netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Skomplikowane zycie-Moj maz ma sklonnosci homoseksualne!?

24 odpowiedzi16 239 wyświetleńzałożony przez wredocia, 16.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Skomplikowane zycie-Moj maz ma sklonnosci homoseksualne!?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1

Temat: Skomplikowane zycie-Moj maz ma sklonnosci homoseksualne!?

Bardzo kocham meza i do dzis nie moge sobie poradzic z tym co mnie spotkalo w naszym malzenstwie.
Zaczelo sie to bardzo dawno temu jakies 10 lat temu ...pierwsze kroki w internecie pierwsze odwiedzanie czato, pierwsze komunikatory, co za tym idzie pierwsze nawiazywanie znajomosci internetowych itd...
Jakies 4 lata temu zorietowalam sie ze maz niezachowuje sie juz tak jak dawniej ...wchodzi do internetu zadko jak ja jestem w domu....a po informacjach od dzieci jak bylam w pracy siedzial dlugo w komputerze.
To dalo mi wiele do myslenia i postanowilam sprawdzic co sie dzieje.Juz wtedy jego zachowanie bylo podejrzane, juz zadziej sie interesowal mna wieczorowa pora.
Zaczelam go szpiegowan w komputerze ....Po jakims czasie okazalo sie ze w ineternecie nawiazal nowe znajomosci i spotykal sie na komunikatorze internetowym z osoba o sklonnosciach homoseksualnych.
Zainstalowalam odpowiedni program w komputerze i po nieobecnosci w domku moglam poczytac co pisal gdzie byl  i co robil na portalach itd...
wyszlo na jaw ze spotyka sie na kamerce z jakims facetem.
Wtedy mialam wszystko czarno na bialym i zaczelam o tym rozmawiac ...oczywiscie wszystkiemu zaprzeczal....na poczatku ....ale gdy pokazalam wydrukowane teksty itd ..zmiekl....wtedy powiedzial ze sie zagubil i ze z ciekawosci spotykal sie z tym facetem.
Dalismy nam szanse ...uwierzylam ze to byla zwykla ciekawosc....

2 lata przestalismy dzielis ze soba sypialnie ...spalismy tylko w jednym lozku( ale nie bylo to odemnie zalezne)

W kwietniu tego roku zaczelam podejrzewac ze znowu cos sie dzieje w moim zyciu i zaczelam sprawdzac meza...wiedzialam ze jest bardzo ostrozny...zaciera wrecz za soba slady....a ja niemoglam niczego sprawdzic bo juz niemialam tego programu w komputerze wiec nie bylo latwo wyszpiegowac co w trawie piszczy.
Ale nadszedl ten dzien ...piszac o tym zaczyna mi doskwierac bol brzucha, ale napisze co sie wydarzylo.
Zwykly dzien jak kazdy przyszlam do domu .. i praktycznie mialam potrzebe usiasc do kompa i zaczelam przegladac archuwim stronek przegladanych w internecie.
na samym koncu byla stronka ktora zainteresowala mnie i zaczelam kopac ....szukac itd....
Byl to portal randkowy dla gejow.
Mial tam konto mial zdjecie glowne oczywiscie bez twarzy....i mial galerie zdjec ktora mogly ogladac osoby tylko zaufane podajac haslo.Niezobaczylam wiele ale wyczytalam ...informacje jakie tam o sobie napisal byly dla mnie szokiem ...kim jest, co lubi , swoj status mial okreslony jako skomplikowany....a w orientacji seksualnej wpisane mial homo..................tutaj moj swiat sie zawalil!
Zaczela sie rozmowa byl zszokowany ....ze znowu go przylapalam ..tylko ze dla mnie to tym razem byla bardzo powazna sprawa....na tym portalu istnial od pazdziernika wiec przez pol roku smigal sobie tam co robil tylko on sam wie.
Cale moje zycie polozylam na jednej szali ....nieumialam sie pozbierac ...po wypiciu prawie duszkiem 4 drinkow ( slabych) zawolalam dzieci (13 i 15) powiedzialam im ze musimy sie z tata rozejsc i powiedzialam ze to tata im powie dlaczego ......
rozmowa byla dluga on dlugo milczal nieumial sie pozbierac by powiedziec dzieciom dlaczego...ale powiedzial ....
tej nocy spal juz w duzym pokoju ...w niedziele poprosil o rozmowe , plakal ze on niewie co z nim sie dzieje ze obiecuje mi ze on pojdzie po pomoc do seksuologa bo sam sobie z tym nieporadzi ze do psychologa tez pojdzie bo dla niego rodzina jest najwazniejsza..ze wie ze mnie zranil ...i ze nieprosi o kolejna szanse tylko ze chce bym mu pomogla....
KOCHAM GO i sie zgodzilam .....

