netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

"Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..

36 odpowiedzi57 607 wyświetleńzałożony przez smerf20, 27.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 37 ]

1 Ostatnio edytowany przez smerf20 (2013-02-27 09:55:14)

Temat: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..

Mam już wyrzuty sumienia, że piszę tutaj tylko wtedy jak mam problem, ale nie jestem w stanie radzić innym dopóki sam nie uporam się ze swoimi...


"Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" to są słowa, które zabolały mnie (i myślę, że każdego by zabolały na swój sposób) najbardziej, jak nigdy żadne inne. Kocham tę dziewczynę, a właściwie kobietę nad życie, gdy się poznaliśmy wiedziałem, że nie mogę odpuścić, że musi to się skończyć czymś więcej niż tylko znajomością - udało się. Zakochaliśmy się w sobie, to nie było, nie jest zauroczenie to jest miłość, wspólne chwile, wspólne plany, wspólne życie. Wszystko potoczyło się szybko, jej przeprowadzka na drugi koniec Polski, zrezygnowała ze starego życia, ze znajomych z bliskości rodziny i domu rodzinnego, żeby być ze mną i przy mnie. Po kilku miesiącach zamieszkaliśmy razem, ona bardzo tego chciała, chciała być ze mną, chciała żebyśmy mieli "własne" mieszkanie, nigdy nie chciała mieć dzieci, ale "z Tobą chce mieć dziecko, nie teraz, ale za 3-4lata", zawsze utwierdzała mnie w przekonaniu, że jest ze mną szczęśliwa, że jej ze mną dobrze, że nie chce nikogo innego, że nie chce nic zmieniać, jeszcze kilka dni temu mówiła to samo, aż do wczoraj...(oczywiście byłem/jestem też czasami zazdrosny, ale to wszystko w granicach rozsądku i dobrego smaku) Wczorajszy dzień był normalny, wróciła z pracy, zrobiliśmy obiad, rozmawialiśmy, oglądaliśmy jakieś"śmieci" na allegro, zastanawialiśmy się co możemy dokupić do mieszkania.. aż do wieczora, kiedy się położyliśmy powiedziała, że nie chce żyć w 'stadzie', "dwoje to już stado", że czuje się źle, jak na łańcuchu, że chce się wyszaleć.. dodając przy tym, że naprawdę mnie kocha i że jej zależy.. ale nie chce ze mną być i że jest jej chyba źle.. Wiem, że mnie kocha, to da się odczuć, ja wiem kim ona dla mnie jest i ile dla mnie znaczy, co dla mnie zrobiła, co poświęciła, ja czuje i wiem, że to jest ta jedyna..

Pomóżcie, poradźcie, co mam zrobić, jak mam zrobić, żeby się zastanowiła, zmieniła swoje podejście, żeby dała nam szanse, żebyśmy razem spróbowali, zmienili to, żeby była szczęśliwa będąc ze mną..

Pozdrawiam,
K.

2

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..

jest szczera, chce się wyszaleć. Ma zamiar iść "w tango" i Ciebie o tym ostrzega.
To jest kwestia jej charakteru nie uczuć.

Chyba lepiej żebyś nie musiał patrzeć jak tabuny mężczyzn przewalają się przez jej łózko.....
Ma na to ochotę, ( może nie tabuny ale choćby jeden na którego ma ochotę), nie jest dojrzała psychicznie do związku, wierności i szczerze Cie ostrzega.
Brutalne ale szczere.

3

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..
Andy1234 napisał/a:

tabuny mężczyzn przewalają się przez jej łózko.....

Tylko to nie jest ten typ dziewczyny.. i tego jestem pewnie w trzystu procentach..

4 Ostatnio edytowany przez LyLy (2013-02-27 11:26:28)

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..

