Rozwód z mężem planowałam od roku, po decydujących rozmowach (dzieci 4 i 8 lat, wspólny majątek) rozstanie było przesądzone. Właśnie wtedy" poznałam" miłego, czarującego mężczyznę, praktycznie bez wad. Znam go dłużej bo pracujemy w jednej firmie. Zaiskrzyło, bardzo szybko zaczeliśmy planować wspólną przyszłość. Związek bardzo intensywny, głęboki. Miałam poczucie, ze mogę mu zaufać. Nigdy jeszcze nie czułam się tak z żadnym mężczyzną. Potem, kilka miesięcy temu mój mąż popełnił samobójstwo... Nie zdążyliśmy się rozwieść. Poczucie winy, samotność. Ten mężczyzna bardzo mi wtedy pomagał. Związek trwa. Nie jestem już taka pewna, czy mamy szansę. On jest 15 lat starszy. Był już żonaty, ma samodzielne dzieci z tego małżeństwa. Potem był długo w związku nieformalnym, który zakończył się gdy jego kobieta dowiedziała się o nas... Z jednej strony kochamy się, miłość, zrozumienie, wzajemna akceptacja, z drugiej on już dwukrotnie zostawiał kobiety z którymi był. Czy to możliwe, że teraz będzie inaczej ?
Podobne tematy
Tak
Chyba lepiej dać temu szansę niż potem się zastanawiać co by było gdyby jednak. Nie pisz czarnych scenariuszy, ciesz się tym związkiem skoro jest wam dobrze
Życie jest jak los na loterii.
Nigdy nie wiadomo, co się wyciągnie.
Wielu sądzi, że wyciągnie zły los i, co gorsze, są przekonani,
że ich wesoły sąsiad wyciągnął los szczęśliwy.
Jednakże losy te wcale się tak od siebie nie różnią.
Niektórzy mogą sobie pozwolić na parę rzeczy więcej
niż inni, ale to w zasadzie wszystko.
Różnica polega na tym, jak się na to patrzy,
co się o tym myśli i jak się do tego podchodzi.
A wszystko zależy od ciebie samej.
Warto spróbować.Sama ocenisz po jakims czasie czy warto było?Ale na chwilę obecną rób to co co serce podpowiada.
Dziękuję za słowa otuchy. Dziś nasz Pierwszy Wspólny Sylwester!!! Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku
I czy on będzie w stanie pokochać moje Maluchy? Macie jakieś doświadczenia?
I czy on będzie w stanie pokochać moje Maluchy? Macie jakieś doświadczenia?
to zależy tylko od niego. może być tak że je zaakceptuje ale nigdy nie pokocha. musisz być dobrej myśli i najlepiej jak byś z nim o tym porozmawiała.
"praktycznie bez wad" - Ooo kochana to mnie rozbawiło.. każdy ma wady i to spore ..jedynie kiedy jesteśmy zafascynowani kimś nie zauważamy ich a nawet czasem mylimy je z zaletami .Nie ma ludzi praktycznie bez wad- zapamiętaj to sobie.
A szansę na związek oczywiście że masz ![]()
ja też się z tym zgadzam na początku jest super a później wszystko wychodzi wiem coś na ten temat
Nadmiar zalet to duża wada;)
zdecydowanie za dużo tu bab Sam nie wiem co tu przylazłem i to czytam. Skoro jesteś wdowa i chcesz to i tak nie masz żadnego innego wyjścia po co to fanzolenie ?