Wiem ze sklonnosci homoseksualnych nie za sie wyleczyc bo to nie choroba ...sama niewiem co bedzie dalej bo niebyl u zadnego psychologa i seksuologa.
niewiem co robic ..ciagle odczuwam strach ze on ciegle mnie oszukuje itd

Co mam robic ...czy ja tez powinnam isc do psychloga  lub seksuologa potrzebuje porady jak sie z tym uporac .....

2

Odp: Skomplikowane zycie-Moj maz ma sklonnosci homoseksualne!?

Zastanów się, czy chcesz dalej być z nim w związku, mimo jego homoseksualnych deklaracji. Jeśli tak, to na jakich warunkach.

3 Ostatnio edytowany przez wredocia (2012-07-16 19:22:30)

Odp: Skomplikowane zycie-Moj maz ma sklonnosci homoseksualne!?

Nie godze sie na jego sklonnosci ...nie chce byc przykrywka i nasza rodzina niepowinna nia byc
chcialabym wierzyc ze on da rade to zmienic choc sama niewiem czy mam w sobie tyle wiary.
kocham go i ludze sie ze da rade ...ludze sie ze to jakas jego pruba badania samego siebie....ciekawosc itd
On powiedzial ze on mnie kocha i sam nie wie co go do tego skusilo.
Sama niewiem co mam o tym myslec ..nie mam z kim o tym porozmawiac.

4

Odp: Skomplikowane zycie-Moj maz ma sklonnosci homoseksualne!?

Spotkanie z psychologiem, w realu, jest dobrym pomysłem.

Widzę dwa powody takiego zachowania Twego męża:
1. jest biseksualny i odkrył to niedawno
2. wie o tym od dawna, lecz krył się.

Nie wierzę, w takie dziecinne zapewnienia "nie wiem, co mnie do tego skusiło".

5

Odp: Skomplikowane zycie-Moj maz ma sklonnosci homoseksualne!?

1 i 2 biore pod uwage ....Ma 38 lat i musi byc na tyle dojrzaly by wiedziec co i dlaczego.
Czy powinnam wrocic do rozmowy z nim o tym ? Od tego momentu nierozmawiamy o tym.
Musze wiedziec dlaczego nieudal sie do seksuologa jak obiecal i do psychologa. A moze niepowinnam wracac do tego tematu.
Choc z drugiej strony zyje w ciaglym strachu , stresie na mysl ze to sie nieskonczylo.

6

Odp: Skomplikowane zycie-Moj maz ma sklonnosci homoseksualne!?

Zawarliście umowę - jego wizyta u psychologa i seksuologa, której nie dotrzymał. Zapytałabym o powody jej zerwania. I nie zadowoliłabym się lekkim potraktowaniem tematu.

To Ty zostałaś  oszukana i Ty masz prawo stawiać warunki. On zaś, jeśli prawdą są jego zapewnienia o miłości, musi te warunki spełnić, a nie je lekceważyć.

7

Odp: Skomplikowane zycie-Moj maz ma sklonnosci homoseksualne!?

Dziekuje  porozmawiam z nim ...i zobacze co przyniesie mi jutro.

8

Odp: Skomplikowane zycie-Moj maz ma sklonnosci homoseksualne!?

Niepotrzebnie wmieszałaś w to dzieci, nakazując mężowi aby powiedział im prawdę. Wydaje mi się, że można było z tym poczekać. Już nie mówiąc o tym jaki szok musiały przeżyć, dowiadując się o skłonnościach seksualnych swojego taty.

9

Odp: Skomplikowane zycie-Moj maz ma sklonnosci homoseksualne!?

