Witam
Mam taki problem jestem z dziewczyną już rok. Na początku było wszystko cacy, do przodu z dnia na dzien było coraz lepiej, bylismy razem szczęsliwi nic nam nie brakowało. Po pewnym czasie zaczeło sie wszystko niespodziewanie psuć. Zaczeło sie od tego ze moja dziewczyna ograniczała spotkania po 1-2 w tygodniu a teraz całkowicie nie spotykamy sie przez 2 tyg. Usprawiedliwienia jej są dziecinne, np. źle sie czuje, jestem chora , musze sie uczyć. Ostatnio podjeła rozmowe ( smsami ^^) że nie chce sie spotykac bo jej zdaniem wyglada brzydko przytyla i wgl i musi coś z tym zrobić. Jakos nie bardzo chce mi sie w to wierzyc. Musze przyznac ze prosiłem o spotkania... zachowywalem sie jak frajer, pisałem jak bardzo tęsknie itp. lecz to nie dawało żadnych skutków. Teraz gdy tylko podejme temat spotkań to ona odp np. nie chce o tym mówić koniec tematu. Od pewnego czasu tak jest że ona rzuca coś i jest koniec tematu. W pewnych momentach zachowywalem sie jak frajer opisany własnie na tej stronie lecz teraz nie wiem jak z tego wyjść. Dajcie mi jakieś rady jak teraz postąpić żeby w głowie sie jej przekręciło wresczcie bo ja juz sam nie wiem.Ostatnio troszeczke sie kłóciliśmy ale juz wcześniej sie nie spotykalismy wiec to raczej nie ma związku z tym. z góry dzieki za rady
Podobne tematy
Moim zdaniem dziewczyna chyba przestała się Tobą interesować, jej wymówki są dziecinne i głupie... Wymyśla bajeczki zeby tylko się z Tobą nie spotkać... zapytaj ją czy w ogóle Cie jeszcze kocha i czy chce z Toba byc, bo z jej zachowania wynika ze juz nie...
Jesli chcesz jeszcze ciagnac ten zwiazek, zapros ja do siebie do domu lub idz do niej, wtedy nie bedzie nikt na nia patrzyl "bo przytyła"....
Sorry ale ten zwiazek dlugo juz nie pociagnie jezeli mozna nazywac to jeszcze zwiazkiem.
3 2011-04-11 14:08:16 Ostatnio edytowany przez thunder (2011-04-11 14:10:48)
Ciągle mówi że mnie kocha i chce ze mną być. Nie musze jej o to pytać bo ona ciągle jest pewna o tym ze mnie bardzo kocha..Pyta czy ją zostawie, ja oczywiście zaprzeczam.
P.S Zgadzam sie z Toba... nie wiem czy to mozna nazwać związkiem.
zapewnij ja ze podoba Ci sie taka jaka jest i dla Ciebie nie musi sie zmieniac, nie jestes z nia tylko dlatego ze jest sliczna , jestes z nia bo ja kochasz i serduszko sie liczy.
Cze mu nie mozecie spotykac sie w ten czas w domu u Ciebie lub u niej? Ile macie lat?
Mówiłem jej to , mamy po 18 lat. Oczywiście ze moge ale ona tego także nie chce. Mówi ze przytyła i musi sie ogarnąć zeby sie ze mna spotkac
hmmm... idz do niej, zrob jej niespodzianke, napewno sie ucieszy , chyba Cie nie odesle do domu... Ale ta wymowka ze przytyla... taka dziwna. AnTwoim zdaniem rzeczywiscie przytyla?
Hmm wiesz trudno powiedzieć może i przytyła ale mi to w żadnym wypadku nie przeszkadza. Ostatnio jak sie z nią spotkałem była "tyci" grubsza ale tylko troszczeczke... Mówi ze musi zrobić coś z tym swoim ryjem itp. a ja mówie że przeciez jest ładna. Ona gada ze mowie tylko tak bo jest moją dziewczyną eh... no nie wiem juz sam co robić zeby było dobrze
Tak sobie jeszcze mysle, ze moze ona albo wpadla w jakas depresje na punkcie swojego wygladu albo wymyslila sobie to.
Chodzi do szkoły?
Na pewno.
_______________
To do szkoly tez nie chodzi bo wstydzi sie swojego wygladu?
Po zakupy? Z psem? Gdziekolwiek...
Przepraszam ale ona chyba skrywa jakas tajemnice o ktorej nie chce Ci powiedziec ...
Czy ciaza wchodzi w gre? Przyczyny przytycia sa rozne: hormony, zle odzywianie, ciaza itp.