Tu nie musi chodzic tylko o to ze chodzi jej o sypianie z innymi.
Tak jak pisze Andy jest szczera i chce sie wyszalec, chce poznawac nowych ludzi, poimprezowac, moze tez teskni za rodzina, swoim miastem (bo pisales ze dla Ciebie zostawila wszystko i zmienila miejsce zamieszkania) moze chciala zbudowac rodzine ale zabawa w ,,dom,, i ,,rodzine,, jej nie wyszła bo brakuje jej wolnosci i nie jest gotowa na zwiazek.
To oczywiscie nie zmienia faktu ze bardzo Cie kocha, no wlasnie kocha Cie ALE naprawde powinienes docenic to ze szczerze Ci powiedziala ze jest jej zle i nie chce zyc ,,w stadzie,, czytaj zwizku hmm
I co chcesz ja trzymac przy sobie taka niezadowolona i patrzec jak oboje sie meczycie ? hmm
Hmm troche nie rozumiem ,,tych szalenstw za mlodu,, tzn zebyscie mnie dobrze zrozumieli przeciez jak sie ma faceta (jestescie mlodzi) mozna razem chodzic na imprezy i razem sie wyszalec smile ale tutaj moj drogi ona sama chce ,,poszalec,, czyli bez OGRANICZEN bo mialaby faceta- czyli Ciebie.
Nie wiem czego jej tam brakuje i gdzie ja poniesie ale moze wroci do Ciebie kiedys juz dojrzala do zwiazku...
Tylko pytanie czy Ty ja wtedy bedziesz chciał...
Mysle ze nie ma co trzymac jej na sile... nic dobrego z tego nie bedzie. Bo co z tego ze ona zostanie jak zacznie kombinowac zeby miec troche wolnosci.
W sumie co do niej musi byc tez w ciezkiej sytuacji bo z jednej strony przywiazała sie do Ciebie (kocha Cie) a z drugiej strony chce pozyc i znudzil jej sie stabilny zwiazek - ale jeszcze raz dodam ze bynajmniej dziewczyna jest szczera.

Moze zapytaj jej czego oczekuje od zycia. Moze potrzebuje wiecej wolnosci , ma tam jakies kolezanki? moze jakies babskie wyjscia jej wystarcza smile



,,Jeśli coś kochasz, puść to wolno. Jeśli wróci - jest twoje. Jeśli nie - nigdy twoje nie było,,

5

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..

a ja uwazam, ze ona nie jest szczera. Poznala kogos i sie zauroczyla lub cos w tym rodzaju i probuje ci te marne teksty wciskac......zalosne.

6

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..

Mi osobiście także wydaje się że nie jest szczera.. poznała kogoś, zawiodła się wspolnym zyciem z Tobą, może to wygląda nie tak, jak ona to sobie wyobrażała, i dlatego tak Ci mówi.. Masz 22 lata tak? Ile lat ma ta dziewczyna?

7

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..

Nie kłamie, nie ma nikogo na pewno i tutaj mogę powiedzieć, że tego jestem najbardziej pewien. Oboje jesteśmy w tym samym wieku.

LyLy, właśnie największym problemem jest, że mało kogo tutaj zna, z mało kim ma kontakt. Będąc w związku nie jest się uwiązanym "jak pies do budy". Chce poznawać nowych ludzi ma parcie na to, spoko sam jej chce w tym pomóc, nie chce jej zamykać w kręgu z samym sobą, bo to nie ma żadnego sensu. Zabieram ją ze sobą wszędzie, aby tylko kogos poznała z kim może się do gadać. Wiem, że na imprezie mogę być jej jakimś ogranicznikiem, ale ja uważam, że ogranicznikiem zdrowego rozsądku.. Nie jestem jakimś tyranem, który stoi nad kimś i mówi, tego nie wolno, z tym nie możesz rozmawiać, tam nie możesz iść, tego nie dotykaj etc.  Mieszkamy razem i nie zanosi się na jakiekolwiek zmiany pod tym względem. Przywiązała się, przyzwyczaiła, sama nie może spać, musi wiedzieć że jestem obok(co zresztą wczoraj mi dosadnie powiedziała ze łzami w oczach). Może to dziwne, może to głupie, ale wiem, że w wieku 22 lat chcę spędzić z tą konkretną dziewczyną, kobietą resztę swojego nędznego życia, bez względu na wszytko inne. Najbardziej jednak zależy mi na tym, żeby to Ona byla szczęśliwa ze mną i przy mnie czuła się dobrze, bezpiecznie, a nawet beztrosko..

