netkobietyWszystkie działy
Psychologia

chyba pigulka gwaltu-jak poradzic sobie gdy podejrzany to twoj facet?

12 odpowiedzi6 338 wyświetleńzałożony przez ala225, 04.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » chyba pigulka gwaltu-jak poradzic sobie gdy podejrzany to twoj facet?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: chyba pigulka gwaltu-jak poradzic sobie gdy podejrzany to twoj facet?

Witam, pewnego razu poszlam z chlopakiem z ktorym spotkalam sie juz pare razy na kolacje a potem z jego kolega ktorego tez juz wczesniej poznalam do klubu..wszystko bylo ok. Nie wiem co sie stalo odzyskalam "swiadomosc" w nocy podczas stosunku.do ktorego nie mam pojecia jak doszlo poniewaz mam jedna wielka dziure w pamieci..bylam swiadoma tego co sie dzieje ale nie moglam zareagowac bylam bezsilna..jakby mozg odmawial mi posluszenstwa. W miare gdy zaczelam powoli ogarniac odprowadzil mnie do domu ja nie bylam jeszcze swiadoma co sie w ogole wydarzylo..nawet nie pomyslalam dlaczego tak sie stalo..bylo rano a ja spieszylam sie za zajecia..to byl blad. Nie mialam czasu przemyslec co sie zdarzylo tej nocy, bylam zmeczona mialam jakies drgawki..potem nadszedl strach ze moge byc w ciazy..ale on sie nadal odzywal jakgdyby nic zlego sie nie wydarzylo. Spotkalam sie z nim i zaczelismy gadac czy byla ejakulacja itd ze boje sie ze moge byc w ciazy..troche mnie uspokoil ze nie bylo..ok wrocilam do domu wyspalam sie w koncu. Nastepnego dnia zaczelam sie zastanawiac cos ie stalo..uswiadomilam sobie ze z imprezy pamietam ze wychodzilam ale nie wiem c zemu do konca nie pamietam drogi..pamietam tylko urywki. Ale nie mam pojecia jak znalazlam sie u niego w mieszkaniu z nim w lozku..mam jedna wielka dziure..podejrzewam pigulke gwaltu..niestetyproblem w tym ze za pozno sie ocknelam z badaniami wiec nie mam zadnego dowodu chociazby dla samej siebie..z nim nadal jestem w kontakcie..chyba jestesmy razem ale nie rozumiem dlaczego..jesli to on mi to dosypal to po co sie ze mna zadaje, chce przyjechac do mnie do rodzinnego domu..nie rozumiem.Nie wiem jak mam to ugryzc..czy drazyc temat, czy obserwowac jego zachowanie...pogubilam sie i nie wiem jak z kimkolwiek o tym porozmawiac..do tego caly czas mam problemy z koncentracja a sesja trwa..nie wiem co mam dalej zrobic..wiem ze nie powinnam isc na ta impreze i tu mam wielka nauczke..ale nie wiem co z nim zrobic bo nie chce nikogo oceniac bez dowodow..na imprezie mogl zrobic to ktokolwiek nawet jego kumpel..ale on to wykorzystal wiec musial wiedziec ze jestem pod wplywem..nie wiem co robic..

2

Odp: chyba pigulka gwaltu-jak poradzic sobie gdy podejrzany to twoj facet?

znalazłaś jakieś rozwiązanie ?

3

Odp: chyba pigulka gwaltu-jak poradzic sobie gdy podejrzany to twoj facet?

A dużo piłaś tego wieczoru? Brałaś do tego może jakieś leki?

4

Odp: chyba pigulka gwaltu-jak poradzic sobie gdy podejrzany to twoj facet?

Katia66 - jeszcze nie, nadal nie mam pojecia co mam zrobic..nie chce nikogo oskarżać bo nie mam na to dowodow.

Cynicznahipo - wlasnie nie pilam duzo, specjalnie mialam wszystko pod kontrola bo to nigdy nic nie wiadomo z reszta przy facecie to raczej glupio sie upic..i nie bralam zadnych lekow...a ta dziura w pamieci  jak czytam na roznych stronach to typowy objaw wlasnie po tej pigulce..

5

Odp: chyba pigulka gwaltu-jak poradzic sobie gdy podejrzany to twoj facet?

Kurczę, to nie wiem... Jakoś nie chce mi się wierzyć, że podał Ci tą pigułkę. Tak robią faceci, którym zależy tylko na seksie, a z reguły jak już cel osiągną, to znikają. On mi jakoś nie wygląda na takiego.

6 Ostatnio edytowany przez iryd (2014-02-04 21:51:58)

Odp: chyba pigulka gwaltu-jak poradzic sobie gdy podejrzany to twoj facet?

