netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

`mój` chłopak to sknera.

19 odpowiedzi5 477 wyświetleńzałożony przez paryżanka123, 15.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » `mój` chłopak to sknera.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: `mój` chłopak to sknera.

witajcie!
Chciałabym się wyżalić, bo strasznie jest mi przykro z tego powodu, a mianowicie chłopak nie kupił mi prezentu na gwiazdkę, tym bardziej, że to nasze pierwsze święta. Piszę chłopak, bo na razie chcemy spróbować czy nam wyjdzie czy nie. Ale moim zdaniem to go nie usprawiedliwia, żeby o mnie zapomniał.
Możecie pisać, że jestem pieprzoną materialistką, ale ja bym tak nie umiała. Ja nie mam pracy, za tym idzie brak jakichkolwiek środków na koncie, on ma pracę, nie wiem ile zarabia, ale na biedę raczej nie narzeka. Kupiłam mu prezent za ok. 60 zł, nie chciałam się rzucać i miałam rację, bo od niego nic nie otrzymałam. Powiedziałam mu o tym, że kupiłam mu prezent, a on przyznał się, że nie przyjął by go, bo nic dla mnie nie miał. Był tydzień temu, liczyłam, że naprawi swój błąd, ale gdzie tam.
Nawet na randkę mnie nigdzie nie zaprosił. Obiecywał cały czas, że gdzieś mnie zabierze, nawet powiedziałam mu, że nigdy nie byłam na prawdziwej randce, ale to tylko puste słowa.
Nie dostałam od niego nawet marnego chaszcza, w czasie kiedy się spotykaliśmy.
Zaprosiłam go do siebie, bo ileż można spotykać się w jego AUCIE. Jest mi tak bardzo przykro, że nawet sobie nie wyobrażacie. Twierdzi, że traktuje mnie poważnie to dlaczego wpieprza mi się na chatę i nie chce mnie nigdzie zabrać? Posądzam, że jego rodzice nawet nie wiedzą o moim istnieniu, a równie dobrze mógłby mnie zaprosić do siebie do domu.
Dzisiaj mam urodziny, owszem złożył mi życzenia nawet 2 razy, a w weekend się spotykamy, sądzę, że nie mam na co liczyć z jego strony. Kiedyś mówił , że spędzimy razem nasze urodziny(miał je tydzień temu), ale jak widać to także były słowa rzucone na wiatr.
Dużo razy mu mówiłam, ale już mi się znudziło, bo nie jestem osobą, która wymaga gwiazdki z nieba, a tym bardziej nie jest mi łatwo upominać się o prezenty. Ale chciałabym tylko, żeby pokazał, że zależy mu na mnie...
Nie mówi mi miłych rzeczy, mimo tego, że nie raz mu wspominałam, że miło by było usłyszeć coś miłego.
Dzisiaj powiedziałam mu, że ciesze się, że jest, po prostu, a on na to tylko - WIEM. AHA. W głębi duszy liczyłam także na jakieś miłe słowo...
Myślę poważnie o tym, by go olać, daję mu ostatnią szansę na to, by coś zrobił, chociaż nie sądzę, by zdarzył się cud.
W sobotę przyjeżdża do mnie i jestem ciekawa czy coś mi kupi. Koleżanki mają chłopaków, ale takich problemów nie mają, ja na serio nie wiem co ja robię źle, a przecież nie zaproszę go do kina, bo to jego powinność tym bardziej, że dużo razy mu o tym mówiłam.
Postanowiłam, że w sobotę ma ostatnią szansę, jeżeli nic nie zrobi to powiem mu prosto w oczy co o nim myślę.

A co Wy o tym sądzicie ?

2

Odp: `mój` chłopak to sknera.

Hmm... niby się z jednej strony czepiasz i w sumie oficjalnie razem nie jesteście, ale też z drugiej strony kupiłas mu prezent i nawet jak tego nie wiedział/nie planował, to wypadałoby jednak coś kupić czy zrobić nawet z opóźnieniem... Tylko do Ciebie, albo tylko w jego aucie? Żadne wypady do kawiarni, kina? Ciągle obiecuje, że Cię zabierze gdzieś i nic?

