Mam 2 przyjaciółki oby dwie wyznały mi miłość po pijanemu a gdy zapytałem je oby dwie gdy wytrzeźwiały okazało się to prawdą, wmurowało mnie . Traktuje je jak siostry a tym czasem one coś do mnie czują . Fakt faktem że jedna z nich jest bardzo piękna wszyscy na nią lecą i zreguły jest trochę wredna i nie zawsze liczy się z uczuciami innymi a druga z kolei jest bardzo sympatyczną osobą, zawsze pomagała mi jak tylko mogła, mogłem na nią liczyć zawsze jest jak mój Anioł Stróż
. Nie wiem co zrobić pierwszy raz przytrafiła mi się taka dziwna sytuacja . Problem tkwi w tym że do żadnej nic specjalnego nie czuje jedyne co to jako siostry je tak traktuje . Jak im to powiedzieć co zrobić by nie rywalizowały ze sobą o mnie ?
1 2013-08-30 22:35:32 Ostatnio edytowany przez adek666 (2013-08-30 22:36:12)
Podobne tematy
łoooo, przepowiadam rękoczyny.
Jeśli do żadnej nic nie czujesz to sprawa jest prosta. Mówisz, że cenisz ich przyjaźń i chesz, żeby tak zostało.
Jeśli do żadnej nic nie czujesz to sprawa jest prosta. Mówisz, że cenisz ich przyjaźń i chesz, żeby tak zostało.
Tylko obawiam sie że zerwą ze mną kontakt czego bardzo bym nie chciał
eljola napisał/a:Jeśli do żadnej nic nie czujesz to sprawa jest prosta. Mówisz, że cenisz ich przyjaźń i chesz, żeby tak zostało.
Tylko obawiam sie że zerwą ze mną kontakt czego bardzo bym nie chciał
Nikogo zmusić do miłości sie nie da, każda myśląca osoba wiedzieć to powinna. (Ja bym się nie obraziła. Jednak nie miałabym takiej śmiałości, nawet po alkoholu
)
Ważne, żebyś dał im odczuć, że Ci zależy na waszych przyjacielskich relacjach.
adek666 napisał/a:eljola napisał/a:Jeśli do żadnej nic nie czujesz to sprawa jest prosta. Mówisz, że cenisz ich przyjaźń i chesz, żeby tak zostało.
Tylko obawiam sie że zerwą ze mną kontakt czego bardzo bym nie chciał
Nikogo zmusić do miłości sie nie da, każda myśląca osoba wiedzieć to powinna. (Ja bym się nie obraziła. Jednak nie miałabym takiej śmiałości, nawet po alkoholu
)
Ważne, żebyś dał im odczuć, że Ci zależy na waszych przyjacielskich relacjach.
tylko ta rozmowa z nimi będzie dla mnie mega trudna jak na razie troszkę je zbywam na tę chwilę
Nie pozwalaj im się męczyć i karmić złudnymi nadziejami. A przy okazji i Tobie spadnie kamień z serca.
Najlepiej gdybys porozmawaił z obiema jednocześnie, żadna nie podejrzewała by cię o nieuczciwość.
Myśle, z kobiecrgo punktu widzenia, że jeśli czują coś więcej niż przyjaźń, a Ty nic więcej im zaoferowąć nie możesz, przystaną na to.
9 2013-09-01 22:33:26 Ostatnio edytowany przez adek666 (2013-09-01 22:34:10)
Z mojej rozmowy wynikło jednak nie zbyt pozytywnie . A szkoda . Jedna z nich odpowiedziała mi że od początku miała to obmyślone druga z nich powiedziała że rozumie mnie ale nie chcąc przy tym zrywać kontaktu . Co miała na myśli obmyślone ? jakiś zakład ?
Nie masz pojęcia, ilu facetów pozazdrościłoby Ci takiej sytuacji:)
Nie masz pojęcia, ilu facetów pozazdrościłoby Ci takiej sytuacji:)
No nie wiem czy jest czego zazdroscic gdy zwykła przyjaźń zamienia się w coś wiecej oczywiście nie z mojej strony
Z mojej rozmowy wynikło jednak nie zbyt pozytywnie . A szkoda . Jedna z nich odpowiedziała mi że od początku miała to obmyślone druga z nich powiedziała że rozumie mnie ale nie chcąc przy tym zrywać kontaktu . Co miała na myśli obmyślone ? jakiś zakład ?
Trudno wyczuć co miala na myśli. Do miłości nikogo zmusić się nie da, powinna liczyć się z tym że możesz nie odwzajemniać jej uczuć.
Rozmowy i tak nie dało się uniknąć. Masz przynajmniej to za sobą. Nie mów że nie wyniknęło nic pozytywnego. Masz jasną sytuacje, bez niedomówień. No i druga koleżanka przyjęła Twoje wytłumaczenie i nie chce rezygnować z przyjaźni.