netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Gdzie te wartościowe dziewczyny...

380 odpowiedzi49 531 wyświetleńzałożony przez alienekpl, 02.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Gdzie te wartościowe dziewczyny...

Strony 1 2 3 … 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 381 ]

1 Ostatnio edytowany przez alienpl (2014-01-02 20:04:30)

Temat: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

Witajcie,

Piszę pewnie z problemem jak i większość chłopaków , nie wiem czy to nastały czasy gorsze czy jak , pytanie brzmi gdzie te wartościowe dziewczyny? Nie interesują mnie laski z klubów , bo w 90% puste tam zaglądają , poszukuję dziewczyny wartościowej i w miarę w ładnej , nie oczekuje bóg wie czego. Niemniek każdą którą poznałem okazała się pusta , czy to nastały czasy kiedy dziewczyny nie mają żadnych zainteresowań , ambicji , poukładane w głowie? Tylko kluby , seks itp ?

Sam osobiście myślę że raczej mam poukładane w głowie , jestem stabilny pracuje , utrzymuje dom , jestem osobą uczuciową i szczerą , z urodą też nie jest nie jest źle tak myślę bo jednak się interesują , niemniej kurcze to nie ma chyba tych wartościowych.

Mnie natomiast nie interesuje dziewczyna na jedną dwie noce czy na luźny związek szukam czegoś poważniejszego i nie mogę znaleść w co zaczynam już wątpić? Może ja obecnie nie pasuje? Może znacie jakiś złoty środek o którym nie wiem? Z kontaktami też nie mam problemów mimo to nie mogę strzelić w dziesiątkę już od jakiegoś czasu sad

Gdzie te porządne dziewczyny się ukrywają ?

2 Ostatnio edytowany przez sarenka1990 (2014-01-02 20:29:57)

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

Drogi alienpl

Czasem myślę zupełnie analogicznie  tak jak Ty -gdzie Ci wartościowi faceci (z opisu Twojej osoby maluje się dla mnie niemalże ideał;)). Co masz na myśli mówiąc o tym,że poznane dziewczyny okazały się puste ? Zadaj sobie pytanie -czego oczekujesz tak naprawdę od drugiej osoby ? Uwierz ,że normalne dziewczyny ,mające poukładane w głowie,rozwijające  swoje pasje,zainteresowania istnieją i żyją być może bardzo blisko Ciebie- tylko ich najzwyczajniej nie zauważasz.

Moim zdaniem mylisz się,iż do klubów zaglądają laski tylko te z metką puszczalskich/łatwych. Z drugiej strony jednak jestem  tego zdania,iż klub to nie jest najlepsze miejsce do poszukiwań materiału na partnera /partnerkę (oczywiście, znam osoby które poznały się na imprezach i do tej pory tworzą szczęśliwe związki, jednak ja  osobiście wyjście na impreze traktuje jako jedną z  form spędzenia czasu,potańczenia, pobawienia się-bez podtekstów poszukiwań drugiej połówki.

3

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

My się pytamy, gdzie Wy jesteście, a Wy się pytacie gdzie My... big_smile Jak ciężko jest na siebie wpaść zupełnie przypadkiem.

4

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

Wartosciowe dziewczyny sa raczej nie zaowarzane albo sa z dupkami ktore je nie szanuja.. Ja tez sie pytam gdzie Ci wartosciowi chlopacy ??

5

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
sarenka1990 napisał/a:

Drogi alienpl

Czasem myślę zupełnie analogicznie  tak jak Ty -gdzie Ci wartościowi faceci (z opisu Twojej osoby maluje się dla mnie niemalże ideał;)). Co masz na myśli mówiąc o tym,że poznane dziewczyny okazały się puste ? Zadaj sobie pytanie -czego oczekujesz tak naprawdę od drugiej osoby ? Uwierz ,że normalne dziewczyny ,mające poukładane w głowie,rozwijające  swoje pasje,zainteresowania istnieją i żyją być może bardzo blisko Ciebie- tylko ich najzwyczajniej nie zauważasz.

Moim zdaniem mylisz się,iż do klubów zaglądają laski tylko te z metką puszczalskich/łatwych. Z drugiej strony jednak jestem też tego zdania,iż klub to nie jest najlepsze miejsce do poszukiwań materiału na partnera /partnerkę (oczywiście, znam osoby które poznały się na imprezach i do tej pory tworzą szczęśliwe związki, jednak ja  osobiście wyjście na impreze traktuje jako jedną z  form spędzenia czasu,potańczenia, pobawienia się-bez podtekstów poszukiwań drugiej połówki.

Heh... Nie jestem idealny mam też wady z którymi walczę niemniej uważam że nie są one straszne bynajmniej tak mi się wydaje , zaglądałem do klubów z taką nadzieją że i normalna się wybierze , niestety szanse na poznanie wartościowej Pani graniczą z cudem? Natomiast te wieczne imprezowiczki , zawsze muszą się trafić. Ładna i co z tego jak w głowie odwrotnie... Jak wspomniałaś materiał na partnerkę żaden...

W takim razie skoro nie klub to gdzie możliwe jest poznanie? No już nawet próbowałem w autobusie chodź jeżdżę nimi raz na x lat , lecz wtedy no z góry jestem skreślony... Podobno Panie przeważnie chcą stałego związku , podobno jest więcej dziewczyn niż Facetów , mieszkam w stolicy Polski i nie mogę znaleść , czasami już się poddaje bo ileż można. Czy ja po prostu źle wybieram? albo nie mam możliwości na poznanie tej normalnej , jak mam ją znaleść skoro się ukrywają o ile istnieją jak mówisz.

Nawet próbowałem już internetu co traktuje jako ostateczność , mimo to i tu problem przeważnie skręślenie z góry i brak odpowiedzi. Tak więc gdzie próbować? Chyba tracę nadzieję sad

6

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

A ja myślałam, że w stolicy jest łatwiej big_smile.

7

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
Iga65 napisał/a:

Wartosciowe dziewczyny sa raczej nie zaowarzane albo sa z dupkami ktore je nie szanuja.. Ja tez sie pytam gdzie Ci wartosciowi chlopacy ??

No dla faceta również liczy się wygląd , niestety jesteśmy bardziej wzrokowcami... Na siłę mógłbym być za dwa dni z kimś. Ale chyba nie tędy droga żeby być na siłę. Chciałbym poznać taką która nie tylko by mnie charakterem kręciła ale i urodą , może jestem wybredny , ale naprawdę nie oczekuje wiele. Chciałbym by mi się podobała , niestety ładna to i pusta , czy to jest jakaś klątwa? sad

A jak ma super charakter idealny do związku to z urodą kiepsko i tak zataczanie koła sad Nie chcę takiej ranić by być z kimś...

Może gdzie wybierają się dziewczyny te wartościowe? Staram się nic nie pominąć , lecz przeważnie trafiam na zajęte lub puste i tyle... Chyba nie mam szczęścia sad

8

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
Alessa napisał/a:

A ja myślałam, że w stolicy jest łatwiej big_smile.

Niby tak to wygląda , tyle że w stolicy więcej zepsutych niż normalnych ...

9

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

Już były podobne wątki smile

Najczęściej poznaje się taką, w momencie kiedy się rezygnuje i przestaje szukać wink

10

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

jeśli chodzi o znajomości internetowe i o te z "autobusu"  "Skreślenie z góry "-w czym tkwił problem,rozwiń prosze myśl.

Stolica Polski - zatem masz baaaardzo dużo potencjalnych kandydatek na partnerkę wink Uszy do góry, nie znam Cie, nie chce Ciebie z góry oceniać ale przez te Twoje 2 posty jakoś tak troszke zawiewa mi takim pesymizmem, uwierz bardziej w siebie, uśmiechnij sie - to naprawdę działa na dziewczyny wink

A co do poznania  drugiej osoby :
Jeśli szukasz inteligentnej to moja propozycja -  udaj sie do księgarni/biblioteki/czytelni. Kilka razy miałam okazje doświadczyć   miłej pogawędki przy wybieraniu książki w empiku  z zupełnie obcymi osobami (w tym w większości byli to mężczyźni;)), a od słowa do słowa można przejśc na neutralne tematy i w tym np zaproponować wyjście/spotkanie wink

11

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
Iga65 napisał/a:

Wartosciowe dziewczyny sa raczej nie zaowarzane albo sa z dupkami ktore je nie szanuja.. Ja tez sie pytam gdzie Ci wartosciowi chlopacy ??