W sumie dobrze myślisz, poczekaj do weekendu, a jak się nie ogarnie, to machnij ręką i się więcej z nim nie umawiaj.
Co do wygarniania, ja bym załatwiła to trochę inaczej. Nie robiła awantury tylko powiedziała, że próby nie przeszedł, że zauważyłaś, ze na gadaniu jego się kończy i tyle.

3

Odp: `mój` chłopak to sknera.

Może facet nie traktuje tego związku poważnie i dlatego nie wykazuje żadnej inicjatywy tylko na obietnicach się kończy.

4

Odp: `mój` chłopak to sknera.

Paryżanka, nie chodzi o to że jesteś jakaś materialistka. Każdy kto jest w związku to powinien wiedzieć , kiedy sa urodziny czy imieniny lub inne okazje. NIe potrzeba kupować wielkich prezentów, czasem symboliczny kwiatek, pierdułka cieszy, bardziej cieszy jak coś osoba nas obdarzy tym, czym się interesujemy. Pokazuje, iż interesuje się nami. WYjście do kawiarni, czy gdzieś powinno wynikać a nie bo nie chce.
Mam dziewczyne , spotykam się z nią, wiem że nie pracuje to tymbardziej zapraszam ją gdzieś i płacę, ale też nie chodzi aby szastać pieniędzmi.
Dla mnie to dziwny gość, chce mieć dziewczynę a na przysłowiową kawę nie chce wziąść, już nie wspomnę o urodzinach.
Byłabyś materilalistką jakbyś rządała wycieczek, drogich prezentów, ciągłych wypadów. To tak, ale jak napisałaś , sama kupiłaś prezent, tzn, dali Ci rodzice pieniądze czy odłożyłaś a on tak sie zachował jak prostak. Albo zmieni swoje postępowanie ten chłopak albo ochłodź stosunki między wami, może wtedy się obudzi.

5

Odp: `mój` chłopak to sknera.

To nie sknera, jakiś straszny burak z niego....

6

Odp: `mój` chłopak to sknera.
paryżanka123 napisał/a:

A co Wy o tym sądzicie ?

Olej kolesia. Spotkania potajemne w samochodzie...normalnie jak z kochanką smile.

7

Odp: `mój` chłopak to sknera.

Ponoć popsuło mu się auto, ale nawet nie raczył mi powiedzieć, że do środy nie będzie miał auta, tylko to JA musiałam się szanownie pytać czy się spotkamy. Kompletnie nie zależy mu na spotkaniach ze mną. Zapytałam czy się spotkamy dzisiaj, bo byłam w jego mieście w centrum handlowym, a on zaczął się wykręcać. Napisałam mu co o tym myślę i dałam mu do zrozumienia, że to koniec. Nic nie odpisał. Nie ma nawet za grosz honoru. Tchórz. Nigdy mu na mnie tak na prawdę nie zależało. Dlaczego znowu byłam taka głupia i dałam się tak naiwnie omotać? Jest mi mega przykro, że nie zawalczył, nie przeprosił. NIC, kompletne zero poczucia winy.

dziękuje za odpowiedzi.

8

Odp: `mój` chłopak to sknera.
paryżanka123 napisał/a:

Ponoć popsuło mu się auto, ale nawet nie raczył mi powiedzieć, że do środy nie będzie miał auta, tylko to JA musiałam się szanownie pytać czy się spotkamy. Kompletnie nie zależy mu na spotkaniach ze mną. Zapytałam czy się spotkamy dzisiaj, bo byłam w jego mieście w centrum handlowym, a on zaczął się wykręcać. Napisałam mu co o tym myślę i dałam mu do zrozumienia, że to koniec. Nic nie odpisał. Nie ma nawet za grosz honoru. Tchórz. Nigdy mu na mnie tak na prawdę nie zależało. Dlaczego znowu byłam taka głupia i dałam się tak naiwnie omotać? Jest mi mega przykro, że nie zawalczył, nie przeprosił. NIC, kompletne zero poczucia winy.

dziękuje za odpowiedzi.

