netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Kara za to, że zostawiłam faceta?

60 odpowiedzi13 393 wyświetleniazałożony przez Katarina87, 02.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kara za to, że zostawiłam faceta?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 61 ]

1

Temat: Kara za to, że zostawiłam faceta?

Dręczy mnie ta myśl już od pewnego czasu.

Wiosną 2011 rozstałam się z chłopakiem po prawie trzyletnim związku. Nie zdradziłam go, nie poznałam nikogo nowego, po prostu nic do niego nie czułam. On mnie strasznie kochał i na pewno bardzo to przeżył, ale wydaje mi się, że byłam wobec niego fair. Nie zostawiłam uchylonej furtki, nie mówiłam, że może kiedyś, zamknęłam sprawę. Wtedy babcia mi powiedziała, że już nikogo sobie znajdę albo trafię na kogoś, przez kogo będę całe życie płakać (bo przecież ex był dla mnie taki dobry).

No i zaczęło się. Jakieś dwa miesiące po rozstaniu (2011r.) spotkałam chłopaka, którego znałam wcześniej, kiedyś nawet się w nim podkochiwałam. Dużo pisaliśmy, zaczęliśmy się spotykać. I co? Po kilku tygodniach sielanki wyjechał z kraju razem ze swoją byłą bez słowa wyjaśnienia. Pół roku lizałam rany, w końcu się jakoś ogarnęłam.

Rok 2012 - wakacje. Poznałam kolejnego chłopaka. Najpierw sielanka, wręcz bajka, a potem co? Okazało się, że ma dziewczynę, a ja (jak i pewnie kilka innych dziewczyn) jestem tylko rozrywką. Łudziłam się do wiosny 2013, że może coś z tego będzie, aż w końcu wzięłam się w garść i zamknęłam tę znajomość, mimo że bolało jak diabli.

Rok 2013 - wakacje. Poznałam fajnego chłopaka, który chyba nie chce się wiązać. Nasza znajomość pozostaje na płaszczyźnie smsowo-facebookowej, trwa do dzisiaj. Jednak to chyba tylko kolega.

Powiedzcie mi, czy te wszystkie niepowodzenia to rzeczywiście kara za to, że zostawiłam faceta? Czy może jakaś klątwa babci (nie wierzę w takie rzeczy)? Czy jakiś cholerny zbieg okoliczności?

2

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?

wszystkich poznałas w wakacje więc to nie żadna klątwa tylko wakacyjna miłość wink

3

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
Katarina87 napisał/a:

Powiedzcie mi, czy te wszystkie niepowodzenia to rzeczywiście kara za to, że zostawiłam faceta? Czy może jakaś klątwa babci (nie wierzę w takie rzeczy)? Czy jakiś cholerny zbieg okoliczności?

Klątwę rzucił porzucony chłopak, a babcia tylko otworzyła Cię na jej działanie zaszczepiając poczucie winy. Będzie ciężko to zdjąć. Niestety, może działać do końca życia...

4

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
marioosh666 napisał/a:
Katarina87 napisał/a:

Powiedzcie mi, czy te wszystkie niepowodzenia to rzeczywiście kara za to, że zostawiłam faceta? Czy może jakaś klątwa babci (nie wierzę w takie rzeczy)? Czy jakiś cholerny zbieg okoliczności?

Klątwę rzucił porzucony chłopak, a babcia tylko otworzyła Cię na jej działanie zaszczepiając poczucie winy. Będzie ciężko to zdjąć. Niestety, może działać do końca życia...

Śmiej się, śmiej tongue z tą klątwą żartowałam. Zastanawiam się tylko, ile razy jeszcze powtórzy się ten sam schemat.

5

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
Katarina87 napisał/a:

Śmiej się, śmiej tongue z tą klątwą żartowałam. Zastanawiam się tylko, ile razy jeszcze powtórzy się ten sam schemat.

Zależy od krzywdy jakiej doznał porzucony chłopak. Ilość powtórzeń nie jest ważna. Zła karma musi się wypalić, a później będzie można zdjąć klątwę. Kontaktowałaś się z tym chłopakiem? Gdyby Ci wybaczył to byłoby łatwiej...

6

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?

Nie, nie kontaktowałam się z nim. Bałam się, że próba kontaktu da mu niepotrzebną nadzieję. Nie wiem czy ma kogoś, ale naprawdę życzę mu jak najlepiej. Ty mówisz serio o tej klątwie?

7

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
Katarina87 napisał/a:

Nie, nie kontaktowałam się z nim. Bałam się, że próba kontaktu da mu niepotrzebną nadzieję. Nie wiem czy ma kogoś, ale naprawdę życzę mu jak najlepiej.

Napisać e-mail' a kilka tygodni po rozstaniu nie zaszkodzi. Lepiej mieć w nim przyjaciela niż wroga. Szczególnie, że niczym Ci nie zawinił.

Katarina87 napisał/a:

Ty mówisz serio o tej klątwie?

A jak myślisz? Sam czymś takim dostałem po rozstaniu. Z tym, że to bardziej złorzeczenie niż ceremonialna klątwa. Poprosiłem kogoś, żeby to ze mnie zdjął i odesłał wzmocnione zamiast neutralizować. Dziewczyna przez kilka miesięcy nie mogła się pozbierać po tym syfie co do mnie wysłała...

8

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
marioosh666 napisał/a:

A jak myślisz? Sam czymś takim dostałem po rozstaniu. Z tym, że to bardziej złorzeczenie niż ceremonialna klątwa. Poprosiłem kogoś, żeby to ze mnie zdjął i odesłał wzmocnione zamiast neutralizować. Dziewczyna przez kilka miesięcy nie mogła się pozbierać po tym syfie co do mnie wysłała...

No właśnie nie jestem pewna na ile mówisz serio, a na ile mnie podpuszczasz. Nie bardzo wierzę, że takie rzeczy się dzieją. Prędzej bym uwierzyła, że słowa mojej babci to jakoś samospełniająca się przepowiednia. Może podświadomie sobie je zakodowałam i dlatego teraz mi nie wychodzi.

9

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
Katarina87 napisał/a:

No właśnie nie jestem pewna na ile mówisz serio, a na ile mnie podpuszczasz.