Według mnie wartościowa dziewczyna nie pozwoli na to by ją jakiś dupek nie szanował wink

12

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
sweil napisał/a:
Iga65 napisał/a:

Wartosciowe dziewczyny sa raczej nie zaowarzane albo sa z dupkami ktore je nie szanuja.. Ja tez sie pytam gdzie Ci wartosciowi chlopacy ??

Według mnie wartościowa dziewczyna nie pozwoli na to by ją jakiś dupek nie szanował wink

zgadzam sie w 100%;)

13

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

Wartosciowa nie zawsze znaczy brzydka ... W sumie mi mowia ze jestem ladna i mam powodzenie u chlopakow i podobno mam poukladane w glowie i super charakter ale co z tego jak trafiam na samych debili . W klubach to raczej nie poznasz porzadna, zdarzaja sie wyjatki ale tam  raczej chodza ludzie by zaszalec . Probuj moze kino albo jakis portal randkowy .

14

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

Problem jest w tym, że macie za wysokie wymagania, oczekujecie nie wiadomo czego, a potem się dziwicie, że takich kobiet nie ma ;] są piękne i wartościowe kobiety, nie mówię, że nie- ale one mają z natury większą możliwość wyboru i zajmują je najbardziej wartościowi faceci. A mało przystojny chłopak nie zainteresuje się nigdy dziewczyną na swoim poziomie, czyli przeciętną lub trochę poniżej przeciętnej, bo on przecież "zasługuje" na najlepszą piękność w województwie, nie? ;]

15

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
sarenka1990 napisał/a:

jeśli chodzi o znajomości internetowe i o te z "autobusu"  "Skreślenie z góry "-w czym tkwił problem,rozwiń prosze myśl.

Stolica Polski - zatem masz baaaardzo dużo potencjalnych kandydatek na partnerkę wink Uszy do góry, nie znam Cie, nie chce Ciebie z góry oceniać ale przez te Twoje 2 posty jakoś tak troszke zawiewa mi takim pesymizmem, uwierz bardziej w siebie, uśmiechnij sie - to naprawdę działa na dziewczyny wink

A co do poznania  drugiej osoby :
Jeśli szukasz inteligentnej to moja propozycja -  udaj sie do księgarni/biblioteki/czytelni. Kilka razy miałam okazje doświadczyć   miłej pogawędki przy wybieraniu książki w empiku  z zupełnie obcymi osobami (w tym w większości byli to mężczyźni;)), a od słowa do słowa można przejśc na neutralne tematy i w tym np zaproponować wyjście/spotkanie wink

Po x próbach zaczyna się wątpić czy istnieją , nie o to chodzi że coś ze mną nie tak nie uważam tak chyba że się mylę.
Nie narzekam na brak zainteresowania lecz na brak wartościowych dziewczyn , te które poznaje okazują się puste i co mi po takiej dziewczynie. Super pięknie wygląda każdy spojrzy och super dziewczyna , do seksu idealna. Ale związku już nie , a ja mam już inne nieco cele i szukam czegoś innego niż tylko seksu , czy pokazywanie się jaką ja mam super laskę no fajnie jest się pochwalić tylko problem że do związku się nie nadaje , nie nadaje bo ma inne podejście.

Pesymistą chyba raczej nie jestem , wiary w siebie też mi nie brak. Ale powiedz mi ile można zderzać się ze ścianą?

Nawet tam byłem , ale przecież nie będę koczował w księgarni albo spał i oczekiwał aż wejdzie jakie jest prawdopodobieństwo , prawie żadne...

Już nawet na sympatii zarzuciłem wędkę bo reklamują w radiu ale tam to jakieś chyba niemrawe są , może same fake konta... big_smile

Masz może jakieś inne pomysły ? Gdzie często się wybierają gdzie polować?

16 Ostatnio edytowany przez alienpl (2014-01-02 21:12:32)

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
piekny_nick napisał/a:

Problem jest w tym, że macie za wysokie wymagania, oczekujecie nie wiadomo czego, a potem się dziwicie, że takich kobiet nie ma ;] są piękne i wartościowe kobiety, nie mówię, że nie- ale one mają z natury większą możliwość wyboru i zajmują je najbardziej wartościowi faceci. A mało przystojny chłopak nie zainteresuje się nigdy dziewczyną na swoim poziomie, czyli przeciętną lub trochę poniżej przeciętnej, bo on przecież "zasługuje" na najlepszą piękność w województwie, nie? ;]

Super piękne dziewczyny są przeważnie puste i tu jest problem... Bo chętniejsze są bardziej niż te przeciętne.
Nie trzeba być super przystojnym żeby taka się dokleiła , wystarczy wyjść do klubu...

Ale ja nie tego szukam...

PS bardzo chętnie zainteresuje się przeciętną smile) tylko przeciętna też musi mieć coś w sobie by pociągało tak fizycznie faceta? Co to za związek bycia z kimś na siłę? Jeśli nie kręci to nie kręci tego nie da się zmienić...

Mógłbym się zmuszać i być z kimś na siłę , ale tego chyba nikt nie chce. Byłabyś z kimś na siłę? nie sądze..

17 Ostatnio edytowany przez sarenka1990 (2014-01-02 21:13:41)

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

Co do polowań kobiet na mężczyzn to nie wiem- bo ja i moje koleżanki raczej do takich "myśliwych" nie należymy wink

Ale miejsc gdzie można pogadać z płcią przeciwną jest naprawde sporo ! Ludzie nie chodzą z plakietką na czole "inteligentna", "mądra", dlatego te cechy wychodzą w przysłowiowym praniu.

Przykłady na podryw (potraktuj je  z przymrużeniem oka:D) ; ) :

-basen, (z własnego doświaczenia wiem że sporo dziewczyn chodzi teraz popływać bez świty czy przyzwoitek-zatem do zagadania typu "super pływasz, długo trenowałaś?" jeden krok;))

-kawiarnie/puby -  kupując piwo w pubie gdzie jest spory wybór można się zapytać fajnej dziewczyny/dziewczyn "czy to co wybrałaś jest dobre bo jesteś niezdecydowany"  big_smile

-komunikacja miejsca -"przypadkowo i DELIKATNIE " wpadnij na interesującą Cie dziewczyne, przeproś i ...no wiesz, bajer bajerka wink

18

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
sarenka1990 napisał/a:

Co do polowań kobiet na mężczyzn to nie wiem- bo ja i moje koleżanki raczej do takich "myśliwych" nie należymy wink

Ale miejsc gdzie można pogadać z płcią przeciwną jest naprawde sporo ! Ludzie nie chodzą z plakietką na czole "inteligentna", "mądra", dlatego te cechy wychodzą w przysłowiowym praniu.

Przykłady na podryw (potraktuj je  z przymrużeniem oka:D) ; ) :

-basen, (z własnego doświaczenia wiem że sporo dziewczyn chodzi teraz popływać bez świty czy przyzwoitek-zatem do zagadania typu "super pływasz, długo trenowałaś?" jeden krok;))

-kawiarnie/puby -  kupując piwo w pubie gdzie jest spory wybór można się zapytać fajnej dziewczyny/dziewczyn "czy to co wybrałaś jest dobre bo jesteś niezdecydowany"  big_smile

-komunikacja miejsca -"przypadkowo i DELIKATNIE " wpadnij na interesującą Cie dziewczyne, przeproś i ...no wiesz, bajer bajerka wink

Heh tylko problem jak mówiłem jest w tym że najpierw to muszę zobaczyć tę tongue żeby móc użyć tej bajerki tongue Niestety tylko widzę takie w klubie , w autobusie ale tu próbowałem kilka razy i sobie darowałem 90% zajęta , 10% skreślenie. Albo ja nie mam szczęścia...