To byla bardzo przemyslana decyzja by dzieci uczestniczyly w tym calym zajsciu ....moim dzieciom nie sa obce  zagadnienia jak homoseksualizm , biseksualizm zycie w separacji czy  rozwod itd... mimo ich wieku mysle ze bylo im latwiej to przyjac do wiadomosci  gdyz nie zyjemy w polsce. Od poczatku ich zycia uswiadamiam ich jak bardzo wazna jest w zyciu toleracja poczynajac od koloru skory czy religi czy sklonnosci seksualnych dlatego  te zagadnienia nie byly im obce.
Musze przyznac ze moje dzieci okazaly sie bardzo dojrzale szczegolnie ten starszy...jestem dumna z nich pomagaja mi kazdego dnia przez to przejsc.
Ten mlodszy moze nie do konca zrozumial jak bardzo powazna jest sytuacja aczkolwiek jakis czas temu spytal nas sie obojga czy nasz sytuacja milosna jak to okreslil sie poprawila....
Choc napewno moglam im to zaoszczedzic...ale poprostu przyszedl czas by byc z nimi szczerymi.

10

Odp: Skomplikowane zycie-Moj maz ma sklonnosci homoseksualne!?

Zgadzam się z Obiektywną. Niepotrzebnie wmieszałaś dzieci. A w zasadzie po co? Piszesz, że dzieci Cię wspierają... Akurat ja uważam, że dzieci szczególnie w tym wieku nie powinny być mieszane w sprawy rodziców. Rolą rodzica jest wspieranie dziecka, a nie na odwrót. Chyba, że są już dorosłe i potrafi wziąć odpowiedzialnośc za drugą osobę.
Oczywiście to nie zmienia faktu, że bardzo Ci współczuję sytuacji, w której się znalazłaś.
Moim zdaniem powinnaś udać się do specjalisty i z nim o tym porozmawiać. Powinnaś to zrobić przede wszystkim dla siebie, nie dla mężą czy małżeństwa. Niestety skłonności homoseksualne, biseksualne czy jakiekolwiek inne to nie choroba i tego się nie leczy. Można jedynie wypracować jakiś model postępowania, który będzie wszystkim odpowiadał lub będzie do zaakceptowania.
Życzę Ci dużo siły i rozsądku.

11

Odp: Skomplikowane zycie-Moj maz ma sklonnosci homoseksualne!?

Wredociu ja rozumiem wszystko, tolerancja itd... ale są to jednak zbyt intymne sprawy, żeby o nimi z dziećmi rozmawiać. No cóż, stało się, dzieci wiedzą i czasu nie odwrócimy. Dobrze, że Cię wspierają, że są wyrozumiałe.
Apropo strasznie mi przykro z powodu Twojej sytuacji. To musi być wyjątkowo beznadziejne co teraz czujesz, bo o ile z konkurencją płci żeńskiej możemy jeszcze jakoś zawalczyć o partnera, to już w takim układzie niebardzo sad
Przecież fiutka se nie doprawisz.
No chyba, że....
Wizyta w sekshopie i ten teges cool
Przepraszam za swoje poczucie humoru. Czasem tak mam :*

12

Odp: Skomplikowane zycie-Moj maz ma sklonnosci homoseksualne!?

Ja nie rozumiem jednego. Poznaliście się przez internet 10 lat temu, a dzieci mają 13 i 15 lat? Niepokalane poczęcie, czy ja coś źle zrozumiałam?

13

Odp: Skomplikowane zycie-Moj maz ma sklonnosci homoseksualne!?

wredocia Tobie bym radziła na sam początek żeby sobie wszystko  głowie poukładać, iść do psychologa nie do seksuologa bo niepodważalnie jest to dla Ciebie szok, i domyślam się że czujesz się podwójnie zdradzona i bezradna. Wydaje mi się że jest to całkiem prawdopodobne że mąż Cię kocha i dzieci również ale nie taką miłością jakiej oczekujesz,  świat homoseksualisty jest światem mocno napiętnowanym społecznie , obciążonym i wylęknionym oczywiście każdy homoseksualista radzi sobie na swój sposób i wiem że nie chcesz słuchać usprawiedliwień męża bo Cię zawiódł ale jemu na pewno było z tą świadomością  ciężko choć to go nie tłumaczy że Cię niestety oszukiwał, ale czy sygnały o tym że coś jest nie w porządku nie docierały do Ciebie już dużo wcześniej??? nie uprawialiście seksu od dwóch lat? rozumiem że myśli o tym że może być coś nie tak w sytuacji gdy tworzy się rodzinę spycha się z pola widzenia ? Jedyne co moge Ci poradzić choć dla mnie samej byłoby to trudne to moment podjęcia decyzji, nie odkładaj tego, nie odwlekaj ważnych rozmów, przeczekanie , przemilczenie niczego nie rozwiąże.

