netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

Problemy au pair

15 odpowiedzi4 780 wyświetleńzałożony przez Julia88, 26.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Problemy au pair

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: Problemy au pair

Witajcie:) wiem ze moze ten watek bardziej pasuje do tematu emigracja, ale poniewaz tam raczej wszyscy szukaja przyjaciol i znajomych za granica, postanowilam go umiescic tutaj.
Otoz od 3 miesiecy pracuje jako au pair. Nie powiem, ze uwielbiam mame dziewczynek ktorymi sie zajmuje, ale mamy raczej dobry kontakt (oczywiscie z pewnym dystansem). Jedna z dziewczynek, 8-latka, ma za zadanie dodatkowo pisac codziennie (np. przepisac notatki w zeszycie albo jakis wiersz), poniewaz ma brzydki charakter pisma i rodzice sobie tak zazyczyli. Oprocz tego oczywiscie odrabiam z nia zadanie i codziennie tez musi troche pograc na pianinie. Ona bardzo nie lubi pisac, trzeba ja pod tym wzgledem trzymac w kadrze, co oczywiscie robie. Nie uwazam tez zeby to byl zly pomysl rodzicow, ze kaza jej codziennie cwiczyc pismo (oprocz weekendow). Jednak w dniu urodzin dziewczynki, spytalam jej mamy, czy z tej okazji mozemy dzis odpuscic pisanie i troche dluzej sie np pobawic, bo ma urodziny, na co mama sie oburzyla i stwierdzila, ze pisanie to nie jest kara tylko obowiazek i ze to pytanie bylo nie na miejscu. Troche mnie to zestresowalo szczerze mowiac, bo jak ja chodzilam do szkoly to normalne bylo, ze jak ktos mial urodziny, to mial szanse ze nie bedzie pytany albo nie bedzie pisal kartkowki. A pytania czy kartkowek nikt nie traktowal jako kare, ale jak obowiazek. I wydaje mi sie tez, ze dziecko nie jest glupie i zrozumie ze taka dogodnosc, to tylko z okazji urodzin, bo jest po prostu wyjatkowy dzien. Ja oczywiscie nie chce narzucac mamie, jak ma wychowywac swoje dzieci, bo to nie o to chodzi. Oczywiscie, ze sie dostosuje do jej wymagan, bo nie mam prawa narzucac swoich zasad. Ale nie uwazam, zeby to pytanie bylo niena miejscu i zeby az tak musiala sie oburzac. Co o tym sadzicie? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?:)

2

Odp: Problemy au pair

JA uważam, że samo zadanie pytania to jeszcze nie zbrodnia.

3

Odp: Problemy au pair

No niby tak, ale mama dziewczynki sie tak oburzyla, ze poczulam sie jak jakas niewychowana dziewucha, ktora nie umie sie zachowac...

4

Odp: Problemy au pair

Być może odebrała Twoje pytanie jako atak, jako próbę pouczania jej co jest lepsze dla jej córki. Może miała zły dzień i Twoje pytanie wytrąciło ją z równowagi.
Jeśli tak to Ciebie męczy to porozmawiaj z nią o tym.

5

Odp: Problemy au pair

Dodam jeszcze, ze pytanie bylo zadane przy dziewczynce (przy sniadaniu), wiec moze moglam o to zapytac na osobnosci, ale nie pomyslalam...
No ale tak czy siak, zachowanie mamy wydaje mi sie przesada:)

6

Odp: Problemy au pair

No byc moze tak to odebrala:) bardzo prawdopodobne...ale tez stwierdzila, ze jak ja bede tak do tego podchodzic, to dziewczynka bedzie uwazala, ze pisanie to jest kara...rozmawialam z nia o tym, i wlasnie to mi powiedziala.

7

Odp: Problemy au pair

No to sprawa wyjaśniona

8

Odp: Problemy au pair

Wyjasniona:) tylko dla mnie to troche przesada i chcialam zapytac czy Wy tez tak uwazacie, czy to moze ja popelnilam jakis nietakt i powinnam sie zastanowic nad soba...

9

Odp: Problemy au pair

Hmm,wiesz,jestem mamą i przyznam,że czasem wkurza mnie to gdy ktoś sugeruje mi,że moje dziecko ma tak ciężko i że zabieram mu dzieciństwo.
Być może ta mama też miała taką sytuację akurat tego dnia, lub poprzedniego,że ktoś komentował w ten sposób wychowywanie dziecka.I kiedy ty zadałaś pytanie być może odebrała to jako kolejny atak...