Czemu jesteś z Krakowa?  big_smile Żartuje nawet nie mam Twojego zdjęcia tongue
Kto z Warszawy lub okolic? tongue

Kawiarnie/puby identycznie jak kluby...

No na basen nie chodzę tongue pracuje , mam też swoje pasje i tego czasu tak niewiele też jest chodź próbuje gdzie jest to możliwe...

19

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
sarenka1990 napisał/a:

A co do poznania  drugiej osoby :
Jeśli szukasz inteligentnej to moja propozycja -  udaj sie do księgarni/biblioteki/czytelni. Kilka razy miałam okazje doświadczyć   miłej pogawędki przy wybieraniu książki w empiku  z zupełnie obcymi osobami (w tym w większości byli to mężczyźni;)), a od słowa do słowa można przejśc na neutralne tematy i w tym np zaproponować wyjście/spotkanie wink

Bardzo dobry kierunek smile Dodałbym jeszcze centra handlowe i siłownie z fitnesem. Na fitnes chodzi dużo fajnych dziewczyn, czyli już mają ułożone w głowie, a przychodzą tam, żeby o siebie zadbać i w efekcie poznać faceta smile Dużo tam wolnych. Niektóre chcą się tylko pokazać, ale tych pierwszych jest więcej.

20

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
marioosh666 napisał/a:
sarenka1990 napisał/a:

A co do poznania  drugiej osoby :
Jeśli szukasz inteligentnej to moja propozycja -  udaj sie do księgarni/biblioteki/czytelni. Kilka razy miałam okazje doświadczyć   miłej pogawędki przy wybieraniu książki w empiku  z zupełnie obcymi osobami (w tym w większości byli to mężczyźni;)), a od słowa do słowa można przejśc na neutralne tematy i w tym np zaproponować wyjście/spotkanie wink

Bardzo dobry kierunek smile Dodałbym jeszcze centra handlowe i siłownie z fitnesem. Na fitnes chodzi dużo fajnych dziewczyn, czyli już mają ułożone w głowie, a przychodzą tam, żeby o siebie zadbać i w efekcie poznać faceta smile Dużo tam wolnych. Niektóre chcą się tylko pokazać, ale tych pierwszych jest więcej.

Chodzę na siłownie , po centrach handlowych może nie kiwam się zbyt często , niemniej próbowałem tej formy...
Co do siłowni owszem chodzą w wieku 30 lat+ tongue bo tym młodszym jeszcze się nie chce tongue

21 Ostatnio edytowany przez sarenka1990 (2014-01-02 21:40:48)

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

Alienpl -no widzisz, dla Ciebie wygląd ma naprawdę priorytetowe znaczenie ( ta żartobliwa aluzja w stosunku do mnie-że nie masz nawet mojego zdjęcia:))

Ja naprawdę niczym się w tłumie nie wyróżniam (może poza tym,że często się szeroko uśmiecham:)), preferuję sportowy styl ubierania się,zero szpilek,sukieneczek,miniówek,mocnych makijaży,wymyślnych fryzur -więc założe się że dla wiekszości mężczyzn- w tym dla Ciebie- byłabym i  jestem niewidzialna wink Ale przy bliższym poznaniu obca osoba może się dowiedzieć że uwielbiam gotować,czytać książki, wędrować  po górach,  interesuje się astronomią ...

Tu tkwi zasadniczy problem- ludzie nie dają sobie szansy na zaprezentowanie swoich dobrych cech i silnych stron, oceniając przede wszystkim po ubiorze czy też wyglądzie.

a co do siłowni -naprawde dużo młodych  kobiet chodzi, sama to wiem bo widzę na własne oczy big_smile

22

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
alienpl napisał/a:

Co do siłowni owszem chodzą w wieku 30 lat+ tongue bo tym młodszym jeszcze się nie chce tongue

Zmień siłownię smile Idź do bardziej fitnesowej, a nie takiej dla koksów. Ja widziałem same 19 - 25, a starsze przychodziły na chwilę.

sarenka1990 napisał/a:

a co do siłowni -naprawde dużo młodych  kobiet chodzi, sama to wiem bo widzę na własne oczy big_smile

Dodajmy jakich - wolnych, które chcą wreszcie kogoś znaleźć, często są przynajmniej przeciętne i chcą o siebie zadbać, mają ciekawą osobowość, a ta siłownia jest po coś - idealne dla @alienpl smile

23 Ostatnio edytowany przez alienpl (2014-01-02 21:52:47)

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
sarenka1990 napisał/a:

Alienpl -no widzisz, dla Ciebie wygląd ma naprawdę priorytetowe znaczenie ( ta żartobliwa aluzja w stosunku do mnie-że nie masz nawet mojego zdjęcia:))

Ja naprawdę niczym się w tłumie nie wyróżniam (może poza tym,że często się szeroko uśmiecham:)), preferuję sportowy styl ubierania się,zero szpilek,sukieneczek,miniówek,mocnych makijaży,wymyślnych fryzur -więc założe się że dla wiekszości mężczyzn- w tym dla Ciebie- byłabym i  jestem niewidzialna wink Ale przy bliższym poznaniu obca osoba może się dowiedzieć że uwielbiam gotować,czytać książki, wędrować  po górach,  interesuje się astronomią ...

Tu tkwi zasadniczy problem- ludzie nie dają sobie szansy na zaprezentowanie swoich dobrych cech i silnych stron, oceniając przede wszystkim po ubiorze czy też wyglądzie.

a co do siłowni -naprawde dużo młodych  kobiet chodzi, sama to wiem bo widzę na własne oczy big_smile

To chyba u Ciebie w Krakowie tongue chyba zrobię sobie wycieczkę tongue
Ale nie twierdziłem że wygląd nie jest dla mnie ważny jest , ale nie mam jakiś wielkich wymagań naprawdę nie myśl sobie że mam jakąś super wysoką poprzeczkę bo to zależy od gustu , tak samo i ja jednym się podobam innym nie...
Generalnie staram się widzieć te niewidzialne i nie oglądam się za miniówkami ( przynajmniej staram się tongue chodź te są faktycznie bardziej widoczne )
Problem w tym że te dziewczyny się jakoś nie pokazują tongue albo słabo pokazują , gdzie przesiaduja no ze znajomymi a to bardzo małe koło... Przy kolegach koleżankach podryw też nie ma większego sensu bo po pierwsze zostałbym wyśmiany po drugie zostałbym wyśmiany ;p A do takich śmiałych to już nie należę , może nie mam problemu z dziewczynami ale gdy jest już grupa no to gorzej tongue

Pokaż zdjęcie to Ci powiem wszystko o Tobie ;d

Może po prostu nie dajesz sygnałów nie wiem , są bardziej oporni niż ja czasem dziewczyny dają sygnały czasem mylne a czasem wcale ich nie dają i trzeba grać w totka. Czasem zderzyłem się ze ścianą też tongue

Bo może jestem wstanie dać to czego kobieta oczekuje a przynajmniej tak mi się wydaje , ale żeby to pokazać trzeba najpierw przebić się przez pierwszą barierę...

Tak zrobię , zmienię siłownię big_smile

24

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
alienpl napisał/a:

Tak zrobię , zmienię siłownię big_smile

Dziewczyna, która spełnia Twoje kryteria wiekowe i intelektualne to zapewne studentka, więc poszukaj siłowni: taniej (sieciówka), z zachętami dla ludzi młodych i takiej gdzie firmy dają karnety. To trochę jak sklep smile Chcesz dziewczynę, której będziesz kupował prezenty to szukasz w Reserved, chcesz taką, która Ciebie będzie rozpieszczała prezentami to szukasz w Van Graaf' ie wink

25

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

Wartościowe dziewczyny są w wątku "Gdzie są prawdziwi mężczyźni" i ... jakoś nikt nikogo nie widzi.

