Dlaczego, mimo biedy, rodzi się tyle dzieci? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dlaczego, mimo biedy, rodzi się tyle dzieci?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

Temat: Dlaczego, mimo biedy, rodzi się tyle dzieci?

Słuchając różnych historii i obserwując świat , zaczęłam zadawać sobie pytanie jak to jest możliwe np w małym miasteczku z którego pochodzę i w ogóle w Polsce mimo biedy ludzie decydują się bez oporów na posiadanie dzieci, i co dziwniejsze często Ci najbiedniejsi. Uważam, że wygląda to tak: weźmy przyklad jest sobie parka młodych ludzi, dwadzieścia lat może dwadzieścia pare, ona nie może znaleźć pracy jeździ czasami na truskawki , a może ma staż czy gdzieś skromnie dorabia, on pracuje w jakimś sklepie albo na budowie, zarabia 1200 złotych. Mieszkają osobno każdy u rodziców. I tak oto bez wykształcenia, normalnej pracy, żadnej pewności na przyszlość nagle robią sobie dziecko, żeby zamieszkać potem u któregoś z rodziców , liczyć każdy grosz, żyjąc w ciągłej obawie o jutro na garnuszku rodziców, korzystając trochę z pomocy znajomych czy urzędu pomocy społecznej. W wolnych chwilach siedząc na ławce gadając caly dzień jak to jest strasznie i na nic nie ma.

Otóż skoro i tak nic nie zmieniło by się i tak czy inaczej za te 1200 zlotych nie stać ich na samochod, mieszkanie czy nawet wakacje, życie wyglądało by cały czas tak samo skromnie. Wewnętrznie nie wierzą w lepsze i wiedzą ,że obecna bieda do niczego nie prowadzi więc jedyną pociechą w tych problemach jest życie razem i posiadanie dziecka , w biedzie ale przynajmniej to jest jakiś sens który daje radość.

Wniosek taki, że gdyby u nas normalny pracownik zarabiał by 3000 zł a z wykształceniem gwarantowane 7,8 10, czy 15 tysięcy tak jak na zachodzie, to nie decydowalibyśmy się na dzieci tylko na dążenie do swoich osobistych celów i rozwoju, właśnie tak jak w rozwiniętych bogatych krajach.Co więcej wielu byłoby singlami bo stać by było każdego na mieszkanie samemu a nie na siłę z kimś.

Zapraszam do dyskusji i własnych teorii smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dlaczego, mimo biedy, rodzi się tyle dzieci?

http://www.wiking.edu.pl/upload/geografia/images/Europa_przyrostnaturalny09.jpg

3

Odp: Dlaczego, mimo biedy, rodzi się tyle dzieci?

Nie jest to nic nowego.

W okresie kolonizacji Ameryki Północnej, Anglicy urządzali łapanki w przeludnionych dzielnicach biedoty. Tych ludzi wieziono i pod przymusem wywożono do kolonii o ciężkich warunkach klimatycznych, których nikt dobrowolnie nie chciał zasiedlać.

Już w XIX wieku zaobserwowano że najwięcej dzieci mają najniższe i najgorzej sytuowane warstwy społeczne i znaleziono na to wówczas jeden tylko środek zaradczy: utrzymywanie ich w biedzie. Zauważono że robotnik przeważnie ma tyle dzieci, ile tylko jest w stanie przeżyć. Im więcej robotnik miał pieniędzy, tym więcej miał dzieci. Wobec tego uważano że robotnika należy wyzyskiwać, ponieważ zapewnienie mu lepszej pensji, wcale nie poprawi jego bytu materialnego, a jedynie zwiększy przeludnienie.

W tamtych czas można było uważać że przyczyna tego stanu rzeczy leży w:
1.braku zdolności przewidywania
2.niezdolności powstrzymywania popędów wśród ludzi z nizin społecznych.

