netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

Problem ze sobą...

11 odpowiedzi2 906 wyświetleńzałożony przez Shavena, 30.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Problem ze sobą...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1 Ostatnio edytowany przez Shavena (2013-10-31 00:25:52)

Temat: Problem ze sobą...

Witam!

Ostatnio dzieje się ze mną coś bardzo niepokojącego. Często jestem w bardzo kiepskim nastroju, zastanawiam się ciągle i zamartwiam nad tym co ze mną będzie.
Zdawałam maturę w 2010 r., miałam rok przerwy od nauki, bo chciałam się dostać na medycynę. Nie udało się, więc poszłam na dietetykę, jednak znowu coś się we mnie odezwało i na drugim roku wzięłam dziekankę na dietetyce z myślą o ponownej próbie na medycynę. Niestety znowu się nie powiodło, więc zrezygnowałam. Dietetykę, też rzuciłam, gdyż uznałam, że nie ma po tym zbyt wiele pracy. Zastanawiałam się długo, aż wybrałam informatykę, już w 2010 miałam dylemat czy na to nie iść, ale wtedy uznałam, że to nie ma sensu. Decyzja była w pełni świadoma. Poszłam na politechnikę, chociaż wiedziałam, że będzie ciężko (nie miałam rozszerzonej matmy i fizy w liceum), zawsze dobrze się uczyłam więc uznałam, że jakiś super problemów mieć nie powinnam.

Do sedna. Wszystko zaczęło się zmieniać na jakiś tydzień-dwa przed studiami. Cały czas tylko myślałam, że nie dam rady, będzie pełno osób lepszych ode mnie, do tego dochodziła wyprowadzka do akademika. Dzień przed wyjazdem ciągle tylko płakałam jak mama nie patrzała. Przez pierwszy tydzień spać nie potrafiłam, cały czas byłam w stresie. Z czasem stres zmalał, ale ciągle mam epizody, że zaczynam się martwić i szukać już alternatywnych studiów. bo na tych nie daję rady. Szala przebrała bo zobaczeniu dzisiejszych wyników z pierwszego kolokwium z matematyki. Oblałam. Zabrakło mi jednego punktu. Jak zobaczyłam to to ogarnął mnie blady strach, potem chciało mi się płakać, ale mieliśmy ćwiczenia, więc jakoś się uspokoiłam. Po ćwiczeniach znowu zebrało mi się na płacz. W końcu jak wróciłam do akademika do poryczałam się na dobre, a to przecież tylko jedno kolokwium. Może nerwy mnie zjadły i babka mnie niesprawiedliwie oceniła(ale nie mam się co z nią kłócić, bo jedynie mi życie uprzykrzy). Poprawa będzie tylko jedna i to dopiero w grudniu. Ciągle myślę tylko o tym czy się nie przenieś na jakieś łatwiejsze studia. Ale przecież to na te starałam się dostać chociaż wiedziałam że może być ciężko. Ciągle tylko o tym myślę. Ile razy już mi przez myśl przeszło, żeby rzucić studia. Ale co byłoby mi po tym? Po liceum zawodu brak, pracy też nie ma. A ja chcę mieć wykształcenie i móc w końcu się usamodzielnić. Te studia dają dużo możliwości, a informatyka jest dziedziną, która mi się podoba.  Dodatkowo czuję, że ciągle zawodzę rodzinę, moja mama przez to wszystko też ciągle się martwi. A ja? Raz mówię sobie będzie dobrze, musi być, a za chwilę się załamuję, płaczę i nie umiem spać.
Kiedyś tak nie było. Płakałam naprawdę rzadko kiedy, twardo stąpałam po ziemi. A teraz? Mam wrażenie, że cokolwiek nie zrobię to będzie źle. Nie potrafię podejmować decyzji w obawie przed porażką. I ta dzisiejsza porażka dobiła mnie tym bardziej, że ja w sumie nigdy niczego nie oblałam.

Nie wiem co mam ze sobą zrobić, psychika mi już powoli siada.

2

Odp: Problem ze sobą...

Wyluzuj. Zawsze tak straszą kotów, że jedna poprawka tuż przed sesją.
Swoją drogą niezły rozstrzał  - medycyna i informa - kompletnie inne podejście do wiedzy.

3

Odp: Problem ze sobą...

Tylko, że o tej jednej poprawce powiedziała prowadząca zajęcia... Jak ją zapytałam wczoraj o poprawę to mnie wyśmiała. Dużo osób na jej przedmiocie odpada, sama to mówiła i jest to potwierdzone przez starsze roczniki.
Rozstrzał duży, ale zawsze byłam dobra ze ścisłych. A może mi się tylko wydawało?
Za każdym razem jak wracam na weekend do domu, to coraz ciężej jest mi wrócić z powrotem. Najchętniej schowałabym się pod kołdrą i nigdzie nie wychodziła. Wyluzować? Chętnie, tylko jak?