8

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..

Daj jej wolność. Niech idzie. Nie masz wyjścia. Kochaj ją, nie odcinaj się od niej. Ale oboje jesteście wolni, nie jesteście już ze sobą. Za rok czasu zobaczysz jak będzie.

9

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..

Chciałem dać jej wszystko, dałem jej, dałem jej całego siebie, a w zamian otrzymałem to.

10

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..

moim zdaniem dziewczyna jest z toba szczere i postapiła UCZCIWIE. powiedziała ci, że potrzebuje wolnosci, moze przerwy żeby się przekonać ile dla niej znaczysz. ile jets tu na forum przypadków, że ludzie się zdradzają, a pozniej taka/taki płaczą "że mogła/mógł mnie po prostu rzucić, odejść z klasą jeśli mnie nie kochał, a nie zdradzać" bo własnie to świadczy, że ona cię szanuje, nie chce zdradzać czy oszukiwać się za plecami tylko robi to fair. daje ci wolnosc.nie ma w tym nic egoistycznego z jej strony... to nie jest nic złego, że czasem osoby chca od nas odejsc, wazne zeby zrobić to z klasą.  osobiscie ciesz się, bo widocznie to fajna babeczka, moze taka przerwa upewni ją w uczuciach do ciebie i wróci:)

11

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..
smerf20 napisał/a:

Chciałem dać jej wszystko, dałem jej, dałem jej całego siebie, a w zamian otrzymałem to.

To ma prawo Cię boleć. Nie mniej ona ma również prawo tak postąpić.
W związku oczekujemy otrzymać to co sami dajemy. Czasem to tak nie działa. I nikogo się do tego nie zmusi.

12

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..

Zielony_Domek, ale oboje wiemy, że związki powinny opierać się między innymi na miłości, przyjaźni, zaufaniu, szczerości i dobru obojga i tak było.. Jeżeli się kogoś kocha to czy nie powinno się z nim być? czy nie powinno starać się, żeby doprowadzić do wzajemnego szczęścia..

Kupiłem wielki bukiet róż, nic tym nie wskóram pewnie, ale żeby chociaż podziękować..  Co nie zmienia faktu, że i tak będę się starał..

13

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..
smerf20 napisał/a:

Zielony_Domek, ale oboje wiemy, że związki powinny opierać się między innymi na miłości, przyjaźni, zaufaniu, szczerości i dobru obojga i tak było.. Jeżeli się kogoś kocha to czy nie powinno się z nim być? czy nie powinno starać się, żeby doprowadzić do wzajemnego szczęścia..

Kupiłem wielki bukiet róż, nic tym nie wskóram pewnie, ale żeby chociaż podziękować..  Co nie zmienia faktu, że i tak będę się starał..

Bardzo miły gest z Twojej strony.
Owszem. Masz 100% racji.
Ale to właśnie ma miejsce.
Ona mimo miłości chce pójść własną drogą. I nie chce Cię okłamywać ani zafundować nic nieuczciwego.
Nie bronię jej rzecz jasna. Tylko z boku to tak według mnie wygląda.
Trzymaj się dzielnie.

14

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..

"Kupiłem wielki bukiet róż, nic tym nie wskóram pewnie, ale żeby chociaż podziękować..  Co nie zmienia faktu, że i tak będę się starał.."

a niby za co/dlaczego?, bo nie rozumiem... czyli jak jakieś dresy łomot Tobie spuszczą, to flaszkę im stawiasz w ramach podziękowania??? i po jaką cholerę wszędzie ją ze sobą targałeś???, faktycznie, mogła poczuć się jak na łańcuchu, może i złotym, ale dalej łańcuchu... dała Tobie wolne?, to korzystaj... bo wiesz kiedy dzieci naraz pragną zabawki - kiedy im ją weźmiesz, a nie jak na półce leży i czeka, aż się raczą nią ponownie zainteresować...

15

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..

gen, to było trochę silniejsze ode mnie.. zabierałem ją tam gdzie mogla mieć to co chciała (czyt. gdzie mogła poznać nowych ludzi, znajomych, których tutaj ma jak na lekarstwo).