26

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
marioosh666 napisał/a:
alienpl napisał/a:

Tak zrobię , zmienię siłownię big_smile

Dziewczyna, która spełnia Twoje kryteria wiekowe i intelektualne to zapewne studentka, więc poszukaj siłowni: taniej (sieciówka), z zachętami dla ludzi młodych i takiej gdzie firmy dają karnety. To trochę jak sklep smile Chcesz dziewczynę, której będziesz kupował prezenty to szukasz w Reserved, chcesz taką, która Ciebie będzie rozpieszczała prezentami to szukasz w Van Graaf' ie wink

Nie zaszkodzi spróbować i chyba mam taką na oku , reklamuje się i widziałem tam sporo osób niemniej do ćwiczeń to już nie jest takie fajne hehe tongue No ale cóż spróbuje zobaczę , a nóż , widelec trafię smile

27

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

Wątpię bys na podstawie mojego zdjęcia powiedział całą prawdę o mnie -to co najważniejsze podobnież niewidoczne dla oka ;D

Widzisz, ja nie daje sygnałów bo naprawdę nie zależy mi strzelać oczami za pierwszym lepszym facetem wink Jestem młoda,nic na siłę, wierzę że gdzieś w świecie moja druga połówka chodzi sobie i któregoś pięknego dnia się spotkamy (btw-Tobie życze tego samego;))

a co do siłowni - podpisuje sie pod słowami marioosh666-pełno klubów fitness ma specjalne karnety studenckie, gdzie naprawde duuużo młodych i zapewne wolnych niewiast trenuje forme wink

28

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

alien, odpowiedz mi na pytanie - JAKIE dziewczyny konkretnie w Twoim mniemaniu uważasz za 'niewartościowe'? Jakie odrzucasz na wstępie? Co konkretnie oprócz tego co wymieniłeś Ci w nich przeszkadza? smile

29

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
alienpl napisał/a:

Nie zaszkodzi spróbować i chyba mam taką na oku , reklamuje się i widziałem tam sporo osób niemniej do ćwiczeń to już nie jest takie fajne hehe tongue No ale cóż spróbuje zobaczę , a nóż , widelec trafię smile

Jak się na tym znasz to tylko lepiej - będziesz im pomagał ze sprzętem itp.

30

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
sarenka1990 napisał/a:

Wątpię bys na podstawie mojego zdjęcia powiedział całą prawdę o mnie -to co najważniejsze podobnież niewidoczne dla oka ;D

Widzisz, ja nie daje sygnałów bo naprawdę nie zależy mi strzelać oczami za pierwszym lepszym facetem wink Jestem młoda,nic na siłę, wierzę że gdzieś w świecie moja druga połówka chodzi sobie i któregoś pięknego dnia się spotkamy (btw-Tobie życze tego samego;))

a co do siłowni - podpisuje sie pod słowami marioosh666-pełno klubów fitness ma specjalne karnety studenckie, gdzie naprawde duuużo młodych i zapewne wolnych niewiast trenuje forme wink

Z wyglądu oceniłbym wszystko tongue To akurat chyba nie jest problemem...
No i właśnie w tym problem , większość nie daje sygnałów. Jak facet nie jest pewny to skąd ma wiedzieć że jesteś zainteresowana? No właśnie skąd? smile Mnie to rybka czy dostanę kosza czy nie , próbuje ile mam tylko możliwości i gdzie tylko mam.
Niemniej są tacy co mają większe obawy niż ja...

Ja też wierzę , tylko już tak wierzę i wierzę tongue Co prawda 2 lata nie chciałem nic bo musiałem się wyleczyć po byłej , od pół roku szukam... A od paru miesięcy intensywnie.

No spróbuję siłownię zobaczymy co z tego wyniknie tongue

kenobi napisał/a:

Wartościowe dziewczyny są w wątku "Gdzie są prawdziwi mężczyźni" i ... jakoś nikt nikogo nie widzi.

No pewnie są , już zamieściłem post matrymonialny i chyba nie ma chętnej big_smile

Metyl napisał/a:

alien, odpowiedz mi na pytanie - JAKIE dziewczyny konkretnie w Twoim mniemaniu uważasz za 'niewartościowe'? Jakie odrzucasz na wstępie? Co konkretnie oprócz tego co wymieniłeś Ci w nich przeszkadza? smile

Hmm , to cięzkie pytanie bo najpierw idzie w ocenę wygląd , tutaj raczej dużych wymagań nie mam niższa , szczupła i bardziej blondynka. Niemniej problemem dla mnie już jest palenie to około 60% dziewczyn odrzucam z powodu nałogu , nie wiem czy byłbym wstanie zaakceptować palenie być może popełniam tu błąd , dlatego już mam dużo węższe grono do wyboru.

A w związku czego można oczekiwać chyba kobiecości , analizowania etc. a resztę to już chyba wszyscy możemy sobie dodać.

Niewartościowa dla mnie jest ta która się nie szanuje i we wszystkich znaczeniach tego słowa. Przykładów pełno w klubach tongue

Natomiast nie ma nic złego w dawaniu sygnałów ale i tych jest niewiele , czyli granie w lotto. W 70% przypadkach trafiłem na zajętą... więc od razu z miejsca odpuszczałem.

Nie wiem co jeszcze mogę napisać tongue

31

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

alien, zwróć tylko uwagę na jeden słodki fakt. wink Praktycznie dla każdego 'niewartościowy/a', nie warta zachodu, nie szanująca się może mieć różne znaczenie.

Ot choćby takie przykłady pierwsze z brzegu:
- czy i z kim straciła dziewictwo, ile miała wtedy lat
- czy brała narkotyki
- czy wywodzi się z toksycznego domu

I tak dalej i tak dalej. Ludzie mają naprawdę różne kryteria. smile

32 Ostatnio edytowany przez sarenka1990 (2014-01-02 22:27:41)

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

zatem wyręcze Ciebie w ewentualnym ocenianiu mojej osoby - 173 cm wzrostu,  bardzo ciemna brunetka o prawie czarnych włosach i  hmm,średniej budowie ciała ;D

NIE TWÓJ TYP ;D

33

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
sarenka1990 napisał/a:

NIE TWÓJ TYP ;D

Ale za to prawie mój. lol

34

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
Metyl napisał/a:

alien, zwróć tylko uwagę na jeden słodki fakt. wink Praktycznie dla każdego 'niewartościowy/a', nie warta zachodu, nie szanująca się może mieć różne znaczenie.

Ot choćby takie przykłady pierwsze z brzegu:
- czy i z kim straciła dziewictwo, ile miała wtedy lat
- czy brała narkotyki
- czy wywodzi się z toksycznego domu

I tak dalej i tak dalej. Ludzie mają naprawdę różne kryteria. smile

Hmm narkotyki , toksyczny dom to raczej oczywiste i chyba odrzucane jest przez wszystkich lub sporej większości.
No Dziewictwo dla mnie nie ma znaczenia tzn w jakim wieku straciła czy coś...

Ale czy moje kryteria są takie hmm bardzo wymagające?

sarenka1990 napisał/a:

zatem wyręcze Ciebie w ewentualnym ocenianiu mojej osoby - 173 cm wzrostu,  bardzo ciemna brunetka o prawie czarnych włosach i  hmm,średniej budowie ciała ;D

NIE TWÓJ TYP ;D

Hehehe smile tego nie wiesz tongue Generalnie fakt nie byłem z brunetką nigdy , chodź miałem sytuacje że mi się podobała smile
To ja mam 178 cm wzrostu tongue
Średnia budowa ciała nie jest zła pod warunkiem że nie jest to pulchna budowa tongue Chyba nie ma na to reguły bo jednej średnia budowa ciała pasuje innej nie smile Pisząc szczupła nie miałem namyśli chudzinka , a bardziej taka by nie była gruba tongue

35

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

alien no i widzisz ... pojawiają się różnice. wink

Bo widzisz - celowo napisałem - brała narkotyki ( inną sprawą jest to, że jak sądzę spora ilość osób kiedyś brała/próbowała narkotyków więc i ciężko jest trafić na kogoś 'czystego' pod tym względem ). Brała. Teraz już nie bierze, nie ma ku temu ciągot, dlaczego taką dziewczynę skreślać? Jeżeli chcesz - Twój wybór. smile

Ale kompletnie nie rozumiem dlaczego miałbym skreślać dziewczynę dlatego, że dorastała w toksycznym domu ( a to nie jest równoznaczne z byciem częścią tej patologii )? Skoro byłaby to ciepła, kochająca, szczera, chcąca się wyrwać z tego otoczenia do np: właśnie bliskiej osoby, chłopaka, mężczyzny to dlaczego taką osobę odrzucić? Przecież to nie jej wina że taki miała dom rodzinny i taki ją los spotkał na początku życia.

