netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Brak zrozumienia

4 odpowiedzi1 542 wyświetleniazałożony przez devilgirl, 04.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Brak zrozumienia

Witam wszystkich. Piszę tutaj ponieważ nie mam się komu wygadać w moim otoczeniu. Jestem w związku, który już ma trochę dłuższy staż jednak od pewnego czasu (od narodzin syna) po prostu czuję się odepchnięta przez ojca dziecka. Niby jest ok póki jest posprzątane, ugotowane, małym się zajmę itd - oczywiście mam w tym niewielką pomoc bo K uważa że jeśli pracuje to nie musi nic robić. Ja nie byłam przyzwyczajona do tego rodzaju życia bo odkąd pamiętam zawsze gdzieś pracowałam a teraz większość czasu muszę spędzać w domu bo nawet jak K gdzieś wychodzi to beze mnie. Co jakiś czas zaczyna mnie to przytłaczać i wtedy mam trochę smutniejszy humor no i właśnie w tym momencie się zaczyna. K pyta mnie co się dzieje i zaczynam mu się zwierzać gdzie on po kilku zdaniach już zaczyna na mnie krzyczeć : z co ja sobie wyobrażam, że niczego mi nie brakuje , że zmęczona nie chodzę itd doprowadzają mnie tym samym do łez. On nie widzi w tym jednak problemu bo jedyne co potrafi powiedzieć to że mam sobie płakać, następnego dnia zachowuje się jak gdyby nic nie miało miejsca a po czasie ma pretensje że ja nic mu nie mówię. Podpowiedzcie mi co mogę zrobić w takiej sytuacji ponieważ ja sama nie wiem jak mam z nim rozmawiać i czuje się jak w klatce bo nawet jak chcę gdzieś wyjść a on ma wolne to i tak muszę brać ze sobą dziecko i nie ma z jego strony żadnego zrozumienia, żadnej inicjatywy co mnie powoli dobija i momo że chcę by moje dziecko wychowało się w pełnej rodzinie to nie wiem ile jeszcze wytrzymam.

2

Odp: Brak zrozumienia

Dziwnym jest dla mnie, że zdecydowaliście się stworzyć rodzinę i mieć dziecko, nie ustaliwszy wcześniej tak istotnych spraw.

3

Odp: Brak zrozumienia

Musisz znaleźć inną formę i sposób komunikacji z partnerem. Najprawdopodobniej w jego uszach brzmisz jakbyś go wciąż oskarżała, dlatego tak się wkurza. Postaraj się nad tym popracować. No i musisz ustalić z nim podział obowiązków, w tym opieki nad dzieckiem. Dogadacie się na pewno.

4

Odp: Brak zrozumienia

Rozumiem cie, mam podobnego pokroju faceta, myslenie mają podobne. Dlatego tez ustaliliśmy że za pół roku ja szukam pracy, a on zostanie z małym. Nie wiem czy u ciebie taka opcja wchodzi w gre. Faceci nie rozumieją zazwyczaj że opieka nad dzieckiem też jest męcząca...zwykłe obowiązki..zakupy, gotowanie,sprzątanie zgranie tego z opieką nad dzieckiem - to też jest wysiłek. Ok, jest to coś innego niż chodzenie do pracy, ale ja np. czuje się czesto wypalona i zmęczona zwyczajnie. Jak pracowałam było inaczej...i marze teraz o pracy, o kontakcie z ludzmi...poprostu psychicznie jest mi ciężej - chociaż wiadomo - dziecko to też radość ogromna.
Też słyszałam często - bo ty siedzisz w domu cały dzień... Ale zmienił zdanie gdy został z małym na 12godzin. Może twojemu też przyda się taka lekcja..?
Próbujcie rozmawiać... nie jest to sytuacja bez wyjścia... wystarczy ze jedno sprobuje zrozumieć drugie (to także tyczy sie nas - matek w domu) i dacie rade.
Pozdrowienia, 3mam kciuki!

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026