Ciesz się, że jednego głąba mnie w Twoim życiu XD

9

Odp: `mój` chłopak to sknera.

Sory ale ty nad ty zastanawiasz? Szanuj się troszkę.

10

Odp: `mój` chłopak to sknera.

I dobrze się stało smile.

11

Odp: `mój` chłopak to sknera.

Facet sknera to masakra, ale wasza sytuacka nie jest do konca jasna przynajmniej dla mnie, moze facet nie ma chwilowo gotowki..daj mu jeszcze troche czasu

12

Odp: `mój` chłopak to sknera.

Paryzanka, to bardzo pocieszajace ze tym sknera jest TYLKO twoj chlopak a NA SZCZESCIE nie twoj  maz !!!

13

Odp: `mój` chłopak to sknera.

jednak pomyliłam, się, bo on twierdzi, że jest moim chłopakiem WOW. A nawet jeśli czy tak się zachowuje ktoś komu zależy ?- pytanie retoryczne. W niedziele napisałam długiego smsa pełnego żalu itp, a on to zignorował i dalej jesteśmy `razem`HA HA HA
Możecie mówić, że jestem głupia i naiwna, ale ja na serio nie potrafię z nim skończyć. On już nawet przestał się do mnie odzywać, a jak już się odezwie to jest to kwestia kilku smsów i to wszystko, nawet nie potrafi napisać, że nie może pisać czy coś tylko po prostu wszystko sie urywa. Nie wiem do teraz co zrobiłam źle, może byłam za dobra? NIE WIEM. Moje relacje nigdy nie są normalne, widocznie to ze mną jest coś nie tak, a nie z nimi.

14

Odp: `mój` chłopak to sknera.
paryżanka123 napisał/a:

jednak pomyliłam, się, bo on twierdzi, że jest moim chłopakiem WOW. A nawet jeśli czy tak się zachowuje ktoś komu zależy ?- pytanie retoryczne. W niedziele napisałam długiego smsa pełnego żalu itp, a on to zignorował i dalej jesteśmy `razem`HA HA HA
Możecie mówić, że jestem głupia i naiwna, ale ja na serio nie potrafię z nim skończyć. On już nawet przestał się do mnie odzywać, a jak już się odezwie to jest to kwestia kilku smsów i to wszystko, nawet nie potrafi napisać, że nie może pisać czy coś tylko po prostu wszystko sie urywa. Nie wiem do teraz co zrobiłam źle, może byłam za dobra? NIE WIEM. Moje relacje nigdy nie są normalne, widocznie to ze mną jest coś nie tak, a nie z nimi.

Nie ważne, że przyoszczędzą na partnerce, poświęca minimum uwagi i dozuje czułe słówka, jednak zapewnia Ci takie emocjonalne jazdy, wyłamując się przy tym ze znanych z otoczenia schematów, że nie potrafisz się mu oprzeć zastanawiając się non stop jak powinnaś postąpić by skupił się bardziej na Tobie.

15

Odp: `mój` chłopak to sknera.
Scorpion napisał/a:
paryżanka123 napisał/a:

jednak pomyliłam, się, bo on twierdzi, że jest moim chłopakiem WOW. A nawet jeśli czy tak się zachowuje ktoś komu zależy ?- pytanie retoryczne. W niedziele napisałam długiego smsa pełnego żalu itp, a on to zignorował i dalej jesteśmy `razem`HA HA HA
Możecie mówić, że jestem głupia i naiwna, ale ja na serio nie potrafię z nim skończyć. On już nawet przestał się do mnie odzywać, a jak już się odezwie to jest to kwestia kilku smsów i to wszystko, nawet nie potrafi napisać, że nie może pisać czy coś tylko po prostu wszystko sie urywa. Nie wiem do teraz co zrobiłam źle, może byłam za dobra? NIE WIEM. Moje relacje nigdy nie są normalne, widocznie to ze mną jest coś nie tak, a nie z nimi.