14

Odp: Skomplikowane zycie-Moj maz ma sklonnosci homoseksualne!?

czytajac Twoja historie, stwierdzam ze moje problemy sa blahe:(.... ciezko mi cos doradzic, jedno jest pewne jesli on ma sklonnosci homoseksualne to seksuolog  czy psycholog tu nic nie pomoze.. Mysle ze powinnas sie zastanowic czy dasz rade dalej z nim zyc wiedzac jakie ma sklonnosci bo tego juz sie nie zmieni niestety..

15

Odp: Skomplikowane zycie-Moj maz ma sklonnosci homoseksualne!?

Życie mnie zadziwia sad Czasem na minus. Widzę, że moje problemy są niczym w porównaniu do tego, jakie niektórzy mają kłopoty..

16

Odp: Skomplikowane zycie-Moj maz ma sklonnosci homoseksualne!?

Skłonności to jedno, zdrada to drugie. Twój mąż mówił, że spotykał się z ciekawości, zagubił się, "odkrywa siebie" - ale myślę, że on już dawno siebie odkrył i nie umie sobie poradzić z wnioskami, jakie wyciągnął. Być może jest gejem i męczycie się oboje w tym związku, być może jest biseksualny - to nie zmienia faktu, że nie jest uczciwy ani wobec Ciebie, ani wobec siebie. Podejrzewam, że on nie spełni się w monogamicznym związku z kobietą, tutaj, niezależnie od tego jak postąpisz, jesteś bez szans.

Myślę, że skorzystanie z pomocy psychologicznej byłoby dobrym rozwiązaniem - ale to Ty powinnaś z niej skorzystać przede wszystkim.

Co do mieszania w to dzieci, to myślę, że są już na tyle duże, że i tak szybko połapałyby się że coś jest nie tak, więc nie ma sensu ukrywać przed nimi prawdy. Uważam jednak, że to, co powiedziałaś im na początku (Twoje słowa: "powiedzialam im ze musimy sie z tata rozejsc i powiedzialam ze to tata im powie dlaczego") było okropną rzeczą. Zabrzmiało to tak, jakbyś obwiniała i oczerniała ich ojca. Poza tym zadaniem rodzica w takiej sytuacji jest wyjaśnienie dzieciom sytuacji, a nie wciąganie ich w gierki dorosłych.

17

Odp: Skomplikowane zycie-Moj maz ma sklonnosci homoseksualne!?

