieć spokuj.


Można bardzo lubić seks i wszystko co z nim związane, ale to co robi ten facet po prostu uwierz, jest po prostu upokarzające, w życiu nie miałabym po czymś takim nastroju. I myślę, że wiele z nas kobiet również. I to nie jest świętoszkowatość. Serio.

Spokój wewnętrzny trzeba sobie po prostu wypracować przez trud.

54

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

foggy To, co ten gość wyrabia to naprawdę gruba przesada! Nie można zawsze i w każdej sytuacji myśleć główką, wskazane jest wręcz posługiwanie się inną częścią ciała:) Serio, takie akcje przy dzieciach?
Zresztą facet nie okazuje kompletnie szacunku swojej żonie, skoro ona WYRAŹNIE mówi i pokazuje mu to, że nie czuje się z tym komfortowo! To zwykły egoista, który wymaga od Autorki spełniania swoich oczekiwań a zupełnie olewa jej potrzeby. No, nie można 24 godz/dobę myśleć tylko o ru*aniu!

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

55

Odp: Mąż ciągle mnie obmacuje

Jak pan nie rozumie, to w odpowiedzi na macanki nalezy mu tak ścisnąć jaja , ze spiewalby falsetem, a na jego pretensje, odpowiedziec, udając gulps, tak , jak on to z Tobą robi- no przeciez tak samo robisz ze mną. Raz ,drugi I dziesiąty. Ale ostroznie, bo pan moze " nie zrozumiec"( ty go musisz rozumieć on Ciebie nie musi, oczywiście), I moze sie to przerodzic w przemoc.  Jestesmy tak traktowani, jak sobie na to pozwalamy, stara prawda, a kobieta bez pracy, z dwójką dzieci, w tym jednym niemowlakiem, jest na bardzo niskie pozycji.  Ktos tu napisał o podswiadomej zazdrosci o dziecko, o rozbuchanym testosteronie, egoizmie.  I terapia nie pomogła? On stwierdził, ze nie warto? Oczywiscie, ze tak twierdził, JEMU jest przeciez IDEALNIE, czemu ma swoją komfortową sytuację zmieniać na gorszą?  Musisz nauczyc sie dbac o siebie, terapia nawet samej , moze Ci w tym pomóc. Poszukaj wsparcia w rodzinie, u przyjaciol, przypominasz mi moją znajomą, ktora po 20 latach związku odeszla z rocznym dzieckiem od zastraszającego, przemocowego glównie psychicznie, związku. I daje sobie radę.

Posty [ 1 do 55 z 56 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mąż ciągle mnie obmacuje

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018