A dlaczego nie możesz z nim porozmawiać?
Urwał Ci się film i jesteś ciekawa co się działo.
Nie mów że coś tam pamiętasz jak najmniej tylko chwile. że widział że jesteś świadoma.
Nie wiesz czy powie Ci prawdę ale porównasz sobie z tym co pamiętasz.
Jak nic się nie będzie zgadzać to coś tu nie gra.

7

Odp: chyba pigulka gwaltu-jak poradzic sobie gdy podejrzany to twoj facet?

cynicznahipo- wlasnie tez mysle tymi kategoriami, po co by sie ze mna dalej zadawal..to nie ma sensu. Z tego co on mi mowil to ten jego kolega podobno juz kolejny raz byl zazdrosny o to ze on z kims jest..ale nie wiem czy to byłby powod do czegos takiego..nie wiem jak to ugryzc bo jesli nie mial  z tym nic wspolnego to nie chce go zranic. Moze to byl jakis glupi wybryk pod wplywem % albo to faktycznie nie ich sprawka..

iryd - w sumie to dobry pomysl..moze to naprowadzi mnie na trop..tylko nie wiem jak zaczac zeby nie pomyslal ze mu cos insynuuje..

8 Ostatnio edytowany przez iryd (2014-02-04 22:11:52)

Odp: chyba pigulka gwaltu-jak poradzic sobie gdy podejrzany to twoj facet?

Jeśli pierwszy raz ci się urwał film to ludzie często są ciekawi
pytania typu
wiesz urwał mi się wtedy film ile ja wtedy wypiłam
nawet nie wiedziałam, że mam tak słabą głowę. Sądziłam, że mogę więcej wypić itd.
Nie zrób tego w jednej ciężkiej rozmowie.
pogadaj raz luźno a za dwa trzy dni ponownie wróć do tematu jakby cię to dalej nurtowało
żeby go nie wystraszyć.

9

Odp: chyba pigulka gwaltu-jak poradzic sobie gdy podejrzany to twoj facet?

iryd - dzieki za rade! na pewno skorzystam wink zawsze to juz cos bedzie

10 Ostatnio edytowany przez aksolotl (2014-02-05 06:13:07)

Odp: chyba pigulka gwaltu-jak poradzic sobie gdy podejrzany to twoj facet?

To czy użył pigułki czy nie, jest bez znaczenia. Zostałaś zgwałcona. Powinnaś zgłosić się na policję i oskarżyć go o gwałt. Bo to był gwałt: stosunek z osobą nieświadomą jest przestępstwem.

Powtórzę jeszcze raz: nie ma najmniejszego znaczenia czy pigułka była a nawet czy się "schlałaś". On był świadomy, inaczej nie byłby w stanie zdjąć spodni, Ty nie. Zgwałcił Cię.

Nie ufałabym mu również co do braku ejakulacji. Idź na policję, może nawet wyślą Cię na badania, pomyśl, że okażesz się w ciąży i co wtedy zrobisz - jeśli zgłosisz przestępstwo masz więcej możliwości. Pomijając, że przecież mógł np. zrobić zdjęcia albo Cię czymś zarazić - tego przecież nie widać od razu po. Nie piszesz kiedy to miało miejsce, ale jeśli w międzyczasie nie uprawiałaś seksu to możliwe, że da się znaleźć dowody nawet w tobie. Mówiąc wprost, zwykły prysznic wszystkich śladów nie usuwa i nawet kilka dni po daje się czasami coś znaleźć. Podobnie niektóre substancje chemiczne zostawiają ślad długo - jeśli pigułka faktycznie była. Nawet jeśli nie, to przecież nie byliście sami, być może da się zrekonstruować przebieg wydarzeń albo nawet się sam przyzna.

Jeśli wypowiadał się w jakikolwiek sposób o tym wydarzeniu sugerując, że byłaś nieświadoma, zapisuj to sobie, żebyś miała dowody.  Podobnie maile/ smsy, itd. Albo postaraj się mieć przy takich rozmowach świadków. Oraz zapisz sobie kto był na tej imprezie, kogo możesz poprosić o potwierdzenie co miało miejsce, że nie byłaś bardzo pijana, etc. Oraz jeśli opowiedziałaś komuś tą historię tuż po zszokowana, to też postaraj się zachować tą rozmowę (jeśli to smsy na przykład).

Współczuję Ci bardzo, co za skurwysyn.

Nawet jeśli nic z tego nie wyjdzie i sprawa zostanie umorzona to może wyjdzie w przyszłości - raczej nie robił tego po raz pierwszy, bo z tego co piszesz wynika, że czuje się bardzo pewnie. Może jeszcze kiedyś jakaś kobieta na niego doniesie i wtedy będą już dwa oskarżenia. A może już wcześniej miał problemy z prawem? A nawet jeśli nie, to przecież i tak lepiej spróbować. Idź natychmiast jutro na policję, możliwe że nawet jak poprosisz dadzą Ci usprawiedliwienie, będziesz mogła przełożyć egzamin.

