netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

jak mam to interpretować...?

7 odpowiedzi5 336 wyświetleńzałożony przez mj, 01.07.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » jak mam to interpretować...?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: jak mam to interpretować...?

Witam was i proszę o poradę bo trochę się zaczynam gubić i nakręcać być może zbytecznie a potrzebuje obiektywnej oceny następującej sytuacji w której się znalazłem.

Za pośrednictwem mojego małego synka, którego najlepszą zabawką jest komórka odkryłem, że moja żona napisała kilka smsów o "niestosownej" według mnie treści do obcego faceta (obcego dla mnie - moja żona go zna kilka jak nie więcej lat bo pracował kiedyś w sąsiedztwie jej firmy. Nic ich jednak nigdy nie łączyło oprócz koleżeństwa).

Wracam jednak do meritum sprawy a mianowicie do treści wiadomości mojej żony do niego: "Sto słodkich buziaków...;)" - czy tylko wg mnie taki sms jest jakiś "niebardzo" jeśli wysyła się go nie do swojego męża?Drażni mnie ten wielokropek i dorabiam sobie jakieś filozofie na ten temat.

Oczywiście powiedziałem żonie o tym co widziałem bo jestem szczery na co ona wybuchłą na mnie tylko agresją i rozbiłą swój telefon o ściane. Nigdy nie próbowała mi tego wyjaśnić na spokojnie a ja chyba byłem za bardzo łagodny i wszystko "przyjąłem na siebie" i duszę się z różnymi głupimi myślami.
Moja żona podsumowała tylko, że to głupota z którj nie mam jej rozliczać (ja niestety widzę to inaczej bo mnie to trochę dotknęło będąc szczerym) i zapowiedziała żebym nie próbował wracać do tematu bo nie będzie ze mną o tym rozmawiać - takie tłumaczenie jest dla mnie bez sensu bo niestety(dla mojego samopoczucia) ja o tym czasami myślę...     

Nie wiem jakiej treści były inne wiadomości oprócz kilku krótkich w stylu: "buziaki",  wink, itd.
 

co o tym myślicie?

2

Odp: jak mam to interpretować...?

te buziaki wcale nie muszą oznaczać czegoś niestosownego, po pierwsze nie zobaczył pan żeby zona z kimś na żywo wymieniała te buziaki, a po drugie ten sms mógł oznaczać przyjacielskie czy tez kolezeńskie buziaki smile myslę że nie ma o co się martwić i podejrzewać żony, dopóki nie zobaczy się wyraźnych sygnałów wink

3 Ostatnio edytowany przez maja 84 (2010-07-01 19:02:14)

Odp: jak mam to interpretować...?

"buziaki" mogą być flirtem, niekoniecznie czymś więcej, ale od flirtu wszystko sie zaczyna.
Mysle,że do niczego tu nie doszło, niestety buziaki powinny być zerezerwowane tylko dla męża, więc słusznie się zaniepokoiłeś i masz prawo o tym porozmawiac.
Zareagowała agresją? To niepokojace, coś jednak przerwałeś, przeszkodziłes i wzbudziłeś agresję jednak wie,że źle zrobila , może żona nie zdaje sobie sprawy, ale łatwo sie w coś takiego wpada.
Gdyby chodziło o niewinne pożegnanie spokojnie i z usmiechem by Tobie to wyjasniła.
W Twój związek wkrada się rutyna i zona sobie szuka odskoczni, to może być niewinne ale nie nalezy tego zupelnie ignorować, to sygnal,że coś się zaczyna dziać w Twoim związku.Potzebujecie pewnej " odnowy" i jeszcze jedno miej oczy otwarte, ale dyskretnie, agresja to zawsze atak i pewna  próba odstraszenia,zresztą bardzo skuteczna w Twoim wypadku.
Za mało jest w tym sms, by coś wnioskować, ale zachowanie żony dziwne, wściekła sie bo odkryłeś coś co bylo tajemnicą i wszystko popsułeś i dobrze się stało.

4

Odp: jak mam to interpretować...?

Agresja twojej żony oznaczać może, lecz nie musi, że odkryłeś coś, czego nie powinieneś.
Wg mnie tego typu smsy powinny być zarezerwowane tylko dla męża, w niektórych przypadkach do przyjaciela...
Obserwuj swoją żonę, czy po za pracą gdzieś wychodzi na dłużej bez dzieci i ciebie, jak się odnosi w stosunku do ciebie, czy inicjuje bądź zgadza się na seks z Toba, czy wręcz stroni od współżycia.

5

Odp: jak mam to interpretować...?

Sam SMS może nie był niestosowny, ale reakcja na jego odkrycie. Myślę, że masz powody do podejrzliwości, które powinieneś rozwiać za pomocą szczerej rozmowy z żoną.

6

Odp: jak mam to interpretować...?