4

Odp: Problem ze sobą...
Shavena napisał/a:

Tylko, że o tej jednej poprawce powiedziała prowadząca zajęcia... Jak ją zapytałam wczoraj o poprawę to mnie wyśmiała. Dużo osób na jej przedmiocie odpada, sama to mówiła i jest to potwierdzone przez starsze roczniki.
Rozstrzał duży, ale zawsze byłam dobra ze ścisłych. A może mi się tylko wydawało?

No to medycyna nie pasuje.

Shavena napisał/a:

Za każdym razem jak wracam na weekend do domu, to coraz ciężej jest mi wrócić z powrotem. Najchętniej schowałabym się pod kołdrą i nigdzie nie wychodziła. Wyluzować? Chętnie, tylko jak?

Zaplanować sobie wariant B na wypadek porażki - końca świata nie będzie.
Postarać się skutecznie realizować plan główny.

Jak sobie przypominam moje boje z matmą na polibudzie, to jeden punkt poniżej jest całkiem niezłym wynikiem.

5

Odp: Problem ze sobą...

A co studiowałaś, jeśli można wiedzieć? 
Niemal zawsze byłam najlepsza i ta porażka powoduje że czuję się głupia.  Wszyscy w domu we mnie wierzą, tylko ja sama w siebie nie wierzę.

6

Odp: Problem ze sobą...
Shavena napisał/a:

A co studiowałaś, jeśli można wiedzieć? 
Niemal zawsze byłam najlepsza i ta porażka powoduje że czuję się głupia.  Wszyscy w domu we mnie wierzą, tylko ja sama w siebie nie wierzę.

Uwierz w siebie. Powiedz sobie: "Zdam poprawkę z matematyki, innej opcji nie biorę pod uwagę". Trzymam kciuki!

7

Odp: Problem ze sobą...

Nie martw się poradzisz sobie, nie taki diabeł straszny big_smile

8

Odp: Problem ze sobą...

Mnie bardziej martwi, ze nie wiesz czego chcesz, rzucając się z prawa na lewo i z powrotem. Medycyna, dietetyka a teraz informatyka- co Ciebie właściwie interesuje? Powinnaś się poważnie zastanowić co jest dla Ciebie ważne, a nie zaspokajać pragnienia Twoich rodziców albo jakieś domniemane oczekiwania rynku.

9 Ostatnio edytowany przez N4VV (2013-11-01 01:49:48)

Odp: Problem ze sobą...
Shavena napisał/a:

A co studiowałaś, jeśli można wiedzieć? 
Niemal zawsze byłam najlepsza i ta porażka powoduje że czuję się głupia.  Wszyscy w domu we mnie wierzą, tylko ja sama w siebie nie wierzę.

Elektronika.
Studia nie szkoła. Nie jesteś tam dla stopni.
Jesteś po to, by nauczyć się uczyć się - szczególnie dotyczy informy.

10

Odp: Problem ze sobą...
Beyondblackie napisał/a:

Mnie bardziej martwi, ze nie wiesz czego chcesz, rzucając się z prawa na lewo i z powrotem. Medycyna, dietetyka a teraz informatyka- co Ciebie właściwie interesuje? Powinnaś się poważnie zastanowić co jest dla Ciebie ważne, a nie zaspokajać pragnienia Twoich rodziców albo jakieś domniemane oczekiwania rynku.

Myślę, że na medycyne chciałam iść dlatego, że sama jestem chora, na dietetyke podobnie, bo chciałam sobie pomóc (swego czasu miałam nadwagę).  A informatyka ? Zawsze lubiłam pracę przy komputerze, zajmowałam się grafiką, tylko dla siebie, programowanie też mnie zaczęło ostatnio interesować. Nie powiem, oczekiwania rynku, też są dla mnie ważne, bo ze względu na chorobę nie mogę pracować bele gdzie. A rodzice do niczego mnie nie przymuszali, dali mi wolną rękę. 
A czego chcę? Mieć po studiach w miarę dobrą i stabilną pracę, wiadomo sam fakt skończenia studiów pracy nie gwarantuje. W sumie w niczym innym za bardzo się nie widziałam, ewentualnie myślałam o finansach, ale jakoś mnie to nie przekonało.

11

Odp: Problem ze sobą...

Spróbuj pójść do tej pani prowadzącej na konsultacje, poproś żeby Ci wytłumaczyła to czego nie rozumiesz.
Możesz też spróbować pójść na konsultacje do innych wykładowców, może uda Ci się trafić na kogoś życzliwego,
kto chętnie Ci wytłumaczy i pomoże. Idzie niż, studentów jest z roku na rok coraz mniej,
więc wykładowcy może będą mniej skłonni do oblewania. Przygotuj się do poprawki, walcz do końca i nie poddawaj się.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Problem ze sobą...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026