netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

Pozory Mylą...

19 odpowiedzi5 510 wyświetleńzałożony przez xxxOTYMISTICxxx, 22.07.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Pozory Mylą...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: Pozory Mylą...

A więc to zaczeło sie tak:
No u nas w miasteczku obok jest pizzeria w ktorej pracuje moja koleżanka. Raz Zamowilysmy pizze z przyjaciółkami. Po upływie 30 min przywiozl ja chlopak ktory strasznie mi sie przyglądał. Ja wygłupiałam sie z przyjaciółka, wiec myslalam ze to moze dlatego i po prostu to olałam wink Kolezanka która z nim pracuje o pewnym czasie powiedziała mi , ze dala mu moj nr bo chcial i ja męczyłs strasznie o to wink Pewnej niedzieli z paczka nie poszlismy do kosciola i chcialam ją zapytac co było na ogłoszeniach , w razie jak by rodzice pytali ( wg. nich mam byc w kosciele co niedziele ;]) , ona mi powiedziala wszystkie informacje i swierdzila ze jest cos co koniecznie musze wiedziec . ADAM (bo tak nazywal sie ten chlopak od pizzy) byl kiedys ... dziewczną! Ja odrazu powiedzialam mu na poczatku ze mam chłopaka ale okazał sie fajny, to zakumplowalam sie z nim ale po pewnym czasie on wyznał mi milosc,dziwnie sie z tym czułam, nie wiedziałam co myślec. Najgorsze było tp ze Adam nie wiedzial ze znam jego przeszłosc. Wiedzialam tez ze strasznie sie męczyl z tym kłamstwem.Pewnego wieczorau napisal  mi sms co robie, odpisałam ze siedze i gadam z chlopakiem , ktory chodzil z nim do gim i bez namyslu dla zartu palnełam ze przeprowadze z  nim wywiad o nim, zapominajac o jego przeszłosci.Następnego dnia dowiedzialam sie od kolezanki ktora z nim pracuje, ze Adam siedzial strasznie przygnębiony. Anita zapytala o co chodzi, w on powiedzial ze gadam z chłopakiem ktory znał go pod inną postacią, jeszcze jako Eweline...I ze napewno powie mi prawde na jego temat. . W koncu napisalam mu ze ja wiem jak jest naprawde. On wyznal mi ze rok temu mial operacje zmiany płci... ze bał sie mi powiedziec , bo zalezy mu na mnie ale bał sie ze  odejde bez słowa po poznaniu prawdy jak wszystkie inne,pozniej wpadl raz na piwo i powiedzil ze cala rodzina sie od niego odwrocila, ze maja go gdzies,opowiadal ze opiekowal sie dziadkiem ktory go nienawidzil za to co zrobil, ze ojciec sie wyprowadzil i o roznych problemach... tak mi sie go zrobilo szkoda, bo dotarlo ze jak na te 17 lat to prrzeszedł bardzo duzo i jak zerwe z nim kontakt to doloze sie do tego ze dostanie nastepnego kopa w dupe od zycia. Bylam w szoku ze taki młody chłopak z tak ogromnym bagazem zyciowymm , jeszcze codziennie pracuje do pozna,uczy sie ...teraz kumplujemy sie, czasami wpadamy do siebie na piwo, dogadujemy sie , poniewaz mamy ardzo podpbne charatkery. Moj chlopak tez zaakceptowal ze sie z nim czasami po przyjacielsku spotkam, choc zachwycony nie jest, ale ja nie umie dokladac sie do jego cierpienia. Chodz wiem ze on cos do mnie czuje. Ale trzymam go na dystans. Mysle ze takie rozwiązanie jest najleprze ... a Wy jak byście postąpiły ? Pozdrawiam i przepraszam za błedy wink


P.

2

Odp: Pozory Mylą...

podziwiam za to, że nie dałaś sobie spokój z tym chłopakiem i że się z nim nadal kumplujesz smile nie łatwo jest spotkać takich tolerancyjnych ludzi smile

3

Odp: Pozory Mylą...

mysle, ze takie kumplowanie jest ok
jesli go lubisz, i lubisz spedzac z nim czas,  a Twoj chłopak nie ejst z tego powodu b. zly, to nie wiedze w tym nic zlego smile

4

Odp: Pozory Mylą...