A może i z własnej głupoty ją tracę, może za dużo i za bardzo chciałem..

16

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..
smerf20 napisał/a:

gen, to było trochę silniejsze ode mnie.. zabierałem ją tam gdzie mogla mieć to co chciała (czyt. gdzie mogła poznać nowych ludzi, znajomych, których tutaj ma jak na lekarstwo).

A może i z własnej głupoty ją tracę, może za dużo i za bardzo chciałem..

kolego, gdyby codziennie żreć 3x dziennie czekoladę, nawet tą najbardziej ulubioną, to po jakimś czasie rzygasz na sam widok... i masz ochotę na coś innego... przecież jest dużą dziewczynką, to sama by sobie z doborem znajomych poradziła, przecież nie jest ostatnią sirotą... nic na siłę, wszystko młotkiem...

17

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..

,,Jeśli coś kochasz, puść to wolno. Jeśli wróci - jest twoje. Jeśli nie - nigdy twoje nie było,,- pozostaje chyba tylko to napisac .

Ja tez nadal uwazam ze dziewczyna postapila bardzo szczerze i uczciwie ze powiedziala Ci prawde ze sie ,,dusi,, w tym zwiazku i ze chce ,,wolnosci,, to co masz ja trzymac i uszczesliwiac na sile.
Rozumiem ze chciales dla niej jak najlepiej , nawet jak ja zabierales wszedzie- zeby poznala ludzi, ale ona chce chyba sama poznac tych ludzi.
Moze myslala ze zacznie z Toba nowe cudowne zycie i bardzo sie starała ALE okazało sie ze tesknota za dawnym zyciem, czyli rodzina, znajomymi jest silniejsza...
A to ze płacze, ze jest jej przykro i ze deklaruje ze zasnac bez Ciebie nie umie to normalne, kochała/kocha Cie, przyzwyczaiła sie , nie idzie tak z dnia na dzien kogos wymazac i nic nie czuc...

A te kwiaty - hmm , no gen ma racje , po co ?
Chcesz w niej wzbudzic litosc? zeby zostala? nawet jak zostanie to co z tego ? jak bedzie sie meczyc.
wiem ze to trudne - BARDZO TRUDNE i my tutaj Ci obiektywnie radzimy zebys pozwolił jej odejsc a Ty i tak bedziesz sie starał.


Jeszcze mnie tak naszlo teraz w trkcie pisania
- A moze zobacz co ona zrobi jak powiesz jej ze ,,dobrze , jak chce to niech odejdzie,, ,,ze szanujesz jej decyzje i tyle,, kochasz ja ale nie bedziesz jej trzymał na sile- mysle ze takim OBOJETNYM ZACHOWANIEM wiecej zdzialasz niz jak bedziesz za na latał, błagał itp.
Bo tak sobie mysle ze moze dziewczyna sie pogubiła i sama nie wie czego chce jak go kocha i jednoczesnie chce wolnosci. Jakby powiedziala ze go nie kocha to rozumiem , ale mysle ze jak troche odpuscisz i przestaniesz za nia latac, UDAWAJ ze zaakceptowałes jej decyzje. Moze moze... ona jednak zrozumie ze tego nie chce jak zobaczy Twoja obojetnosc.
wszystko zalezy od Ciebie czy potrafisz byc chwile dobrym aktorem.
Mysle ze to nie takie głupie, bardzo sie wczułam w Twoja sytuacje i mysle ze łatwo pisac odpusc sobie itp ale gdyby moj facet nagle wpadł na taki pomysl jak Twoja dziewczyna i wolnosci by mu sie zachcialo to chyba wolałabym zagrac ,,ze rozumiem,ze szanuje jego decyzje,, i ze sie zgadzam i tyle- bez zbednego okazywania uczuc (choc serce by mi pekało) , niz odrazu odpuscic.

pozdrawiam cieplutko smile

18

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..

Co złego jest w tych kwiatach?
Podziękuje dziewczynie za wspólny czas i już.
Nie sądzę by chłopak robił to by ona się nad nim zlitowała.
Gest jak dla mnie świadczący o klasie.

