Czasami łatwiej wygadać się obcym ludziom - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czasami łatwiej wygadać się obcym ludziom

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: Czasami łatwiej wygadać się obcym ludziom

jakiś czas temu to forum bardzo mi pomogło, w ramach terapii chorego serducha jestem tu po raz kolejny, mam nadzieje że pomożecie raz jeszcze, oto historia jakich wiele...

Byłam z facetem 6 lat, rozstaliśmy sie 2 razy, po 3 latach i po 6. Nie było zdrad, kłamstw, przemocy... porostu przestawaliśmy sie dogadywać, chyba oboje byliśmy zbyt mlodzi na związek. Za każdym razem rozstanie wychodzilo z jego inicjatywy, bo ja chyba nie odważyłabym sie go zostawić. Początkowo długo dochodziliśmy do siebie, imprezy alkohol, przygodny seks, w końcu inne związki. Byłam zakochana, zauroczona, przywiązana lecz nigdy nie kochałam. Tak minęło kilka lat. On doszedł do wniosku ze powinnismy do siebie wrócić skoro z nikim innym nie umiemy byc. Podchodze do tego bardzo sceptycznie, ale mimo to w jego ramionach dalej czuje sie bezpiecznie i dobrze, jak w zadnym innym męskim uścisku.


czy mozna dorosnac do miłosci?
Czy mozna zakochac sie w tej samie osobie po raz drugi?
czy warto odkurzyc stare zdjecia i zmierzyc sie z demonami przeszlosci?
czy byliscie w podobnej sytuacji i jak sie to skonczyło?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czasami łatwiej wygadać się obcym ludziom

Na te pytania Ci nie odpowiem, bo z nikim nie byłam nigdy związana. Brak doświadczenia;) Ale nie dziwię Ci się, że jesteś sceptyczna. Zastanowiły mnie słowa Twojego byłego: żebyście związali się ponownie ze sobą, bo nie potraficie z nikim innym być. To chyba nie taki powinien być powód. No nie wiem, ale tak mi się wydaje, że raczej inne słowa powinny paść. Pomyśl o tym.

"Jeżeli nie wiesz dokąd zmierzasz, każda droga zaprowadzi cię donikąd."

"Śmiech jest lekarstwem, które każdy może sobie przepisać."

3

Odp: Czasami łatwiej wygadać się obcym ludziom

- Można.
- Można.
- Nie wiem.
- Nie.

4 Ostatnio edytowany przez bags (2013-09-25 01:04:07)

Odp: Czasami łatwiej wygadać się obcym ludziom
samainiesamotnanareszcie napisał/a:

czy mozna dorosnac do miłosci?

pod warunkiem, że "wzrost" emocjonalny i intelektualny w tym kierunku... ale z niego romantyk i ma nieograniczony "apetyt" na życie przy niezaspokajanym "głodzie" smile

Czy mozna zakochac sie w tej samie osobie po raz drugi?

Ale go kręcisz, skoro taki napalony na Ciebie... i odwrotnie wink

czy warto odkurzyc stare zdjecia i zmierzyc sie z demonami przeszlosci?

Albo z nudów albo z... zazdrości kochasz do szaleństwa wink

czy byliscie w podobnej sytuacji i jak sie to skonczyło?

Z początku walka o przetrwanie związku (toksyczny trójkąt), potem ucieczka jako jedyna deska ratunku smile

Mogę być w każdym miejscu na świecie, ale fragment mnie zawsze będzie jezdził opustoszałą autostradą zwaną życiem, sprawdzajac w tylnym lusterku, jak rozmywają się na horyzoncie miejsca i ludzie, których poznałem.
Odp: Czasami łatwiej wygadać się obcym ludziom
Dominisia21 napisał/a:

Na te pytania Ci nie odpowiem, bo z nikim nie byłam nigdy związana. Brak doświadczenia;) Ale nie dziwię Ci się, że jesteś sceptyczna. Zastanowiły mnie słowa Twojego byłego: żebyście związali się ponownie ze sobą, bo nie potraficie z nikim innym być. To chyba nie taki powinien być powód. No nie wiem, ale tak mi się wydaje, że raczej inne słowa powinny paść. Pomyśl o tym.

padły oczuwiscie inne slowa z jego strony rowniez, ale to nie slowa a czyny sa wazniejsze w moim odczuciu

6

Odp: Czasami łatwiej wygadać się obcym ludziom

Moim zdaniem w relacjach międzyludzkich, a więc również w związkach okoliczności są bardzo istotne. Mam na myśli czas, miejsce, wiek, spojrzenie na życie, doświadczenie itp. Czy można zakochać się po raz drugi? A może nigdy nie przestałaś kochać, tylko OKOLICZNOŚCI są bardziej sprzyjające? A może odkryjesz w tym człowieku coś nowego, na nowo go poznasz i na nowo się zakochasz?