Nie ważne, że przyoszczędzą na partnerce, poświęca minimum uwagi i dozuje czułe słówka, jednak zapewnia Ci takie emocjonalne jazdy, wyłamując się przy tym ze znanych z otoczenia schematów, że nie potrafisz się mu oprzeć zastanawiając się non stop jak powinnaś postąpić by skupił się bardziej na Tobie.

jakiś pomysł?

16

Odp: `mój` chłopak to sknera.

Dziewczyno, powiem Ci tak.
Sama tkwiłam w takim "czymś" przez dwa lata i cieszę się, że mam to za sobą. Tylko ja w między czasie zostałam rzucona (a raczej zdeklasowana do poziomu młodszej siostry, bo był do mnie przywiązany i nie chciał sie mnie pozbywać, ale i nie dał mi odejść, chociaż płakałam po nocach). Widzieliśmy się przed samymi świętami, nic, zero. Ja miałam dla niego prezent, dwa dni się nad nim męczyłam, ale on nic, a w święta i Nowy Rok nawet się nie odezwał (mieszkamy w różnych miastach). Wkurzyłam się i odstawiłam. Na takich nie ma sensu tracić nerwów.

17

Odp: `mój` chłopak to sknera.

Olej go. Kiedy on zamierza się starać? To właśnie na początku znajomości powinien starać się najbardziej i później oczywiście o tym nie zapominać ;p Jeśli Ci na nim zależy to daj mu szansę, ale pomyśl przede wszystkim o sobie i o tym czego chcesz. Bo mieć chłopaka dla samego faktu posiadania to coś słabo...

18 Ostatnio edytowany przez Scorpion (2014-01-22 22:30:45)

Odp: `mój` chłopak to sknera.
paryżanka123 napisał/a:
Scorpion napisał/a:
paryżanka123 napisał/a:

jednak pomyliłam, się, bo on twierdzi, że jest moim chłopakiem WOW. A nawet jeśli czy tak się zachowuje ktoś komu zależy ?- pytanie retoryczne. W niedziele napisałam długiego smsa pełnego żalu itp, a on to zignorował i dalej jesteśmy `razem`HA HA HA
Możecie mówić, że jestem głupia i naiwna, ale ja na serio nie potrafię z nim skończyć. On już nawet przestał się do mnie odzywać, a jak już się odezwie to jest to kwestia kilku smsów i to wszystko, nawet nie potrafi napisać, że nie może pisać czy coś tylko po prostu wszystko sie urywa. Nie wiem do teraz co zrobiłam źle, może byłam za dobra? NIE WIEM. Moje relacje nigdy nie są normalne, widocznie to ze mną jest coś nie tak, a nie z nimi.

Nie ważne, że przyoszczędzą na partnerce, poświęca minimum uwagi i dozuje czułe słówka, jednak zapewnia Ci takie emocjonalne jazdy, wyłamując się przy tym ze znanych z otoczenia schematów, że nie potrafisz się mu oprzeć zastanawiając się non stop jak powinnaś postąpić by skupił się bardziej na Tobie.

jakiś pomysł?

Możesz zwiększyć swoje szanse  tylko będzie to wymagało sporo sprytu.

Po pierwsze musisz skończyć z wylewaniem żalów i pretensji słownie czy poprzez smsy, dasz mu tym samym do zrozumienia że nie jesteś spragniona jego osoby i nabierze do Ciebie większego szacunku. Jak sama pewnie zauważyłaś pierwsza jego poważniejsza deklaracja na temat waszego związku padła po tym jak zdecydowałaś się zakończyć waszą znajomość, oznacza to że poczuł, że stać Cie na odważne decyzje i potrafisz w odpowiednim momencie nabrać odpowiedniego dystansu. Będzie to Twoją mocną strona i gdy znów poczujesz że jest wobec Ciebie bardzo nie w porządku nie zawahaj sie go tym poinformować, dodając że nie pozwolisz się w niewłasciwy sposób traktować.

