netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

jak to interpretować? strasznie skomplikowane...

5 odpowiedzi2 127 wyświetleńzałożony przez kiitka90, 17.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » jak to interpretować? strasznie skomplikowane...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1 Ostatnio edytowany przez kiitka90 (2014-01-17 02:46:42)

Temat: jak to interpretować? strasznie skomplikowane...

Co byście powiedzieli na dobrą znajomość między chłopakiem A a dziewczyną B, prawie przyjaźń.
B wyjeżdża na rok za granicę. Kontaktuje się z nim oczywiście. On w tym czasie ma dziewczynę, ale jego związek się wali. Jednak nie chce  mieszać B i rozmawiają normalnie. Jednak przez rok jej miejsce u jego 'boku' lub w grupie znajomych zajmuje X. Jest ona osobą bardzo hejtującą świat, źle nastawioną do innych. Zachowuje się jak chłopak. Przez wyjazdem za granicę, X utrzymywała kontakt z B, ale nie tak bliski.
Po roku B wraca zmieniona. A jest wolny, zaczyna się  interesować B. Widzi to X i się obraża, stroi fochy. On się pyta B co się z X dzieje, bo nie ogarnia jej zachowania. B ma także inną zagwozdkę- czy chłopak interesuje się nią na poważnie czy to tylko żarty chłopaków ( komentarze i jakieś dziwne spojrzenia) Po 3 tyg starań okazuje się, że A poznał kogoś innego . B jednak pokazuje przy znajomych zazdrość a także, że jej zależy. Jednak jedzie na tą samą imprezę kilkudniową, co całe towarzystwo, bo chce się świetnie bawić z innymi.
B pogodziła się z faktem, że A ma nową dziewczynę. W trakcie imprezy, X traktuje B ją jako najlepszą przyjaciółkę ( co B odbiera bardzo dziwnie) - zwierza jej się, że A do niej nie pisze  jako kolega i że straciła z nim kontakt, bo on już ma nową laskę i nie interesuje się znajomymi..

Na imprezie B rozmawia z kimś o A. Ktoś zaleca jej olanie A bo widać, że za nim latała wcześniej razem z X. Poza tym wg niego A to manipulant i egoista, który robi tylko tak, aby mu było dobrze. A zapewnienia o przyjaźni z B sa nic nie warte. Poza tym ten ktoś mówi B że jest więcej warta niż A. I żeby nie zdziwiła się, że A do niej napisze po zerwaniu z obecną panną.
Po imprezie B zaczyna olewać chłopaka nawet jako przyjaciela. On zaczyna tym bardziej naciskać na znajomość.
W pewnym momencie A mówi B coś chamskiego. B się obraża, a on ją przeprasza dość długo - kilka dni, a także zapewnia o przyjaźni, i że bardzo mu na niej zależy. (Co dziwnie, wcześniej dostała od niego pracochłonny prezent na gwiazdkę, który dość dużo znaczył - znajomi coś podejrzewają jakieś uczucie).
B żyje normalnie, jednak widzi coraz bardziej, że na uczelni kontakt X z A jest dość dziwny. Staje się zazdrosna nie tyle o nową dziewczynę A , a co o X. B boi się , że X zabrała jej przyjaciela z dawnych lat, kumpla, z którym się zadawała przed wyjazdem za granicę. B obwinia się, że ten wyjazd zniszczył wszystko. Pamięta jak A mówił, żeby nie jechała, bo coś się popsuje. Jednak dla A obecnie jest ok.
Ma dwie koleżanki... B boi się,że mimo iż A ma dziewczynę to interesuję się X... A X za nim lata jak ogon ciągle. Wszyscy inni nawet się zastanawiają o co chodzi.
Im bardziej B chce olać A tym bardziej A do niej pisze. Im częściej B nie rozmawia z A ani na uczelni ani na fb po koleżeńsku tym bardziej A się nią interesuje i się dopytuje co jest.
Poza tym A zachowuje się dziwnie. Wysyła B linki z kwejkami o friendzone, a także na uczelni przy wszystkich śpiewa, że B jest bliższa mu niż brat i rodzina. B nie wie po co on to robi, bo interesuje się nim obecnie jako kolegą. Dziwi się, dlaczego A się jakoś tak ostentacyjnie zachowuje.
B chce olać X, jednak robi z nią dużo projektów na uczelni i musi mieć z nią kontakt. Boi się także, że A i X rozmawiają często na fb kiedy są dostępni. B boi się, że X zabrała jej przyjaciela. A X jest chytra  i kiedy są w grupie ona rozmawia tylko z A. A on daje się wykorzystać. Jednak zawsze kiedy B jest źle czy coś, A  napisze do niej i spyta o co chodzi. B ma dziwne wrażenie, że A ją wyczuwa. Co było powszechne przed jej wyjazdem za granicę. Mogli bez słów się zrozumieć hmm

