Jestem 4 miesiące przed przejściem na emeryturę. Mam do wykorzystania urlop, z tym że nie planowałam go, ponieważ czekałam na przydzielenie mi sanatorium. A przecież nie ode mnie zależy kiedy to nastąpi. Dostałam z NFOZ zawiadomienie, że mam jechać w kwietniu. Pracodawca się nie zgodził bo....w tym czasie są święta wielkanocne! Na sanatorium czekam prawie 2 lata! Niedługo się przecież zwalniam /emerytura/. Jak mam postąpić? Czy pracodawca ma prawo mi zabronić się leczyć?
Podobne tematy
Czy pracodawca ma prawo mi zabronić się leczyć?
A na takie coś nie dają zwolnienia lekarskiego? Jeżeli będziesz tam poddawana jakimś zabiegom to lekarz w sanatorium powinien je wystawić. Skoro i tak przechodzisz na emeryturę niedługo to może warto skorzystać, bo wtedy dostaniesz jeszcze ekwiwalent za niewykorzystany urlop o ile go nie wykorzystasz.
Dziękuję za odpowiedź! Ale w ramach zwolnienia to odpada, gdyż takie zwolnienie przysługuje, ale w ramach leczenia szpitalnego. To znaczy nie w "zwykłym" sanatorium, lecz w szpitalu uzdrowiskowym. Natomiast pewności nie ma, czy tamtejszy lekarz da L-4 aż na 21 dni.. I co mi po pieniądzach za urlop, jak 2 lata czekania przepadną?
Byłam w podobnej sytuacji. Poprosiłam o zastępstwo koleżeńskie. Było to dość męczące, ale cóż było zrobić. Ja też nie mogę wziąć urlopu, kiedy chcę, choć mamy to w prawach pracownika.