Kolejna sprawa to stosuj komplementy takie które będą dotyczyły bardziej jego osoby, zainteresowań, pasji i stylu bycia np. pewności siebie. Zmierzaj do tego abyście mniej więcej na zmianę wychodzili z inicjatywą kolejnego spotkania, a gdy już dojdzie do niego z Twojej inicjatywy staraj się abyście miło spędzili czas. Jeśli on w rewanżu zaproponuje Ci spotkanie w samochodzie grzecznie odmów uzasadniając, że już większą frajde sprawi Ci spotkanie ze znajomymi/koleżankami. Dasz mu tym samym do zrozumienia, że nie zadowolisz się byle czym i będzie się musiał bardziej wysilić.

19

Odp: `mój` chłopak to sknera.
Scorpion napisał/a:
paryżanka123 napisał/a:
Scorpion napisał/a:

Nie ważne, że przyoszczędzą na partnerce, poświęca minimum uwagi i dozuje czułe słówka, jednak zapewnia Ci takie emocjonalne jazdy, wyłamując się przy tym ze znanych z otoczenia schematów, że nie potrafisz się mu oprzeć zastanawiając się non stop jak powinnaś postąpić by skupił się bardziej na Tobie.

jakiś pomysł?

Możesz zwiększyć swoje szanse  tylko będzie to wymagało sporo sprytu.

Po pierwsze musisz skończyć z wylewaniem żalów i pretensji słownie czy poprzez smsy, dasz mu tym samym do zrozumienia że nie jesteś spragniona jego osoby i nabierze do Ciebie większego szacunku. Jak sama pewnie zauważyłaś pierwsza jego poważniejsza deklaracja na temat waszego związku padła po tym jak zdecydowałaś się zakończyć waszą znajomość, oznacza to że poczuł, że stać Cie na odważne decyzje i potrafisz w odpowiednim momencie nabrać odpowiedniego dystansu. Będzie to Twoją mocną strona i gdy znów poczujesz że jest wobec Ciebie bardzo nie w porządku nie zawahaj sie go tym poinformować, dodając że nie pozwolisz się w niewłasciwy sposób traktować.


Kolejna sprawa to stosuj komplementy takie które będą dotyczyły bardziej jego osoby, zainteresowań, pasji i stylu bycia np. pewności siebie. Zmierzaj do tego abyście mniej więcej na zmianę wychodzili z inicjatywą kolejnego spotkania, a gdy już dojdzie do niego z Twojej inicjatywy staraj się abyście miło spędzili czas. Jeśli on w rewanżu zaproponuje Ci spotkanie w samochodzie grzecznie odmów uzasadniając, że już większą frajde sprawi Ci spotkanie ze znajomymi/koleżankami. Dasz mu tym samym do zrozumienia, że nie zadowolisz się byle czym i będzie się musiał bardziej wysilić.

Z tego co piszesz widzę, że to chyba nie ma najmniejszego sensu. On wcale nie poczuł nic, gdy chciałam z nim zakończyć znajomość, tylko powiedział, że szanuje moją decyzję. Ale to było jakoś jeszcze wcześniej. Myślałam, że dam mu do myślenia.
Owszem mogę przestać się żalić, ale ja już dużo razy mu mówiłam, że chciałabym z nim gdzieś iść do ludzi, a on cały czas tylko obiecuje i nic z tym nie robi. Na spotkaniach też mu za bardzo nie zależy, bo ich nie proponuje, chciałam zaprosić go jakoś w weekend, ale czy jest sens znowu się prosić i poniżać ? Nie chcę mieć chłopaka przez smsa, chociaż on nawet się do mnie nie odezwie. Nie wiem, wydaję mi się że on kogoś ma. Mówi, że nie, ale kto tam wie? Ja wiem jak zachowuje się chłopak, któremu zależy, a on zdecydowanie do nich nie należy.
Komplementy? Ja zawsze mówię mu coś miłego, a on nawet nie powie mi, że mu się podobam, kiedyś było inaczej. Boże nawet zwykła rozmowa z nim nic nie daje. On chyba serio ma mnie gdzieś. Nie potrafię tego zakończyć, chociaż to mnie rozwala od środka, wcale nie czuję się szczęśliwa z nim. Ale wiem, że będzie jeszcze gorzej, gdy to zakończę.

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » `mój` chłopak to sknera.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026