Dlaczego miałbym Cię podpuszczać?

Katarina87 napisał/a:

Nie bardzo wierzę, że takie rzeczy się dzieją.

Ja mam swoje DOŚWIADCZENIA, a Ty WIARĘ...

Katarina87 napisał/a:

Prędzej bym uwierzyła, że słowa mojej babci to jakoś samospełniająca się przepowiednia.

Czym Twoja babcia się zajmuje? Magią czy czymś innym? Jeżeli czymś innym to Jej słowa nie mają tak dużej mocy.

Katarina87 napisał/a:

Może podświadomie sobie je zakodowałam i dlatego teraz mi nie wychodzi.

Gdyby było tak jak piszesz to wystarczyłoby sobie je świadomie odkodować i wtedy zacznie wychodzić smile

10

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
marioosh666 napisał/a:
Katarina87 napisał/a:

Prędzej bym uwierzyła, że słowa mojej babci to jakoś samospełniająca się przepowiednia.

Czym Twoja babcia się zajmuje? Magią czy czymś innym? Jeżeli czymś innym to Jej słowa nie mają tak dużej mocy.

Katarina87 napisał/a:

Może podświadomie sobie je zakodowałam i dlatego teraz mi nie wychodzi.

Gdyby było tak jak piszesz to wystarczyłoby sobie je świadomie odkodować i wtedy zacznie wychodzić smile

Hah, gdyby to było takie proste jak mówisz wink
Nie, moja babcia nie zajmuje się magią, woli raczej układać życie innym wink Uważasz, że jej słowa nie mają dużej mocy, a moc ma jakaś klątwa? Czytałam kiedyś książkę "Potęga podświadomości" i tam właśnie była mowa o słowach, które stają się samospełniającą przepowiednią. Dlatego ta wersja jest dla mnie bardziej prawdopodobna.

11

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
Katarina87 napisał/a:

Hah, gdyby to było takie proste jak mówisz wink

Nigdzie nie napisałem, że to takie proste... Wręcz przeciwnie! Sama sobie to wkręcasz nazywając klątwę autosugestią co jest dużym błędem i nieporozumieniem. Na drapieżnego tygrysa też można powiedzieć - miły kociak! Czy to rozwiąże problem?

Katarina87 napisał/a:

Uważasz, że jej słowa nie mają dużej mocy, a moc ma jakaś klątwa?

Opisałem dokładnie jak to działa we wcześniejszych postach.

Katarina87 napisał/a:

Czytałam kiedyś książkę "Potęga podświadomości" i tam właśnie była mowa o słowach, które stają się samospełniającą przepowiednią. Dlatego ta wersja jest dla mnie bardziej prawdopodobna.

Jeżeli chcesz bazować na wiedzy sprzed pięćdziesięciu lat to Twoja sprawa sad

P. S. Tak się zdejmuje klątwę ceremonialną:

12

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?

marioosh... weź, bo sobie dziewczyna tylko krzywdę zrobi... nie dość, że średnio wierzy w klątwy, to jeszcze laikiem jest totalnym w tej dziedzinie, a Ty jej filmik instruktarzowy wysyłasz jak klątwe zdjąć... no niech ona zacznie tylko coś odczyniać, to jak nie miała problemów tak dostanie ich z nawiązką >.<

13

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?

Nie chcę bazować na żadnej przestarzałej wiedzy, bo prostu szukałam jakiejś odpowiedzi na te dziwaczną sytuację. Może najlepszym wyjściem będzie uznanie wszystkiego za przykry zbieg okoliczności i skończenie z rozkminami smile

14

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
Teo napisał/a:

marioosh... weź, bo sobie dziewczyna tylko krzywdę zrobi... nie dość, że średnio wierzy w klątwy, to jeszcze laikiem jest totalnym w tej dziedzinie, a Ty jej filmik instruktarzowy wysyłasz jak klątwe zdjąć... no niech ona zacznie tylko coś odczyniać, to jak nie miała problemów tak dostanie ich z nawiązką >.<

Ma tytuł Szamanka, a to do czegoś zobowiązuje wink

15

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
Teo napisał/a:

marioosh... weź, bo sobie dziewczyna tylko krzywdę zrobi... nie dość, że średnio wierzy w klątwy, to jeszcze laikiem jest totalnym w tej dziedzinie, a Ty jej filmik instruktarzowy wysyłasz jak klątwe zdjąć... no niech ona zacznie tylko coś odczyniać, to jak nie miała problemów tak dostanie ich z nawiązką >.<

Teo, no proszę Cię smile nigdy nie bawiłabym się w takie rzeczy, bo po pierwsze w nie nie wierzę, a po drugie nie mam na nie czasu tongue nic nie będe odczyniać big_smile

16

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
marioosh666 napisał/a:
Teo napisał/a:

marioosh... weź, bo sobie dziewczyna tylko krzywdę zrobi... nie dość, że średnio wierzy w klątwy, to jeszcze laikiem jest totalnym w tej dziedzinie, a Ty jej filmik instruktarzowy wysyłasz jak klątwe zdjąć... no niech ona zacznie tylko coś odczyniać, to jak nie miała problemów tak dostanie ich z nawiązką >.<

Ma tytuł Szamanka, a to do czegoś zobowiązuje wink

Na filmiku może mieć, ale się raczej dziewczyna do niej nie zgłosi tylko sama zacznie odczyniać.

Katarina87 napisał/a:
Teo napisał/a:

marioosh... weź, bo sobie dziewczyna tylko krzywdę zrobi... nie dość, że średnio wierzy w klątwy, to jeszcze laikiem jest totalnym w tej dziedzinie, a Ty jej filmik instruktarzowy wysyłasz jak klątwe zdjąć... no niech ona zacznie tylko coś odczyniać, to jak nie miała problemów tak dostanie ich z nawiązką >.<

Teo, no proszę Cię smile nigdy nie bawiłabym się w takie rzeczy, bo po pierwsze w nie nie wierzę, a po drugie nie mam na nie czasu tongue nic nie będe odczyniać big_smile

Moja droga smile To, ze w coś nie wierzymy nie znaczy, że tego nie ma smile Oczywiście ja, w przeciwieństwie do marioosha nie będę Cię do niczego namawiać smile Choć siłą rzeczy wzięłabym pod uwagę możliwość "uroku" rzucony przez babcie i byłego, co nie oznacza, że to coś strasznego, ale, jak sama zaobserwowałaś, życie może utrudnić. Klątwy i uroki rzucają ludzie niekiedy bezwiednie, dlatego staram się nie wyklinać kogoś w myśli i szczerze mu nie złożeczyć tongue No mniejsza.