19 Ostatnio edytowany przez gen (2013-02-27 17:04:38)

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..
Zielony_Domek napisał/a:

Co złego jest w tych kwiatach?
Podziękuje dziewczynie za wspólny czas i już.
Nie sądzę by chłopak robił to by ona się nad nim zlitowała.
Gest jak dla mnie świadczący o klasie.

skoro tak, to dlaczego ona nie kupiła jemu flaszki?, tak na przykład, w końcu czas był wspólnie spędzony... dostać w ryja i jeszcze podziękować???, to jakieś żarty?... a potem rosną różne hrabinie...

20

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..
gen napisał/a:
Zielony_Domek napisał/a:

Co złego jest w tych kwiatach?
Podziękuje dziewczynie za wspólny czas i już.
Nie sądzę by chłopak robił to by ona się nad nim zlitowała.
Gest jak dla mnie świadczący o klasie.

skoro tak, to dlaczego ona nie kupiła jemu flaszki?, tak na przykład, w końcu czas był wspólnie spędzony... dostać w ryja i jeszcze podziękować???, to jakieś żarty?... a potem rosną różne hrabinie...

Jej się zapytaj.
Ona ma prawo podjąć taką decyzje czy nam się podoba czy nie.
A on jej dziękuje za wspólny czas kiedy byli szczęśliwi.
Tyle.
Zresztą kwiaty nie są tutaj kwestią najważniejszą.
Pozdrawiam.

21

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..

"Zresztą kwiaty nie są tutaj kwestią najważniejszą"

akurat są, bo dobitnie pokazują, że facet liczy na powrót i z góry wybacza... to i po co panienka się ma martwić czy dobrze zrobiła??? - przecież on i tak czeka jak pies na spacer...

22

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..

gen nie chcę się z Tobą kłócić.
Mi jedynie chodzi o to, że autor wątku musi choć to ciężkie dla niego zaakceptować jej wybór.
Tyle na forum wątków o zdradzie, oszustwie.
Ona chce tego uniknąć.
Oczywiście szkoda, że ucierpi na tym chłopak.
Być może będzie tego żałowała.
Może sytuacja ją przerosła? Może nie dojrzała do takiej relacji?
Nie wiem.

23

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..

tania gadka to jest kocham Cie ale nie mogę z Tobą być....moim zdaniem....
chyba że to druga osoba to nie umożliwia...

co do kwiatów i każdych innych kroków, człowiek powinien robić co uważa, nawet jeżeli ktoś patrząc z boku mówi: "ej sorry poniżasz się"- to nieważne, ważne żeby nigdy nie powiedzieć: a mogłem/mogłam się bardziej postarać/spróbować...
'ciekawa jestem kto zrouzmiał moją wypowiedź bo nie co chaotycznie napisałam...

24

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..
Zielony_Domek napisał/a:

gen nie chcę się z Tobą kłócić.
Mi jedynie chodzi o to, że autor wątku musi choć to ciężkie dla niego zaakceptować jej wybór.
Tyle na forum wątków o zdradzie, oszustwie.
Ona chce tego uniknąć.
Oczywiście szkoda, że ucierpi na tym chłopak.
Być może będzie tego żałowała.
Może sytuacja ją przerosła? Może nie dojrzała do takiej relacji?
Nie wiem.

a ja tutaj widzę faceta, który chce to reanimować... i kwiaty, rozpaczanie, robienie maślanych oczu to nie jest ten defibrylator jaki tu jest potrzebny...

25 Ostatnio edytowany przez Zielony_Domek (2013-02-27 17:42:21)

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..
gen napisał/a:
Zielony_Domek napisał/a:

gen nie chcę się z Tobą kłócić.
Mi jedynie chodzi o to, że autor wątku musi choć to ciężkie dla niego zaakceptować jej wybór.
Tyle na forum wątków o zdradzie, oszustwie.
Ona chce tego uniknąć.
Oczywiście szkoda, że ucierpi na tym chłopak.
Być może będzie tego żałowała.
Może sytuacja ją przerosła? Może nie dojrzała do takiej relacji?
Nie wiem.

a ja tutaj widzę faceta, który chce to reanimować... i kwiaty, rozpaczanie, robienie maślanych oczu to nie jest ten defibrylator jaki tu jest potrzebny...