W tym momencie powstaje pytanie: czy A nie za bardzo sobie pozwala mając i dziewczynę i dwie przyjaciółki, z którymi utrzymuje kontakt? Co ma zrobić B? Olać całe towarzystwo i nawet nie odpowiadać A kiedy on coś się jej pyta ( ale znowu będzie wtedy wzrost zainteresowania). Co zrobić z X ? B najchętniej przestałaby z nią gadać, jednak zawsze popada w paranoję, kiedy są dostępni na fb, bo uważa, że rozmawiają ze sobą. 
B nie martwi się o nową dziewczynę A, bo A zna ją od bardzo krótkiego czasu. Jednak boi się, że A odwróci się od B i zacznie rozmawiać znowu z X ( którą zna notabene już 4 lata - jak B; jednak przez rok nieobecności B spędzał z X dużo czasu jako kumple - co X nie może zrozumieć  i jest w nim zakochana).

Czy po prostu olać sprawę? I poczekać czy A odezwie się w nowym semestrze do B? Jeśli nie, to gość niewarty niczego, a całe sytuacje dotyczące  koleżeństwa, rozpowiadania problemów przez 4 lata to tylko mrzonki.

PS I jeszcze jedno , B ostatnio słyszała jak chłopaki radzili A, żeby nie podchodził do X. Bo wzyscy myślą, że między nimi coś się dzieje.
Jednak mimo tego A nadal rozmawia z X tak jak wcześniej. A jest poza tym trochę nadpobudliwy i bardzo otwarty i można jego zachowania różnie interpretować...

2

Odp: jak to interpretować? strasznie skomplikowane...
kiitka90 napisał/a:

czy A nie za bardzo sobie pozwala mając i dziewczynę i dwie przyjaciółki, z którymi utrzymuje kontakt?

Ale na co on niby sobie pozwala? Przecież fakt posiadania dziewczyny nie oznacza od razu zakazu przyjaźnienia się z kimkolwiek. Zwłaszcza, że obie Was znał dużo wcześniej niż aktualną dziewczynę.



Wiesz jak to dla mnie wygląda? Piszesz, że do X nie dociera, że A traktuje ją tylko jak przyjaciółkę. Wydaje mi się, że masz ten sam problem z oczami.....Czy kiedykolwiek ten chłopak powiedział cokolwiek co świadczyłoby o tym, że chce od Ciebie czegoś więcej niż przyjaźni?
To, że zrobił Ci prezent pod choinkę nie jest żadną przesłanką - ja też lubię obdarowywać swoich przyjaciół niebanalnymi prezentami.
Wracając jeszcze do X - nie możesz mieć pretensji, że pod Twoją nieobecność chłopak zaprzyjaźnił się z kimś jeszcze.

Co ma zrobić B? hmmmm..... to zależy: jeśli chce od A czegoś więcej niż przyjaźni to chyba musi go zapytać czy on też tego chce....Jeśli tak, sprawa jest prosta, jeśli nie B musi zdecydować czy przyjaźń z A jej wystarczy. Czy będzie mogła spokojnie, bez zazdrości patrzeć jak A zmienia dziewczyny, jak przyjaźni się z kim chce......

3

Odp: jak to interpretować? strasznie skomplikowane...
troublemaker napisał/a:
kiitka90 napisał/a:

czy A nie za bardzo sobie pozwala mając i dziewczynę i dwie przyjaciółki, z którymi utrzymuje kontakt?

Ale na co on niby sobie pozwala? Przecież fakt posiadania dziewczyny nie oznacza od razu zakazu przyjaźnienia się z kimkolwiek. Zwłaszcza, że obie Was znał dużo wcześniej niż aktualną dziewczynę.