Cóż możesz z tym zrobić? Zapomnieć, ustawić sobie psychiczną barierę, że Ciebie to nie dotyczy, każdej porażki uczuciowej nie utorżsamiać z "klątwą". Najlepszą metodą jest zajęcie się sobą i własnym życiem nie skupiając się na znalezieniu partnera i nie patrzenie na każdego faceta jako ewentualnej partii smile Na jakiś czas musisz się odciąć od związków i złapać równowagę smile

17

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
Teo napisał/a:

Cóż możesz z tym zrobić? Zapomnieć, ustawić sobie psychiczną barierę, że Ciebie to nie dotyczy, każdej porażki uczuciowej nie utorżsamiać z "klątwą". Najlepszą metodą jest zajęcie się sobą i własnym życiem nie skupiając się na znalezieniu partnera i nie patrzenie na każdego faceta jako ewentualnej partii smile Na jakiś czas musisz się odciąć od związków i złapać równowagę smile

Myślę, że tyle jestem w stanie zrobić smile Będzie wymagało odrobiny samozaparcia i zamknięcia się na sugestie znajomych, bo to oni bardziej niż ja widzą w każdym mężczyźnie potencjalnego partnera dla mnie smile

18

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
Katarina87 napisał/a:
Teo napisał/a:

Cóż możesz z tym zrobić? Zapomnieć, ustawić sobie psychiczną barierę, że Ciebie to nie dotyczy, każdej porażki uczuciowej nie utorżsamiać z "klątwą". Najlepszą metodą jest zajęcie się sobą i własnym życiem nie skupiając się na znalezieniu partnera i nie patrzenie na każdego faceta jako ewentualnej partii smile Na jakiś czas musisz się odciąć od związków i złapać równowagę smile

Myślę, że tyle jestem w stanie zrobić smile Będzie wymagało odrobiny samozaparcia i zamknięcia się na sugestie znajomych, bo to oni bardziej niż ja widzą w każdym mężczyźnie potencjalnego partnera dla mnie smile

Zakłamywanie rzeczywistości działa tylko na chwilę sad

19

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
marioosh666 napisał/a:

Zakłamywanie rzeczywistości działa tylko na chwilę sad

Zakłamywanie w jakim sensie?

20

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
Katarina87 napisał/a:
marioosh666 napisał/a:

Zakłamywanie rzeczywistości działa tylko na chwilę sad

Zakłamywanie w jakim sensie?

Udawanie, że nie ma klątwy.

21

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?

Nawet jeżeli jest, ta sama jej nie zdejmę, więc zamierzam żyć tak, jakby jej nie było smile

22

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
Katarina87 napisał/a:
Teo napisał/a:

Cóż możesz z tym zrobić? Zapomnieć, ustawić sobie psychiczną barierę, że Ciebie to nie dotyczy, każdej porażki uczuciowej nie utorżsamiać z "klątwą". Najlepszą metodą jest zajęcie się sobą i własnym życiem nie skupiając się na znalezieniu partnera i nie patrzenie na każdego faceta jako ewentualnej partii smile Na jakiś czas musisz się odciąć od związków i złapać równowagę smile

Myślę, że tyle jestem w stanie zrobić smile Będzie wymagało odrobiny samozaparcia i zamknięcia się na sugestie znajomych, bo to oni bardziej niż ja widzą w każdym mężczyźnie potencjalnego partnera dla mnie smile

Aaa no to tym bardziej, jak znajomi ingerują to powiedz stanowcze "nie" smile Może się okazać, ze to własnie nie żadna klątwa tylko te ingerencje i wpychanie Ci na siłę jakiegoś faceta i dlatego nic z tego nie wychodzi smile

Zajęcie się sobą i własny rozwój to najlepsze rozwiązanie. Lata praktyk potwierdziły, ze jak się przestanie szukać, to samo się znajdzie smile Trzeba mieć tylko otwarty umysł smile

marioosh666 napisał/a:
Katarina87 napisał/a:
marioosh666 napisał/a:

Zakłamywanie rzeczywistości działa tylko na chwilę sad

Zakłamywanie w jakim sensie?

Udawanie, że nie ma klątwy.

Nie przesadzaj. Nie wiadomo czy jest, a jeśli jest, to nie ma ona wielkiej mocy tylko trochę życie utrudnia. Jak się na to uodporni i zajmie sobą to i klątwa straci na sile i minie smile

23

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
Teo napisał/a:

Nie wiadomo czy jest, a jeśli jest, to nie ma ona wielkiej mocy tylko trochę życie utrudnia. Jak się na to uodporni i zajmie sobą to i klątwa straci na sile i minie smile

Zależy jaka klątwa.  Generalnie klątwa i urok to takie nakładki na świadomość. Pod ich wpływem autorka będzie nieświadomie wybierała facetów, którzy stosunkowo szybko ją porzucą. Nie uważam, żeby to tylko trochę utrudniało życie. Zależy od wieku...

24

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
marioosh666 napisał/a:
Teo napisał/a:

Nie wiadomo czy jest, a jeśli jest, to nie ma ona wielkiej mocy tylko trochę życie utrudnia. Jak się na to uodporni i zajmie sobą to i klątwa straci na sile i minie smile

Zależy jaka klątwa.  Generalnie klątwa i urok to takie nakładki na świadomość. Pod ich wpływem autorka będzie nieświadomie wybierała facetów, którzy stosunkowo szybko ją porzucą. Nie uważam, żeby to tylko trochę utrudniało życie. Zależy od wieku...

Generalnie nie generalizujmy smile

25

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?

