netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

zaborcza i zazdrosna...chce się zmienić

5 odpowiedzi2 760 wyświetleńzałożony przez katrina.balerina, 30.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » zaborcza i zazdrosna...chce się zmienić

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: zaborcza i zazdrosna...chce się zmienić

Od 3 lat jesteśmy razem. Mój TŻ mówi mi, że chce stworzyć ze mną dom, chce mieć ze mną dzieci. Bardzo się stara na co dzień, ale...

Problem jest ze mną i w końcu postanowiłam się wziąć w garść i nad tym zapanować. Jestem zaborcza i zazdrosna. Od kiedy złapałam hasło do jego maila czy fb nie potrafię przestać go sprawdzać choć wiem, że to złe. Nie mam swoich pasji tak jak on...kiedy ja mam focha bo czegoś się przez przypadek dowiedziałam on najpierw próbuje porozmawiać a jak mu się nie udaje idzie w swoją stronę i czeka aż mi przejdzie do tego stopnia, żebyśmy mogli porozmawiać.

Chciałabym przestać go sprawdzać. Kocham go i chce, żeby zaufanie jakim mnie darzy nie było zawiedzione. Myślicie, że uda mi się poradzić z tym samodzielnie? Czy powinnam pójść do jakiegoś psychoterapeuty? Problemem jest moja samoocena. Kompleksy - a tak mi się wydaje. Nawet stworzyłam osobny wątek w dziale z kompleksami.

Czuję się jakbym opierała swoje życiu na związku i wiem, że gdyby coś się rypnęło to się załamię bo nie mam znajomych, pasji czy innych celów...

Jak Wy silne Kobiety żyjecie, żeby nie zwariować i żyć własnym życiem? Macie jakieś zasady?

2

Odp: zaborcza i zazdrosna...chce się zmienić

Piszesz, że masz kompleksy. Jak partner pomaga Ci w zapanowaniu nad nimi? Czy przy nim czujesz się jedyna, kochana, najpiękniejsza?

3

Odp: zaborcza i zazdrosna...chce się zmienić

Ja raczej nie powatarzam ciągle, że coś tam uważam, że mam brzydkie...raczej to trzymam w sobie, bo wiem, że pewne rzeczy wyolbrzymiane są bardziej widoczne dla drugiej strony. Mój mężczyzna często mówi, że skoro przeszkadza mi to, że przytyłam to powinnam się wziąć w garść i poodchudzać. Wiem, że ma rację, ale idzie mi mizernie. Z jednej strony kocha mnie, ale wiem, że jego ideałem piękna nie jestem bo przytyłam 15kg w ciągu ostatnich 3 lat sad Kilka dni temu postanowiłam się wziąć w garść i zacząć o siebie dbać. Chcę też popracować nad swoją głową.

Mój mężczyzna prawi mi komplementy nadal widać, że mu zależy i mnie kocha.

4

Odp: zaborcza i zazdrosna...chce się zmienić

Uświadom sobie, że mężczyźni to tak proste organizmy, że nie byłyby w stanie być z kobieta, która nie pociąga ich fizycznie. Więc jeśli Twój facet z Tobą jeszcze jest i Wasze życie seksualne kwitnie, to małe szanse, by mu coś w Twoim wyglądzie bardzo przeszkadzało. A że Twój facet polecił Ci schudnąć? Najwidoczniej zobaczył, że źle się z tym czujesz. Nie ma co dorabiać sobie do tego ideologii.

5

Odp: zaborcza i zazdrosna...chce się zmienić

To trochę wiem i nie panikuję.

Bardziej martwi mnie moje zachowanie. Czasami zaczynam wewnętrznie panikować i czytam jego maile smsy facebooka...chce się upewnić, że jest dobrze a kiedy znajduje cokolwiek to dorabiam sobie historię. Z tym chce walczyć. To mój można powiedzieć 2 poważny związek. Nie wiem w sumie jaka być powinnam a jaka nie. Nikt mi nie powiedział żyj sobą miej pasje i uzupełniajcie się. Dochodzę do tego powoli, ale ciężko mi się odnaleźć jak widzę, że mój mężczyzna tak doskonale radzi sobie beze mnie.

Chcę poukładać sobie w głowie, ale mam mega mętlik. Mam pracę. Prawie zero znajomych. Zero pasji a czas wolny po pracy najchętniej spędzam na kanapie odpoczywając i niby chciałabym coś, ale brak mi chęci. Teraz chcę to pozmieniać bo wiem, że to destrukcyjne. Szukam podpowiedzi inspiracji u innych bo sama działam po omacku.

Jest mi źle z moją figurą - zaczęłam działać - mam dietę i plan ćwiczeniowy -> teraz chcę wytrwać.
Chcę mieć pasję i szukam dodatkowego zajęcia...

ale czy to wszystko nie jest sztucznym działaniem? I tak miewam momenty, że wydaje mi się, że jestem najgorsza i nikt mnie nie lubi a moje starania są śmieszne.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » zaborcza i zazdrosna...chce się zmienić

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026