Cześć , wszystkim którzy czytają mój wątek.
Mam problem bo nie wiem jak się zachować i mam mieszane uczucia , ciężko porozmawiać na taki temat z realną osobą bo trochę skomplikowane w jaki sposób poznałam chłopaka, potrzebuje rady, bo ja już nie wytrzymuje sama z tym wszystkim psychicznie .
Najlepiej opowiem całą historie jak to było:
Byłam normalną nastolatką nie interesowały mnie imprezy wolałam zostać w domu albo się uczyć albo przeglądać różne strony typu Demotywatory itp. przypadkowo była reklama pewnej gry internetowej. zaciekawiła mnie , to pobrałam i zagrałam , heh zwykła rozrywka i dobrze było się odstresować , ktoś pomyśli - laska która gra, nie możliwe , a jednak to nic złego że są dziewczyny które lubią czasem pograć. Ta gra po pewnym czasie stała się dla mnie coś typu czat powiązany z rozrywką , były postacie fikcyjne ale można było porozmawiać, powygłupiać się a nawet pozwierzać całkowicie z obcą osobą . Poznałam raz pewnego chłopaka dużo pisaliśmy i zaczęliśmy grać ze sobą , jedno drugiemu pomagało w tej grze, ale po pewnym czasie to więcej pisaliśmy i strasznie sie polubiliśmy owszem przebywaliśmy na grze bo oboje byliśmy nie śmiali żeby zapytać o numer tel czy tam gg. No ale jak to gry kto by pomyślał że sie można tak uzależnić od drugiej osoby. Gra była w formie rozrywki , miłego spędzania czasu , zawsze jedno czekało na drugiego kiedy sie pojawi i naprawdę zaczęliśmy sie lepiej poznawać , takie pisanie na grze trwało 2 lata , Po pewnym czasie mnie to nudziło , fajnie nam sie pisało , było widać żę mnie bardzo lubi ale cięgle traktował jak kumpele a nie osobę która może znaczyć coś więcej . Chciałam skończyć z ta grą , zaczęłam spotykać sie ze znajomymi w realnym życiu a nie tylko wirtual . Z tym chłopakiem nie miałam żadnego kontaktu, łączyła nas tylko znajomość internetowa , wtedy mi nie zależało na tej znajomości żeby ją utrzymać , Minął rok i to ciężki rok, każdy poznał w swoim życiu takie osoby które są fałszywe , moi znajomi zaczęli mi dokuczać , bo jak nie pije i nie pale to już dla nich jestem inna , a ja mam swoje zdanie , nie zacznę tego robić co oni chcą wolałam zerwać z nimi kontakt niż dalej schodzić na gorszą drogę i ciągle kłócić sie z rodzicami. Zaufanej przyjaciółki też nie miałam , bo po pewnym czasie okazało sie że zawsze któraś mi rogi doprawiała i zraziłam sie do pewnych osób i nie umiem na nowo zaufać , ciężko mi .
Przypadkowo usuwając niektóre pliki znalazłam plik z ta grą , oczywiście ze skorzystałam z okazji i zalogowałam sie żeby zobaczyć czy coś sie zmieniło . Ku mojemu zdziwieniu parę osób mnie pamiętało i raz pisali do mnie co tam u mnie słychać , i był też ten chłopak co wspominałam na początku , ten z którym zawsze o wszystkim pisałam był moim wsparciem. Wstyd mi było napisać do niego po tak długim czasie , ale napisałam myślę jak ma mnie dosc to sobie odpuści i nie odpisze . Jednak napisał był zły że nic mu nie napisałam ze nie mam zamiaru grac , znikłam bez śladu tak z dnia na dzień , wyjaśniłam mu wszystko . Wysłuchał i wybaczył , już drugi raz błędu nie zrobił i sam zapytał o nr telefonu, zaczęliśmy na nowo ze sobą pisać , po pewnym czasie juz gra nie była ważna były tylko sms lub rozmowy na gg ale pisemne , nigdy nie rozmawialiśmy ze sobą , To pisanie na nowo trwało 3 miesiące , potem usłyszałam od niego takie pytanie czy wierze w miłość na odległość.. napisałam mu że tak, bo znam dużo takich przypadków ze ludzie są szczęśliwi mimo ze są daleko od siebie. przecież km to tylko liczby .Rozmowa była długa , pod koniec dowiedziałam sie że mnie Kocha i tęsknił za mną , przez ten rok co mnie nie było cięgle miał nadzieje ze wejdę na grę i chociaż chwilkę z nim porozmawiam, twierdził ze bał sie że go wyśmieje jakby mi wcześniej powiedział co do mnie czuje i jak bardzo mnie lubi, ja też tęskniłam za nim i tymi rozmowami co trwały nawet 7-8h . Zawsze mogliśmy szczerze porozmawiać.