Generalnie dajmy sobie z tym spokój smile poradzę sobie bez zdejmowania klątwy wink

26

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
Katarina87 napisał/a:

poradzę sobie bez zdejmowania klątwy wink

Z pewnością... A taka wymiana chłopaka co kilka miesięcy wyjdzie Ci tylko na dobre smile Klątwy są fajne wink

27

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
marioosh666 napisał/a:
Katarina87 napisał/a:

poradzę sobie bez zdejmowania klątwy wink

Z pewnością... A taka wymiana chłopaka co kilka miesięcy wyjdzie Ci tylko na dobre smile Klątwy są fajne wink

marioosh, daj jej spokój.

28

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?

Dziękuję Ci Teo smile marioosh, nie pomagasz tongue

29

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?

Katarina 87, możesz coś bliżej napisać? Jak to się stało że po 3 latach nagle nic nie poczułaś i od tak zrezygnowałaś ze związku z tym facetem? Dla mnie to masakra, 3 lata to nie 3 miesiące, to strasznie długo, można się już pobrać, razem zamieszkać, myśli się poważnie. Dlatego mnie tutaj jedno zastanawia czy aby na pewno nie pojawił się w Twoim życiu jakiś nowy amant? tongue
Ja byłem w 2 letnim związku i po prostu pojawił się nowy facet, a ze kobiety często lubią mieć na okrągło motyle w brzuchu, z czasem niestety to mija.
Marioosh666 moim zdaniem próbuje trochę złośliwościami Tobie pokazać, że powinnaś poważniej nieco podejść do pewnych spraw..bo właśnie a może Ty mając 26 lat jeszcze nie jesteś gotowa na poważny związek? Może daj sobie czas i nie poznawaj nowych facetów? tzn nowych do związków?
Kurde no co to się dzieje smile taki fajny wiek 26 lat, mój ulubiony tongue ale no dziwi mnie trochę podejście.
Przede wszystkim nawet jak Ty nic nie czujesz, to jak tak po trzech latach można sobie dać spokój? i jeszcze nie próbować nawiązać kontaktu z byłym na zasadzie znajomości bo zrobi sobie nadzieje.
Ehh Katarina Ty chyba masz serce ze Związku Radzieckiego tongue
Nie, ale zastanów się poważnie, facet cierpi/cierpiał a Ty tak się odkochałaś z dnia na dzień? po 3 latach?
To jednak nie jest torebka ze sklepu która się wyrzuca czy nowe auto - stare idzie na złom.

30

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?

Kasiu to nie jest żadna klątwa. Ja też niestety złamałam serce i też mi ktoś powiedział, że docenię jego miłość jak zacznę cierpieć ja. I co? Nie żałuję, bo jestem teraz dużo szczęśliwsza. Mój obecny facet w żadnym wypadku mnie nie krzywdzi itd... Ale oczywiście jestem nastawiona na to, że skrzywdzić może. Ty też musisz nastawić się w związku na to, że facet może nagle odejść, wtedy facet wie, że nadal musi zdobywać Twoje pełne zaufanie. Więcej dystansu do związków i zacznij po prostu cieszyć się tym co masz, a przede wszystkim przestań się obwiniać za to, że tamtego zostawiłaś. wink

31

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?

Boszzz proszę powiedz Teo, ze Ty na żarty z tymi urokami? Klątwami i innymi. Na forum jest 80%ludzi z problemami, no i każdy chyba mial sytuację ze ktoś mu złorzeczył. Niestety niektórych rodzice latami gnębili i teraz przerażą się patologiczni opiekunowie rzucali co dzień przynajmniej 20 klątw. No to szukamy dobrego szamana, wróżki lub w najgorszych opcjach egzorcysty.

32

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
JackieDaniel napisał/a:

Katarina 87, możesz coś bliżej napisać? Jak to się stało że po 3 latach nagle nic nie poczułaś i od tak zrezygnowałaś ze związku z tym facetem? Dla mnie to masakra, 3 lata to nie 3 miesiące, to strasznie długo, można się już pobrać, razem zamieszkać, myśli się poważnie. Dlatego mnie tutaj jedno zastanawia czy aby na pewno nie pojawił się w Twoim życiu jakiś nowy amant? tongue
Ja byłem w 2 letnim związku i po prostu pojawił się nowy facet, a ze kobiety często lubią mieć na okrągło motyle w brzuchu, z czasem niestety to mija.
Marioosh666 moim zdaniem próbuje trochę złośliwościami Tobie pokazać, że powinnaś poważniej nieco podejść do pewnych spraw..bo właśnie a może Ty mając 26 lat jeszcze nie jesteś gotowa na poważny związek? Może daj sobie czas i nie poznawaj nowych facetów? tzn nowych do związków?
Kurde no co to się dzieje smile taki fajny wiek 26 lat, mój ulubiony tongue ale no dziwi mnie trochę podejście.
Przede wszystkim nawet jak Ty nic nie czujesz, to jak tak po trzech latach można sobie dać spokój? i jeszcze nie próbować nawiązać kontaktu z byłym na zasadzie znajomości bo zrobi sobie nadzieje.
Ehh Katarina Ty chyba masz serce ze Związku Radzieckiego tongue
Nie, ale zastanów się poważnie, facet cierpi/cierpiał a Ty tak się odkochałaś z dnia na dzień? po 3 latach?
To jednak nie jest torebka ze sklepu która się wyrzuca czy nowe auto - stare idzie na złom.

To oczywiście nie było tak, że ja z dnia na dzień zrezygnowałam z tego związku. Nie powiedziałam, że odkochałam się z dnia na dzień. Dojrzewałam do tej decyzji jakieś pół roku, bo zwyczajnie zaczęło się psuć. Próbowałam się zmusić do bycia z nim, ale na dłuższą metę to przecież bez sensu. Pisałam tutaj nawet w tej sprawie. Naprawdę nie potraktowałam go jak "torebki ze sklepu". A nie kontaktowałam się z nim, bo wiem, że każdy kontakt potraktowałby jak próbę powrotu. Znałam go wystarczająco dobrze. Poza tym chyba łatwiej jest zapomnieć o kimś nie mając z nim kontaktu. Na 100% nie pojawił się wtedy w moim życiu żaden nowy amant smile nie zerwałam z nim z tego powodu.
Co to znaczy, że mam serce ze Związku Radzieckiego? wink