Może. Ale cóż poradzisz?
Powiedz mi jedno. Skoro ona czuje jak czuje. Jak wg Ciebie powinna to rozegrać?

26

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..

"Powiedz mi jedno. Skoro ona czuje jak czuje. Jak wg Ciebie powinna to rozegrać?"

Jakie Ona?, przecież ona już to rozegrała, gostek powinien zacząć to olewać i panienka szybko zacznie kombinować - olaboga, czy ja dobrze zrobiłam, może za ostro pograłam???

27

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..

Mi szczerze mówiąc jedna rzecz się mocno nie podoba. Chce odejść, wyszaleć się? Ok, nie można trzemać jej na siłę. Ale po co dodaje do tego "Naprawdę Cie kocham"? Z tego co autor wątku napisał, nie był to jakiś patologiczny, toksyczny związek, z którego pomimo uczuć musiała się dziewczyna wyrwać. Jak się kocha to raczej chce się z tą osobą być, chyba że ona nas krzywdzi. To po co to "naprawdę kocham"? Żeby mniej bolało (choć boli tak naprawdę jeszcze bardziej)? Żeby zostawić sobie furtkę do powrotu po wyszaleniu się?

28

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..
infinity napisał/a:

Mi szczerze mówiąc jedna rzecz się mocno nie podoba. Chce odejść, wyszaleć się? Ok, nie można trzemać jej na siłę. Ale po co dodaje do tego "Naprawdę Cie kocham"? Z tego co autor wątku napisał, nie był to jakiś patologiczny, toksyczny związek, z którego pomimo uczuć musiała się dziewczyna wyrwać. Jak się kocha to raczej chce się z tą osobą być, chyba że ona nas krzywdzi. To po co to "naprawdę kocham"? Żeby mniej bolało (choć boli tak naprawdę jeszcze bardziej)? Żeby zostawić sobie furtkę do powrotu po wyszaleniu się?

z całym szacunkiem dla kobiet, ale to Wasze: zostańmy przyjaciółmi, kocham ale muszę się wyszaleć/nie chcę niszczyć Tobie życia/nie zasługuję i takie tam, to mówicie tak często przy dawaniu czasu/zerwaniach, że normalny facet chyba tego nie zauważa... bo często/gęsto potem zagadujecie jak gdyby nigdy nic... od chęci wyszalenia się do wyszalenia się, to trochę jest, i o ile facet nie był ślepy do tej pory, to wszystko jest otwarte...

29

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..
gen napisał/a:
infinity napisał/a:

Mi szczerze mówiąc jedna rzecz się mocno nie podoba. Chce odejść, wyszaleć się? Ok, nie można trzemać jej na siłę. Ale po co dodaje do tego "Naprawdę Cie kocham"? Z tego co autor wątku napisał, nie był to jakiś patologiczny, toksyczny związek, z którego pomimo uczuć musiała się dziewczyna wyrwać. Jak się kocha to raczej chce się z tą osobą być, chyba że ona nas krzywdzi. To po co to "naprawdę kocham"? Żeby mniej bolało (choć boli tak naprawdę jeszcze bardziej)? Żeby zostawić sobie furtkę do powrotu po wyszaleniu się?

z całym szacunkiem dla kobiet, ale to Wasze: zostańmy przyjaciółmi, kocham ale muszę się wyszaleć/nie chcę niszczyć Tobie życia/nie zasługuję i takie tam, to mówicie tak często przy dawaniu czasu/zerwaniach, że normalny facet chyba tego nie zauważa... bo często/gęsto potem zagadujecie jak gdyby nigdy nic... od chęci wyszalenia się do wyszalenia się, to trochę jest, i o ile facet nie był ślepy do tej pory, to wszystko jest otwarte...

niestety faceci i kobiety, którzy nie mieli swoich 5 minut w młodości, teraz odreagowują....czyli im starsi tym głupsi...