Witam wszystkich i dziekuje za pomoc, wasze zdanie  ktore nieukrywam i mi pomaga i robi wiekszy zament bo zdaje sobie sprawe ze moja sytuacja jest katastroficzna.
Wiadomo to nie stalo sie nagle ...ktos wspomnial czy niezauwazylam czegos juz wczesniej dziwnego w zachowaniu meza.
hmmmmmm jak sie nad tym zastanowic bardziej to ....zawsze lubial mniec super posprzatane wszystko schowane na swoim miejscu (nie do przesady ale jednak) aczkolwiek potrafi byc tez balaganiarzem. Wiedzialam ze robi to wszystko bo lubi niezastanawialam sie nad tym w tego typu kategoriach.
Zawsze uwielbial do przesady o siebie dbac, higiena osobista 200%, ubior na 300%.Wiec tez bylam dumna ze tak dba o siebie.Kto by nie chcial takiego faceta dbajacego o dom o siebie itd...
Stazu mamy 17 latek i niepoznalam go przez internet jak tutaj ktos zrozumial.
Ale w moim zwiazku  zawsze brakowalo mi jego milosci.Ja dawalam od siebie tyle ile sie dalo bo naprawde kochalam, dzis kocham pewnie mniej po wielu przejsciach, ale wiem ze kocham.
Z sexem w naszym zwiazku zawsze mielismy problem ....typu on niechcial keidy ja na to mialam ochote...wymowiki typu stres , praca itd....
Ale wiem ze zadowalal sie regularnie sam.Nie raz rozmawialm z nim o tym probowlaam pytajac dlaczego co jest nie tak..???
Rozmowa zawsze byla ta sam i o to samo i to zawsze ja sie skarzylam ...to ja zebralam o uczucia dla siebie , bo pomijajac sam sex  brakowalo mi jego bliskosci , pocalunkow itd.
Wpadalam w kompleksy ze moze za gruba bo ma sie balkonik itp.... probowalam zmieniac cos w swoim wygladzie ...ale to wszystko na dlurzsza mete niefunkcjonowalo....zawsze bylo tak samo
Rozmowa , potem 3-4 tyg. superek przytulanie ,pocalunki (choc niestety nie zawsze namietne) sex rtegularny np.3 razy w tygodniu....( oboje pracowlaismy wiec nikt z nas nie wymagal wiecej) widac bylo ze sie wszystko zmienia ..ale niestety moje zycie szybko wracalo do normy.
A norma to praktycznie zycie razem ale osobno.
OI stalo sie zdradzilam go raz z premedytacja (dzis zaluje bardzo) chcialam chyba sobie udowodnic ze dla innego faceta potrafie bys kobieta ...wystaczajaco kobieca..pociagajaca.Bylo to tylko raz i niezgodzilam sie na wiecej spotkan.
Oczywiscie wyszlo wszystko na jaw...powiedzialam dlaczego to zrobilam itd... nie spotkalam sie ze zrozumieniem choc mowil ze mnie nieobwinia ze tylko sobie to zawdziecza...../ ale mowil to chyba sam tego nierozumiejac/ Mysle ze wtedy to byla dla niego  terapia szokowa...Nasza rozmowa wtedy dluga i niejedna  dala nam wiele do myslenia ...wtedy bylam gotowa na to zeby zyc bez niego ....Pamietam co powiedzialam wtedy ...nie masz prawa mniec do mnie zalu o to ...ale masz prawo mi niewybaczyc ...jesli nie jestes w stanie ze mna z tym zyc ..odejdz...... badz szczesliwy tak jak ty chcesz...Bo moja zdrada wydarzyla sie po jego igraszkach z facetem przed kamerka w necie.
Juz wtedy bylam na tyle dojrzala by powiedziec mu ze jesli to jego wybor bede musiala sie z tym pogodzic ..jesli da mu to szczescie to droga wolna ....lepiej tak niz bysmy mnieli sie unieszczesliwiac nawzajem.
On chcial od nowa zaczac jak to powiedzial od bialej kartki papieru....zgodzilam sie. Bo  go Kochalam!
Nasze malzenstwo dostalo kopa, nabralo sil i bylam jakis okres szczesliwa.
Ale gdy przestal znowu  byc moim facetem bo niepotrzebowal naszych zblizen....zaczelam  byc obojetna.
Razem ale osobno.To niebylo mi obce.
Zaczelam sie zastanawiac jaka moja milosc jest slepa.
Niedalam za wygrana poprosilam go by poszedl ze mna do psychologa jesli chce tak jak ja ratowac nasze malzenstwo.
Poszedl ze mna ....rozmowa byla dla mnie normalna .....on wylal na tace do pani psycholoszki swoj problem......wtedy minelo 2 lata od mojej zdrady.....jego problemem bylo to ze ja go zdradzilam ...niepotrafil sie do mnie zblizyc bo caly dzien o niczym innym niemyslal ...itd.......
jezu dlugo by pisaccccc
Psycholozka tez wyczaila inny problem ...u niego .....ze ja jestem bardziej dojrzala od niego ...i on sobie tez jako facet z tym nieradzil.Wiec dala mu rade zeby probowal mnie dogonic  bo ja niejestem w stanie sie cofnac ani zatrzymac.....
Poradzila mu by poszedl do psychloga faceta ktorego mu polecila.NIEPOSZEDL.
I tak dotarlismy do ostatniej jego wpadki.
Zapomialam dodad ze tlumaczyl mi ze go ciagnie cos to tego  swiata homo...ale to tylko wirtualizm ...niewyobraza sobie w realu z facetem.
Ja natomiast mysle ze to nie do konca tak.On  boi sie tylko iwylacznie otoczenia...co powiedza jak sie dowiedza...itd...
Po naszej ostatniej szansie bylo jak w bajce sex praktycznie kiedy chcialam ( oczywiscie bez przesady) ale po 2 latach bylam tak steskniona ze wrrrr.
Mimo woli wiem ze w mojej psychice jest balast ...podswiadomosc moja niestety dziala na moja niekorzysc ...bo zlapalam sie na tym ze mysle ze on w tym momencie mysli ze jest z facetem teraz jesli akurat penetruje mnie od tylu.
Apstrachujac od sexu to zasypiam z bolem brzucha wiedzac ze on w tym czasie siedzi w internecie.
Nie ufam mu. O zaufaniu nie ma molwy pod tym wzgledem.
Nieiwem w co ma wierzyc ...czy ludzic ze jestesmy w stanie uratowac nasze malzenstwo tak bysmy mogli zyc bez strachu......ze ja bede mogla zyc bez strachu ze mnie oszuka znowu ..ze znowu go przylapie...
Bo z kobieta moglabym konkurowac ale z  homoseksualizmem nie mam szans.
Wiem ze czeka mnie zrobienie terminu do psychloga ....