33

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
Myszeczka23 napisał/a:

Kasiu to nie jest żadna klątwa. Ja też niestety złamałam serce i też mi ktoś powiedział, że docenię jego miłość jak zacznę cierpieć ja. I co? Nie żałuję, bo jestem teraz dużo szczęśliwsza. Mój obecny facet w żadnym wypadku mnie nie krzywdzi itd... Ale oczywiście jestem nastawiona na to, że skrzywdzić może. Ty też musisz nastawić się w związku na to, że facet może nagle odejść, wtedy facet wie, że nadal musi zdobywać Twoje pełne zaufanie. Więcej dystansu do związków i zacznij po prostu cieszyć się tym co masz, a przede wszystkim przestań się obwiniać za to, że tamtego zostawiłaś. wink

Dziękuję Ci smile ja też ani raz nie żałowałam tego rozstania. Naprawdę chciałabym, żeby on znalazł jakąś fajną dziewczynę, a może ją ma. I chciałabym, że i mnie się ułożyło.

34

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?

Żadna klątwa-wakacyjna przelotna miłość:)

35

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
sluuu napisał/a:

Boszzz proszę powiedz Teo, ze Ty na żarty z tymi urokami? Klątwami i innymi. Na forum jest 80%ludzi z problemami, no i każdy chyba mial sytuację ze ktoś mu złorzeczył. Niestety niektórych rodzice latami gnębili i teraz przerażą się patologiczni opiekunowie rzucali co dzień przynajmniej 20 klątw. No to szukamy dobrego szamana, wróżki lub w najgorszych opcjach egzorcysty.

Ej, ale co ja?? tongue Przecież to marioosh o tych klątwach i poradniki wrzuca, ja tylko neutralizowałam ^^

36

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?

Kasiu to może czas najwyższy napisać do tego byłego i dowiedzieć się czy jest szczęśliwy?
I nie masz za co dziękować, bo doskonale Cię rozumiem!:)

37

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
Myszeczka23 napisał/a:

Kasiu to może czas najwyższy napisać do tego byłego i dowiedzieć się czy jest szczęśliwy?
I nie masz za co dziękować, bo doskonale Cię rozumiem!:)

Noale po co? Jak się okaże, ze nie jest i dalej przeżywa to co? Co mu napisze? "A sorry, bo sprawdzałam czy mnie jeszcze przeklinasz i widze, ze tak, to nie utrzymujmy kontaktu"? Ona zmaknęła ten etap i niech tak zostanie smile

38

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?

to nie jest zadna klątwa bo ja miałam troche podobne przezycia... hmm
a moze problem tkwi w tym że ten chłopak był dla Ciebie po prostu za dobry? robił wszystko co Ty chcesz itp az w koncu w zwiazku zaczeło robic sie nudno, przestał Cie interesować, nic sie nie działo...? ostatnio gadałam o tym z kolegą i powiedział że coś w tym jest

39

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
Teo napisał/a:
Myszeczka23 napisał/a:

Kasiu to może czas najwyższy napisać do tego byłego i dowiedzieć się czy jest szczęśliwy?
I nie masz za co dziękować, bo doskonale Cię rozumiem!:)

Noale po co? Jak się okaże, ze nie jest i dalej przeżywa to co? Co mu napisze? "A sorry, bo sprawdzałam czy mnie jeszcze przeklinasz i widze, ze tak, to nie utrzymujmy kontaktu"? Ona zmaknęła ten etap i niech tak zostanie smile

Tak, zamknęłam ten etap i będę się tego trzymać. Można było się odezwać po kilku miesiącach, nie wiem, po poł roku, ale nie po trzech latach.

40

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
milka777 napisał/a:

to nie jest zadna klątwa bo ja miałam troche podobne przezycia... hmm
a moze problem tkwi w tym że ten chłopak był dla Ciebie po prostu za dobry? robił wszystko co Ty chcesz itp az w koncu w zwiazku zaczeło robic sie nudno, przestał Cie interesować, nic sie nie działo...? ostatnio gadałam o tym z kolegą i powiedział że coś w tym jest

Dokładnie tak było tongue wkurzało mnie to strasznie. Nie podjął sam żadnej decyzji, bo bał się, że nie będzie taka, jak ja oczekuję. Nie sądziłam, że facet potrafi sam do tego stopnia wejść pod pantofel. Ja potrzebuję kogoś, kto ustawi mnie do pionu i opieprzy, kiedy trzeba. Było jeszcze kilka innych powodów oczywiście. Pewnie ktoś tu powie, że głupia jestem zostawiając "za dobrego faceta", ale nie dałam rady funkcjonować w takim związku.

41

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
Katarina87 napisał/a:

Dręczy mnie ta myśl już od pewnego czasu.

Wiosną 2011 rozstałam się z chłopakiem po prawie trzyletnim związku. Nie zdradziłam go, nie poznałam nikogo nowego, po prostu nic do niego nie czułam. On mnie strasznie kochał i na pewno bardzo to przeżył, ale wydaje mi się, że byłam wobec niego fair. Nie zostawiłam uchylonej furtki, nie mówiłam, że może kiedyś, zamknęłam sprawę. Wtedy babcia mi powiedziała, że już nikogo sobie znajdę albo trafię na kogoś, przez kogo będę całe życie płakać (bo przecież ex był dla mnie taki dobry).

No i zaczęło się. Jakieś dwa miesiące po rozstaniu (2011r.) spotkałam chłopaka, którego znałam wcześniej, kiedyś nawet się w nim podkochiwałam. Dużo pisaliśmy, zaczęliśmy się spotykać. I co? Po kilku tygodniach sielanki wyjechał z kraju razem ze swoją byłą bez słowa wyjaśnienia. Pół roku lizałam rany, w końcu się jakoś ogarnęłam.

Rok 2012 - wakacje. Poznałam kolejnego chłopaka. Najpierw sielanka, wręcz bajka, a potem co? Okazało się, że ma dziewczynę, a ja (jak i pewnie kilka innych dziewczyn) jestem tylko rozrywką. Łudziłam się do wiosny 2013, że może coś z tego będzie, aż w końcu wzięłam się w garść i zamknęłam tę znajomość, mimo że bolało jak diabli.

