CHCIAŁAM SIE PODZIELIĆ MOJĄ HISTORIĄ Z PRZED KILKUNASTU LAT. MOJA MIŁOSC SZKOLNA CHODZIŁA DO TEJ SAMEJ KLASY CO JA,NIGDY NIE MYSLAŁAM ŻE MOŻNA ZAKOCHAC SIĘ W KIMŚ ZE SZKOLNEJ ŁAWKI ALE TAK BYŁO.ŻUCALIŚMY NA LEKCJI DO SIEBIE LIŚCIKI MIŁOSNE, SZEPTALIŚMY CZÓŁE SŁÓWKA.PO KILKU LATACH SZKOŁA SKOŃCZYLA SIĘ ,JA WYSZŁAM ZA MĄŻ ON OŻENIŁ SIĘ.ODNALAŻLIŚMY SIĘ PO 14 LATACH NA NASZEJ KLASIE NAWET SPOTKALIŚMY SIĘ.DO TEJ PORY NIE MOGĘ O NIM ZAPOMNIEĆ UTRZYMÓJEMY KONTAKT ALE TYLKO NA NASZEJ KLASIE.JAK MAM ZAPOMNIEĆ O MIŁOSCI ZE SZKOLNEJ ŁAWKI JEST TO TRUDNE,SZUKAM WYTŁUMACZENIA CO BY BYŁO GDYBYŚMY BYLI TERAZ RAZEM,ALE CÓŻ POZOSTAŁ NAM TYLKO KONTAKT MEJLOWY.
Podobne tematy
jesteś szczęśliwa teraz ?
dopuki nie wiedziałam co się znim dzieje to byłam ale teraz mam mieszane uczucia,ale w końcu to on mnie znalazł na nk
wiesz co, to jest zauroczenie.. urok starej miłosci...
może i masz racje ale to powraca jak bumerang,czym więcej o tym myśle tym gorzej się ztym czuje,myśle że ja dla niego też cos znacze nie spotkałby się ze mną no ijeszcze mieliśmy spotkanie rocznika w tym roku przegadaliśmy całą noc to chyba coś znaczy
wiem jak to jest- takie coś może wrócić, w szkole przeżywa się swoje pierwsze miłości,a takich rzeczy się nie zapomina i po prostu to wraca ;p
i nie musisz pisać capsem ;p
dzięki za poparcie,ten kto przeżył coś podobnego wie jak się czuje jak mi jest żle albo mi cos nie wychodzi pomyśle sobie o nim i zaraz jest mi lżej na sercu ,mam rodzine i dla niej żyje ale faktycznie pierwszej miłości się nie zapomina
Myślisz o nim, bo zastanawiasz się, co by było, gdybyście dalej byli razem. Jednak życie inaczej Ci się ułożyło. Masz szczęśliwą rodzinę i to jest teraz najważniejsze. ![]()