Zwierzu napisał/a:Masz rację, jednak co mogę zrobić kiedy mam 166, a laski dookoła są wyższe o pół głowy. One nie chcą mnie poznać i tego nic nie zmieni. A moje poczucie wartości każdego dnia maleje, w końcu codzienny widok większych od siebie dziewczyn psuje samoocenę.
Musisz przestać mieć pretensje do siebie, losu, a przede wszystkim do innych, niewinnych (bo ich wina, że wysokie?) dziewczyn. Z pretensjami nikomu do twarzy, ok, z niezbyt wysokim wzrostem też, ale na to pierwsze przynajmniej masz wpływ. A wg mnie frustracja, złość, nadąsanie i pretensje nie stwarzają Ci zbyt dobrego wyrazu twarzy, co moim zdaniem bardziej może odstraszać.
I ok, może sama akurat mam więcej wzrostu, ale nie patrzyłam nigdy na niższych od siebie facetów z wyższością czy pogardą. Traktuję ich neutralnie, tak jak i innych ludzi. Nie śmieję się. Bo po co? Ok, Ty masz taką wadę, ale ja też jakieś mam, każdy ma jakieś wady. Ktoś jest lepszy w czymś, a inna osoba w czymś innym.
Przede wszystkim musisz zrozumieć, że z kompleksami wypisanymi na twarzy nikogo nie zainteresujesz swoją osobą.
I ok, może niższego faceta od siebie świadomie bym nie wybrała, ale świadomość to jedno, a nagłe zauroczenie bez powodu to drugie. I takie przypadki się zdarzały. Człowieku, tu chodzi o charyzmę, o radość, pewność siebie, która powinna z Ciebie wypływać. Z ciekawości wpisałam w wyszukiwarkę i znalazłam od razu przykład par:
Agnieszka Maciąg i Robert Wolański
Tom Cruise i Katie Holmes
Rod Stewart i Penny Lancaster
Roman Polański i Emmanuelle Seigner
Nicolas Sarkozy i Carla Bruni
Claudia Schiffer i Matthew Vaughn
Keith Urban i Nicole Kidman
Maja Hirsch i Jacek Braciak
Andrzej Krzywy i Anna Domańska
A szukałam minutę, pierwsze z brzegu odpowiedzi. Odpowiedz sobie na pytanie, jak to się stało, że im się udało, mimo że byli niżsi, a ich partnerki są piękne, wysokie i niejednokrotnie są modelkami.
Da się? Da, ale Ci faceci nie mieli kompleksów i mierzyli wysoko.
Wiadomo, że na portalach, gdzie dużo jest wyższych facetów, którzy też mogą pisać do tych dziewczyn, nie jest łatwo. Ale nie kieruj się tylko wzrostem, kiedy sam nie chcesz być przez wzrost oceniany (no chyba że chcesz? Nie? To nie oceniaj też innych pod tym względem). Radziłabym Ci zmienić podejście do życia, stać się optymistą, tryskać ciepłem, mieć dobre cechy charakteru, a może zakręcisz w głowie nawet wyższej od Ciebie. Tylko proponuję wychodzić do ludzi i zanim jakąś odrzucisz przez wzrost, po prostu poznać ją, jak i dać poznać siebie (tak zwyczajnie, bez podtekstów i oczekiwań). Dziewczyna może początkowo chcieć mieć wyższego partnera (bo szpilki, bo tak społeczeństwo każe), a potem zakochać się w Twojej osobowości.
Kolejny przykład, że nie wzrost jest w miłości najważniejszy:
Nick Vujicic i jego żona Kanae Miyahara.
A tego pana i jego żonę kiedyś nawet poznałam osobiście:
Bawer Aondo-Akaa i żona Grażyna.
I co? Da się? Da, tylko trzeba zmienić podejście i przestać zwalać winę na wzrost, a popracować nad osobowością.