30

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..
gen napisał/a:

z całym szacunkiem dla kobiet, ale to Wasze: zostańmy przyjaciółmi, kocham ale muszę się wyszaleć/nie chcę niszczyć Tobie życia/nie zasługuję i takie tam, to mówicie tak często przy dawaniu czasu/zerwaniach, że normalny facet chyba tego nie zauważa... bo często/gęsto potem zagadujecie jak gdyby nigdy nic... od chęci wyszalenia się do wyszalenia się, to trochę jest, i o ile facet nie był ślepy do tej pory, to wszystko jest otwarte...

Niestety, takie zachowanie i teksty nie jest tylko domeną kobiet, o czym świadczy wiele historii chociażby z tego forum...

31

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..

Widzę, że zrobiła sie żywa dyskusja..

Ale wracając, zrobiłem tak jak poradziła LyLy , powiedziałem, że na siłę nie będę jej trzymał i że może odejść i że będę czekał..te kwiatki o które wybuchła taka afera, to był tylko dodatek..

Ale skończyło się... na pewno nie tak jak.. większość z Was, nas myślała. Przepraszała mnie, przepraszała za to co myślała, za to co mówiła. Powiedziała, że nie wyobraża sobie życia beze mnie, że nie chce być beze mnie, że nie potrafi już beze mnie funkcjonować, że mnie bardzo kocha, że chce ze mną być zawsze.

Mam nadzieję, że się już ułoży wszystko i ustatkuje tak jak być powinno, musimy porozmawiać, dojść do pewnych kompromisów, pewne rzeczy zmienić, ale to wszystko z czasem powinno przyjść samo.

Dzięki wielkie wszystkim, którzy starali się pomóc, którzy dorzucili swoje przysłowiowe trzy gorsze.

A szczególnie LyLy , która się zaangażowała i starała postawić jak najbardziej w mojej sytuacji smile smile

32

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..

cieszę się bardzo, choć trudna praca przed Wami, to myślę, że dla chcącego nic trudnego, dobrze że dziewczyna zrozumiała co dla niej a nade wszystko kto jest najważniejszy.
zyczę z całego serducha miłości i zrozumienia:)

33

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..

To super że wszystko już jest na protej drodze:-) czasami trzeba coś stracić żeby później docenić to co mieliśmy tak jak ona doceniła cię i tą piękną miłość:)POWODZENIA!

34

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..

O jak miło smile
Nawet nie wiesz smerf jak sie ciesze ze mogłam Ci pomoc.
Nie myslałam ze tak łatwo pojdzie (bo dziewczyna dosc ostro trzymala sie swojego zdania) ALE widze ze oczy jej sie otworzyły, ze całe     zycie nie bedziesz za nia biegał i ze jak chce droga wolna (oczywiscie dla jej dobra )

Swietny z Ciebie aktor! smile

ZYCZE WAM WSZYSTKIEGO DOBREGO smile
Daj znac za jakis czas jak sie Wam układa.

pozdrawiam cieplutko smile

Ps. Pamietaj ze mozesz pograc delikatnie jeszcze troszke zeby tez sie starała o ten zwiazek czyli nie biegaj za nia odrazu (oczywiscie staraj sie) ale wiesz bez przesady wink niech tez zobaczy ze Cie to zabolało i stara sie to naprawic.
No bo niby dlaczego macie wrocic do punktu wyjscia i znowu Ty masz za nia biegac ? To dobry moment by ,,wyrownac,, troche w Waszym zwiazku i doprowadzic do tego ze i Ty i ona bedziecie sie starac.

35

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..

Tu nie wybuchła afera o kwiaty tylko o walkę z meskim ego ;-)

Smerf bardzo się cieszę. Trzymam kciuki.

36

Odp: "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..

Cześć smerfie smile

Trafiłam na ten wątek przez wyszukiwarkę i odgrzebuję, żeby zapytać jak Wam się układa, czy Wam się udało?

Ja jestem teraz w podobnej sytuacji tylko to ja jestem TĄ dziewczyną..... i nie wiem kompletnie co mam robić....

Kocham ale nie chcę...

Pozdrawiam smile

Posty [ 37 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » "Naprawdę Cie kocham, ale nie chce z Tobą być" - Jak to zmienić..

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026