netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Moje życie to dno

7 odpowiedzi4 222 wyświetleniazałożony przez clean-dmm, 18.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Moje życie to dno

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Moje życie to dno

Witajcie

W moim 21-letnim życiu źle się dzieję od początku,odkąd pamiętam. Zawsze byłam osobą skrytą i nieśmiałą, często porównywano mnie do mojej siostry. Ze smutkiem słuchałam komentarzy typu: jestem brzydsza itp. W liceum rozpoczęła się moja metamorfoza, stałam się atrakcyjna dla płci męskiej. Jednak nie mogłam zapomnieć tego,że wcześniej nikt na mnie nie spojrzał, dlatego najlepiej czuję się w obecności "mniej urodziwych osób". Często jeżdżąc autobusem,przed zmianą w wyglądzie byłam kompromitowana przez innych, a zwłaszcza siostrę,dlatego musiałam przesiadać się do innych busów. Kiedy byłam dzieckiem w wieku 6,7 lat  mój kuzyn kazał mi się kłaść na łóżku i stymulował stosunek;[. Byłam młoda, ale pamiętam wszystko. Nigdy nie miałam chłopaka, jestem osobą skrytą. Pewnie dużo osób uważa mnie za osobę wyniosłą, niedostępną,ale nie potrafię tak otwarcie rozmawiać o wszystkim, potrzebuję czasu do II osoby. Najgorszym problemem jest poczucie, że mam nieświeży oddech. Tak mi się wydaję. Ktoś powie: idź do dentysty itp. Wszystko mam zdrowe, gastrolog, laryngolog wykluczył wszelkie przyczyny. Jak taka osoba jak ja może spotykać się z kimkolwiek. Przecież jestem zerem i dnem. Poszłam na studia, jestem na III roku, kierunek beznadziejny. Idę do pracy,na wolontariat, nie mogę znieść już tych ciągłych myśli i braku perspektyw. Myślę, że Bóg jest czasami niesprawiedliwy. Tyle osób umiera na nowotwory a ja chodzę po tym świecie. Przecież inni lepiej by wykorzystali ten czas na realizację marzeń, planów. A mnie co czeka?NIC. Rodzice tylko pytają się o chłopaka, z kim się spotykam.A ja nie chcę o tym mówić. Co mam powiedzieć, brzydzę się sobą. Musiałam to tutaj napisać. Z nikim o tym nie rozmawiam, wstyd i jeszcze raz wstyd. Napisałam to dosyć chaotycznie, ale to był moment;/

2 Ostatnio edytowany przez Leeahlee (2013-12-18 02:22:21)

Odp: Moje życie to dno

Witam Cię droga clean-dmm.
Skąd ja znam to poczucie? Cóż miewam podobnie z tym że ja mam bardzo wspierającą mamę oraz siostrę. Takie porównywanie niszczy najbardziej, bo właśnie wtedy nawet jak sama wiesz że się zmieniłaś, często masz spaczony obraz tej drugiej osoby w tym przypadku siostry, wydaje Ci się że ona jest lepsza, a z tego co tutaj napisałaś wcale taka nie jest, ba jest bardzo brzydka "w środku". Najpierw musisz  zacząć akceptować i pokochać sama siebie, postaraj się wyszukać w sobie dobre cechy i skupiaj się na nich, wiem że to trudne, ale nie niemożliwe, już coś widzisz skoro mówisz że jesteś atrakcyjna. Kolejnym krokiem jest to żebyś zadbała o dobry wygląd, to pomaga w pozytywnym myśleniu, wiem z autopsji. Nie bardzo wiem jak mogłabym Cię z motywować, ponieważ sama borykam się z podobnym myśleniem w każdym razie póki co z każdym dniem jest coraz lepiej.
Co do tego że nic Cię nie czeka to już tyle osiągnęłaś, przecież niektórzy nie są nawet w stanie pójść na studia, czy to nie jest duże osiągnięcie? Dla mnie wielki wyczyn. Musisz zdobyć świadomość że to TY jesteś panią swojego losu. To TY o nim decydujesz i jedynie TY możesz zadecydować o tym że chcesz osiągnąć sukces i do niego dążyć. Żyjemy w świecie w którym wszystko jest możliwe, trzeba tylko bardzo tego chcieć i pracować nad tym, więc nie załamuj się, a po prostu rusz pupę, chociażby tylko po to żeby utrzeć nosa siostrze lub innym którzy Cię katowali to będzie najlepsza "zemsta".
Co do nieświeżego oddechu, jeżeli naprawdę go miewasz np. po umyciu zębów, może to być przez pusty żołądek, jak coś zjesz (chociażby jogurt) powinno ustać, a przynajmniej ja tak mam i kilka innych osób z którymi rozmawiałam na ten temat, co prawda nie wiem jak to działa, ale tak działa. A z uczuciem dyskomfortu powinny pomóc Ci gumy czy spray do ust. Jeżeli to nie jest przyczyna to przykro mi że nie mogłam pomóc.
Nie wiem czy mój post pomógł lub miał dla Ciebie sens. W każdym razie jak mówią inni (co niestety jest prawdą) nikt Ci nie pomoże, jeżeli sama nie będziesz chciała sobie pomóc. Niezależnie od tego czy będą Cię głaskać" czy też "karcić".