Współcześnie dodałbym jeszcze następujące przyczyny:

3.czasami niedostateczna znajomość antykoncepcji
4.religijność, co w naszym przypadku wynika z:
-wrogości kościoła względem antykoncepcji
-przeświadczenia że ciąża zachodzi z woli Bożej, a dziecko to dar od Boga

Każdy człowiek który nie przeszedł kursu doskonalenia techniki jazdy i spowodował wypadek, powinien zostać rozstrzelany.

4 Ostatnio edytowany przez XX30 (2013-08-31 12:44:25)

Odp: Dlaczego, mimo biedy, rodzi się tyle dzieci?
Pan Lewski napisał/a:

Nie jest to nic nowego.

W okresie kolonizacji Ameryki Północnej, Anglicy urządzali łapanki w przeludnionych dzielnicach biedoty. Tych ludzi wieziono i pod przymusem wywożono do kolonii o ciężkich warunkach klimatycznych, których nikt dobrowolnie nie chciał zasiedlać.

Już w XIX wieku zaobserwowano że najwięcej dzieci mają najniższe i najgorzej sytuowane warstwy społeczne i znaleziono na to wówczas jeden tylko środek zaradczy: utrzymywanie ich w biedzie. Zauważono że robotnik przeważnie ma tyle dzieci, ile tylko jest w stanie przeżyć. Im więcej robotnik miał pieniędzy, tym więcej miał dzieci. Wobec tego uważano że robotnika należy wyzyskiwać, ponieważ zapewnienie mu lepszej pensji, wcale nie poprawi jego bytu materialnego, a jedynie zwiększy przeludnienie.

W tamtych czas można było uważać że przyczyna tego stanu rzeczy leży w:
1.braku zdolności przewidywania
2.niezdolności powstrzymywania popędów wśród ludzi z nizin społecznych.

Współcześnie dodałbym jeszcze następujące przyczyny:

3.czasami niedostateczna znajomość antykoncepcji
4.religijność, co w naszym przypadku wynika z:
-wrogości kościoła względem antykoncepcji
-przeświadczenia że ciąża zachodzi z woli Bożej, a dziecko to dar od Boga

A ja bym dodała jeszcze:
- brak szerszych horyzontów myślowych
- seks to dla tych ludzi jedyna rozrywka
- w przypadku wsi, więcej rak do roboty
- brak odpowiedzialności

Great minds discuss ideas.
Average minds discuss events.
Small minds discuss people.

by Eleanor Roosvelt

5

Odp: Dlaczego, mimo biedy, rodzi się tyle dzieci?

Moj facet pracuje u niemca ktoremu niedawno urodzilo sie chyba 5 dziecko
ten niemiec nie moze zrozumiec mojego czy tez kolegi z ktorym moj pracuje ze mamy tylko 2 dzieci a ten drugi jedno
niewierzy i nierozumie ze nas poprostu niestac na wiecej dzieci
on sam bamber a dzieci jak lumpy ubrane,no ale u niego kolejne dziecko to cud
zabezpieczac sie nie bedzie bo to niezgodne z religia
Ma brata ktory poki co dorobil sie juz 17 dzieci z jedna zona,ja naprawde nie rozumim takich ludzi co sobie klepia dzieci na potege
u niego jest tez to po to aby miał kto robic na gospodarce,bo tam juz 5 letnie dziecko zasowa przy cielakach
mam tez znajoma ma 40 lat,9 dzieci,7 wnucząt
jak patrze na nichto sie zastanawiam dlaczego nie uswiadomila swoich corek ze 15 czy 16 lT to nie pora na rodzenie dzieci
i najlepsze jest to ze to wcale nie jest patologiczna rodzina,niewiem o czym ci ludzie mysla idac do łóżka
ludzie klepia dzieci bo z opieki spolecznej mozna duzi wydrzec
tylko sie nie zastanawiaja jaka przyszłosc daja tym dzieciom
albo żadną albo okupiona walką o wszystko aby do czegos dojść w życiu

6

Odp: Dlaczego, mimo biedy, rodzi się tyle dzieci?
Niekonwencjonalna napisał/a:

