netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

straciłam milosc/chce ratować to/jak/b trudny zwiazek

25 odpowiedzi3 545 wyświetleńzałożony przez kochamgoprzeciez, 16.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » straciłam milosc/chce ratować to/jak/b trudny zwiazek

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

1 Ostatnio edytowany przez kochamgoprzeciez (2013-12-16 23:50:02)

Temat: straciłam milosc/chce ratować to/jak/b trudny zwiazek

Straciłam chyba miłość mojego życia.
Jak mam to ratowac....
Nie jestem w stanie pozbierac mysli i pisac co sie stalo
to najtrudniejszy moj zwiazek.........i sytuacja nasz tez.
Nie mam czasu....musze podjac decyzje, zwiazane z wyjazdem.jesli wyjade to strace go.
Co robić. Mam czas do soboty.
Czy mezczyzna ktory kocha, bedzie walczyl, zatrzyma mnie?
A jesli nie kocha?
Jak uratowac to.

Chce zapytac Panow, czy jakby szczerze kochali, to pozwoliliby kobiecie odejsc/wyjechac?
Czy by zrobili wszystko by ja zatrzymac, znalezc rozwiazanie?
Prosze odpowiedzcie.

2

Odp: straciłam milosc/chce ratować to/jak/b trudny zwiazek

Kocham goprzeciez. Co takiego trudnego jest w Twoim zwiazku, bo jak rozumiem nie tylko o sam wyjazd chodzi. Ile jestescie razem? Na jak dlugo wyjazd?
Jest takie powiedzenie, jesli cos kochasz pusc to wolno - jesli wroci jest twoje, jesli nie nigdy Twoje nie bylo

3 Ostatnio edytowany przez kochamgoprzeciez (2013-12-17 10:25:43)

Odp: straciłam milosc/chce ratować to/jak/b trudny zwiazek

Napisze pokrótce.
Od dwóch lat jestem opiekunka w Niemczech. Od roku spotykam się z Niemcem, starszym piętnaście lat. Po tym czasie, niedawno oświadczył mi się, planowalismy wspolnie zamieszkac - powiedzialam mu tak, ze tego chce, ale nie dalam mu odpowiedzi co do slubu , ze  muszę to przemysleć.
Ogarnęło mnie zwątpienie -  świadomość, że siostra oraz matka, zostana na zawsze daleko. Wiadomo - obowiązki, mąż, praca, może dziecko - kto wie, nie będzi już czasu na częste wizyty w polsce.
Następne zwątpienie - praca, gdzie znajdę pracę, inną niż w opiece, jestem jeszcze młoda, trzydzisci lat, mówie dobrze po niemeicku.
On uważa ze rozwiazanie znajdziemy, znalezlismy nawet pomysł na szkolenie , po ktorym mam szanse na w maire pewna prace- niestety na terminy trzeba czekac , a takze nie wiem czy niemiecki urzad pracy jako obcokrajowcowi mi te szkolenie sfinansuje.

W tym czasie moja podopieczna zmarła, ja w nerwach i stresie, powiedziałam o mojej tesknocie za siostra i matka, o strachu i zwatpieniu w nasz zwiazek czy wspolne zycie/szczescie. O strachu o prace tu w neimczech.

Zamilkl, nie odzywa sie do mnie kilka dni....

4

Odp: straciłam milosc/chce ratować to/jak/b trudny zwiazek

Troche mu sie nie dziwie, jesli watpisz w zwiazek i jego, a wybierasz matke i siostre to co innego ma zrobic. Jak napisalam jesli cos kochasz wypusc to wolno.
Pewnie czeka az sie w koncu zdecydujesz.

5

Odp: straciłam milosc/chce ratować to/jak/b trudny zwiazek

Bardziej niz strach przed utrata matki czy siostry, przeraza mnie to, gdzie znajde tu prace.
Czy cos zlego powiedzialam, ze matka i siostra jest dla mnie wazna.

Chce rowniez pracowac i on jest tez tego zdania ze powinnam. Nie wyjdzie mi na zdrowie jesli usiade sie z nim w mieszkaniu i bede na jego utrzymaniu. On pracuje zreszta na okraglo, zwariowalabym siedzac i czekajac na niego w mieszkaniu.