Rok 2013 - wakacje. Poznałam fajnego chłopaka, który chyba nie chce się wiązać. Nasza znajomość pozostaje na płaszczyźnie smsowo-facebookowej, trwa do dzisiaj. Jednak to chyba tylko kolega.

Powiedzcie mi, czy te wszystkie niepowodzenia to rzeczywiście kara za to, że zostawiłam faceta? Czy może jakaś klątwa babci (nie wierzę w takie rzeczy)? Czy jakiś cholerny zbieg okoliczności?

Babcia swoje racje ma z całą pewnością, bo to starsza Pani i doświadczona przez los, ale to co się dzieje w Twoim przypadku,to nic innego jak zwykły zbieg okoliczności.Przestań myśleć o tym co powiedziała Ci Babcia,a zacznij myśleć rozsądnie i logicznie,a może jednak zastanów się jeszcze nad chłopakiem z którym byłaś te trzy lata i otwórz mu tę zamkniętą furtkę.Chłopak dobry był dla Ciebie,a dzisiaj o takiego bardzo trudno.Rozumiem,że musiałabyś się przed nim przyznać do swojego może błędu,a to trudne, ale ważniejsze jest spokojne życie przy boku osoby,która nas uwielbia ,niż wg Ciebie poniżanie się przed nim.Zapewniam Cię, że czasami warto.Przemyśl sobie to.Skoro Ciebie tak bardzo kochał,może nie warto tego niszczyć,bo drugiego takiego nie znajdziesz.

42

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
natolinka napisał/a:

Babcia swoje racje ma z całą pewnością, bo to starsza Pani i doświadczona przez los, ale to co się dzieje w Twoim przypadku,to nic innego jak zwykły zbieg okoliczności.Przestań myśleć o tym co powiedziała Ci Babcia,a zacznij myśleć rozsądnie i logicznie,a może jednak zastanów się jeszcze nad chłopakiem z którym byłaś te trzy lata i otwórz mu tę zamkniętą furtkę.Chłopak dobry był dla Ciebie,a dzisiaj o takiego bardzo trudno.Rozumiem,że musiałabyś się przed nim przyznać do swojego może błędu,a to trudne, ale ważniejsze jest spokojne życie przy boku osoby,która nas uwielbia ,niż wg Ciebie poniżanie się przed nim.Zapewniam Cię, że czasami warto.Przemyśl sobie to.Skoro Ciebie tak bardzo kochał,może nie warto tego niszczyć,bo drugiego takiego nie znajdziesz.

Ale ja tego rozstania ani przez moment nie uważałam za błąd! Nigdy nie żałowałam tej decyzji, wręcz przeciwnie, poczułam ulgę kiedy się rozstaliśmy. Mało jest na tym forum wątków typu "czy warto być z kimś, kogo się nie kocha"? Sama kiedyś taki zamieściłam. Mam być z kimś, dlatego, że był dobry? Nie interesuje mnie związek z rozsądku. O żadnym powrocie ani otwieraniu furtki nie ma mowy. Doskonale wiem czego chcę wink

43

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
Katarina87 napisał/a:

Co to znaczy, że mam serce ze Związku Radzieckiego? wink

No właśnie chodzi mi o to że tak po 3 latach potrafiłaś zapomnieć o nim i nawet nie chcieć kontaktu. Zaczynam się zastanawiać czy czasem po prostu nie ciągnęłaś tego formalnie a już po 1 roku wiedziałaś ze to nie to?
Poza tym nic nie piszesz szczegółowo a mnie to np bardzo interesuje. Co się działo? Czy on Cię bił? Chodził na panienki? a może nie miał pracy lub gorzej zadawał się z nieodpowiednim towarzystwem?
Bo wiesz motyle w brzuchu i "oh, ah" jak w 5 klasie Jacek i Barbara to bardzo szybko przechodzi i potem jest rutyna, poznawanie siebie, rozumienie się itd..
Jeżeli dla Ciebie w związku ciągle musi być  atrakcyjnie, emocje itd..to moim zdaniem odczekaj chwilę, może musisz dojrzeć? Bo może ta rutynowość dnia codziennego Cię dobiła? ale tak będzie zawsze, przecież weźmiesz ślub i co po 3 latach nowy mąż? i rozwódka wiecznie?
Nie sądzę aby po 20 latach małżeństwa ktoś ciągle czuł motyle w brzuchu i emocje jak 14 lutego.
Nie wiem nie wnikam ale moim zdaniem na razie odpocznij od związków i przemyśl to i tamto.
No chyba że były jakieś poważne powody rozstania. W sumie nie mi oceniać dlaczego tak się stało a nie inaczej ale jest to dla mnie dziwne..no cholera 3 lata to nie 3 miesiące to strasznie długo. Mój znajomy po 2 latach wziął ślub i jest już 4 lata razem 2 lata po ślubie..mając w tej chwili 28 lat:)

44

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?

myslicie ze zostawienie mężą też bedzie bolesne faceta który nie interesuje sie zona.. wontpie

45

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
JackieDaniel napisał/a:
Katarina87 napisał/a:

Co to znaczy, że mam serce ze Związku Radzieckiego? wink

No właśnie chodzi mi o to że tak po 3 latach potrafiłaś zapomnieć o nim i nawet nie chcieć kontaktu. Zaczynam się zastanawiać czy czasem po prostu nie ciągnęłaś tego formalnie a już po 1 roku wiedziałaś ze to nie to?
Poza tym nic nie piszesz szczegółowo a mnie to np bardzo interesuje. Co się działo? Czy on Cię bił? Chodził na panienki? a może nie miał pracy lub gorzej zadawał się z nieodpowiednim towarzystwem?
Bo wiesz motyle w brzuchu i "oh, ah" jak w 5 klasie Jacek i Barbara to bardzo szybko przechodzi i potem jest rutyna, poznawanie siebie, rozumienie się itd..
Jeżeli dla Ciebie w związku ciągle musi być  atrakcyjnie, emocje itd..to moim zdaniem odczekaj chwilę, może musisz dojrzeć? Bo może ta rutynowość dnia codziennego Cię dobiła? ale tak będzie zawsze, przecież weźmiesz ślub i co po 3 latach nowy mąż? i rozwódka wiecznie?
Nie sądzę aby po 20 latach małżeństwa ktoś ciągle czuł motyle w brzuchu i emocje jak 14 lutego.
Nie wiem nie wnikam ale moim zdaniem na razie odpocznij od związków i przemyśl to i tamto.
No chyba że były jakieś poważne powody rozstania. W sumie nie mi oceniać dlaczego tak się stało a nie inaczej ale jest to dla mnie dziwne..no cholera 3 lata to nie 3 miesiące to strasznie długo. Mój znajomy po 2 latach wziął ślub i jest już 4 lata razem 2 lata po ślubie..mając w tej chwili 28 lat:)