Uważam, że wygląda to tak: weźmy przyklad jest sobie parka młodych ludzi, dwadzieścia lat może dwadzieścia pare, ona nie może znaleźć pracy jeździ czasami na truskawki , a może ma staż czy gdzieś skromnie dorabia, on pracuje w jakimś sklepie albo na budowie, zarabia 1200 złotych. Mieszkają osobno każdy u rodziców. I tak oto bez wykształcenia, normalnej pracy, żadnej pewności na przyszlość nagle robią sobie dziecko, żeby zamieszkać potem u któregoś z rodziców , liczyć każdy grosz, żyjąc w ciągłej obawie o jutro na garnuszku rodziców, korzystając trochę z pomocy znajomych czy urzędu pomocy społecznej.

Przecież w takich rodzinach dzieci najczęściej nie rodzą się dlatego, że były planowane, tylko raczej z powodów wymienionych przez Pana Lewskiego. No właśnie - mam wrażenie, że najczęściej osoby, które nieźle zarabiają, są bardziej ostrożne w tej kwestii i dłużej rozważają, czy stać je na dziecko, bo wiedzą, jak fajnie jest mieć pieniądze na własne przyjemności. Przy dzieciach już nie ma ani pieniędzy, ani tyle czasu na przyjemności wink

7 Ostatnio edytowany przez XX30 (2013-08-31 13:15:36)

Odp: Dlaczego, mimo biedy, rodzi się tyle dzieci?
Anemonne napisał/a:

Przecież w takich rodzinach dzieci najczęściej nie rodzą się dlatego, że były planowane, tylko raczej z powodów wymienionych przez Pana Lewskiego. No właśnie - mam wrażenie, że najczęściej osoby, które nieźle zarabiają, są bardziej ostrożne w tej kwestii i dłużej rozważają, czy stać je na dziecko, bo wiedzą, jak fajnie jest mieć pieniądze na własne przyjemności. Przy dzieciach już nie ma ani pieniędzy, ani tyle czasu na przyjemności wink

A ja jako, ze jestem z pokolenia przełomu, kiedy dobrobyt PRL zamienił sie w burdel i dorastałam w bardzo biednej rodzinie. Nie wyobrażam sobie skazywać dzieci na taki start. Szczególnie, ze teraz przepaść majątkowa wśród dzieci jest o wiele większa niz wtedy.

Great minds discuss ideas.
Average minds discuss events.
Small minds discuss people.

by Eleanor Roosvelt
Odp: Dlaczego, mimo biedy, rodzi się tyle dzieci?

"Zauważono że robotnik przeważnie ma tyle dzieci, ile tylko jest w stanie przeżyć. Im więcej robotnik miał pieniędzy, tym więcej miał dzieci. Wobec tego uważano że robotnika należy wyzyskiwać, ponieważ zapewnienie mu lepszej pensji, wcale nie poprawi jego bytu materialnego, a jedynie zwiększy przeludnienie."


Hmm mogłabym zażartować, że dlatego pewnie w Polsce minimalna pensja to tysiąc złotych.

Jeszcze coś wpadło mi do głowy. Pamietam, że w relacjach z Haiti po trzęsieniu ziemi mówiono o masowych gwałtach.  Tłumaczono to zjawisko tym , że instynkt przetrwania i przerażenie, że mogą "wyginąć" ,budzi to "zło" w mężczyznach żeby przedłużać gatunek. Przecież wszystko runęło i nie ma możliwosci w przez długi czas zapewnić opieki medycznej czy czegokolwiek.

Ja bym to porównała z tym, że np. ludzie biedni żyja w ciąglym napięciu i strachu że stracą pracę, że brakuje na rachunki i na jedzenie. Czy może to budzić właśnie taki instynkt aby się rozmnażać mimo wszystko nie ważne jak idzie rodzinie aby przedłużać gatunek. Bo skoro te robienie dzieci nie jest logiczne no to właśnie takie, dzikie...