6 Ostatnio edytowany przez Jozefina (2013-12-17 11:12:51)

Odp: straciłam milosc/chce ratować to/jak/b trudny zwiazek

Nie nic zlego nie powiedzilas ale to moze tez zalezec co i jak powiedzialas. Tak naprawde dopoki nie sprobujesz nie przekonasz sie. Jesli znasz jezyk to przeciez prace tez znajdziesz, moze nie rewelacyjna na poczatek ale zawsze. Ja mysle, ze on po prostu daje Ci czas do namyslu, nie naciska, nie przeszkadza chce bys podjela decyzje.
Matka i siostry zawsze w Polsce beda czekac, milosc niekoniecznie. Jakie masz szanse na znalezienie pracy w Polsce? jakie masz szanse na zwiazek w Polsce? Zreszta jak sama piszesz kochasz tego czlowieka.
Jaki jest wasz zwiazek? Jak sie przy nim czujesz? Jak on odnosii sie do Ciebie?
Jak na moje jesli kochasz i chcesz z nim byc to do konca zycia bedziesz zalowac ze nie dalas wam szansy.
Odleglosc to problem fakt. Sama mieszkam za granica i na wizyy w domu rodzinnym moge sobie pozwolic raz do roku. Czlowiek teskni to prawda ale dorosle zycie nie polega na trzymaniu sie rodzicow i rodzenstwa. I na dobra sprawe czasem lepiej mieszkac za granica o ile polaczenia lotnicze sa w miare niz w polsce ale daleko od rodziny.

7

Odp: straciłam milosc/chce ratować to/jak/b trudny zwiazek

Rok czasu jesteśmy razem, ale nie było zawsze idealnie, były i kłótnie.
W wiekszosci czułam się dobrze w tym związku, ale były momenty watpliwości.
Mam wrażenie ze czas który spedzilismy razem był niewystarczający , były kłótnie i nieporozumienia jak wspomniałam, dlatego nie potrafie podjąć decyzji.
On zdenerwował się tym, ze nie umiem zdecydowac.
Mam wrażenie, ze decyzje zrzuca na mnie.

On mówi, o tym, żebym mu zaufała. I że w tej sytuacj - on będzie i matką, i siostrą.
Mamy też pewien pomysł na pracę, w miarę fajna, ale muszę przejść szkolenia. Czy to sie uda- to nie jest pewne.

chciałabym zebyśmy decyzje podjeli wspólnie, ale bez emocji, kłótni oraz wyjasnili problemy, które były w naszym związku...i które powodiowaly owe kłótnie. A było ich. nie wyjasnilismy ich do tej pory.

8

Odp: straciłam milosc/chce ratować to/jak/b trudny zwiazek

Ale on decyzję już podjął chce z Toba być, ożenić się. Teraz kolej na Ciebie. Na dobrą sprawę co on więcej może zrobić, zadeklarował się, obiecuje wsparcie, teraz wszystko zależy od Ciebie. Rozumiem że się wachasz przed ślubem ale zamieszkać razem, zobaczyć jak związek funkcjonuje, układać życie. Tego nie zrobicie na odległość a 45 letni mężczyzna też nie chce się bawić w zwiazki na dojezdzanie.
Dlaczego nie wyjasniliscie problemów?
Rodzina w Poslce zawsze będzie, wrócić do kogo będziesz miała.
Wątpisz w niego? Czy w siebie?

9

Odp: straciłam milosc/chce ratować to/jak/b trudny zwiazek

Watpię i w niego i watpie w siebie.
Nie wiem czy nasza miłosc jest tak silna, by trwać w tej neiłatwej sytuacji.
Ale dlaczego zwątpiłam  - on mnie okłamał kilka razy i sprawił mi przykrość. Nie wyjasnilismy tej sytuacji.

tak, masz racje, on się oświadczył i zdeklarował. czyli podjał decyzje.
ja nie, bo watpie.

mam kilka powodow by watpic. to szerszy temat.

ciagl praca zabraklo czasu by przysiasc, najlepiej na kilka dni, a nawet dluzej by spokojnie porozmawiac, spedzic czas tylko we dwoje.
nie ma czasu-ciaglu kociol i gonienie za praca - ja i on.

10

Odp: straciłam milosc/chce ratować to/jak/b trudny zwiazek

To może zacznijcie od wyjaśnienia tych sytuacji? Dlaczego piszesz, że musisz zdecydować do soboty?
Z tym zagonieniem to niestety tak jest. No i jeszcze różnice w kulturze się dokładają.
Ale myślę, że on nie będzie o Ciebie walczył, powiedział już wszystko teraz Twoja decyzja.