Być może było tak, że przez jakiś czas ciągnęłam ten związek dla formalności. Pewnie rozstalibyśmy się wcześniej, gdyby nie zagroził mi, że sobie coś zrobi, jeśli go zostawię. Nie, nie bił mnie. Nie, nie chodził na panienki. Pracę jakąś tam miał, bez szału, ale miał. Zresztą jego zarobki nie miały dla mnie znaczenia, bo sama potrafię na siebie zarobić. Jego kolegów za dobrze nie poznałam, bo wiecznie był zazdrosny.
W ogóle nie chodzi mi o motyle w brzuchu, nie myśl, że jestem głupawą nastolatką, która co pięc minut się zakochuje w kimś innym. Pisałam wyżej, co mnie w nim irytywało. Poza tym z czasem okazało się, że bardzo się od siebie różnimy. Czasem brakowało tematów do rozmowy. Ja lubię poczytać fajną książkę, obejrzeć jakiś mecz czy ambitny film. U niego o tym nie było mowy. Może po prostu zbyt szybko podjęliśmy decyzję o byciu razem, przez jakiś czas w miarę to funkcjonowało, a potem trudno było się wyplątać.
Racz zauważyć, że ten wątek nie dotyczy powodów rozstania z moim byłym, bo ta sprawa jest zamknięta smile I nie mów mi, że te trzy lata to znów taka wieczność. Myślisz, że lepiej byłoby się rozstać po pięciu albo jeszcze lepiej po ślubie?

46

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?

Kasiu tak jak Ci pisałam: teraz nie możesz za szybko zaufać facetowi, pokazuj mu delikatnie, że jeszcze do końca nie zdobył Twojego serca. A przede wszystkim go OBSERWUJ! Zwracaj uwagę na to jak Cię traktuje, czy jest przy Tobie w takich najdrobniejszych szczegółach (np jak Ci zimno, to czy Cię ogrzewa, daje kurtke... Albo czy jak Cię bolą plecy to czy szybko i chętnie robi Ci masaż). Bo kwiaty to każdy potrafi kupować, ale niestety trzeba patrzeć czy facet daje coś więcej od siebie i czy jest wart tego Twojego serca.
Ja miałam identycznie w związkach tak jak Ty, tylko moje kończyły się już dużo wcześniej, bo już po 2 miesiącach czułam, że z mojej strony to koniec... I naprawdę doskonale Cię rozumiem, że go zostawiłaś, bo on zasługiwał na kogoś kto go prawdziwie po kocha. Ja myślę bardzo podobnie jak Ty. Trzymam mocno kciuki za Ciebie. wink

47

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?

Dzięki smile mi absolutnie nie chodzi o kwiaty, prezenty i jakieś tam duperele. Z tym chłopakiem, którego poznałam w ostatnie wakacje to, jak już wcześniej mówiłam, znajomość wyłącznie smsowo-facebookowa. Widzę, że o każdym problemie mogę z nim pogadać i że na swój sposób troszczy się o mnie. Smski typu "ubierz się dobrze, bo strasznie zimno" albo "uważaj w drodze do pracy, bo ślisko" są na to dowodem. No i to tylko kolega wink

48

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?

I włączyły się głosy "starych panien", że "lepiej mieć dobrego i z rozsąd", że "Ty złą kobieta jesteś, bo on Cię tak kochał, a Ty śmiałaś go zostawić! Podła Ty!" Nie ważne, że źle się w tym wszystkim czułaś, ON był dobry, więc trzeba było w tym trwać... Eh... nie lubie takiego gadania bez sensu. I nieśmiertelne "drugiego takiego nie znajdziesz" big_smile natolinka! Znajdzie, znajdzie i to nie jednego, a kilku! big_smile

49

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
Teo napisał/a:

I włączyły się głosy "starych panien", że "lepiej mieć dobrego i z rozsąd", że "Ty złą kobieta jesteś, bo on Cię tak kochał, a Ty śmiałaś go zostawić! Podła Ty!" Nie ważne, że źle się w tym wszystkim czułaś, ON był dobry, więc trzeba było w tym trwać... Eh... nie lubie takiego gadania bez sensu. I nieśmiertelne "drugiego takiego nie znajdziesz" big_smile natolinka! Znajdzie, znajdzie i to nie jednego, a kilku! big_smile

Normalnie Cię za to kocham! big_smile
Dodam jeszcze, że zabrali tu głos również panowie, którzy również śmiało krytykują zachowanie Kasi. Tylko właśnie: najłatwiej jest kogoś skrytykować, ale trudniej już zrozumieć taką osobę, która zostawia, bo po prostu źle się czuła w związku. Ja już się przyzwyczaiłam do tego, że dla niektórych jestem tą złą i niedojrzałą dziewczyną, która jeszcze nie dorosła do związku... Tylko tak się składa, że ja również nie żałuję swojej decyzji, bo zawsze wolałam być sama niż być z kimś tylko dlatego, że jest dobry i po kochał...
Kasiu pewnie dlatego się to skończyło, bo sam internet w miłości nie wystarczy.

