netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Jak powietrze :(

7 odpowiedzi2 354 wyświetleniazałożony przez gosia3xl, 06.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Jak powietrze :(

Czesc,

Jestem pierwszy raz na tym forum wiec za wszelkie bledy przepraszam smile
Zaczne od razu, jestem ze swoim chlopakiem 6 lat bardzo sie kochamy przeyrwalismy bardzo dluga rozlake i prowadzilismy zwiazek na odleglosc. On troche sie pozabawial z innymi dziewczynami ale mu wybaczylam zreszta nie wazne. Mieszkamy teraz ze soba od paru miesiecy na poczatku myslalam ze jestem w raju wreszcie mam go przy sobie kazda minute z nim bardzo docenialam i dalej doceniam choc wiele juz nas nie laczy sad
Ja szukam pracy i znalazlam wiele ofert ktore mi odpowiadają i mam spore szanse a on ma problem z tym. Caly czas powtarza ze jak pojde do pracy to zniszcze nasz zwiazek. A on nie jest w stanie nas obydwoje utrzymac. Bardzo czesto mnie wyzywa, najczesciej po alkoholu i wtedy bardzo duza agresja w niego chodzi. Jak rozmawiam z nim albo staram sie to zrobic ze zmienil sie ze nie dotyka mnie nie caluje i nawet nie 'oddajemy sie milosci' to mowi ze to ja jestem je***** i mi sie wydaje. Traktuje mnie przy znajomych jak powietrze.  Czuje sie naprawde nic nie wazna dla niego. Bardzo go kocham ale nie czuje juz tego od niego niestety. W ostatnim czasie więcej bylam opieprzana od niego niz zeby cos powiedzial milego, w sumie to nic milego juz mi nie mowi. Jestem od tego by zrobic kolo niego.  Wrocilam dla niego zza granicy wiele robie dla niego a nie docenia nic a jeszcze mnie poniza tak bardzo ze juz nie umiem dac sobie rady sad

Przepraszam ze tak sie rozpisalam

2

Odp: Jak powietrze :(

Będąc z Tobą w związku:
* "pobawił się" z innymi dziewczynami
* nie ma pracy i nie stara jej się znaleźć
* szantażuje Cię przy każdej okazji, wykorzystując każdy pretekst
* wyzywa Cię
* jest agresywny wobec Ciebie
* w obecności znajomych nie zauważa Cię, traktuje jak powietrze
* pogardza Tobą
* poniża Cię.

Czy ma on jeszcze inne zalety, dla których go kochasz i jesteś z nim?

3

Odp: Jak powietrze :(

Hej, moim zdaniem najlepszym i najprostszym wyjściem będzie go zostawić, zapomnieć i zacząć żyć na nowo z mężczyzną, który Cię doceni.

4

Odp: Jak powietrze :(

Wrocilam dla niego zza granicy wiele robie dla niego a nie docenia nic a jeszcze mnie poniza tak bardzo ze juz nie umiem dac sobie rady

To wystarczający powód, żeby pożegnać delikwenta na zawsze.
Nie szanował Cię już wcześniej, a ty dobrodusznie wszystko wybaczasz,zdrady, klamstwa, poniżanie.
Nie licz, że kiedyś się zmieni. Nie zmieni się ani teraz, ani po ślubie, do grobowej deski będzie Cię poniżał. Szkoda życia.

5

Odp: Jak powietrze :(

Dziewczyno, życie masz tylko jedno, czy naprawdę nie szkoda Ci go na bycie koło takiego dupka.

On Cię nie szanuje, wątpię czy kocha.

6

Odp: Jak powietrze :(

Ten facet cię zniszczy. Dziewczyno uciekaj jak najszybciej. Zamknie cię w domu i będziesz mu usługiwała, nie będzie chciał byś poszła do pracy, bo wtedy będziesz od niego zależna. A skoro sam się do niej nie kwapi to będziesz klepać biedę. Przyjdzie dziecko i będzie ci jeszcze trudniej odejść. Do tego pije, wyzywa, zaraz zacznie bić... Uzależni cię od siebie psychicznie ( bo to z opisu ten właśnie typ) i będziesz cieniem samej siebie. Cholera- ile ja znam takich kobiet...Nie odeszły, bo kochały- nieroba, pijaka, tyrana- bo święcie wierzyły, ze on się zmieni...Zmienił się- na gorsze. Z roku na rok bledną, chudną, maskują siniaki, nie mają pracy- wiec nie mają jak odejść, bo z czego wyżywią dzieci...? Kilkoro- bo jak się zrobi żonie gromadkę, to nie ma czasu na głupoty, tylko w domu siedzi, przy dzieciach i garach... Tak to wygląda, wbrew pozorom nie przesadzam w swoim poście.
Ja rozumiem- miłość, ale wiesz to ty kochasz- on NIE. Chyba chcesz mieć fajnego, czułego mężczyznę przy boku, takiego który będzie traktował cię jak księżniczkę, który będzie twoim przyjacielem, kochankiem, który będzie cieszył się z twoich sukcesów zawodowych...etc Chcesz? To pakuj się i uciekaj od tego gościa.

7

Odp: Jak powietrze :(
Zielony_Domek napisał/a:

Dziewczyno, życie masz tylko jedno, czy naprawdę nie szkoda Ci go na bycie koło takiego dupka.
On Cię nie szanuje, wątpię czy kocha.

Słuszny i jakże trafny komentarz, pod którym ciężko się nie podpisać. Dziwi fakt, że jeszcze tyle kobiet daje się w ten sposób wykorzystywać.
Tam gdzie nie ma szacunku nie ma i miłości.
Z czasem zmieni zdanie i wyśle cię do pracy, bo przecież trzeba będzie za co pić i uganiać się za innymi, a winną będziesz ty - powód zawsze się znajdzie. A tylu porządnych mężczyzn nie ma swoich kobiet...

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026