Sorrki ze tyle napisalam.

18

Odp: Skomplikowane zycie-Moj maz ma sklonnosci homoseksualne!?
Anemonne napisał/a:

Skłonności to jedno, zdrada to drugie.

Co do mieszania w to dzieci, to myślę, że są już na tyle duże, że i tak szybko połapałyby się że coś jest nie tak, więc nie ma sensu ukrywać przed nimi prawdy. Uważam jednak, że to, co powiedziałaś im na początku (Twoje słowa: "powiedzialam im ze musimy sie z tata rozejsc i powiedzialam ze to tata im powie dlaczego") było okropną rzeczą. Zabrzmiało to tak, jakbyś obwiniała i oczerniała ich ojca. Poza tym zadaniem rodzica w takiej sytuacji jest wyjaśnienie dzieciom sytuacji, a nie wciąganie ich w gierki dorosłych.

Narazie sklonnosci choc czy to ze wymienial sie fotami / czlonka pewnie w zwodzie/na portalu z innymi moge tez wziasc za zdrade??Pewnie w jakims stopniu tak.

co do moich dzieci to niebylo dokladnie tak.... od razu wytlumaczylam im ze to co tata im powie maja uszanowac i to niezmieni faktu ze tata ich kocha i ze  mniedzy nimi a tata sie nic niezmieni...prosilam ich by byly wyrozumiale....i zrozumialy ze ja w tej sytuacji nie moge byc juz razem z tata.To byla bardzo dluga rozmowa....padly w niej mniedzyinnymi intymne wyznania moje ze zdradzilam ....wytlumaczylam im dlaczego to zrobilam i przyznalam sie do bledu.Powiedzialam tez ze zaluje bardzo ale nie jestem w stanie cofnac czasu.Dzieci  okazaly sie bardzo tolerancyjne , starszy okazala sie jak na swoj wiek dojrzaly ...rozmawialam z nim nie raz o tej sytuacji.....Przezywa to wiadomo wyplakal nie jedna lze ale dzis jest lepiej jego zycie wrocilo do normy narazie.

19

Odp: Skomplikowane zycie-Moj maz ma sklonnosci homoseksualne!?

Witam serdecznie,
natknęłam się na Pani posty przygotowując program "Miasto kobiet" w TVN STyle poświęcony kobietom w takiej sytuacji jak Pani. Chcemy pokazać historiem uczucia i przeżycia kobiet, które odkryły homoseksualne skonności swoich mężów. Stąd moje pytanie i propozycja: może chciałaby Pani podzielić się z nami w programie swoją historią? Oczywiście jeśli woli Pani pozostać anonimowa zapewniamy charakteryzację. Proszę pomyśleć.
Pozdrawiam i liczę na odpowiedź
Ania

20

Odp: Skomplikowane zycie-Moj maz ma sklonnosci homoseksualne!?

Nie wydaje mi sie, ze ta sytuacja sie poprawi. On sie meczy, Ty sie meczysz a nici z tego wychodza. Dobrze, ze przynajmniej Wasze dzieci so w miare wyrosniete.

