Pare miesięcy temu poznalam mężczyznę. Było to zupełnie przypadkowo i w dodatku w pracy. Na pierwszy rzut oka nic mnie nie ruszyło, jednak mimo to spojrzałam czy ma obrączkę, delikatne zboczenie. Okazało się, że mamy wspólny temat i plany dotyczące współpracy. Zadziwiał mnie swoim podejściem do mnie był niesamowicie uprzejmy w dodatku komplementował zabiera na wiele konferencji, żebym poznawała ludzi z branży.Dziwiły mnie komplementy z jego strony, gdyż okazało się , że ma narzeczoną i kilkuletnie dziecko. W dodatku jest po ponad 10 lat starszy.. czesto narzekał na nia itpe trochę mi się to nie podobało i radziłam mu ocieplenie stosunków z nią. Jakiś czas temu uświadomiłam sobie, że mi się podoba , pisze do mnie czasem wychodzi to za granicę koleżeństwa, fakt mieliśmy sytuacje w których staliśmy przytuleni, a wtedy cała aż płonełam , zawstydzałam się.. strasznie dziwne uczucie..Nie wiem co mam zrobić w tej sytuacji, bo idzie ona w kierunku seksu, a dziecmi już nie jesteśmy. Z jednej strony zastanawiam się i jest mi strasznie głupio w stosunku do jego partnerki ba dziecka ! Nie wspominając o kwestiach biznesowych jakie nas łączą.. Boje się, że to jest niesamowita chęc przelecenia tego faceta, a podkreślę, że nie jest on całkowicie w moim typie, ale tak mnie do niego ciągnie cała sztywnieję jak jestem sama z nim....
Podobne tematy
NIE- według mnie, powinnaś się ewakuować jak najszybciej. Seks seksem, ale co, jeśli się zakochasz? Myślisz, że zostawi są partnerkę i dziecko? Nawet, jeśli to co? Chcesz być powodem rozbicia "rodziny" dziecka?
Ratuj się i zakończ to. Ponadto, współczuj kobiecie, która urodziła jego dziecko...Taki partner.
dziękuję Ci za szczera odpowiedz, ciezko jest wyjść z sytuacji pozostal mi impas cokolwiek by to znaczyło a interesy stać też będa w tym momencie.