Witam! Nie znalazłam podobnego wątku, jeśli jednak się powtórzy - proszę o wybaczenie. Jestem tu nowa, właśnie z tego powodu, iż potrzebuję rady.
Mam 19 lat, niedługo idę na studia do odległego miasta i nie będę miała możliwości widywać się z siostrą częściej niż kilka razy w roku. Naturalna kolej rzeczy, jednak nie w tym tkwi problem.
Moja siostra rocznikowo ma 17 lat, jednak zanim je skończy minie jeszcze kilka miesięcy, więc można powiedzieć, iż wciąż ma 16. Doniedawna siostra wystrzegała się picia alkoholu i uważała to za popisywanie się jej rówieśników. Do czasu. Odkąd poszła do pierwszej klasy liceum (aktualnie ma wakacje, a po nich idzie do drugiej) i poznała nowe towarzystwo bardzo się zmieniła. Chodzi konkretnie o jedną przyjaciółkę, która bardzo na nią wpłynęła. W mojej rodzinie, ani ja, ani nikt inny nie przepada za tamtą dziewczyną. Odkąd moja siostra zaczęła się z nią widywać stała się chamska, arogancka, miała niewiele czasu dla mnie, kiedy prosiłam ją o np. wyjście ze mną na zakupy. Początkowo, może nawet byłam trochę zazdrosna, ale rozumiem - ma swoich znajomych.
Siostra im ufa, dlatego często mi się zwierza. Dowiedziałam się od niej, że wraz z tą koleżanką pije alkohol. Raz nawet "wpadła" przed naszą mamą, jednak ta nie wyciągnęła większych konsekwencji. Oczywiście przeprowadziła z nią rozmowę, a siostra obiecała, że to się nie powtórzy. Tymczasem wiem, że moja siostra pije ze znajomą i to coraz więcej. Ostatnio nawet źle się czuła, co zwaliła na zatrucie pokarmowe. Mama jej uwierzyła, a mi siostra powiedziała potem, że to wina wódki.
Martwię się o nią, bo widzę, że ciągnie ją do alkoholu w tak młodym wieku i jednocześnie wiem, że może przez to zawalić szkołę w przyszłości. Już teraz ledwo ukończyła pierwszą klasę.
Próbowałam z nią rozmawiać, ale to niewiele dało. Dodatkowo, moim zdaniem, rodzice i zresztą ja też, popełniliśmy błąd pozwalając jej podczas wyjazdu na wczasy napić się z nami, od czasu do czasu, piwa czy drinka.
I tu pojawia się moje pytanie? Co powinnam zrobić? Mama o większości jej wybryków nie wie, a ja nie chcę na nią donosić. Nie raz to ona kryła mnie, kiedy coś wywinęłam będąc młodsza. Z drugiej strony martwię się o nią i wiem, że niedługo już w ogóle nie będę mogła jej kontrolować ze względu na studia. Powinnam powiedzieć mamie czy kryć siostrę tak, jak mnie o to prosi? No i co, jeśli powiem mamie, a siostra przestanie mi ufać? Bardzo proszę o radę.