Nie wiem czy Twoje kryteria są wymagające. smile Wydaje mi się że najlepiej jest jeśli dana osoba sama sobie ustala co dla niej jest najlepsze, kogo szuka, według jakich kryteriów. Wtedy chyba najprościej jest jej znaleźć bliską osobę, tak mi się wydaje.

36

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

Toksyczny dom ?

to co, przy bliższym poznaniu dziewczyny kiedy mężczyzna dowiaduje sie że np. w jej rodzinie rodzice rozwiedli się,czy stosunki miedzy członkami rodziny nie są i nie były  cukierkowe to co, zmiana na inny model ?

Chyba nie każdy ma wpływ na to,w jakim domu się wychował, najważniejsze chyba jest to, jakim teraz jest człowiekiem i czy ktoś mimo złych przeżyc wyszedł na prostą i potrafi sie uporać z demonami przeszłości.

37

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
Metyl napisał/a:

Ale kompletnie nie rozumiem dlaczego miałbym skreślać dziewczynę dlatego, że dorastała w toksycznym domu ( a to nie jest równoznaczne z byciem częścią tej patologii )? Skoro byłaby to ciepła, kochająca, szczera, chcąca się wyrwać z tego otoczenia do np: właśnie bliskiej osoby, chłopaka, mężczyzny to dlaczego taką osobę odrzucić? Przecież to nie jej wina że taki miała dom rodzinny i taki ją los spotkał na początku życia.

w 100% zgoda! wink

38

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
sarenka1990 napisał/a:

Toksyczny dom ?

to co, przy bliższym poznaniu dziewczyny kiedy mężczyzna dowiaduje sie że np. w jej rodzinie rodzice rozwiedli się,czy stosunki miedzy członkami rodziny nie są i nie były  cukierkowe to co, zmiana na inny model ?

Chyba nie każdy ma wpływ na to,w jakim domu się wychował, najważniejsze chyba jest to, jakim teraz jest człowiekiem i czy ktoś mimo złych przeżyc wyszedł na prostą i potrafi sie uporać z demonami przeszłości.

Nie nie , to jest akurat normalne. Bardziej co innego miałem namyśli poprzez Toksyczny dom... Bo na to nie miała wpływu.

Metyl napisał/a:

alien no i widzisz ... pojawiają się różnice. wink

Bo widzisz - celowo napisałem - brała narkotyki ( inną sprawą jest to, że jak sądzę spora ilość osób kiedyś brała/próbowała narkotyków więc i ciężko jest trafić na kogoś 'czystego' pod tym względem ). Brała. Teraz już nie bierze, nie ma ku temu ciągot, dlaczego taką dziewczynę skreślać? Jeżeli chcesz - Twój wybór. smile

Ale kompletnie nie rozumiem dlaczego miałbym skreślać dziewczynę dlatego, że dorastała w toksycznym domu ( a to nie jest równoznaczne z byciem częścią tej patologii )? Skoro byłaby to ciepła, kochająca, szczera, chcąca się wyrwać z tego otoczenia do np: właśnie bliskiej osoby, chłopaka, mężczyzny to dlaczego taką osobę odrzucić? Przecież to nie jej wina że taki miała dom rodzinny i taki ją los spotkał na początku życia.

Nie wiem czy Twoje kryteria są wymagające. smile Wydaje mi się że najlepiej jest jeśli dana osoba sama sobie ustala co dla niej jest najlepsze, kogo szuka, według jakich kryteriów. Wtedy chyba najprościej jest jej znaleźć bliską osobę, tak mi się wydaje.

Jeśli chodzi o kwestie narkotyków , no tutaj chyba bym miał problem zaakceptowania. Rozumiem spróbować i odejście ale jeśli brała przez jakiś dłuższy czas no to pojawia się problem , co z tego że nie bierze skutki uboczne zostają.

39 Ostatnio edytowany przez Pumelka (2014-01-02 22:54:16)

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

Dodam coś od siebie. Autorze wątku nie zamykaj się tak ciasno w ramach ideału który sobie założyłeś...blondynka itd bo to nie pomaga. Ja mając 20 lat też miałam taki ideał w głowie...brunet,niebieskie oczy itd. Życie bardzo weryfikuje nasze założenia i tak w końcu wybieramy kogoś kto jest zupełnie inny niż zakładaliśmy. Wartościowych dziewczyn jest cała masa. Ja za taką się uważam wink. Mam pasje, poukładane w głowie wink. Nie szukaj na siłę bo nic z tego nie będzie. Gdy przestaniesz szukać ona się pojawi. Powodzenia.

40

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

Więc czym jest toksyczny dom w Twoim rozumowaniu alienie?

O jakich skutkach brania narkotyków mówisz? Po prostu mnie to interesuje. smile

41

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
alienpl napisał/a:

Witajcie,

Piszę pewnie z problemem jak i większość chłopaków , (...) Niemniej każdą którą poznałem okazała się pusta , (...)?

Szczerze współczuję Koledze, ale przecież nikt obiecać nie może, że będzie łatwo!

Kolega zapewne dostąpi dnia takiego, po którym koleżanki przez Kolegę 'zapoznane' jawić się również będą (jak to Kolega raczył zauważyć) pełnymi

...mym zdaniem, cały ten kunszt mający za zadanie wypełnienie ... Kolega nabierze (jak to powiadają) z czasem

Proszę się zatem nie poddawać. Warto ćwiczyć wytrwale, a i zaprawdę powiadam Koledze, kiedyś dostąpi Kolega dnia, w którym choć jedna z tych "każdych których" wypełnioną będzie ... po brzegi

Najważniejszą sprawą jest mieć gadanę, reszta już jakoś poleci gdzie trzeba (nomen omen wink)
Powodzenia życzę

Pozdrawiam

42

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
Pumelka napisał/a:

Dodam coś od siebie. Autorze wątku nie zamykaj się tak ciasno w ramach ideału który sobie założyłeś...blondynka itd bo to nie pomaga. Ja mając 20 lat też miałam taki ideał w głowie...brunet,niebieskie oczy itd. Życie bardzo weryfikuje nasze założenia i tak w końcu wybieramy kogoś kto jest zupełnie inny niż zakładaliśmy. Wartościowych dziewczyn jest cała masa. Ja za taką się uważam wink. Mam pasje, poukładane w głowie wink. Nie szukaj na siłę bo nic z tego nie będzie. Gdy przestaniesz szukać ona się pojawi. Powodzenia.

W przypadku kobiet ma to sens , niestety to facet jest zdobywcą nie odwrotnie bo jeśli będziemy wszyscy czekać to związków by nie było tongue Niemniej kobiety zapominają że to one jednak dają sygnał by ten potencjalny facet mógł ją podrywać , bo często można się pomylić mocno.

W poprzednim poście nadmieniłem że nie zamykam się jeśli chodzi o urodę , zgadzam się z Tobą w 100 %. Niemniej preferuje blond ale nie znaczy że akurat z taką będę bo mogę się grubo mylić tongue Może dlatego że nie miałem okazji być z brunetką nie wiem big_smile

43

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

Wiesz, w dzisiejszych czasach głownie wybijają sie na pierwszy plan zarówno puste laski w miniówach albo płytcy kolesie - zwłaszcza w klubach. Więc proponuje nie szukać tam poważniej znajomości. Może są przypadki, gdzie pary poznały sie w klubach ale z doświadczenia powiem Ci, że ja w klubach spotkałam samych podrywaczy którym chodziło o dobrą zabawę a nie o coś więcej. Kogoś poważnego można spotkać już prędzej na jakiejś imprezie studenckiej, albo wśród znajomych. W księgarni, czy na siłowni trudniej jest złapać kontakt. Więc na Twoim miejscu po prostu chodzilabym sie spotykać ze znajomymi, w ten sposób jest najlepiej poznać nowych ludzi, którzy na codzień nie wybijają sie z tłumu a są normalni i sympatyczni.