Zaczęłam sie strasznie przywiązywać emocjonalnie do niego bo tylko on mnie rozumiał , i tak piszemy ze sobą już ponad rok , widzę ze mu na mnie zależy , ale odległość nas dzieli niestety i ciężko sie spotkać. Planowaliśmy sie zobaczyć w te wakacje ale plany sie zepsuły bo ja miałam wyjechać do pracy za granice zaraz po maturze , cieszyłam sie ze będę miała prace na parę miesięcy i ze sie w końcu zobaczymy po tylu latach . Ale na wiadomość ze wyjeżdżam on nagle sie zmienił , przestał sie odzywać , nie odpisywał, zaczął grać i gry były ważniejsze tak nagle , nie wiedziałam co sie dzieje po paru dniach ciszy zapytałam czy ma zamiar ze mną porozmawiać , napisał ze ma mnie dość , nic do mnie nie czuje i że chce zakończyć to , ze sie zmieniłam jestem zazdrosna i nagle wymyśla takie rzeczy których nigdy wcześniej mi nie pisał , traktował mnie jak powietrze.
ja strasznie w nim byłam i nadal jestem zakochana . Na głowie matura i to początek egzaminów , wyjazd , w domu kłótnie rodziców i do tego osoba która była mi najbliższa nagle zrywa ze mną kontakt. Totalna załamka i z nikim nie mogłam o tym porozmawiać , bałam sie reakcji osób z mojego otoczenia że tego nie zrozumieją.
Trochę tego płaczu było, ale udało sie zdać maturę dostać sie na studia i wyjechać za granice . Ja i tak cięgle pisałam do niego ale ciągle traktował jak powietrze , po miesiącu stwierdziłam nie ma sensu dalej pisać , trzeba dać sobie spokój , po miesiącu sam napisał do mnie tak jakby nigdy nic , ja nie umiałam go obrazić ,wyzwać , nie umiem tak zrobić osobie która kocham i pisałam z nim normalnie jak koleżanka , znowu minął miesiąc i widzę że mu zależy ale ja mam już dystans , zapytałam sie czemu tak sie zachowuje pisze mi że nie chciałby ze mną stracić kontaktu , chciał przyjaźni ale ja nie chce tej przyjaźni bo wiem ze na nowo sie zakocham i to będzie sie tak zataczać . Wcześniej przed moim wyjazdem parę dni chciał też przyjaźni , bo realnym świecie nie chciał być ze mną a teraz jak zapytałam o to samo to sam nie wie czy chce być ze mną czy nie , a ciężko mi i jemu sie od siebie odzwyczaić i cięgle widzę ze mnie kocha , ale jest coś co chyba ukrywa i nie wiem co mam zrobić , dać sobie spokój czy czekać na odp której nie wiem czy sie doczekam czy poza przyjaźnią coś będzie więcej .
On i ja wiemy o sobie wszystko, mamy podobny charakter rozumiemy się , widzieliśmy się tylko wysyłając sobie zdj , ale zanim zobaczyliśmy zdj to pokochaliśmy sie za charakter , osobowość a nie wygląd , po wysłaniu zdj więź się tylko nasiliła , mi jest ciężko znaleźć inną osobę i być z nią , bo nie chce jej po prostu zranić . Bo ja nadal go kocham , i on też ale nie wiem co sie stało jak to wyjaśnić i czemu nadal ze mną pisze skoro miał mnie dość , widze ze brakuje mu tego co było parę miesięcy wcześniej i tak jakby trochę tego żałował że mnie tak potraktował , ale nie umie tego napisać a nie chce siłą od niego tego wyciągać chce żeby sam to powiedział , a ma jedną wadę dość mocną , jest strasznie uparty
starałam to napisać w skrócie , napiszcie swoje zdanie albo pytania jak was coś interesuje, bo nie mam sie do kogo zwrócić żeby mi pomógł odważyłam sie spróbować na tym portalu .
przepraszam jakby sie pojawiły niewielkie błędy ;p