Miała kompleksy na samym początku, tak mi mówiła że ogólnie nie podoba sie sama sobie. Zawsze podobały sie jej modelki - te takie chude itp. Chodzi do szkoły , ona twierdzi że w takim stanie nie może sie dla mnie pokazać bo sie przestanie mi podobać .
Przepraszam ale ona chyba skrywa jakas tajemnice o ktorej nie chce Ci powiedziec ...
Czy ciaza wchodzi w gre? Przyczyny przytycia sa rozne: hormony, zle odzywianie, ciaza itp.
Piszesz, że mówisz jej ze Ci sie podoba, jest piękna itp. Ona ma 18 lat, to juz raczej nie jest dziecko, przez okres roku czasu bycia razem przekonała się do Ciebie i nic jej nie przeszkadzalo. Teraz raptem zle wyglada...
Jesli chodzi o ten modelki, uwazaj zeby w anoreksje nie wpadła, roznie dziewczyny maja poukladane w glowie.
Ja Ci mowi idz do niej, nie pozwol aby Cie splawila, usiadzcie i pogadajcie. Powiedz jej ze jest dla Ciebie najpiekniejsza na swiecie i nie liczy sie dla Ciebie tylko wyglad, ze chcesz sie z nia spotykac bo bardzo za nia tesknisz. Zapytaj czy teskni. Jak odpowie, ze tak, to zapytaj: skoro tak za mna tesknisz jak ja za Toba to dlaczego oddalamy sie od siebie. Jakbys tesknila spotykalabys sie ze mna. Bez względu na to jak wygladasz.
Powiedz ze czujesz sie od siebie oddalamy i dluzej tak nie mozesz, bo skoro jestescie para to wypadaloby sie spotykac, mieszkacie w tym samym miescie a mam wrazenie jakby to byla milosc na odleglosc, ktora w 90% przypadkach nie trwa dlugo...
Ciąża raczej nie wchodzi w gre. Poczekam, niedlugo sie do niej wybiore. Mam nadzieje że nie bedzie na mnie zla.Pytałem czy tęskni to zazwyczaj zmienia temat albo mówi ze nie wie.Pytałem także czy dobrze jest jej tak bez spotkań? Napisala ze ogólnie jest jej źle ale narazie musi tak być.
Moze sam jej cos powiedziales, jak byla u Ciebie.. Nawet w glupich zartach..
Moze jakis Twoj komentarz na widok innej osoby np w tv, na zdjeciu, na podworku... wziela sobie do serca.
Idz do niej, porozmawiaj. Nie ma na co czekac, skoro chodzi tylko o wyglad to pokaz jej ze Ci zalezy ze chcesz sie z nia widzec, nawet jak ona nie chce. Bo rozumiem ze nie poklociliscie sie o nic, nie jest zla na Ciebie.
"Pytałem czy tęskni to zazwyczaj zmienia temat albo mówi ze nie wie."
Właśnie mnie przekonałeś ...
Nie musisz sobie brać tego do serca ale uwazam ze ona nie chce z Toba byc, nie wie jak Ci to powiedziec... przeciaga, boi sie, ze Cie zrani...
Tylko nie wie, ze takim zachowaniem rani Cie jeszcze bardziej...
Raz sie rozstalismy, wyszło tak że sie przespałem z inną, wróciła do mnie bardzo żałowała tego rozstania. Możliwe ze poprostu boi sie ze jeśli mnie zostawi to bedzie dalej o mnie zazdrosna ?
Może nie potrafi o tym zapomniec? Zapomniec o Twojej zdradzie? To w jaki sposob zachowauje sie Twoja dziewczyna - nie jest normalne.
Nie pozostaje Ci nic innego jak powazna rozmowa z Nia, nie przez sms-y, tylko w 4 oczy. Trzeba postawić warunki jasno. Ja nie zniosłabym tego, że ktos nie chce sie ze mna spotykać bo przytyl, bo jest gruby a tak bardzo mnie kocha...
Ja bym zrobił tak, że powiedziałbym jej, lub napisał, że musimy rozstrzygnąć o co chodzi i porozmawiać. "Zależy mi na Tobie ale musimy porozmawiać o tym szczerze, jeśli sytuacja nadal będzie taka jak teraz nie będe mógł z Tobą dłużej być" Jeśli sytuacja będzie się powtarzać...zostaw ją. Nie udało się z jedną, to nic! Już na horyzoncie pojawiają się inne dziewczyny dla Ciebie!
Podjelismy rozmowe z której wynikło to że powiedziała mi że nie chce mieć wobec nikogo zobowiązań. jak mam to rozumiec?