10

Odp: Problemy au pair

Hmm...tyle ze ja umowilam sie z mama dziewczynek ze tez mam swoja inicjatywe w stosunku do nich i ze wspolnie podejmujemy decyzje. Chociaz ja nie staram sie wymadrzac i wprowadzac swoich zasad. Dostosowywuje sie po prostu do nich. Ona pracuje caly dzien i czasem jest tak ze przez 3 dni nie widuje sie z dziecmi bo wraca jak one juz spia i wychodzi wczesnie rano. Ale mysle ze mogla byc nie w humorze skoro tak zareagowala. Ale z drugiej strony troche przesadzila (moim zdaniem). Zestresowalam sie tym i poczulam sie niepewnie, bo skoro ona tak reaguje na cos co ja uwazam za w miare na miejscu, to nie wiem jak mam sie pozniej zachowywac zeby jej dogodzic i zeby przypadkiem nie stwierdzila ze tu przesadzilam albo ze tak mam nie mowic czy nie robic. Po protu nie zawsze wiem czy wstrzele sie w jej upodobania. A tutaj w tej konkretnej sytuacji...nie wiem byc moze sie myle i byc moze ona miala racje...ale nie uwazam zeby dziecko odebralo to jako kare...to jest wyjatkowy dzien bo urodziny i mysle ze zrozumialoby ze taka mala swobode ma tylko z okazji tego dnia. Jedynie czego moglam nie robic to ewentualnie nie mowic tego przy dziewczynce. Ale ogolnie cale zachowanie mamy uwazam za przesadzone...jakby chciala ze swojej corki zrobic nie wiadomo kogo, zwracajac uwage na najmniejsze szczegoly i bedac przy tym bardzo sztuczna w stosunku do niej.

11

Odp: Problemy au pair

Witaj, ze swej strony chciałabym tylko dodać, że miałaś prawo wyrazić swoje zdanie i też zaproponować  taką formę uczczenia urodzin dziewczynki. Rozumiem też stanowisko matki, która wydaje się osobą wymagającą, stanowczą i przy tym pragnącą podkreślić, kto to gra tak zwane pierwsze skrzypce- czyli ona.
Być może takie podejście do sprawy to też kwestia kultury kraju , w którym przebywasz... Np. w Niemczech byłoby to dla mnie zupełnie normalne, świętują i owszem, ale każde dziecko od małego jest przyzwyczajane do tego,że dyscyplina musi być. To nie jest złe, bo tzw. wolna amerykanka i podejście zbyt wyluzowane do obowiązków itp. nikomu na dobre nie wychodzi. życzę ci wytrwałości w pracy, niełatwej moim zdaniem, takie różnice w podejściu do sprawy zwłaszcza tak delikatnej jakim jest opieka nad dziećmi, wymaga cierpliwości i wyrozumiałości, w końcu pochodzicie z odmiennych kręgów kulturowych,

12

Odp: Problemy au pair

Witam Was ponownie
Tym razem mam nieco inny problem:((((
Tak jak już pisałam wczesniej tu na forum, pracuje jako au pair (juz ponad 7 miesiecy). W czasie mojego pobytu, w Polsce toczy sie sprawa o obalenie ustnego testamentu mojego biologicznego ojca, ktora ja zalozylam. Moj adwokat, jeszcze przed moim wyjazdem, powiedzial ze moge spokojnie jechac, ze ewentualnie raz tylko bede musiala byc przesluchana, a tak to on bedzie mnie reprezentowal. Teraz sprawy sie troche pokomplikowaly, przez co cala sprawa sie m.in przedluzy. Mam tez troche platnosci z tym zwiazanych i powiedzialam mojej rodzinie goszczacej, ze najprawdopodobniej bede musiala wrocic do Polski (za 3 tyg na przyszla sprawe). Najwazniejszym powodem jest to ze niedawno byly swieta i troche kosztowala mnie podroz do polski, potem na poczatku lutego byla sprawa (ktora sie nie odbyla niestety!) i znowu musialam leciec. Teraz tez musze. Chodzi o to, ze jako au pair mam zapewnione kieszonkowe, zamieszkanie i wyzywienie plus szkole. Natomiast te kieszonkowe nie sa az tak duze, zeby bylo mnie stac latac tak czesto do Polski. Nie oplaca mi sie to. Poza tym sa platnosci. Co fakt, mama obiecala ze mi pomoze, ale moj chlopak nalega, zebym wrocila i znalazla sobie normalna prace w polsce lub wyjechala z nim za granice, bo nie oplaca mi sie zostawac tu w tej sytuacji. Kolejna sprawa to stres, jaki w zwiazku z tym przezywam i szczerze to wolalabym byc blizej rodziny i bliskich mi osob niz u rodziny obcej (bo nie jestem z nimi az tak bardzo zzyta, chociaz zle mnie na pewno nie traktuja). Druga strona medalu to dzieci. Wiadomo ze rodzice pracuja i jak bede chciala wyjechac za 3 tyg i nie wrocic to zrobie im problem. I ja to doskonale rozumiem. I teraz nie wiem co mam robic? Nie planowalam wczesniejszego powrotu (jestem tu juz prawie 8 miesiecy jakby nie bylo, a docelowo mam byc 11), ale w tej sytuacji nie bardzo widze sens bycia tutaj. Prosze, poradzcie mi co byscie zrobiły/zrobili?