50

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
Myszeczka23 napisał/a:
Teo napisał/a:

I włączyły się głosy "starych panien", że "lepiej mieć dobrego i z rozsąd", że "Ty złą kobieta jesteś, bo on Cię tak kochał, a Ty śmiałaś go zostawić! Podła Ty!" Nie ważne, że źle się w tym wszystkim czułaś, ON był dobry, więc trzeba było w tym trwać... Eh... nie lubie takiego gadania bez sensu. I nieśmiertelne "drugiego takiego nie znajdziesz" big_smile natolinka! Znajdzie, znajdzie i to nie jednego, a kilku! big_smile

Normalnie Cię za to kocham! big_smile
Dodam jeszcze, że zabrali tu głos również panowie, którzy również śmiało krytykują zachowanie Kasi. Tylko właśnie: najłatwiej jest kogoś skrytykować, ale trudniej już zrozumieć taką osobę, która zostawia, bo po prostu źle się czuła w związku. Ja już się przyzwyczaiłam do tego, że dla niektórych jestem tą złą i niedojrzałą dziewczyną, która jeszcze nie dorosła do związku... Tylko tak się składa, że ja również nie żałuję swojej decyzji, bo zawsze wolałam być sama niż być z kimś tylko dlatego, że jest dobry i po kochał...
Kasiu pewnie dlatego się to skończyło, bo sam internet w miłości nie wystarczy.

Takie głosy pochądzą tylko z dwóch może trzech źródeł:
1. Kobiety dojrzałe, które są samotne i dla niech będzie dobry Każdy byleby nie pił i nie bił.
2. Panowie, którzy byli "za dobrzy" i zostali porzuceni.
3. Ludzie w nieszczęśliwych związkach.

Każdy z odrobiną zdrowego rozsądku i poczuciem właśnej wartości nie będzie trwał w związku z rozsądku w którym się źle czuje, zwłaszcza jak się ma te dwadzieścia kilka lat. Każdy kto kiedyś zostawił/został zostawiony i odnalazł partnera/partnerów, którzy bardziej odpowiadali od poprzedniego doskonale wie, że gadanie "drugiego takiego nie znajdziesz" jest puste smile Oczywiście mowa o rozstaniach przemyślanych.

51

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
Teo napisał/a:
Myszeczka23 napisał/a:
Teo napisał/a:

I włączyły się głosy "starych panien", że "lepiej mieć dobrego i z rozsąd", że "Ty złą kobieta jesteś, bo on Cię tak kochał, a Ty śmiałaś go zostawić! Podła Ty!" Nie ważne, że źle się w tym wszystkim czułaś, ON był dobry, więc trzeba było w tym trwać... Eh... nie lubie takiego gadania bez sensu. I nieśmiertelne "drugiego takiego nie znajdziesz" big_smile natolinka! Znajdzie, znajdzie i to nie jednego, a kilku! big_smile

Normalnie Cię za to kocham! big_smile
Dodam jeszcze, że zabrali tu głos również panowie, którzy również śmiało krytykują zachowanie Kasi. Tylko właśnie: najłatwiej jest kogoś skrytykować, ale trudniej już zrozumieć taką osobę, która zostawia, bo po prostu źle się czuła w związku. Ja już się przyzwyczaiłam do tego, że dla niektórych jestem tą złą i niedojrzałą dziewczyną, która jeszcze nie dorosła do związku... Tylko tak się składa, że ja również nie żałuję swojej decyzji, bo zawsze wolałam być sama niż być z kimś tylko dlatego, że jest dobry i po kochał...
Kasiu pewnie dlatego się to skończyło, bo sam internet w miłości nie wystarczy.

Takie głosy pochądzą tylko z dwóch może trzech źródeł:
1. Kobiety dojrzałe, które są samotne i dla niech będzie dobry Każdy byleby nie pił i nie bił.
2. Panowie, którzy byli "za dobrzy" i zostali porzuceni.
3. Ludzie w nieszczęśliwych związkach.

Każdy z odrobiną zdrowego rozsądku i poczuciem właśnej wartości nie będzie trwał w związku z rozsądku w którym się źle czuje, zwłaszcza jak się ma te dwadzieścia kilka lat. Każdy kto kiedyś zostawił/został zostawiony i odnalazł partnera/partnerów, którzy bardziej odpowiadali od poprzedniego doskonale wie, że gadanie "drugiego takiego nie znajdziesz" jest puste smile Oczywiście mowa o rozstaniach przemyślanych.

Wreszcie czuję, że ktoś mnie rozumie smile dzięki dziewczyny wink

52

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?

No widzisz Kasiu to żadna klątwa, tylko niewłaściwi faceci.:)

53

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?

Na sobie się skup, a reszta się sama znajdzie ^^

54

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
Myszeczka23 napisał/a:

No widzisz Kasiu to żadna klątwa, tylko niewłaściwi faceci.:)

Hahaha! Gorzej jak ten trend się utrzyma. Ciekawe czy wtedy też zwali na niewłaściwych facetów... wink

55

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?
marioosh666 napisał/a:
Myszeczka23 napisał/a:

No widzisz Kasiu to żadna klątwa, tylko niewłaściwi faceci.:)

Hahaha! Gorzej jak ten trend się utrzyma. Ciekawe czy wtedy też zwali na niewłaściwych facetów... wink

marioosh odczep się! i nie trolluj.

56

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?

Niby proste, a same widzicie, że jak pomyślałam o sobie i zostawiłam faceta, z którym niedobrze się czułam, to złą kobietą jestem tongue

57

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?

Kasiu ja byłam gorzej nazwana, a jakoś teraz szczęśliwa jestem w nowym związku. I pewnie nadal niektórzy będą myśleć, że szybko mi minie, że to się za niedługo skończy, że jeszcze docenię tego "dobrego" faceta jak dostanę po tyłku. Tylko ja wiem, że nawet jak się na obecnym facecie przejadę, to nie będę żałowała tego, że tamtego zostawiłam.:)
I w sumie to nawet mi go nie żal nawet, bo to był facet nie warty mnie. Byłam tylko dobra i cudowna dla niego jak chciałam być z nim. Jak zostawiłam to nagle stałam się dziecinna i okropna, którą kompletnie nie warto znać. No porażka...

58

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?

Więc może i mnie się uda smile mimo że mam serce ze Związku Radzieckiego big_smile

59

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?

Pewnie, że Ci się uda.:)
Tego Ci życzę z całego serca!:D

60

Odp: Kara za to, że zostawiłam faceta?

Dziewczyno nie wierz w takie bzdury bo sobie placebo robisz smile

Posty [ 61 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kara za to, że zostawiłam faceta?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026