3

Odp: Moje życie to dno

Mam problem taki podobny trochę, uważam,że jestem może fajniejsza, ładniejsza od brata, ale głupsza, nic mi w życiu nie wychodzi a jemu tak. On ma żonę, skończył dobre studia, ma zadowalająca pracę, ja jestem sama, na utrzymaniu rodziców, studia nic mi nie dały. Śmieje się z przyjaciółką, że nasze starsze rodzeństwo wyssało z mlekiem matki to co najlepsze a dla nas zostały ochłapy. Dlatego nic nam nie wychodzi w życiu...

Mnie ludzie których poznaję, też nie lubią od razu, też uważają że jestem wyniosła i mam się za niewiadomo kogo, a to tylko wynika z tego, że najpierw chcę zbadać, z kim mam do czynienia, potem się mogę otworzyc.
Na Twoim miejscu, zastosowałabym się do rad Leeahlee, dobrze napisała. To Twoje życie, jeśli pozwolisz przeszłości zżerać się od środka nie ruszysz dalej. Wiele czasu byłam bardzo nieśmiała, miałam masę kompleksów, ale walczyłam z tym i teraz jest dobrze.
Powinnaś spróbować zawalczyć o siebie, o swoje zadowolenie i szczęście.

4

Odp: Moje życie to dno

Dziękuję Wam za odpowiedź, bardzo cenię sobie Wasze porady, postaram się do nich zastosować. Faktycznie wydaję mi się, że moja siostra odziedziczyła wszystko co najlepsze, ma ogromne szczęście w życiu. Mimo, że zachowuje się często niemiło w stosunku do mojej osoby to życzę jej wszystkiego co najlepsze. Staram się pracować nad sobą. Pierwszą lekcją, którą muszę odrobić jest definitywne odgrodzenie się od przeszłości. Zaczęłam ćwiczyć, nie z powodu złej wagi ale dla samopoczucia. Mam nadzieję, że kiedyś spotkam kogoś kto mnie zaakceptuje, będę go szanować i kochać za to do końca życia.

5

Odp: Moje życie to dno

Masz wredną siostrę jak mogła tak Cię kompromitować to przez Nią popadłaś w kompleksy i nie dajesz sobie z tym rady jest chyba mało wartościowym człowiekiem i w ten sposób chciała się dowartościować czysty szpan . Jesteś bardzo ambitną osobą i wrażliwą to bardzo dobrze nie daj się zdołować uwierz w Siebie a reszta sama przyjdzie .

6

Odp: Moje życie to dno

clean-dmm- odetnij się od tych trujących ludzi. Może zmiana miasta?

7 Ostatnio edytowany przez takiwiatr (2013-12-18 22:03:04)

Odp: Moje życie to dno

Możesz być z siebie dumna, naprawdę. Mimo przykrych doświadczeń potrafisz być życzliwa dla ludzi, nawet tych którzy Cię krzywdzą. Skromnie piszesz, że "stałaś się" atrakcyjna ale na pewno przyczyniłaś się do tego: nauczyłaś się ładnie uśmiechać, ubierać i malować, a i ćwiczenia też pomogły.
     Chyba nie miałaś z kim porozmawiać o tym co Cię spotkało w dzieciństwie, a przez to niełatwo Ci sobie z tym poradzić, ale zrobiłaś krok w dobrym kierunku pisząc o tym na forum. A jeśli chodzi o ten oddech, to możliwe że problem jest Ci wmówiony lub wyolbrzymiony przez siostrę, która nie może ścierpieć tego, że już jej nie ustępujesz urodą.
     Trudno jest udzielać rad tak mądrej osobie jak Ty, może po prostu posłuchaj piosenki "Dezyderata" z Piwnicy pod Baranami i "niech twoje osiągnięcia zarówno jak plany będą dla Ciebie źródłem radości"....

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Moje życie to dno

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026