Ja zaproponowalabym probna separacje- spedzcie pol roku bez siebie (oczywiscie organizujac miedzy soba opieke nad dziecmi, czy jezeli to niemozliwe, wyslijcie malych do szkoly z internatem) z pelnym zrozumieniem, ze przez te pol roku jestescie wolni i mozecie sobie poczynac jak Wam sie podoba. Wtedy sprawa okaze sie jasna. Pol roku to wystarczajacy okres, zeby za soba zatesknic, uswiadomic sobie cos, poznac kogos czy tez zmienic swoje zapatrywania na sytuacje. Nie gwarantuje, ze po 6 miesiacach maz zdecyduje sie wrocic, bo przeciez Jego mysli nie znam i moze zeczywiscie jest gejem, ktory poczuje sie wyzwolony, zreszta i Ty moze wtedy spotkasz mezczyzne przy ktorym sie bedziesz czula w pelni kobieta, ale PRZYNAJMNIEJ skonczy sie udawanie, meczenie sie i przepychanki.

21

Odp: Skomplikowane zycie-Moj maz ma sklonnosci homoseksualne!?

Witam,

Mam nadzieje, ze ktos to przeczyta. Mam podobny porblem. Niestety. Jestem zonata od rpawie roku, znamy sie krotko ponad dwa lata. Nie bede sie rozpisywala o moim mezu za bardzo. Jest meski, nigdy nie byl pedantem i nigdy nie zauwazylam u niego jakis innych sklonnosc homo ... jednak....
Moj mz byl kiedys zonaty, w bardzo mlodym wieku, wzial rozwod, jego byla zona bardzo go wymeczyla podczas rozwodu, wymyslala adwokatow i jakies inne bzdury, kosztowalo go to majatek, choc nie mieli nic do podzialu. Przy okazji tego wydarzenia stracil prace i musial zaciagnac dlugi na kartach kredytowych. Otworzyl wlasna firme, jest dumny i nie prosil nikogo blisiego o pomoc, o to tak w skrocie o nim.
W czasie naszego chodzenia, gdy byl w pracy siadlam do jego komputera, nie powiem, bylam ciekawa co tam jest. znalazlam zdjecia. Zdjecia jego i transseksualisty jak sie kochaja, jak robi jemu loda itd, moje serce stanelo i wpadlam w szok. Oczywiscie od razu po powrocie do domu zapytalam go o to wszystko. Powiedzial, ze to byla depresja, nie wiedzial co robi, e go ciekawilo, z enie mogl sam na siebie patrzec po tym i ze nigdy sie nie powtorzy. Uwierzylam. Bylo mi ciezko z tym, udowadnialam sama sobie, ze jestem lepsza od tego czegos i wszystkich innych jakie mial. Nasz seks sam w sobie byl super, robilismy rozne rzeczy, sexshop wizyty, kochanie sie w rozny sposob itd, jednak on nigdy nie powiedzial mi ze mnie porzada, ze ma na mnie ochote tak w powszedni dzien. Wzielismy slub, wszystko ukladalo sie super, oprocz tego, z emi brakowalo tej anmietnosci na codzien, tych slow, chocby najprostszych ze ma ma mnie ochote zerznac itd, klocilismy sie o to, on mowil, ze nie czuje zeby mi to mowic, choc sam seks byl dobry. Ostatnimi miesiacami moj maz ma male problemy w pracy, twierdzi, ze nie zarabia tyle ile powinien zeby mi wszytsko zapewnic (ja tez pracuje) dla mnei to nigdy nie mialo znaczenia poniewaz na wszystko nas praktycznie stac.
3 dni temu pojechal robic auto do mechanika, a ja cos chcialam sprawdzic na jego komputerze i ... i znalazlam ze wchodzil na strone dla bi/homo i trans, znowu moje serce stanelo. Kazalam mu natychmiast wracac do domu. Zrobilam mu wielka awanture o to, zwyzywalam, naublizalam, powiedzialam, ze to koniec, ze go nie kocham, ze nie chce, ze jest obrzydliwy i t na prawde czulam. On sie rozplakal, zaczal mnei rpzepraszac, blagac i przyjmowac wszystko co mowie. Tlumaczyl sie, ze nie wie dlaczego to zrobil, ze praca go dobija i ten stan i ze jest chyba w jakims amoku, depresji, ze sam po tym nie mogl na siebie patrzec itd, obiecal ze pojdzie do psychologa z tym bo sobie nie radzi i nie chce mnie stracic. wywrzeszczalam mu wszytsko, rozwalilam komputer, rzucilam lampka wina w sciane, nic nie powiedzial tylko patrzyl na mnie i probowal sie tlumaczyc.
Plakal wczorj caly dzien bo nie rozmawialam z nim, powiedzialam, z ejest dla mnie obrzydliwy i ze wiem dlaczego nie mowil mi ze go pociagam i ze musi zrozumiec ze jest albo i albo homo, on plakal i tlumaczyl, ze wie, ze tak nie jest i ze mnie kocha i to depresja i on to zmieni.
Dzisiaj poszedl do psychologa (prosilam go o to juz kilka miesiecy temu gdyz widzialam ze cos sie z nim dzieje, przez ta prace, ze jest w marazmie, nie ma checi do zycia, do robienia czegokolwiek, z ejest na nie) Spalismy osobno, bardzo go kocham, wczoraj wieczorem po jednym dniu tych klotni i ulizania mu, podeszlam do neigo, przytulilam i powiedzialam, ze jestem z nim i kolo niego i ze mu pomoge ale nie obiecuje, ze sie uda. Plakal bardzo, bardzo mi dziekowal i obiecal ze to zmieni, z ejestem najwazniejsza, jego najwiekszym sukcesem i skarbem. Kochalismy sie dzisiaj w nocy. Dzisiaj dostalam smsa ze bylo super w nocy, z emial motyli w brzuchu i inne pikantne rzeczy an temat mojego ciala, pierwszy raz dostalam od neigo takiego sms-a. Za 30 minut ma spotkanie z psychologiem, ma mu o wszystkim powiedziec, mamy chodzic razem do niego.
Jest we mnie strach, jezeli zorbil to kiedys raz i to sie powtorzylo, to ma ukryte ciagotki, jezeli to dperesja i przez to tozrbil, to co bedzie dalej. Kocham go, ale nie wyobrazam siebie jak to bedzie, bede go kontrolowac, bac sie zagladac w cokolwiek zeby nic nie znalesc, sprawdzac go na kazdym kroku i szalec z zazdrosci, powiedzialam mu to tez. Pwoedzial,zebym sie nie martwila, ze on bedzie walczyl o nas, o to zebym sie rpzekonala ze nie popelnilam bledu wybierajac go, ze stracil osobowosc ale ja odzyska. Nie wiem w co mam wierzyc, czy mu ufac, bac sie ze kiedys znowu to znajde, czy to choroba, czy ciekawisc, czy jednak orientacja. Strasznie sie boje, wiem, ze jeseli nie ma nadzieii to znajde sile zeby odejsc. Mieszkamy dlaeko od Polski, nie mam tu mojej rodziny, zreszta on oprocz kuzynki i ciotki tez nie. Nie widuje rodzicow, nie rozmawiam o tym z mama-chyba sama by mnie z nim rozwiodla jakby sie dowiedziala. Ukrywam to, nasza wielka tajemnice. Nie wiem co bedzie, jak bedzie po tych spotkaniach, chce znac juz odpowiedz na te pytania. Co to jest, skad sie wzielo i czy bedzie powracac?
Dziekuje za wysluchanie!
Nigdy nie myslalam, ze mnie to spotka, ejdnak los pisze nam przerozne zyciorysy. Napisze w nastepnym poscie jak bylo u psychologa.