Jeśli tak jak ktoś radzi, zdecydujesz się z nim "pogadać", to wyłącznie przy świadkach albo nagrywając rozmowę. Z całym szacunkiem, to gwałciciel, skurwiel, nie twój przyjaciel. Nie rozumiem jak można gwałt, jedną z najcięższych zbrodni traktować w tak lekki sposób. Jeśli tego nie zgłosisz to nie tylko sama będziesz się źle czuła - o czym już piszesz - ale również będziesz nieodpowiedzialna społecznie. Bo on zrobi to znowu. W końcu dlaczego nie, skoro nic mu nie grozi - bo jak piszesz, kobiety gwałtów nie zgłaszają.



Mówię Ci, idź na policję, od razu jak najszybciej. Jeśli nie potraktują Cię poważnie - w końcu w tym chorym państwie kobieta to człowiek drugiej kategorii - zadzwoń do jakiś organizacji kobiecych i spytaj co możesz zrobić. Tu masz kilka kontaktów:

1. Poradnia dla ofiar gwałtów:
od poniedziałku w siedzibie fundacji w Warszawie, przy ul. Marszałkowskiej 140. Z bezpłatnych porad psychologa można skorzystać w każdy poniedziałek w godz. 10-15 (zapisy pod numerem telefonu 22 250-29-60 w godz. 9-17).
http://nasygnale.pl/kat,1025341,title,Rusza-nowa-poradnia-dla-ofiar-gwaltu-i-gwalcicieli,wid,14909781,wiadomosc.html?ticaid=61225d

2. Telefon zaufania: http://www.federa.org.pl/kampanie-i-projekty-porozumienia/telefon-zaufania

3. http://www.feminoteka.pl/viewpage.php?page_id=12

4. Więcej linków: http://www.netkobiety.pl/t1297.html

PS. Jeśli "rozmawia z Tobą normalnie" po tym jak świadomie miał seks z nieświadomą osobą to wcale nie znaczy, że nic się nie stało. Wprost przeciwnie, oznacza to, że jest tak popierdolony, że to nie było dla niego nic złego. Osoby wykorzystujące kilkuletnie dzieci też zwykle nie mają wyrzutów sumienia, wprost przeciwnie, sądzą, że dały dziecku trochę miłości.

To jak się czujesz, że nie jesteś pewna to zupełnie naturalne. To raczej reguła niż wyjątek. Jesteś w szoku. W całej masie spraw było tak, że kobieta na początku nie wiedziała co się stało, dopiero potem zrozumiała, że popełniono przestępstwo. Fakt, że reakcje powyżej nie były tak zdecydowane da się wyjaśnić tylko tym, że to forum internetowe (ludzie nie traktują tego serio a niektórzy mają po prostu IQ na poziomie marchewki - Ty jesteś studentką, wykształconą, odpowiedzialną osobą nie sugeruj się takimi opiniami). Ja wyobrażam Cię sobie jak koleżankę: gdyby koleżanka zgłosiła się do mnie i opisała to, co Ty napisałaś, zaciągnęłabym ją na policję.

11

Odp: chyba pigulka gwaltu-jak poradzic sobie gdy podejrzany to twoj facet?

aksolotl - to bylo jakies 2 tyg temu..ja nie wiem po co on w ogole twierdzi ze chce byc ze mna, jutro przyjezdza poznac moja rodzine.. sam sie wpycha nie wiem czemu..i po co ta cala szopka? Nie wiem co mam zrobic boje sie ze jak powiem mu zeby spadal to on bedzie mial czym mnie zastraszyc np.

12

Odp: chyba pigulka gwaltu-jak poradzic sobie gdy podejrzany to twoj facet?

Przypomniała mi się historia moja sprzed 20 lat. Zaprosiłyśmy znajomego, a właściwie sam się wprosił. Podobał mi się, ale znałam go bardziej z widzenia ... Przyszedł z jakimś alkoholem, generalnie ja nie piję. Wtedy wypiłam  1 kieliszek wódki i też mam wrażenie jakby, po jakimś czasie film się urwał, obie źle się czułyśmy, mówił, że chce z nami obiema ... zastanawiałam się czasami, czy nam czegoś nie dosypał, bo to nie było możliwe, żeby tak się czuć - trochę jakby urwany film w sensie, jakbyśmy były mocno pod wpływem, a po tej ilości to niemożliwe ... Tak to zostało, chciał, żebym została jego kochanką, znajomość się skończyła samoistnie ... od wielu lat go nie widziałam. Może to było coś wzmacniającego działanie alkoholu ... nie znam się na tym.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » chyba pigulka gwaltu-jak poradzic sobie gdy podejrzany to twoj facet?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026