44

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
Metyl napisał/a:

Więc czym jest toksyczny dom w Twoim rozumowaniu alienie?

O jakich skutkach brania narkotyków mówisz? Po prostu mnie to interesuje. smile

Tym samym co dla Ciebie , niemniej odebrałem to jaki wpływ mają rodzice na dziecko , może być tak jak koleżanka opisała zupełnie inne , ale przeważnie zachowanie wynosi się właśnie z domu... Chodź jak mówiłem to co wymieniła koleżanka nie jest generalnie niczym złym , a raczej naturalne bo dziecko nie ma wpływu. Natomiast na powielanie już tak...

Skutki w samym myśleniu wink Niestety mam i miałem przyjemność poznać takie osoby krótko ujmując - Świry...
A przekonywać się nie życzę nikomu...

45

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
blueskirt napisał/a:

Wiesz, w dzisiejszych czasach głownie wybijają sie na pierwszy plan zarówno puste laski w miniówach albo płytcy kolesie - zwłaszcza w klubach. Więc proponuje nie szukać tam poważniej znajomości. Może są przypadki, gdzie pary poznały sie w klubach ale z doświadczenia powiem Ci, że ja w klubach spotkałam samych podrywaczy którym chodziło o dobrą zabawę a nie o coś więcej. Kogoś poważnego można spotkać już prędzej na jakiejś imprezie studenckiej, albo wśród znajomych. W księgarni, czy na siłowni trudniej jest złapać kontakt. Więc na Twoim miejscu po prostu chodzilabym sie spotykać ze znajomymi, w ten sposób jest najlepiej poznać nowych ludzi, którzy na codzień nie wybijają sie z tłumu a są normalni i sympatyczni.

Mam takie same zdanie , problem w tym że już pracuję i takich imprez zaliczam bardzo niewiele. Więc i tu krąg możliwości się zmniejsza. Ale jak najbardziej najlepiej poznawać na domówkach... Tylko nie zawsze jest dobre bo co jeśli nikogo takiego nie ma ? big_smile

Studenci się nudzą to mają czas na imprezy smile

46

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

alienpl - moim zdaniem przede wszystkim wyluzuj wink

mam takie wrażenie-być może się mylę -że jednak ten pierwotny Twój ideał (blondynka,nie pulchna) siedzi Ci za bardzo w głowie i tak naprawdę nie dajesz szans innym kobietom.

Ja rozumiem Ciebie,że nie chciałbys związku z naprawde gruba kobietą,ale jest wiele fajnych babeczek które mają tu i ówdzie więdzej "tłuszczyku" -czy to w biuście, czy w udkach, a mimo to sa bardzo atrakcyjnymi i fajnymi kobietami z którymi można przysłowiowe konie kraść -to czy one są u Ciebie z góry skreślone ?

47

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
sarenka1990 napisał/a:

alienpl - moim zdaniem przede wszystkim wyluzuj wink

mam takie wrażenie-być może się mylę -że jednak ten pierwotny Twój ideał (blondynka,nie pulchna) siedzi Ci za bardzo w głowie i tak naprawdę nie dajesz szans innym kobietom.

Ja rozumiem Ciebie,że nie chciałbys związku z naprawde gruba kobietą,ale jest wiele fajnych babeczek które mają tu i ówdzie więdzej "tłuszczyku" -czy to w biuście, czy w udkach, a mimo to sa bardzo atrakcyjnymi i fajnymi kobietami z którymi można przysłowiowe konie kraść -to czy one są u Ciebie z góry skreślone ?

Zależy ile tego tłuszczyku smile Generalnie lubię po prostu jak kobieta o siebie dba bo sam to robię , pracuje nad sobą , dbam o siebie tongue może dlatego też tego oczekuje od kobiety.

Teraz może mieć niewiele a za 10-15 lat kijem jej nie tkne bo wogóle z lenistwa się zapuści bo po co dbać jak już i tak go mam prawda? Zresztą jak widzę Panie po 30-40 to mogę to i owo powiedzieć , sam nie mam zamiaru tego robić chodźbym był resztę życia sam tongue

48 Ostatnio edytowany przez Metyl (2014-01-02 23:17:09)

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

Owszem, rodzice mają wpływ na dziecko, dom rodzinny ma wpływ na dziecko ... ale nadal sporo zależy od samego dziecka, nastolatka i jego otoczenia. Może zostać i tkwić w tym stanie znanym z domu, może jeszcze bardziej upaść ( ale czy wtedy nadal należy się takiej osobie olanie? Oczywiście można dyskutować kiedy jest sens dawania pomocy / pomocy takiej osoby jeśli chcemy z nią być ale to już inna para kaloszy ... ) ... ale może taka osoba mieć mimo wszystko jakiś kręgosłup moralny, który sama sobie stworzy. Ona, szkoła, znajomi ... wiele jest kombinacji.

Co prawda ja się nie wychowywałem w jakiejś totalnej patologii ale wiem jak to jest nie mieć ojca ( nie, nie odszedł od rodziny 'bo tak' ), jak wygląda pijaństwo i znęcanie się nad rodziną ( sąsiedzi ) i inne cuda. Mógłbym się tutaj rozpisać ale to nie miejsce i pora. I mimo wszystko można wyjść na ludzi, wierz mi.

Wiesz - ja też znam osoby, które ćpały czy to coś mocniejszego czy lżejszego, często lub sporadycznie. Znam też zgwałconą dziewczynę i myślę, że nigdy byś nie powiedział, że ją to spotkało. smile

edit: do powyższego ... mam dziwne przeświadczenie, że masz deczko za duże wymogi i chyba trochę wyidealizowany obraz 'związku' ...

49

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

Ja Ciebie  rozumiem - dbac o siebie  jednak chyba troche zbyt pogardliwie się wypowiadasz o kobietach które mają swoje lata i nie mają wyglądu aniołka victoria secret...

50

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
Metyl napisał/a:

Owszem, rodzice mają wpływ na dziecko, dom rodzinny ma wpływ na dziecko ... ale nadal sporo zależy od samego dziecka, nastolatka i jego otoczenia. Może zostać i tkwić w tym stanie znanym z domu, może jeszcze bardziej upaść ( ale czy wtedy nadal należy się takiej osobie olanie? Oczywiście można dyskutować kiedy jest sens dawania pomocy / pomocy takiej osoby jeśli chcemy z nią być ale to już inna para kaloszy ... ) ... ale może taka osoba mieć mimo wszystko jakiś kręgosłup moralny, który sama sobie stworzy. Ona, szkoła, znajomi ... wiele jest kombinacji.

Co prawda ja się nie wychowywałem w jakiejś totalnej patologii ale wiem jak to jest nie mieć ojca ( nie, nie odszedł od rodziny 'bo tak' ), jak wygląda pijaństwo i znęcanie się nad rodziną ( sąsiedzi ) i inne cuda. Mógłbym się tutaj rozpisać ale to nie miejsce i pora. I mimo wszystko można wyjść na ludzi, wierz mi.

Wiesz - ja też znam osoby, które ćpały czy to coś mocniejszego czy lżejszego, często lub sporadycznie. Znam też zgwałconą dziewczynę i myślę, że nigdy byś nie powiedział, że ją to spotkało. smile

Jeśli widzę sens w tym co robi to oczywiście nie skreślam , jeśli nie widzę to nie ma sensu tkwić w nadzieji a bo może się zmieni , człowiek może się zmienić do około 25-26 lat , potem już jest ukształtowany charakter i raczej już nie zmienisz swoich zachowań , trzeba akceptować lub nie. Chyba że się mylę chodź nie sądzę smile

Pozory , zawsze mylne. To tak jak ze wszystkim. To że wygląda ok , nie znaczy że nie ma z tym problemu.

Przykładowo , chłopak nie wygląda na dużego to już nie jest groźny , przeważnie na przeciwnika dobierać lepiej słabszego tak większość cwaniaków postępuje , niemniej czasem można się zdziwić gdy ten chłopak trenuje sztuki walki...