9

Odp: Dlaczego, mimo biedy, rodzi się tyle dzieci?
Niekonwencjonalna napisał/a:

Jeszcze coś wpadło mi do głowy. Pamietam, że w relacjach z Haiti po trzęsieniu ziemi mówiono o masowych gwałtach.  Tłumaczono to zjawisko tym , że instynkt przetrwania i przerażenie, że mogą "wyginąć" ,budzi to "zło" w mężczyznach żeby przedłużać gatunek. Przecież wszystko runęło i nie ma możliwosci w przez długi czas zapewnić opieki medycznej czy czegokolwiek.

Ja bym to porównała z tym, że np. ludzie biedni żyja w ciąglym napięciu i strachu że stracą pracę, że brakuje na rachunki i na jedzenie. Czy może to budzić właśnie taki instynkt aby się rozmnażać mimo wszystko nie ważne jak idzie rodzinie aby przedłużać gatunek. Bo skoro te robienie dzieci nie jest logiczne no to właśnie takie, dzikie...

moim zdaniem to z Haiti to było dorobienie ideologi do zwykłego ch*jstwa. Wiesz dlaczego było więcej gwałtów? Dlatego bo wszystko się zawaliło, policja, straż wszystkie organy pomocowe miały pracę przy walce z kataklizmem, dlatego takie sku*wysyny  mogły sobie spokojnie gwałcić, bo i tak im nic nie groziło, bo kto miałby głowę do szukania ich.

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

10 Ostatnio edytowany przez luc (2013-08-31 15:03:15)

Odp: Dlaczego, mimo biedy, rodzi się tyle dzieci?
XX30 napisał/a:

dobrobyt PRL
teraz przepaść majątkowa wśród dzieci jest o wiele większa niz wtedy.

Zgadzam się, że obecnie występują większe kontrasty w zakresie zamożności społeczeństwa.
Ale "dobrobyt PRL"??? hmm Toż to oksymoron.

Przychylam się do poglądu Anemonne, że w takich rodzinach dzieci najczęściej nie są planowane.
Nirvanka też trafnie wskazała przyczyny gwałtów na Haitii. Nie doszukiwałabym się tam żadnych innych przyczyn.

11

Odp: Dlaczego, mimo biedy, rodzi się tyle dzieci?
Niekonwencjonalna napisał/a:

...Ja bym to porównała z tym, że np. ludzie biedni żyja w ciąglym napięciu i strachu że stracą pracę, że brakuje na rachunki i na jedzenie. Czy może to budzić właśnie taki instynkt aby się rozmnażać mimo wszystko nie ważne jak idzie rodzinie aby przedłużać gatunek. Bo skoro te robienie dzieci nie jest logiczne no to właśnie takie, dzikie...

Nie.
Istnieje związek między poziomem intelektualnym i poziomem ekonomicznym.
Istnieje związek miedzy poziomem intelektualnym, a ilościa posiadanych dzieci.

Natomiast poziom ekonomiczny niekoniecznie w istotnym stopniu musi wpływać na dzietność. Może wpływa, ale jako jeden z faktorów.

12

Odp: Dlaczego, mimo biedy, rodzi się tyle dzieci?
N4VV napisał/a:
Niekonwencjonalna napisał/a:

...Ja bym to porównała z tym, że np. ludzie biedni żyja w ciąglym napięciu i strachu że stracą pracę, że brakuje na rachunki i na jedzenie. Czy może to budzić właśnie taki instynkt aby się rozmnażać mimo wszystko nie ważne jak idzie rodzinie aby przedłużać gatunek. Bo skoro te robienie dzieci nie jest logiczne no to właśnie takie, dzikie...

Nie.
Istnieje związek między poziomem intelektualnym i poziomem ekonomicznym.
Istnieje związek miedzy poziomem intelektualnym, a ilościa posiadanych dzieci.

Natomiast poziom ekonomiczny niekoniecznie w istotnym stopniu musi wpływać na dzietność. Może wpływa, ale jako jeden z faktorów.