22

Odp: Skomplikowane zycie-Moj maz ma sklonnosci homoseksualne!?

Depresja mu orientaje seksualna zmienila? Bzdura. Jest dorosla osoba i wiedzial co robi.

23

Odp: Skomplikowane zycie-Moj maz ma sklonnosci homoseksualne!?

Witam po dlugim czasie
Niby problemu juz nie ma a strach i tak ciagle jest
Niby jestesmy ciagle razem twozymy rodzine ale juz nie malzenstwo partnerstwo i co za tym idzie
Czyli taka oszukana rzeczywistosc
Wszyscy mysla ze z nas super para i jest ok

Ktos ostatnio mi przypomial o tym ze tutaj wam zostawilam ta negatywna czesc mojego zycia i wpadlam tutaj zastanawiajac sie czy chcem do tego okresu w swoim zyciu wracac.....


Tak czy siak pozdrawiam

24

Odp: Skomplikowane zycie-Moj maz ma sklonnosci homoseksualne!?

Wredocia zagladasz tu jeszcze
?

25

Odp: Skomplikowane zycie-Moj maz ma sklonnosci homoseksualne!?
D-elusa napisał/a:

Wredocia zagladasz tu jeszcze
?

Kto by pomyslal ze znowu tu zawitam ..

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Skomplikowane zycie-Moj maz ma sklonnosci homoseksualne!?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026