51 Ostatnio edytowany przez alienpl (2014-01-02 23:25:03)

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
sarenka1990 napisał/a:

Ja Ciebie  rozumiem - dbac o siebie  jednak chyba troche zbyt pogardliwie się wypowiadasz o kobietach które mają swoje lata i nie mają wyglądu aniołka victoria secret...

Nie o to chodzi. Bo gdyby zależało kobiecie to by osiągneła , nie wybiera się urody ale można nad tym pracować , bardziej o te dbanie mi chodzi...

Być może jak kolega wspomniał zbyt dużo wymagam...

52

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

alien, to idźże do jakiegoś klubu fitness i tam podrywaj ćwiczące panienki, to chyba byłaby najwłaściwsza dla Ciebie partia.

I zlitujże się - choć. wink

53

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
alienpl napisał/a:
sarenka1990 napisał/a:

alienpl - moim zdaniem przede wszystkim wyluzuj wink

mam takie wrażenie-być może się mylę -że jednak ten pierwotny Twój ideał (blondynka,nie pulchna) siedzi Ci za bardzo w głowie i tak naprawdę nie dajesz szans innym kobietom.

Ja rozumiem Ciebie,że nie chciałbys związku z naprawde gruba kobietą,ale jest wiele fajnych babeczek które mają tu i ówdzie więdzej "tłuszczyku" -czy to w biuście, czy w udkach, a mimo to sa bardzo atrakcyjnymi i fajnymi kobietami z którymi można przysłowiowe konie kraść -to czy one są u Ciebie z góry skreślone ?

Zależy ile tego tłuszczyku smile Generalnie lubię po prostu jak kobieta o siebie dba bo sam to robię , pracuje nad sobą , dbam o siebie tongue może dlatego też tego oczekuje od kobiety.

Teraz może mieć niewiele a za 10-15 lat kijem jej nie tkne bo wogóle z lenistwa się zapuści bo po co dbać jak już i tak go mam prawda? Zresztą jak widzę Panie po 30-40 to mogę to i owo powiedzieć , sam nie mam zamiaru tego robić chodźbym był resztę życia sam tongue

Ożesz... chłopie, z tym kijem to było mocne!  Nigdy nie wiesz kiedy lenistwo dopadnie kobietę, czy za 10 czy 20 lat, albo może to dopaść też ciebie.

Osobiście, ja obecnie nie szukam kobiety, nie chcę w tym roku żadnego związku. A kiedyś... to będzie musiała być dziewczyna przy której język mi się plącze i źrenice stają się szersze...:)

54

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
Metyl napisał/a:

alien, to idźże do jakiegoś klubu fitness i tam podrywaj ćwiczące panienki, to chyba byłaby najwłaściwsza dla Ciebie partia.

I zlitujże się - choć. wink

Może i masz rację , może...
Ja nie twierdzę że dziewczyna ma być wysportowana , nie nie nie chodzi o to żeby nie miała znacznej ilości nadwagi.
No ja za pluchnymi się nie lubię uganiać , po prostu mnie nie kręcą. Ktoś inny może lubić pulchne...

chwytajzycie napisał/a:
alienpl napisał/a:
sarenka1990 napisał/a:

alienpl - moim zdaniem przede wszystkim wyluzuj wink

mam takie wrażenie-być może się mylę -że jednak ten pierwotny Twój ideał (blondynka,nie pulchna) siedzi Ci za bardzo w głowie i tak naprawdę nie dajesz szans innym kobietom.

Ja rozumiem Ciebie,że nie chciałbys związku z naprawde gruba kobietą,ale jest wiele fajnych babeczek które mają tu i ówdzie więdzej "tłuszczyku" -czy to w biuście, czy w udkach, a mimo to sa bardzo atrakcyjnymi i fajnymi kobietami z którymi można przysłowiowe konie kraść -to czy one są u Ciebie z góry skreślone ?

Zależy ile tego tłuszczyku smile Generalnie lubię po prostu jak kobieta o siebie dba bo sam to robię , pracuje nad sobą , dbam o siebie tongue może dlatego też tego oczekuje od kobiety.

Teraz może mieć niewiele a za 10-15 lat kijem jej nie tkne bo wogóle z lenistwa się zapuści bo po co dbać jak już i tak go mam prawda? Zresztą jak widzę Panie po 30-40 to mogę to i owo powiedzieć , sam nie mam zamiaru tego robić chodźbym był resztę życia sam tongue

Ożesz... chłopie, z tym kijem to było mocne!  Nigdy nie wiesz kiedy lenistwo dopadnie kobietę, czy za 10 czy 20 lat, albo może to dopaść też ciebie.

Osobiście, ja obecnie nie szukam kobiety, nie chcę w tym roku żadnego związku. A kiedyś... to będzie musiała być dziewczyna przy której język mi się plącze i źrenice stają się szersze...:)

Może i mocno się wypowiedziałem w tej kwestii niemniej gdy kobieta przybiera nawadze nie jest to z powodu jej wyglądu a lenistwa smile lenistwo to wada spora wada , zresztą faceci też tacy niektorzy są i mięsień piwny rośnie big_smile

Niemniej po iluś latach jakby przybierała na wadze ja bym nie był wstanie po prostu tego akceptować bo zwyczajnie by mnie nie kręciła wtedy nie ma pociągu nie ma związku , a życie obok siebie zgodzisz się?

Sam tego nie chcę i sam nie dopuszczę do tego jeśli chodzi o siebie...

55

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

Myślę że taką dziewczynę jak szukasz możesz równie dobrze spotkać w kościele, np. pielgrzymka, oaza itd...z drugiej strony możesz poznać na koncercie rockowym, popowym , metalowym...możesz poznać w szkole, możesz poznać w parku.....możesz tez poznać w markecie, bo tam pracuje dużo dziewczyn.....Wydaję mi się jednak, że szukasz dziewczyny ze swoich marzeń albo jakieś podobnej do kogoś, być może do twojej byłej..zastanów się, bo to bardzo ważne.

56 Ostatnio edytowany przez Metyl (2014-01-02 23:41:12)

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

alien, im dłużej Cię czytam tym mam coraz większe przekonanie, że albo szukasz 7 cudu świata ( choć to niemiło brzmi trochę tak to wygląda ) albo jak już mówiłem - masz trochę wyidealizowany obraz związku ... Ja rozumiem że nie chciałbyś partnerki pulchnej, niezadbanej, leniwej ... ale do cholery - teksty że, WTEDY byś jej nie akceptował są ... no trochę jak z gimnazjum. Może to JA mam wyidealizowane podejście ale to w takim wypadku chyba między innymi facet powinien ją wspierać, namawiać na jakieś ćwiczenia/spa/zadbanie o siebie, nowy fryz, kosmetyczkę, jakiś zabieg czy co ... Ludzie nie potrafią czytać w myślach i to co dla kobiety jest codziennością / efektem wieku / ciąży / ciężkiej pracy czyli np: dodatkowe kg dla Ciebie jest już powodem by wnosić pozew rozwodowy ... To jest trochę MAŁO dojrzałe bro ...

57

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
czasymira napisał/a:

Myślę że taką dziewczynę jak szukasz możesz równie dobrze spotkać w kościele, np. pielgrzymka, oaza itd...z drugiej strony możesz poznać na koncercie rockowym, popowym , metalowym...możesz poznać w szkole, możesz poznać w parku.....możesz tez poznać w markecie, bo tam pracuje dużo dziewczyn.....Wydaję mi się jednak, że szukasz dziewczyny ze swoich marzeń albo jakieś podobnej do kogoś, być może do twojej byłej..zastanów się, bo to bardzo ważne.