Tu nie masz racji bo ile znałam osób zamożnych to miało góra 2 dzieci a ci biedni po 5-7, owszem wśród biednych nieraz zdarzali się ludzie inteligentni wtedy mieli góra jedno dziecko.
Moja przyjaciółka ma motto biednyś boś głupiś, głupiś boś biednyś.
Według mnie to drugie to bzdura ale to pierwsze często się sprawdza się, co do bogactwa to ludzie inteligentni ale nie cwaniaki często mają więcej dzieci przykład pewien profesor, pewien geniusz profesor PWR który spłodził 4 geniuszy, w tym jedną dziewczynkę.
Generalnie ilość dzieci jest odwrotnie proporcjonalna do inteligencji i majętności.

Jestem wierna tak jak ty mi.

13

Odp: Dlaczego, mimo biedy, rodzi się tyle dzieci?
N4VV napisał/a:
Niekonwencjonalna napisał/a:

...Ja bym to porównała z tym, że np. ludzie biedni żyja w ciąglym napięciu i strachu że stracą pracę, że brakuje na rachunki i na jedzenie. Czy może to budzić właśnie taki instynkt aby się rozmnażać mimo wszystko nie ważne jak idzie rodzinie aby przedłużać gatunek. Bo skoro te robienie dzieci nie jest logiczne no to właśnie takie, dzikie...

Nie.
Istnieje związek między poziomem intelektualnym i poziomem ekonomicznym.
Istnieje związek miedzy poziomem intelektualnym, a ilościa posiadanych dzieci.

Natomiast poziom ekonomiczny niekoniecznie w istotnym stopniu musi wpływać na dzietność. Może wpływa, ale jako jeden z faktorów.

Zgodzę sie w 100%. Problem polega jeszcze na tym, ze:

- biedni nie mogą pozwolić sobie na rozwój intelektu
- nawet jak juz ich będzie stać to i tak nie wykorzystają tego na jego rozwój

Great minds discuss ideas.
Average minds discuss events.
Small minds discuss people.

by Eleanor Roosvelt

14

Odp: Dlaczego, mimo biedy, rodzi się tyle dzieci?
Katarzynka82 napisał/a:

Generalnie ilość dzieci jest odwrotnie proporcjonalna do inteligencji i majętności.

To tak jak z bombami.

Im bomba mniej inteligentna, tym bardziej zdeterminowana.

Każdy człowiek który nie przeszedł kursu doskonalenia techniki jazdy i spowodował wypadek, powinien zostać rozstrzelany.

15 Ostatnio edytowany przez daria1968 (2013-09-02 17:59:05)

Odp: Dlaczego, mimo biedy, rodzi się tyle dzieci?

Czasem czytam takie posty tej bardziej ineligentnej i bardziej zamoźnej części wypowiadającej się części osób i zastanawiam się skąd tyle pychy ....
Skąd wiecie czy jutro nie będziecie biedakami?
Te kobiety z tzw wyźszych sfer nie rodzą dzieci mimo źe zachodzą w  ciąźe.W czwartą z kolei którą zrobi to samo co z tamtymi wcześniejszymi.Mówi źe traktuje to jak antykoncepcje.Tak to jest intelekt....
I problemu nie widać.
Kaźdy człowiek chciałby godnie źyć i opinie źe ludzie biedni to jełopy bo tylko bezsensownie dzieci klepią
świadczy w jakim społeczeństwie źyjemy.
Moźe iść za przykładem tych filozowów którzy wymyślilii ludzi i podludzi.I od razu z tymi pod ludziami  do gazu bo darmozjady produkuja kolejnych darmozjadów

Skąd wiecie gdzie będziecie jutro

16

Odp: Dlaczego, mimo biedy, rodzi się tyle dzieci?

Szkoły się zamyka,nauczycieli zwalnia a ekonomiści bija na alarm -a wszystko to z powodu źe tak powiem braku dzieci.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dlaczego, mimo biedy, rodzi się tyle dzieci?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018