Sms taki z typu "na granicy przyzwolenia", ale jej reakcja za to dość ciekawa. Widocznie łatwo odpuszczasz kiedy za przeproszeniem "rozedrze buzie" więc zastosowała znaną jej metodę byś skończył temat i nie pytał...a czy masz o co pytać?, uważam, że jak najbardziej, poczułeś się zagrożony, jej reakcja mogła podważyć twoje do niej zaufanie...i jak to mówią problemy same się nie rozwiązują. Pogadaj z nią szczerze i bądź bardziej stanowczy...łaski nie robi, że powie ci do kogo wypisuje takie sms i czemu się zachowała jak byś jej nie wiadomo co zrobił. Ja na twoim miejscu zażądała bym wyjaśnień z inf. że nie odpuszczę rozwiązania tej sprawy i albo rozmawia i rozwiązuje problemy ...albo niech buziaczki wysyła mi sms, bo osobiście może już nie mieć możliwości. Postaw na swoim, ale uprzedź że chcesz rozmawiać, jeśli poniży cię nieuzasadnioną awanturą, cóż może czas się postawić.

7

Odp: jak mam to interpretować...?

Cześć Wszystkim! Cześć mj
(za pozwoleniem pozdrowienia dla Maja84)

Sam się parę razy czerwieniłem, gdy dostałem emaila albo sms od pewnej Pani dyrektor w mojej firmie, który kończył się przesłaniem buziaków, ale ona tak pisze do wszystkich, z drugiej strony jest to miłe no nie oszukujmy sie, ale nic nie znaczy. Serdeczne pozdrowienie dla kobiet, to nic innego jak budowanie więźi emocjonalnej, która wcale nie jest podszyta erotycznym zabarwieniem.
Ale co do reszty, hmmm ... myślałem, że się pomyliłem czytając, że to ona rozbiła telefon. Nie zdziwiłbym się Tobie, ale ona? Słusznie, że to Cię drażni, takie rzeczy nie są codziennością i nie zdarzają się bez przyczyny. Nie mozna zostawić ich samym sobie, będzie to Cię męczyć i obrastać na każdym kroku w coraz to bardziej niepokojące skojarzenia.
Musisz to wyjaśnić do końca, bo inaczej będziesz kłębkiem nerwów. To że wziąłeś to na siebie, wcale jak widać nie załatwiło sprawy. Powiedz jej jakie to może mieć konsekwencje, powiedz, że jej zachowanie jest dla Ciebie niezrozumiałe, bo dla wielu tutaj jak widzisz jest to conajmniej podejrzane. Powiem wprost, wszyscy co tutaj piszą, że jest to rzeczywiscie podejrzane i warto jednak tego nie pozostawiać samemu sobie --- z całych sił nie chcieli by, żeby im coś podobnego się przytrafiło.... takie zachowanie powinno włączyć w Tobie wszystkie możliwe alarmy i stanowczego wyjaśnienia. Gdyby to było nic, czy ktoś normalny rozbił by telefoen ---- no tak jak napisałem, tobie bym się nie dziwiła, ale ona - to zwykłe zazcieranie śladów. Ja bym się na Twoim miejscu strasznie wkurzył. Ona prawdobpodobnie czegoś się boi i będzie zbywała Cię, bo wie że jest to dla niej nieprzyjemne. Będzie Cię zbywać głupotami, zapewne nawet jak jej przedstawisz logiczne argumenty mówiące o tym, że powinniście tą sytuację wyjasnić, mało tego, to jej powinno zależeć na tym by to zrobić. Jej zachowanie w takiej sytuacji jest NIENORMALNE, natomiast Twoje jak najbardziej tak.
Obojętnie jakie to by nie były okoliczności, dzięki którym dowiedziałeś się o tym sms, one przestają mieć znaczenie w obliczu jego treści. Zakładam, że agresję w niej wywołuje fakt tego, że wogóle przeczytałeś jej prwyatne wiadomości. Ale to nie tak:
1) to ona zachwiała Twoim zaufaniem, po czyms takim ja prawdopodobnie bym je stracił (nie żartuję)
2) to nie sąd, że musisz udowadniać legalność dowodów, zdaj sobie sprawę , że nie to jest problemem
3) to przestało być jej prywatną sprawą
4) przez głupoty nie rozbija się telefonu
5) jeśli czujesz że jest to niewporządku wymaga to wyjaśnienia od A do Z
6) masz prawo w takiej sytuacji wywierać na nią presję
7) to nie dla Twojego tylko jej dobrego smopoczucia , ona nie chce wracać do tematu, i masz racje jest to głupie tłumaczenie
8) myślę że powinieneś zarządać od niej pokazania bilingów, z których wyciągniesz wnioski.


Konkluzja, w najlepszym razie właśnie trafiłeś na moment, w którym musisz zacząć mocniej przyglądać sie swojej kobiecie, bo możesz ją stracić bo właśnie zaczyna Ci się wymykać z rąk związek. Zacznij romawiać, dużo rozmawiać i spędzać jak najwięcej czasu, co wyłącznie może mieć dobry wpływ na Wasz związek, a z czasem zatrze wspomnienie o tym momencie.
W najgorszym, czytałeś sms kierowane do faceta przed którym Twoja żona rozkłada nogi.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » jak mam to interpretować...?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026