11 Ostatnio edytowany przez kochamgoprzeciez (2013-12-17 15:09:30)

Odp: straciłam milosc/chce ratować to/jak/b trudny zwiazek

Tak. Przez te klamstwa, niewyjasnione sprawy - nie potrafię zdecydować.
Nie mamy czy nie mieliśmy czasu  na szczera rozmowę, bo jesteśmy zagonieni, on nawet kilkanascie godzin w pracy, ja rownież,
Nie mogliśmy tak naprawde nawet pomyślęc, bo tylko praca, a potem zmęczenie, spanie. On przychodzi wieczorem, potem je i zasypia. czasem z zmeczenia mowil tylko dobranoc i zasypial......
ja jako opiekunka pracuje non stop. spotykalismy sie w nocy, a rano do pracy. on wstaje czesto o czwartej. za dnia nie bylo czasu.
nie da sie dluzej zyc w takim rytmie.

12

Odp: straciłam milosc/chce ratować to/jak/b trudny zwiazek

A jakie Ty proponujesz wyjscie z sytuacji? I ciagle nie rozumiem czemu masz czas tylko do soboty?

13 Ostatnio edytowany przez kochamgoprzeciez (2013-12-17 16:04:23)

Odp: straciłam milosc/chce ratować to/jak/b trudny zwiazek

Chciałabym żebyśmy spotkali się na dwa dni conajmniej, tylko w dwoje. i szczerze porozmawiali, wyjasnili raz na zawsze te przykre sytuacje, ktore ranily i odp sobie czy mamy szanse na trwaly związek, które nie bedzie nikogo ranil. Oraz kłamstwa, które były niepotrzebne, co miały przynieśc?
Jaka jest szansa ze robię to szkolenie i bede mieć pewna w miarę, jak na dzisiejsze czasy prace.
Oraz czy jest ewentualnie szansa wyprowadzic się do innego miasta, bo nic nie trzyma nas tu - ani mieszkanie, ja nie mam tu rodziny ani on, ani przyjaciol. A jest miejsce gdzie byłabym szczesliwasza, bliżej polski, mojej a takze i  jego rodziny.

I zdecydowac- tak lub nie.

14

Odp: straciłam milosc/chce ratować to/jak/b trudny zwiazek

To powiedz mu to. W ogole rozmawialas z nim tak na spokojnie bez emocji i poddawaniu w watpliwosc wasz zwiazek?
On Ci nie jest w stanie zagwarantowac, ze szkolenie da Ci pewna prace, to w ogole nie jest pytanie do niego. Wyjazd do innego miasta, moze, tylko jakie sa szanse, ze on tam znajdzie prace?

15

Odp: straciłam milosc/chce ratować to/jak/b trudny zwiazek

On ciagle opowiadal, że możemy pojechać wszędzie. Ma zawód na który jest zapotrzebowanie i z pewnością nie wszędzie, ale byloby kilka opcji.
Trochę pytanie o prace jest do niego, to jest coś z jego branży, co mogłabym i robić, i co jest ok, ma o tym pojęcie. Wcześniej on tak że wykonywał ten zawód.
Emocji bylo wiele, i watpliwości. Móże mój błąd, za dużo watpliwości i strachu.
Jak wspomniałam nie możemy znależć tych dwóch dni, by je spędzić w spokoju razem...

16

Odp: straciłam milosc/chce ratować to/jak/b trudny zwiazek

Ida swieta, spedz je razem z nim.

17

Odp: straciłam milosc/chce ratować to/jak/b trudny zwiazek

Masz racje Jozefina, to jedyna opcja, swieta zebysmy mieli czas i spokoj....

18

Odp: straciłam milosc/chce ratować to/jak/b trudny zwiazek

i jak tam, coś się wyjaśniło?

19

Odp: straciłam milosc/chce ratować to/jak/b trudny zwiazek

Wczoraj on dosłownie plakał chyba z pol godziny na skypie, z tego powodu, ze boi się że wyjadę itp... Ja też plakałam, ale sama. Nie umiem plakać przy kimś....

Dziś mamy się spotkać wieczorem,ale co będzie i co zdecydujemy to nie wiem.
Co do mojego szkolenia jest sporo problemów. Np. nie wiadomo czy jako obcokrajowiec dostane dofinansowanie z urzedu pracy - gutschein na to szkolenie....

20

Odp: straciłam milosc/chce ratować to/jak/b trudny zwiazek

A czy to napewno miłość.
Bo niemcy to szukają polek, bo są inne niż niemki, niemki to nygusy. Zresztą między wami jest spora róznica wieku.
No ale twój wybór.
Znacie sie bardzo krótko, bo rok, a czy napewno Cię kocha.
Spewnością masz jakiś zawód, znasz język, niech Ci pomoże znaleźć taką pracę abyś mogła się spełniać a nie opiekowac się starymi luźmi. Musisz wziąść pod uwagę, że praca opiekunki ogranicza tobie możliwość poznania tego człowieka lepiej. Abyś nie zrobiła błędu.
Du kannst alles machen was willst du.

