netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Obiektywna ocena sytuacji

10 odpowiedzi2 760 wyświetleńzałożony przez olenka332, 12.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Obiektywna ocena sytuacji

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Obiektywna ocena sytuacji

Wiitam wszysstkie netkobiety ! :* Potrzebuje porady, mianowicie jasnej oceny sytuacji smile dlatego bardzo prosze o pomoc smile
Byłam w związku 3 lata nie chcialam chłopaka który ze Mną był tak uparty i tak dazył do celu że zdobył Mnie. Bardzo Mnie kochał to bardzo wrazliwy dobry człowiek a ja  ? zwykła dziewczyna, średnio ładna troszke nie wiedziałam czego oczekuje w okresie keidy zaczynaslimy ze sobą być. Przez pierwszy rok naszego zwiazku nie zalezalo mi, bo przeciez i tak go nie chcialam, zrywalam (mialam 17 lat! ) chcialam sie bawic z kolezankami a On usilnie Mnie przy sobie trzymal. Itak trwalo to rok kolejny moja keidy mialam 18  zmądżałam chyba nawet sie zaochałam docenilam go i było pięknie smile az do 20 lat kiedy to nadszedl pierwszy powazny kryzys, przetrwalismy go ale nic juz nie bylo takie samo, to On Mnie nie chcial ja jestem osobą nie ufną i nie zaufałam mu od tamtej pory, nie ukladalo nam sie bylismy ze soba z przzwyczajenia cialgle kłotnie, jakies 4 m-ca temu On wyjechal i wtedy zaczela sie katastrofa.. Codzienne klotnie wyzwiska szarpanina o to ze nie moge nigdzie wychodzic, i w koncu ostateczne rozstanie 6 grudzien na pocatku bylo mi ciezko wog sie nie oddzywac do Niego bo wczesniej spedzalismy cale dnie razem, dwa tyg ciszy pozniej klotnia, pozniej znow cisza, On ma zal ze go zostawilam, a ja ze On wyjechal na dluzej niz mi obiecał, teraz minely 2 miesiace i ja o dziwo czuje sie lepiej sama nie wiem czemu tryskam energia tak jakbym zostala uwolniona, podrywa Mnie pewnien chlopak i nie powiem bardzo mi to imponuje tongue Czasem tesknie za jego wsparciem przytuleniem, ale tylko czasami. Byłam z Nim bardziej z rozsądku niz milosci i o to właśnie chodzi tongue czy być z kimś tylko z rozsądku ? Bo jest dla Mnie dobry bo Mnie kocha? bo wiem ze nie oszuka nie zostawi ? nie wiem co czuje, w chwili gdy czlowiek zastanawia sie czy kogos kocha podobno przestal kochac go na zawsze, potrafilismy sie dogadac ale czulam motylków w brzuchu jzu od roku. Jak myślicie dobrze zrobilam zostawiajac go ? mam 20 lat zawsze wierzylam w milosc, ale nie wszystko jest takie piekne licza sie relacje i to jaki jest drugi czlowiekk

2 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2014-02-12 16:19:51)

Odp: Obiektywna ocena sytuacji

Sorry, ale poczekaj jeszcze parę lat, dojrzej emocjonalnie, określ sobie jakieś cele i priorytety, zarysuj sobie w umyśle postać partnera z którym byś chciała być. Poczytaj trochę to forum (bo podobnych tematów jest dużo) i jeżeli chcesz opinii innych, następne posty pisz trochę składniej, gdyż czasami trudno zrozumieć np.

olenka332 napisał/a:

podrywa Mnie pewnien chlopak i nie powiem bardzo mi to imponuje tongue Czasem tesknie za jego wsparciem przytuleniem, ale tylko czasami. Byłam z Nim bardziej z rozsądku niz milosci i o to właśnie chodzi tongue czy być z kimś tylko z rozsądku ? Bo jest dla Mnie dobry bo Mnie kocha? bo

Za czyim wsparciem i przytuleniem tęsknisz? Tego co Cię podrywa czy tego Ex? Z kim byłaś z rozsądku, z obecnym cze z Ex?

olenka332 napisał/a:

jakies 4 m-ca temu On wyjechal i wtedy zaczela sie katastrofa.. Codzienne klotnie wyzwiska szarpanina o to ze nie moge nigdzie wychodzic

Jak on wyjechał to jak się kłóciliście, przez telefon, skypa, gg?

3

Odp: Obiektywna ocena sytuacji
olenka332 napisał/a:

Codzienne klotnie wyzwiska szarpanina

Uwierz, ze na czymś takim nie da sie w ogóle zbudować czegokolwiek, a udanym związku nie mówiąc. Kompletnie nie rozumiem jak można tak traktować drugą osobę...

olenka332 napisał/a:

Byłam z Nim bardziej z rozsądku niz milosci i o to właśnie chodzi tongue czy być z kimś tylko z rozsądku ? Bo jest dla Mnie dobry bo Mnie kocha?