Czy można dorosnąć do miłości? Nie wiem. Ale na pewno przeszłość, doświadczenia, wzloty i upadki powinny dawać nam jakąś lekcje, uczyć nas życia. A to chyba właśnie dla mnie jest "dorastanie".

Czy można odkurzyć stare zdjęcia? Można na pewno. A czy warto? Tego niestety nikt Ci nie powie. Ja wiem jedno - nie spróbujesz, to się nie dowiesz. Jeżeli oboje jesteście singlami, jeżeli coś was do siebie nadal ciągnie (a może przyciąga coś nowego?) to dlaczego nie?

Ja byłam w podobnej sytuacji. Po blisko 4 latach wróciłam do chłopaka z którym byłam jako młodziutka nastolatka. Za pierwszym razem masa okoliczności nam nie sprzyjała i wszystko jakoś tak się rozeszło. A po kilku latach spotkaliśmy się dziwnym przypadkiem i te emocje odżyły. Znów byliśmy razem, ale to nie było to samo. Byliśmy mądrzejsi o błędy jakie popełniliśmy, o doświadczenia, które zdobyliśmy przez te pare lat. Koniec końców - rozstaliśmy się smile Ale nie żałuję, bo kochałam tego chłopaka. Byłam chyba nadal niedojrzała i nie wiedziałam czego chce. Ale to nie ważne - chcę Ci tylko powiedzieć, że sceptyczne nastawienie jest jak najbardziej zrozumiałe, w końcu z jakiegoś powodu się rozstaliście. Ale może właśnie dorosnąć wam trzeba było do tego związku.

Może powiedz coś więcej o nastawieniu tego chłopaka? Czy to jego jedyna motywacja, że nie umie być z nikim więcej? Bo nie wiem czy to ma brzmieć pesymistycznie czy optymistycznie smile

7 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2013-09-25 23:50:11)

Odp: Czasami łatwiej wygadać się obcym ludziom

Też myślę, że czyny są ważniejsze. Choć same słowa też mają dużą moc. Mogą zranić lub pomóc. O miłości chyba/może niewiele wiem, tylko się domyślam i nawet nikt mi nie może dać jednoznacznej odpowiedzi na to, jak to naprawdę z tym moim rozumieniem miłości jest. Bo może nikt z nas tak do końca tego nie wie. Może miłość, to coś czego nigdy do końca nie poznasz, nie ogarniesz i nie zrozumiesz. I tylko możesz próbować kochać ludzi w swoim życiu, a co z tego wyjdzie, to się okaże.

Jeśli choć trochę chcesz z nim być, to może spróbuj, abyś za kilka lat nie żałowała, że zaprzepaściłaś może życiową szansę. Twoja decyzja. Życzę powodzenia:)

"Jeżeli nie wiesz dokąd zmierzasz, każda droga zaprowadzi cię donikąd."

"Śmiech jest lekarstwem, które każdy może sobie przepisać."
Odp: Czasami łatwiej wygadać się obcym ludziom
bloody_mary napisał/a:

Może powiedz coś więcej o nastawieniu tego chłopaka? Czy to jego jedyna motywacja, że nie umie być z nikim więcej? Bo nie wiem czy to ma brzmieć pesymistycznie czy optymistycznie smile

przez caly czas kiedy nie bylismy razem mielismy ze soba jakis tam kontakt czasem lepszy czasem gorszy ale zawsze ze soba rozmawialismy, od czasu do czasu sie spotykalismy, kazde probowalo ulozyc sobie zycie na nowo i w jakims sensie sie to udalo, mieszkamy obecnie w roznych miastach kazdy ma swoje hobby prace znajomych... tylko zawsze powracala mysl ze kogos brak, nawet jesli byl ktos kto trzymal za reke.Z jego strony jak to wyglada ? dokladnie nie wiem, kilka przeloynych romansow, jakies tam zwiazki. Mowi ze chce stabilizacji, a nie wyobraza sobie iz moglby zalozyc rodzine z kims innym niz ja.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czasami łatwiej wygadać się obcym ludziom

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018