Ja też myślę, że to bardzo miło z Twojej strony że tak Go wspierasz . Jedynie ja bym uważała, żeby nie odebrał twojego zachowania jak zachęty ...skoro mówisz że on coś do Ciebie czuje.Lepiej od razu zapewnij go że to tylko przyjaźń....szkoda żeby złamał serce!

5

Odp: Pozory Mylą...

Wiem, ja powtaarzam mu to ciągle , ze fajnie miec takiego PRZYJACIELA jak on smile Tez boje sie ze znowu bedzie cierpiec. Za duzo przezyl. Ja wiem ze wiele mu daje ze sie ze mną spotka, bo my we dwojke zawsze sie usmiejemy do łez, mamy takie same poczucie humoru...

6

Odp: Pozory Mylą...

Być może skoro mu powiedziałaś , że to tylko przyjaźń to tak zostanie smile
Ja też miałam kiedyś takiego przyjaciela i choć na początku coś do mnie czuł to byliśmy wspaniałymi przyjaciółmi.....nigdy już w nikim nie miałam takiego oparcia ...niestety!
Wiele różnych szalonych rzeczy zrobiliśmy razem. Bardzo miło wspominam te czasy...potem nasze drogi się rozeszły....

7

Odp: Pozory Mylą...

Ale kiedy powiedzialam o tym przyjaciolce to stwierdzila ze Adam to ...lesbijka ... ;/

8

Odp: Pozory Mylą...

W sumie można tak na to spojrzeć....ale ja uważam, że nie powinno się roztrząsać niczyjej orientacji a jedynie to jakim jest człowiekiem!

9

Odp: Pozory Mylą...

Dokładnie, dlaczego mamy kogos potępiac tylko dlatego ze mial taka a nie inną przeszłosc?

10

Odp: Pozory Mylą...

ta historia wydaje mi się mało wiarygodna... Aczkolwiek pominę swoje podejrzenia i powiem tyle :
dobrze że zostaliście przyjaciółmi.

11

Odp: Pozory Mylą...

Mooze sie wydaje mało wiarygodna, ale prawdziwa. Mi samej na początku trudno bylo w to uwierzyc, ale i takie rzeczy mają miejsce wink

12

Odp: Pozory Mylą...

Operacja zmiany płci jest niesamowicie droga, a jeśli Adam był niepełnoletni potrzebował zgody rodziców... Więc... ?

13 Ostatnio edytowany przez salomea (2009-07-23 20:04:08)

Odp: Pozory Mylą...

Ja też się spotkałam z podobną historią ......dlatego wierzę smile
Zresztą w naszym zyciu nie raz zdarzają się historie niczym z kiepskiego serialu....Wiem coś o tym!

14

Odp: Pozory Mylą...

Możliwe... Ja po prostu taki niedowiarek jestem wink

15

Odp: Pozory Mylą...

Mcrka, ja się tutaj z Tobą zgadzam, ale pomijając już ten drobny szczegół...
Uważam, że skrzywdzisz tego chłopaka, bo gołym okiem widać, że ma nadzieję na coś więcej. A uwierz mi, że nie wystarczy mówić "Jesteśmy PRZYJACIÓŁMI", żeby facet przestał żywić nadzieje. Zresztą kobiety potrafią być równie "uparte", poczytaj choćby posty na forum.

16

Odp: Pozory Mylą...

Mial pieniądze, jego mama duzo zarabia, ale takze i on ma stała prace odkad wyszedl z podstawaówki.

17

Odp: Pozory Mylą...

Uwierzcie ze sama nie mogłam w to uwierzyc ... Ale pozniej wszysttko zaczeło sie układac w jedną logiczną całosc.

18

Odp: Pozory Mylą...

taaa jasne operacja zmiany płci... mama duzo zarabiała i on sobie dorobił pracując w pizzerii;] zreszto juz nic nie mówie:)

19

Odp: Pozory Mylą...

Desire1987 wiesz, jezeli sie czegos pragnie tak naprawde to nic nie stanie nam na drodze zeby to marzenie spełnic. Uwierz, mam ciekawsze rzeczy do roboty niz wymyslanie historyjek ;] Pisze to co mnie spotklo, bo uwazam ze to cos niezwykłego. Niechcesz - nie wierz. Ale głupio nie komentuj

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Pozory Mylą...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026