Napisałem do dziewczyny wiadomość na portalu randkowym. Odpisała po 2 dniach sprawiając wrażenie zainteresowanej. Udzieliłem jej odpowiedzi na zadane mi pytanie na temat pracy, zadałem swoje na pokrewny temat, a ona...zamilkła, i tak milczy od 3 dni. Jest online przynajmniej raz dziennie. Nie narzucałem się, nie słodziłem, nie chwaliłem się, żadnych błędów ortograficznych, a jednak coś zazgrzytało...chyba, że odpisuje z takim opóźnieniem w co wątpię.
Czekać jeszcze, czy coś napisać ? Ewentualne co powinienem teraz napisać ?
1 2013-11-05 22:48:05 Ostatnio edytowany przez ace213 (2013-11-05 22:51:43)
Podobne tematy
Lepiej nic nie pisać już skoro Ci nie odpisała to znaczy że nie chce pisać i bez sensu się narzucać.. Po prostu może jej się coś nie spodobało w Tobie, albo stwierdziła że nie chce zaczynać tej znajomości.. Radzę poszukać kogoś innego. Powodzenia ![]()
cześć
hmm możesz do niej jeszcze raz napisać tak po prostu "lekko jej przypominając o sobie"
zwykłe pytanie co tam słychać u Ciebie , jak minął dzień...itp . jeżeli nadal nie odpisze to nie ma sensu dalej się narzucać widocznie coś musiało jej się nie spodobać i wtedy zgadzam sie z moją przedmówczynią
4 2013-11-06 01:17:53 Ostatnio edytowany przez ace213 (2013-11-06 01:27:33)
Oczywiście nie zamierzam się narzucać, ale dla takiej dziewczyny warto zawalczyć
Dlatego zależy mi, aby rozegrać to jak najlepiej. Przecież nie chcę nikogo skrzywdzić, wręcz przeciwnie, a osądzanie ludzi po dwóch wiadomościach jest dla mnie abstrakcją.
Czyli nie poruszać wcześniej zadanego pytania ? Ekspertem nie jestem, ale w poradnikach radzą unikać pytań zbyt ogólnych
A szczere pytanie typu "co się stało? dlaczego nie odpowiadasz?", albo tekst o "osądzaniu mnie po dwóch wiadomościach" (może nie tak dosadnie, ale w ten deseń) to zły pomysł ? Jeśli chodzi o subiektywną umiejętność tworzenia profilu psychologicznego na podstawie dwóch wiadomości, to i ja mógłbym się przyczepić do jej wiadomości i subiektywnie ją zaszufladkować (nie chcę wnikać w szczegóły, ale nie chodzi o meteorytykę, a stylistykę) - może delikatnie użyć tego jako argumentu (nie mylić z atakiem!) ?
Nie odbierajcie tego, że się tu wymądrzam i na siłę przekonuję do swoich racji. Staram się zasięgnąć porady i przytoczyć kilka moich pomysłów do weryfikacji. Nie uważam, abym napisał coś, co spaliło już wszystkie mosty tym bardziej, że wykazała zainteresowanie...chyba warto spróbować.
może odczytała wiadomość, nie mogła od razu odpisać a potem zapomniała?
albo po prostu może uznała że jednak nie jest zainteresowana? zdarza się i tak
myślę, że już znalazła kogoś interesującego i to nie jesteś ty
Pisze z jakimś innym, gdy z tamtym nie wyjdzie "nagle" przypomni jej się o Tobie...
Napisz do niej i zapytaj co robi w weekend, zaproś na kawę.
A szczere pytanie typu "co się stało? dlaczego nie odpowiadasz?", albo tekst o "osądzaniu mnie po dwóch wiadomościach" (może nie tak dosadnie, ale w ten deseń) to zły pomysł ? Jeśli chodzi o subiektywną umiejętność tworzenia profilu psychologicznego na podstawie dwóch wiadomości, to i ja mógłbym się przyczepić do jej wiadomości i subiektywnie ją zaszufladkować (nie chcę wnikać w szczegóły, ale nie chodzi o meteorytykę, a stylistykę) - może delikatnie użyć tego jako argumentu (nie mylić z atakiem!) ?
Zawsze możesz poudawać stalkera i zacząć ją dręczyć wiadomościami... Czekaj, wróć! Nie musisz udawać.