NIE

4 Ostatnio edytowany przez olenka332 (2014-02-12 13:20:29)

Odp: Obiektywna ocena sytuacji

Wiem że musze dojrzeć emocjonalnie.. Mam 21 lat i wiem doskonale ze nie jestem na tyle dojrzała aby zbudować związek. Przepraszam za nieskładność w moim wątku lecz to wszystko przez bark czasu tongue Tęsknie za wsparciem i przytuleniem ze strony ex. Byłam z Nim tyle czasu jednak w sercu czułam ze czegos mi brak, czesto płkałam mój ex jest cudownym człowiekiem a ja sama nawet nie wiem co do Niego czułam. Nie prosze o to aby ktoś mi napisał abym dojrzała emocjonalnie wiem to że  musze dojrzeć ! Poprosiłam o obiektywną ocene sytuacji osoby która jest starsza i trochę wiecej wie o zyciu. Tak przez skypa gg, kłótnie były wywołane tym ze ex był zawsze przy Mnie mogliśmy sie nie widziec tydzień, ale nie 2 miesiące. Istnieje takie coś jak miłość z rozsądku czytałam że jest to o wiele bardziej trwałe niż wielka miłość która z czasem mija.. A ten nowy który Mnie podrywa robi to już dwa miesiące, nikt dawno sie o Mnie nie starał moze dlatego mi sie to podoba ?:P

5 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2014-02-12 16:31:14)

Odp: Obiektywna ocena sytuacji
olenka332 napisał/a:

Wiem że musze ...

Eh... Wy kobiety. Same nie wiecie czego chcecie. I chciałabym i boję się, i jestem odważna i jestem tchórzem i chciałabym mieć królika w kapeluszu i sam kapelusz. Z którym Ci było lepiej? Z którym czułaś się szczęśliwsza, z którym seks był bardziej pasjonujący, na którego bardziej mogłaś liczyć, który wg Ciebie jest dojrzalszy emocjonalnie?

P.s. Mój 100 post na forum. smile

6 Ostatnio edytowany przez olenka332 (2014-02-12 17:00:13)

Odp: Obiektywna ocena sytuacji

Takie są kobiety tongue Bardzo fajnie to określiłeś śmieje się już od 5 min big_smile i nie mogę przestać tongue nie wiemy czego chcemy, nie mam doświadczeń seksualnych bo mój ex był moim 1 partnerem łóżkowym:D big_smile  Ale różnie bywało raz było cudownie raz beznadziejnie. Ale podsunowując  rok 2013 wog nie był dla Mnie szczesliwy bo cały czas były kłótnie, jak mozna być szczęśliwym ciągle się kłócąc? Poza tym nie chodze do łóżka nie znając kogoś, a tego ''nowego '' jeszcze nie znam. Dobrze bylo 2 lata temu, a w pazdzierniku ubiegłego roku cos we Mnie pękło, chyba na zawsze.. Boje sie ze zwyczajnie zostane sama .. A dojrzalszy emocjonalnie zdecydowanie mój były

7

Odp: Obiektywna ocena sytuacji
olenka332 napisał/a:

Takie są kobiety tongue Bardzo fajnie to określiłeś śmieje się już od 5 min big_smile i nie mogę przestać tongue nie wiemy czego chcemy, nie mam doświadczeń seksualnych bo mój ex był moim 1 partnerem łóżkowym:D big_smile  Ale różnie bywało raz było cudownie raz beznadziejnie. Ale podsunowując  rok 2013 wog nie był dla Mnie szczesliwy bo cały czas były kłótnie, jak mozna być szczęśliwym ciągle się kłócąc? Poza tym nie chodze do łóżka nie znając kogoś, a tego ''nowego '' jeszcze nie znam. Dobrze bylo 2 lata temu, a w pazdzierniku ubiegłego roku cos we Mnie pękło, chyba na zawsze.. Boje sie ze zwyczajnie zostane sama ..

Myślę, że twój były ma cię głęboko w nosie i kiedyś się o tym przekonasz. Choć tak prawdę mówiąc, to  twoja postawa wcale mnie nie dziwi. Już kilka pań na tym forum twierdziło, że z kimś tam zerwały, bo to nie ten, bo było nudno etc, a to biedaczyna nadal nie potrafi się po tym pozbierać i w każdej chwili chętnie by wrócił na stare śmieci. Obudźcie się, ktoś kto ma odrobinę szacunku do samego siebie, przeboleję sytuację i z czasem ruszy do przodu, a nie będzie tracił czas z kimś kto na to nie zasługuje. Rozumiem jednak, że niektórzy lubią dowartościowywać się tworząc mity wokół własnej wyjątkowości. Zwykle jednak bywa tak, że tej kolejnej osobie, która pojawia się w życiu porzuconego przez was biedaka nie dorastacie do pięt. smile

8

Odp: Obiektywna ocena sytuacji

Ach dziękuje za rade ! Niech ma lepsza ! Życze mu tego, zawsze mu życzyłam dobrze. W jednym masz jednak rację przeboleję i do przodu.

9

Odp: Obiektywna ocena sytuacji
olenka332 napisał/a:

Ach dziękuje za rade ! Niech ma lepsza ! Życze mu tego, zawsze mu życzyłam dobrze. W jednym masz jednak rację przeboleję i do przodu.

Przebolej, tak jak on przebolał ciebie. I żeby do głowy ci nie przyszło zakłócać jego spokój. Wybrałaś to ponoś tego wszystkie konsekwencje. Spotkasz jeszcze kogoś, z kim nie będziesz z łaski i jakiegoś tam przywiązania.

10

Odp: Obiektywna ocena sytuacji

Nie kochasz już Ex, staraj się w drugim związku.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Obiektywna ocena sytuacji

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026