Zgodnie z ustawą konsument, który zawarł umowę na odległość, może od niej odstąpić bez podania przyczyn, wystarczy, że w terminie 10 dni (liczonym od dnia wydania rzeczy) złoży stosowne oświadczenie na piśmie, a później w ciągu 14 dni odeśle towar. Jednak prawo prawem, a sprzedawcy czasem czują się jakby byli poza nim. Z
Zakupiłam na Allegro rzecz, która mi nie odpowiada, gdyż nie spełnia parametrów niezbędnych, aby była użyteczna. Natychmiast po stwierdzeniu tego faktu wysłałam do osoby sprzedającej maila opisującego zaistniałą sytuację i poinformowałam, że towar będę zwracać. W odpowiedzi zostałam obrzucona stekiem niewybrednych komentarzy, ironicznych stwierdzeń i na koniec zdanie ,, dla nas sprawa zakończona jest w dniu w ktorym przesłaliśmy do pani zakupiony towar, a zwrotu nie przyjmiemy." Nie, bo nie i tyle.
Zatem co można zrobić jeśli sprzedawca (przedsiębiorca) poinformowany o chęci odstąpienia od umowy odmówi przyjęcia nieużywanego, posiadającego oryginalne opakowanie i komplet metek towaru, a tym samym świadomie i celowo nie odbierze przesyłki z towarem? Przesyłkę nadałam wczoraj, śledząc jej drogę wiem, że dziś nie została dostarczona z powodu nie zastania odbiorcy, z komentarzy jakie widnieją na koncie tej osoby wiem jednak, że takie sytuacje miały miejsce również w przeszłości, stąd przypuszczam, że nie jest to przypadek, a świadome działanie. Przyznaję, że z powodu chamskiego zachowania tej osoby ja się tym razem po prostu zawzięłam i sprawy w ten sposób nie pozostawię, bardzo proszę jednak Netkobietki obeznane w temacie o podpowiedź jakie kroki mogę przedsięwziąć, aby dopiąć swego i zmusić sprzedawcę do przyjęcia towaru, a przede wszystkim do zwrotu przez niego należności?