Wiesz jak to dla mnie wygląda? Piszesz, że do X nie dociera, że A traktuje ją tylko jak przyjaciółkę. Wydaje mi się, że masz ten sam problem z oczami.....Czy kiedykolwiek ten chłopak powiedział cokolwiek co świadczyłoby o tym, że chce od Ciebie czegoś więcej niż przyjaźni?
To, że zrobił Ci prezent pod choinkę nie jest żadną przesłanką - ja też lubię obdarowywać swoich przyjaciół niebanalnymi prezentami.
Wracając jeszcze do X - nie możesz mieć pretensji, że pod Twoją nieobecność chłopak zaprzyjaźnił się z kimś jeszcze.

Co ma zrobić B? hmmmm..... to zależy: jeśli chce od A czegoś więcej niż przyjaźni to chyba musi go zapytać czy on też tego chce....Jeśli tak, sprawa jest prosta, jeśli nie B musi zdecydować czy przyjaźń z A jej wystarczy. Czy będzie mogła spokojnie, bez zazdrości patrzeć jak A zmienia dziewczyny, jak przyjaźni się z kim chce......

faktycznie . nie mogę nikomu zakazać zadawania się z innymi ludźmi... to już byłaby przesada z mojej strony.
może masz rację, że do tej pory nie dociera do mnie, że on traktuje mnie jako przyjaciółkę, bo chciałam czegoś więcej.
ale z drugiej strony w listopadzie jego zachowanie było na tyle dziwne, że dużo osób się zastanawiało o co chodzi. łapanie za rękę, spędzanie czasu, podwożenia do domu, chwile sam na sam , proponowanie spotkań. jednak nigdy się nie określił, aż sama zaczęłam się najpierw dziwić ocb. później zaczęłam się angażować trochę, a on zaczął spotykać się z tą nową dziewczyną...
i możliwe, że od tego momentu ja czuję jakąś gorycz do niego i nie mogę się pogodzić z 'odrzuceniem'(?)

ale nei rozumiem tego manifestowania naszej przyjaźni publicznie. wysyłania linków o friendzone, przyjaźni męsko damskiej ( nie wiem jak to interpretować- ja go czy on mnie friendzonuje). poza tym śpiewanie piosenek i zmiana tekstu o mnie. niby nic, ale aluzja jest i daje mi do myślenia... nie tylko ja to zauważyłam..
czy on chce mi powiedzieć, że jestem tylko koleżanką? bo ja obecnie wiem, nie mówiłam o tym nikomu co czuję. jemu tym bardziej. więc nie wiem po co on coś takiego mówi... taka ostentacja jest dziwna... albo naprawdę ma mnie za kogoś bliskiego.
nie rozumiem tego.

4

Odp: jak to interpretować? strasznie skomplikowane...

Wiem, że pewnie odrzucisz ten pomysł ale uważam, że tylko szczera rozmowa z nim rozwieje Twoje wątpliwości.

Powiedz mu jak to wygląda z Twojej strony, zapytaj jak to było z nim. Będziesz wiedziała na czym stoisz

5

Odp: jak to interpretować? strasznie skomplikowane...
troublemaker napisał/a:

Wiem, że pewnie odrzucisz ten pomysł ale uważam, że tylko szczera rozmowa z nim rozwieje Twoje wątpliwości.

Powiedz mu jak to wygląda z Twojej strony, zapytaj jak to było z nim. Będziesz wiedziała na czym stoisz

jestem w 99,9 % pewna, że on nie wie o co chodzi, albo nie chce tego wiedzieć.
na sylwestrze opórcz rozmowy X płakała bardzo nad ich relacją - ja ją pocieszałam, ale też czułam trochę, że ona ma rację hmm
dla niego chyba wszystko jest ok. ma dziewczynę i przyjaciół...
po tym jak powiedzmy nie udało mu się ze mną w listopadzie był w stosunku do mnie bardzo zgryźliwy i zaczepny jak jakiś obcy człowiek..
w stosunku do X on nie mówi, ani nie śpiewa jakiś aluzyjnych piosenek.

może on po prostu taki jest, nie kontroluje swoich zachowań. a może on sam podświadomie wysyłając i śpiewając i mówiąc takie rzeczy chce jakby naszą znajomość teraz utrzymać na stopniu koleżeństwa i wysyła mi to, bo sam chce się przekonać i siebie kontroluje ichce żebym wiedziała, że nie ma innych zamiarów?

ale czemu to jest takie pod publiczkę...

nie wiem czy kiedykolwiek z nim o tym porozmawiam.. hmm
chyba po prostu będę powoli to olewać i zajmować się swoimi sprawami tak w 100%...

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » jak to interpretować? strasznie skomplikowane...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026