21

Odp: straciłam milosc/chce ratować to/jak/b trudny zwiazek

Dobrze bedzie, porozmawiajcie na spokojnie. Jesli bylas w niemczech zatrudniona legalnie to chyba nie powinno byc problemu?

22 Ostatnio edytowany przez kochamgoprzeciez (2013-12-18 18:01:55)

Odp: straciłam milosc/chce ratować to/jak/b trudny zwiazek

Tja, ich kann alles machen was ich will. Klar. aber vorsichtig.

Tak, to trochę mało, rok czasu, do tego zabieganie i brak czasu na spotkania.
W sumie mało czasu spędzilismy razem.
Decyzja o slubie cieżka, więc wolalabym ją odwlec w czasie....wspólne zycie, może bym spróbowała.
Mam obawy, przyznaję. Boję się blędu. Dlatego b bym chciała przeprowadzic się bliżej Polski, co by miało lepszy wpływ na moją psychike- częstsze mozliwości odwiedzenia rodziny.
O tak, też mi powiedział, że jestem lepsza niż Niemki. Na czym ta moja lepszość polega to nawet wiem- bo jestem pracowita, ciepła, szczera, wrażliwa. Niemki nie sa ani ladne w wiekszosci ani fajne. leniwe-prawda.

Na szczeście to Niemiec ze wschodu. wiec lepsze porozumienie. Bardziej cieply.
Ale Niemców ogólnie  jako facetów nie postrzegam dobrze, zimni, bywają chamscy, zlosliwi...
Rożnice kulturowe - tak, większe niż by mozna się spodziewać. Może nie kulturowe, ale mentalne bardziej.
Paolo - a jak miłość poznać, Niemca czy Polaka? Czy kocha.Jak?

23

Odp: straciłam milosc/chce ratować to/jak/b trudny zwiazek

Nie można rozróżnić miłości między Niemcem a Polakiem.
Jedynie jako człowieka. Jego uczucia mają być czyste, otwraty dla ciebie, pokazując, że jest wstanie Ci pomóc, przetrwać rozłąkę, a najważniejsze nie kłucić się , zrozumieć drugą osobę, wybaczyć błędy i znaleźć rozwiązanie problemu. A czy powiedział Ci Ich liebe dich. so von sich. Jest wstanie przestać szukać zwad, tylko Ci wybaczyć twoje błędy. On jest starszy od Ciebie dość wiele, poznałaś jego rodzinę, jaki on ma status , czy jest kawalerem, rozwodnikiem, czy ma dzieci. Bo to jest ważne, abyś nie zmarnowała swojego  życia.
Uważam, jak będziesz miała większy kontakt z nim i przyjżysz mu się dokładnie to go poznasz, jaki jest jak będziesz miała więcej czasu, gdyż jako opiekunka nie masz takiej możliwości. . Ludzie czasem mówią , że Kocham Cię a tak naprawdę nie jest, gdyż odchodzą , bo coś tam, itd. Najważniejsze,  jeśli mężczyzna kocha swoją kobietę, to jest dla niej wiele zrobić i powiedzieć Kocham Cię tak , od siebie bez jakiegoś potrzeby oczekiwania czegoś.
Jeśli chcesz to napisz do mnie na email, bo tutaj nie zawsze można o wszystkim napisać.

24

Odp: straciłam milosc/chce ratować to/jak/b trudny zwiazek

Tak, dziwna sytuacja byla dziś. Pomyliliśmy godziny i się nie spotkalismy. On czekal i myslal, ze go wystawilam, nie przyszlam i ze to koniec.
I napisal mi pożegnanie na skypie. 

Wyjasnilam sprawę, spotkamy sie jutro.

Problem z Ich liebe dich jest taki, ze zakochal sie podobno na pierwszym spotkaniu. Natomiast o tym, ze mnie kocha pisal czy mówił często. I to mnie niepokoi - za często.
Natomiast nie było to raczej przemyslane, i z całą pewnościa powiedziane - Ich liebe dich.

Jest rozwodnikiem, po zdradzie zony, zona ma od lat nowego partnera, bez dzieci.

Wydaję mi się , ze potrzebuje czasu.... a podjęcie teraz decyzji jest pochopne.

25

Odp: straciłam milosc/chce ratować to/jak/b trudny zwiazek

Czesc, i co słychać? Doszliscie do jakiegoś kompromisu?

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » straciłam milosc/chce ratować to/jak/b trudny zwiazek

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026