Witam już wyjaśniam tytuł mojego wątku otóż chce wziąć kredyt na mieszkanie które kosztuje 145000zł z racji tego że nie mam zbyt dużo odłożonych pieniędzy na remont i umeblowanie chce wziąć większy. Znalazłem ofertę banku w którym mogę wziąć wiekszy tylko muszę zrobić kosztorys remontu,a z racji tego że jest to ładne mieszkanie za dużo tam nie trzeba robić bardziej chodzi mi o meble ale meble nie mogą się wliczać w ten kosztorys tylko to co jest trwale związane z mieszkaniem. Dlatego jeżeli robię kosztorys musi to być zrobione w mieszkaniu gdyż może przyjść ktoś z banku kto to sprawdzi czy te pieniądze poszły na remont. Dlatego chce się umówić z osobą która sprzedaje mi mieszkanie żeby podawała wyższą cenę np 155000zł (mieszkanie dalej było by za 145000zł ale do banku podalibyśmy 155000zł) a wtedy ja z banku wziął bym jeszcze te 5000zł żeby było 160000zł. Tylko jak to zrobić żeby sprzedający oddał później mi te 10000zł bo bank przeleje mu 155000zł i nie mam pewności że ta osoba mi to zwróci. Jak to zrobić ? czy spotkał się ktoś kiedyś z takim czymś?? pomóżcie
Podobne tematy
To Twoje ryzyko...
A nie można wziąć normalnego, konsumpcyjnego kredytu?
A bylas w banku?
Z tego co mi wiadomo,po trzech przypadkach braniu kredytu przychodzi tam jakis rzeczoznawca czy jak on sie tam zwie i wycenia mieszkanie ktore ktos chce sprzedac
w dwoch przypadkach moich znajomych bank odmówil przyznania kredytu w wysokosci powiedzmy 120 tys bo wycenił nieruchomosc na 85 tys,wiec tyle znajomi dostali kredytu a reszte co chciał własciciel organizowali poza bankiem
tak wiec czy to mieszkanie zostało juz wycenione?
Może spisz u notariusza umowę że sprzedający ma Ci oddac te 10 tysiecy?
Nie zostało wycenione jeszcze, chodzi o to że ono tak na prawdę kosztuje 149000zł ale wiem że sprzedający obniży cenę do 145000zł. wydaję mi się że podniesienie tej ceny nic nie zmieni bo wydaje mi się że jest tyle warte gdyż jest wyremontowane, pozostaje zabudowa kuchni, sprzęt i zabudowa w przedpokoju. Chodzi mi o to jak umówić się ze sprzedającym i jak się zabezpieczyć żeby on tą kwotę zwrócił.
Konsumpcyjny jest na większy procent wolałabym żeby było to włożone tak jakby w raty tego mieszkaniowego