Od jakiegoś poł roku zauważyłam, że pewien chłopak z mojej szkoły się na mnie dość często patrzy. No ale nigdy nie zdołał zagadać. Potem on zaczął mi się podobać, jakoś coraz bardziej to zauroczenie rosło. Dwa miesiące temu odważyłam się zrobić pierwszy krok i do niego zagadałam. Taka rozmowa na luzie, akurat na przerwie podeszłam
Bardzo fajnie nam się gadało, a on cały czas na mnie patrzył, uśmiechał się i miał takie.. szklane oczy. Od tego czasu mówiliśmy sobie hej. On pisał do mnie na facebooku. Możliwe że jest nieśmiały, dlatego taka forma mu odpowiadała, ale nie wiem, bo jak go widzę z kolegami i innymi znajomymi to szaleje i jest raczej duszą towarzystwa.. W realu gadaliśmy kilka razy, ale to ja zagadywałam i za każdym razem gdy on na mnie patrzył to miał takie własnie szklane oczy. Raz przyuważyłam że gdy gadalismy to mu sie ręce trzęsły (nie było zimno, zapewniam;d). Nie wieem, może stres? Po tych i kilku innych znakach założyłam, że może mu się podobam. To się czuje czasem, po prostu. Ostatnio jednak zaczyna mnie tak jakby olewać. Idę korytarzem, on odwraca wzrok, dzisiaj powiedziałam mu 'hej' i nie odpowiedział nawet. Udaje że mnie nie widzi. Nie mam pojecia o co może mu chodzic. Co ja niby zrobiłam to nie wiem! Czy to możliwe że mogłam mu się ot tak nagle przestać podobać? Odpuścić sobie? Bardzo mi na nim zalezy! ![]()
Podobne tematy
Wow... Raz gadaliscie a Tobie już zależy na Nim. Znasz go w ogóle? Jaki to człowiek? Może się tylko zauroczyl i po pierwszej rozmowie Mu przeszlo?
Autorko mogę też spytać ile masz lat?
3 2013-11-19 18:21:09 Ostatnio edytowany przez Ellie445 (2013-11-19 18:21:54)
Nigdzie nie napisałam że gadaliśmy raz;) Znamy się od 2 miesięcy i gadaliśmy sporo. Mogę śmiało powiedzieć, że nawet dużo o nim wiem.
17 lat
W ciągu 2 miesięcy raczej za bardzo go nie poznałaś.Macie 17 lat, niby to już nie dziecinny wiek ( zależy też od osoby) ale wy się tak zachowujecie...a przynajmniej to wynika z Twojego pierwszego postu.
Opisujesz sytuację jak mówiliście sobie " hej"...
Może po prostu źle założyłaś,że Mu się podobasz? Może zwyczajnie z Tobą gadał jak z koleżanką?