13

Odp: Problemy au pair

Podpisywalas jakiś kontrakt albo chociaz dostałaś listę obowiązków z jakimiś dodatkowymi notatkami? U mnie tak było i miałam dwa tyg "wypowiedzenia" i kiedy zadecydowałam ze to już ten czas to po prostu powiedziałam i wyprowadziłam sie za dwa tyg. Tak naprawdę au pair jest MASA i jak sie babka weźmie to i w dwa tygodnie znajdzie kogoś. Jeśli uważasz ze chesz wracać to wracaj bo uwierz, gdyby sytuacja była odwrotna i ona byłaby niezadowolona z twojej pracy to by sie nie wahała przed zwolnieniem ciebie:(. Pewnie nie jesteś ich pierwsza au pair i nie jest to pierwsza taka sytuacja wiec kobieta będzie wiedziała co robic.
Tylko nie przeprowadzaj rozmowy przy dzieciach a na osobnosci.

Nie martw sie, wiele au pair jest już w tych krajach i chcą zmieniać rodzine wiec sa gotowe zacząć asap.

14

Odp: Problemy au pair

Witaj Gee
A mozesz powiedziec jak dlugo tam bylas w momencie kiedy zdecydowalas sie jechac z powrotem?
Ja mam umowe, ale nie mam okresu wypowiedzenia. To jest tak, ze jakbym chciala zostac dluzej to moge, no i jak bym chciala jechac wczesniej to tez moge. Ale z drugiej strony, mowilam o tym hostmamie, ktora stwierdzila, ze moje problemy mozna rozwiazac, ze moge jechac na sprawe a potem wrocic. Wziela kalendarz i pokazala ze tu i tu dziewczyny maja wolne, ale ze juz potem bym musiala wrocic bo oni beda mieli problem. Oczywiscie zaznaczyla, ze mi pomoga jak bedzie trzeba. I zabrzmialo to tak, jakby podjela decyzje za mnie, stwierdzajac ze to nie jest powod do wyjazdu. Z drugiej strony chlopak na mnie naciska...i teraz nie bardzo wiem co robic. Przejmuje sie tym i nie chcialabym ich zostawic z problemem. Ale stresuje sie ta sprawa, i jeszcze do tego dochodzi ta cala sytuacja.

15

Odp: Problemy au pair

Ja akurat zdecydowałam sie zostać w Anglii i znaleźć lepiej płatna prace bo sytuacja mi sie zmieniła. Było to po 9 miesiącach.
Cóż, ja bym poradziła nie słuchać naciskania chłopaka i zastanowić sie co dla CIEBIE będzie najlepsze. Zamknij sie w pokoju i poważnie zasnanow czy chcesz rezygnować czy skorzystać z propozycji hostki. Ona za ciebie decyzji nie może podjąć, pewnie ma taki sposób bycia, moja miała podobnie;). I jak sie zdecydujesz i idź i z nią pogadaj. Jest w porządku? Pamiętaj ze ty pojechałas tam do pracy a to ona jest matka i musi cos wymyślić. Nie ty. Ty na pierwszym miejscu powinnaś postawić siebie.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Problemy au pair

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026