No i wróciliśmy do punktu wyjścia , mogę to wiem. Poznaje , ładne okazują się puste , wartościowe wewnętrznie na odwrót. A jest gdzieś środek ? tongue wystarczyłby mi w zupełności big_smile

58

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

Twój podstawowy błąd to to, że szukasz i wybrzydzasz. Wyraźnie sobie ustaliłeś ramki, w które babka musi pasować. I zamiast się porządnie z dziewczyną poznać to na wstępie odrzucasz, bo ma jedną wadę, która Ci się nie podoba. Ideałów nie ma. Kto wie, może ta ładna z twarzy grubaska akurat się wzięła za siebie, przeszła na dietę i ćwiczy. I za 3 miesiące będzie miała ładniejszą figurę od połowy szczupłych dziewczyn, za którymi się teraz oglądasz. A ta palaczka, którą też odrzuciłeś, może akurat się stara rzucić palenie. Czy Ty w ogóle byłeś kiedykolwiek w poważnym związku...? Bo wypowiadasz się trochę jak dzieciak.

59

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

Powiem tak: nie oceniaj wszystkich jedną miarką smile Jest cała masa dziewczyn, które nie spełniają Twoich wymagań ale tak samo, jest mnóstwo ciekawych, szanujących się kobiet z ambicjami, planami i tak dalej. Pewnie przejechałeś się już wielokrotnie, ale to nie znaczy, że masz się zamykać na ludzi lub "oceniać książkę po okładce". Czasami dziewczyna z imprezy może okazać się bardziej wartościową osobą niż myślisz. ;-)

60 Ostatnio edytowany przez alienpl (2014-01-02 23:50:06)

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
Metyl napisał/a:

alien, im dłużej Cię czytam tym mam coraz większe przekonanie, że albo szukasz 7 cudu świata ( choć to niemiło brzmi trochę tak to wygląda ) albo jak już mówiłem - masz trochę wyidealizowany obraz związku ... Ja rozumiem że nie chciałbyś partnerki pulchnej, niezadbanej, leniwej ... ale do cholery - teksty że, WTEDY byś jej nie akceptował są ... no trochę jak z gimnazjum. Może to JA mam wyidealizowane podejście ale to w takim wypadku chyba między innymi facet powinien ją wspierać, namawiać na jakieś ćwiczenia/spa/zadbanie o siebie, nowy fryz, kosmetyczkę, jakiś zabieg czy co ... Ludzie nie potrafią czytać w myślach i to co dla kobiety jest codziennością / efektem wieku / ciąży / ciężkiej pracy czyli np: dodatkowe kg dla Ciebie jest już powodem by wnosić pozew rozwodowy ... To jest trochę MAŁO dojrzałe bro ...

Ponownie źle odebrałeś , oceniasz mnie po tym jak to odebrałeś.

Dlaczego przytaczasz ciąże? To już jest zupełnie inny przypadek. A jaki wpływ ma na to kobieta ? żaden.
Ja mówię o przypadku kiedy ta kobieta jest leniwa i nie ma zamiaru o siebie dbać tj bo czuje że już ma więc po co , takie przypadki przytaczam. Oczywiście żebym namawiał etc. Ale jeśli nie miałoby to dla niej żadnego znaczenia to przecież nic innego mi nie pozostaje jak np rozwód jak to ująłeś. Chyba że miałbym się meczyć w imię czego? W imię udawanego związku? To tak dzisiejsze związki wyglądają męczymy się? To wolę być sam... tongue

Kobieta która analizuje , dba o siebie , jest uczuciowa , kobieca , myśli o facecie ( nie zdobyłam to już mogę sobie odpuścić ) , ma poukładane w głowie jest skarbem i może być przeciętna z wyglądu smile

Od ciężkiej pracy się chudnie , nie tyje smile Za to od siedzenia za biurkiem w drugą stronę...

Nie wiem co masz namyśli mówiąc efektem wieku , przecież wiek każdego dopada to dla mnie nie ma znaczenia...

mhhhmm napisał/a:

Powiem tak: nie oceniaj wszystkich jedną miarką smile Jest cała masa dziewczyn, które nie spełniają Twoich wymagań ale tak samo, jest mnóstwo ciekawych, szanujących się kobiet z ambicjami, planami i tak dalej. Pewnie przejechałeś się już wielokrotnie, ale to nie znaczy, że masz się zamykać na ludzi lub "oceniać książkę po okładce". Czasami dziewczyna z imprezy może okazać się bardziej wartościową osobą niż myślisz. ;-)

Też w te cuda wierzyłem tongue Trzeba mieć bardzo dużo szczęścia którego jak widać mi brakuje sad

61 Ostatnio edytowany przez chwytajzycie (2014-01-02 23:50:24)

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

Czasymira podała dobrą wskazówkę, gdy przyjdzie lato zapisz się do Oazy, a wtedy miną n.... zmazy...:)

62

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

a za 20,30 lat to wszystko co teraz jest byc może dla Ciebie  na piedestale (ta  fit sylwetka, owe dbanie o siebie) pójdzie w kąt, bo ludzie dojrzali potrzebują siebie jako partnerów do  wzajemnego wspierania , dbania  i pięlęgnowania wspólnego dorobku..może warto na to zwrócić uwagę ?

63 Ostatnio edytowany przez takijedenfacet820 (2014-01-02 23:54:37)

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
alienpl napisał/a:

[...]
Poznaje , ładne okazują się puste , wartościowe wewnętrznie na odwrót. A jest gdzieś środek ? tongue wystarczyłby mi w zupełności big_smile

Chyba nie doceniasz wartości pustych dziewczyn. Zauważ, że w swojej pustocie będą o siebie dbać, nie będziesz miał problemów z wyrzuceniem takiej na śmietnik gdy odrobinę przytyje. A jak zachoruje, albo będzie miała wypadek to też będziesz miał przyzwolenie środowiska, aby taką zostawić. A w międzyczasie będziesz miał fajną babkę do pokazywania i używania.
Jak znajdziesz ładną i pełną, nie daj Bóg, córkę prawnika lub jakiej wpływowej figury to jak się z tego wymiksujesz? Przerobią cię na wióry!

64

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...

No sorry ale jak mam Cię odbierać? Szklanej kuli nie mam, z tarota nie wróżę, pozostają mi jedynie słowa, które tutaj piszesz a one brzmią dosyć jednoznacznie i są tutaj jedynym nośnikiem informacji ...

Zaraz, kobieta nie ma wpływu na ciążę? Aha, ona tylko się khem ... wypina, resztą załatwia facet? I NIE jest zależna od niej jej dieta, co, jak i kiedy je, jak się będzie odżywiać, czy i jak długo będzie ćwiczyła/wracała do formy/siedziała na kanapie cały dzień? wink Are you serious?

No dobrze, kobiety które olewają siebie i swoje ciało bo JUŻ są w związkach istnieją, tylko co z tego? Taka raczej nie jest większość ... I z drugiej strony, takie 'pasywne po x latach' chyba już da się poznać, przynajmniej po części podczas rozmowy, przebywania z nimi ... Z drugiej strony ZAWSZE jest szansa że Twoja / moja / nasza sportsmenka / pani domu / matka / namiętna kochanka uzna, że może sobie pofolgować ... więc co? Nie związujmy się z nikim bo każdy i zawsze MOŻE nam nie dotrzymać 'umowy'? Khem ... przysięgi? wink

Zaraz zaraz ... najpierw mówisz że to nie do zaakceptowania, że byś kijem nie tknął a teraz, że byś namawiał ...?

Ciężka praca wychudza? Powiedz to strażakom, górnikom i hutnikom. Efekt wieku? Mówi się że w pewnym wieku kobiety i mężczyźni mają skłonności do tycia ... tyle.

65

Odp: Gdzie te wartościowe dziewczyny...
alienpl napisał/a:

Też w te cuda wierzyłem tongue Trzeba mieć bardzo dużo szczęścia którego jak widać mi brakuje sad

Albo po prostu masz zbyt wielkie wymagania, nie piszę, że to źle bo to dobrze, że nie chcesz "pierwszej z brzegu" tylko masz jakieś wyobrażenia o dziewczynie, z którą chciałbyś wiązać przyszłość ale może nie warto się ograniczać do zakreślonych krawędzi? Może czasami warto wykroczyć odrobinę poza? smile

Posty [ 1 do 65 z 381 ]

Strony 1 2 3 … 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Gdzie te wartościowe dziewczyny...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026