...może jako meżczyzna wypowiem się tutaj ....czytałem te wasze tu posty i wiem co to jest ból i samotność, ja straciłem kobietke bo mi zmarła kilka lat temu, naprawdę rozumiem was, fakt nie zerwałem z nią, to śmierć nas rozdzieliła, ale rozumiem ten ból, co mogę doradzić ?
...może pójść do Biura Matrymonialnego - to akurat dla osób starszych, bo może młode kobiety 20+ mają nadzieje kogoś spotkać tak ''przypadkiem''
...ja już złudzeń nie mam, pisałem na Sympatia i innych portalach i nic, nawet te osoby nie raczyły - przeczytać ode mnie wiadomości, bo na podglądzie jest funkcja -przeczytane / nie przeczytane - dałem sobie spokój z tymi portalami Towarzyskimi, jak dla mnie tylko Profesjonalne Biuro Matrymonialne w Real [nie netowe] i też to radzę zrobić osobom co nie mogą znalezć partnera / partnerki .
To ostatnia deska ratunku , ja osobiście w przypadkowe spotkania i Zakochania już nie wierzę - takie rzeczy zdarzają się bardzo sporadycznie i chyba tylko w filmach a żeby jeszcze to była osoba co odbiera na podobnych falach ja my to byłby ''cud'' ....dużo by pisać, ja już nie mam złudzeń .
Owszem po śmierci mej kobietki po 4 latach , próbowałem nawiązać znajomości z kobietami - ale to nie było TO, nie te klimaty, osoby o skrajnie różnych zainteresowaniach itp - dlatego dałem sobie spokój, mam przykre doświadczenia randkowe , aczkolwiek mam nadzieję że spotkam jeszcze tę swoją drugą połówkę a jak nie to zostaje B . Matrymonialne, jak tak dalej będzie .
pozdrawiam was kobietki i życzę powodzenia w szukaniu tego JEDYNEGO .